Gość: Agata IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.05, 21:49 Nie debilizm kochana gazeto, nie debilizm. Inaczej się to nazywa, ale nie chciało wam się sprawdzić. Cytując pana Zenona - trudno- ale od siebie mogliście się postarać o inne nazewnictwo. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: rencista Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.02.05, 09:19 To nieprawda co piszecie: -Bezduszność lekarzy-orzeczników jest przerażająca - powtarzają nasi rozmówcy. To czysta kalkulacja i warachowanie nie majace nic wspolnego ze ocena stanu zdrowia. Dla chorych nie ma kasy ale zlodzieje i cwaniacy polityczni ja maja. Jak czyta sie tu i owdzie ile zarabiaja i kombinuja to mam wrazenie ze zyje w jakims obcym bananowym kraju. Jako stary czlowiek zastanawiam sie po co ja walczylem o taka Polske. Przy nastepnym zawirowaniu historycznym polecam mlodym niech sie powaznie zastanowia czy warto bedzie brac do reki karabin? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: M Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.olsztyn.cvx.ppp.tpnet.pl 12.02.05, 11:30 Nie tylko w Opolu...W Olsztynie znajomy (brak prawej ręki pow.łokcia) dostał odmowę cytuję: "schorzenie możliwe do wyleczenia"...Czy ktokolwiek z "niedo(o) rzeczników" cokolwiek czyta w tych histriach choroby.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gadu gadu Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 16:44 jestem lekarzem sledze pilnie sprawe adama osobiscie uwazam ze jest to skandal w wydanou zus-u i jego pracownikow ktorzy majom przyzwolenie na wolna amerykanke za ktora biora odpowiednie uposazenia mnie osobiscie dyrektor michali swoja wypowiedzia w sobotnim wydaniu absolutnie mnie nie nie przekonal co do fachowosci pani orzecznik biorac pod uwage wypowiedz ojca adama ze pani orzecznik z pelnej dokumentacji medycznej wybrala tylko to o czym miala jakie kolwiek pojecie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pacjent Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 14.02.05, 17:05 Oj, panie doktorze, po pańskim komentarzu mam niejasne przeczucie,że nie dysponuje pan dyplomem lekarza, a szkoda, bo może p.Adam miałby większe szanse Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie wierzę Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.centrum.punkt.pl / *.centrum.punkt.pl 14.02.05, 17:09 Gość podpisujacy się gadu-gadu z 12 lutego na pewno nie jest lekarzem, bo jego komentarz aż roi się od błędów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRONEK Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.05, 19:41 gosc z 12 lutego podpisujacy sie gadu gadu ma sporo racji bo przecierz zus wymysla rozne cuda i trzeba miec odwage podniesc glowe i glosno powiedziec NIE ZGADZAM SIE a ten koles to wlasnie zrobil brawo gadu gadu kimkolwiek jestes Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Cuda w opolskim ZUS- debilizm??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.05, 12:06 takie nazewnictwo nie obowiązuje od 1959 roku!!! już dawno uznano je za obraźliwe i przestarzałe. Uczcie się ludzie! Dawny debilizm odpowiada upośledzeniu umysłowemu w stopniu lekkim, które faktycznie nie mija z wiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kruczek Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 12.02.05, 12:28 Witam Chciałbym zabrać głos w sprawie, delikatnie mówiąc, wyjątkowych oszczędności z ZUS-ie, sprawa, o której chce napisać jest o tyle ważna ze nie została podjęta chyba w żadnym artykule o ZUS-sie, mianowicie chodzi o sprawę niezawisłości, że tak się wyrażę, orzeczników ZUS. Jestem osobą niepełnosprawną, bez prawa do renty socjalnej, która została odrzucona po dwóch wizytach w sądzie. Podczas długiego pobytu w szpitalu w zeszłym roku poznałem chłopaka, który przeszedł taką samą operację jak ja(wszczepienie sztucznej zastawki serca). On już pobierał od roku rentę socjalna, ja od paru miesięcy. On jest mieszkańcem Sosnowca, ja Opola. Parę miesięcy po wyjściu ze szpitala, niczego nie podejrzewając udałem się na komisje ZUS-owska, przeświadczony, że jeśli renta została mi przyznana przed operacją, to przedłużenie jej jest tylko formalnością, zważywszy na fakt, że operacja ratując mi życie znacznie ograniczyła moje zdolności fizyczne. Jednak tak się nie stało, zostałem uznany za osobę częściowo niezdolną do pracy, odwołania do sądu nic nie pomogły. Tymczasem zbliżał się termin komisji mojego szpitalnego kolegi. Tuz przed komisją w rozmowie internetowej dość pesymistycznie przedstawiłem jego szanse dostania renty. Jeśli mi nie dali to tobie też, nasz stan chorobowy jest przecież niemal identyczny. Okazało się ze ZUS po raz kolejny sprawił mi niespodziankę, ponieważ postanowił przyznać koledze rentę i to bez żadnych kłopotów, od razu na pierwszej komisji, bez potrzeby odwoływania się do sądu. Sprawa jest dziwna, bo okazuje się, że o zdolności do pracy petenta nie świadczy jego stan chorobowy, tylko stan przytomności orzecznika ZUS-u. Ja rozumie, że w medycynie nie ma identycznych przypadków, że każda chorobo przebiega inaczej w poszczególnych przypadkach. Lecz orzeczników ZUS powinny konstytuować jakieś odgórne przepisy, mówiące w jak orzeczenia wydawać w danych przypadkach, wtedy uniknięto by problemów takich jak mój. Ponadto orzeczniczy ZUS zamiast zbytniego indywidualizowania stany chorobowego, powinni z taką samą dociekliwością badać stan społeczny danego petenta, nie jest bowiem bez znaczenia czy ktoś ubiegający się o rentę jest człowiekiem wykształconym czy dopiero się uczącym. Młody, bowiem człowiek, który nie może wykonywać żądnych prac fizycznych, jeśli uzyska częściową niezdolność do pracy, jest pozostawiany zupełnie bez środków do życia. Ja rozumie, że taka osoba może pracować umysłowo bez ograniczeń, ale nikt nie zatrudni nikogo jako pracownika umysłowego w wieku 18 lat bez żadnego wykształcenia. Podsumowując, w przypadku, gdy na uczelniach cofnięto zasiłki dla osób niepełnosprawnych(istnieje tylko dodatek z tego tytułu do zasiłku socjalnego), a fundusze PEFRON-u są bardzo skromne, renta socjalna dla młodego studenta jest jedyna formą zapomogi, tymczasem jest ona sępiona przez ZUS w sposób naganny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Czas na awanturę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.05, 10:07 Szkoda słów!11 lat temu w instytucie medycyny pracy stwierdzono mi chorobe zawodową-która niestety napewno nie minie!Przez 8 lat byłam rencistką-przez ostatnie 3 lata wojowałam z ZUS,sąd w Opolu przyznał mi prawo do renty,sąd apelacyjny nie.Trudno!Ale najgorsze w tym jest to,ze lekarze uzasdniaja swoją decyzję tym,że jestem młoda!!Niezwykłe-ciekawe jaka jest definicja młodości,zwłaszcza,że mam dorosłe dzieci.Pewnie powinnam włozyć wór pokutny,wygladać jak troll-może uwierzyliby,że cos mi dolega.Myslę,że czas na społeczna dyskusje i poprostu walkę z chorymi przepisami oraz nieludzkimi wymaganiami wobec lekarzy orzeczników.Przeciez oni nie sa idiotami-ich wiążą jakieś wewnetrzne przepisy,które ich obliguja do takich postaw!Prosze Państwa- czas na awanturę!Może właśnie za pomoca GW coś się zadzieje? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Cuda w opolskim ZUS IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 13.02.05, 11:14 Przecież ZUS to nie instytucja charytatywna, tylko instytucja opłacana przez nas- ubezpieczających się.To nasze pieniądze pozwalają zatrudniac lekarza i wszystkich innych. Dopoki bedziemy się godzic na to, że lekarz traktuje nas jak ludzi wyłudzających jego pieniądze, to tak będzie.To my go opłacamy i nam ma słuzyć.Dyrektorów też my opłacamy , a skoro nie potrafia tego zauważyć to nalezy ich zmienić.To nie pacjent ma się kłaniać, tylko dyrektor i ta reszta pacjentowi bo on na nich łoży. Odpowiedz Link Zgłoś