Dodaj do ulubionych

Mimo choroby do woja marsz

IP: *.ed.shawcable.net 03.06.05, 01:03
W tej komisji, to siedza jeszcze stare komuchy, ktore nie wiedza, ze czasy
sie zmienily. Czas ich wymiesc na smietnik. Hej!
Obserwuj wątek
    • Gość: aldi Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 05:32
      Mój uczeń szkoły od dwóch lat bardzo poważnie choruje na kręgosłup, bóle są
      okropne. Nieraz przyjmuje pozycję pół leżącą na lekcji, bo nie może siedzieć. Ma
      za sobą pobyty w szpitalu, a nawet propozycję przejścia na rentę inwalidzką po
      ukończeniu szkoły. Dwa miesiace temu komisja uznała, że jest zdolny do służby i
      przyznała mu kategorię "A'. Musiał się odwoływać i stawać przed konsylium lekarskim.
    • Gość: jurek Droga Gazeto Wyborcza!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 09:08
      Nauczcie sie w koncu opierac na faktach a nie na tym co kolega powie.. kat. D
      to "niezdolny do sluzby w czasie pokoju, zdolny w czasie wojny".. calkowicie
      niezdolny to kat. E.. niby szczegol.. ale rzetelnosc wasza zadna.. !!
    • czarna_rozpacz zrobia mu lewatywe i bedzie zdrowy..... 03.06.05, 09:50
      wojsko ma wybitnych lekarzy:)
      • Gość: doktor Grunstein Re: zrobia mu lewatywe i bedzie zdrowy..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 10:28
        lewatywą wyleczyłem niejednego...
    • Gość: Leśny skrzat Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl 03.06.05, 15:01
      Ja miałem inne historie z opolskim WKU i UM. Swego czasu UM rozsyłal (przez
      gońca?) wezwania na stawiennictwo. Wezwania nie otrzymałem, co spowodowało, że
      się nie stawiłem na komisję. Po jakimś czasie sam sie sprawą zainteresowałem.
      Poszedłem do UM sie dowiedzieć co jest do grzyba. A obcesowa kobieta... pokazała
      mi własnoręcznie podpisane niby przeze mnie potwierdzenie odbioru buhaha. Super,
      uśmiałem się, ktoś podrobił mój podpis.

      Skutek: mnóstwo rozszarpanych nerwów i kilkukrotne wizyty na Górnym Śląsku bo
      tam jescze przyjmowali. Oczywiście troche w całej sprawie jest i mojej winy bo w
      obwieszczeniu państwo zawiadamia, że nie otrzymanie kwitu nie usprawiedliwia
      nieobecności. Ale na litość boską, jak mam się stawić jak nie wiem gdzie i
      kiedy. ROTFL. Kocham nasz Urząd Miejski!
      • Gość: Mx Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.06.05, 17:41
        Dawno, dawno temu. Gdy byłem piękny i młody, stanąłem przed komisją lekarską.
        Razem ze mną chłopak z krótszą (troszeczkę) jedną nogą i drugi poważnie chory
        na serce (ze stertą zaświadczen lekarskich) i wszyscy trzej dostaliśmy "A"
        (wówczas była to bodajże "A1", czy jakoś tak). Minęły lata, siwych włosów
        przybyło a w komisjach poborowych nadal jak za czasów Najjaśniejszego Pana i
        dobrego wojaka Szwejka.
        Cała ta paplanina o tym, że do wojska mają być i są powoływani jedynie najepsi,
        najzdrowsi i tylko ci których Ojczyzna niezbędnie potrzebuje, to jedna wielka
        bzdura.
        • Gość: Mx Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.zwm.punkt.pl / *.zwm.punkt.pl 03.06.05, 19:24
          P.S.
          Urolog i Nefrolog to specjalności zbliżone w nazwie, ale nie w schorzeniach o
          czym Pan Jan chirurg R. powinien doskonale wiedzieć (chyba, że Go na tej lekcji
          nie było).
    • Gość: de BIL Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.06.05, 21:27
      Dr Rączka ma rację. Przecież w demokratycznym państwie w razie wątpliwości są
      niezawisłe sądy, które osadzą kto ma rację. A tak swoją drogą dlaczego rodzice
      dorosłego 19-to latka piszą skargi w jego imieniu?
    • Gość: and Re: Mimo choroby do woja marsz IP: *.kom / *.kom-net.pl 04.06.05, 09:35
      Ja tez z wada serca poszedlem na komisje. Mialem niezbedne zaswiadczenia. Moja
      wada charakteryzowala sie m.in. szmerami wyraznie slyszalnymi przy
      osluchiwaniu. I co uslyszalem? Ze SYMULUJE!!! To sa lekarze? To jest banda
      kolesi przewrazliwionych na punkcie tych co sie chca wykrecic. I wlasnie
      dlatego wszyscy kombinuja, zeby trzymac sie od tego syfu jak najdalej.
      A swoja droga, do wojska nie ida najlepsi, tylko najglupsi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka