Gość: Jestem zdziwony
IP: *.krapkowice.sdi.tpnet.pl
10.07.05, 20:12
Moje dziecko uczestniczyło w kolonii zorganizowanej przez ten sam ośrodek ale
w Pokrzywnej - w hotelu Mieszko i zostało pobite przez 2-ch innych starszych
uczestników kolonii, zabrałem je w drugim dniu po rozpoczęciu kolonii i żałuję
że nie powiadomiłem policji, ponieważ ani oraganizator ani wychowacy nie
zareagowali na informację jakie dziecko im przekazało, a następnie odmówiono
mi zwrotu opłaty za kolonię.Nie otrzymałem ani regulaminu kolonii ani żadnej
umowy na podstawie której mógłbym dochodzić swoich i dziecka praw.(mój błąd)
Może policja powinna wybrać się do Pokrzywnej. Ośrodek nie ma żadnej ochrony i
każdy z ulicy może wejść na teren i przebywać wśród dzieci.