witomir
13.07.05, 13:55
Wielka sieć handlowa Carrefour chce w jednej z opolskich dzielnic zbudować
hipermarket. Forsuje swój pomysł wbrew sprzeciwom części radnych miejskich
oraz zapisom planów zagospodarowania przestrzennego – pisze „Nowa Trybuna
Opolska”.
Francuzi chcieliby wybudować hipermarket pomiędzy blokami na Malince przy
ulicy Bielskiej i Koszalińskiej. Jednak urząd miasta na konferencji prasowej
poinformował, że jest przeciwny takiej lokalizacji. Powołuje się na
urbanistów, którzy uznali, że obiekt powstałby zbyt blisko osiedlowych bloków.
Nawet plany sprowadzenia parkingu po podziemi nie pomógł. – „To wciąż jest
ponad 8 tys. m kw. powierzchni, a to za duży obiekt jak na takie osiedle” -
tłumaczy Małgorzata Maśko-Horyza, naczelnik biura urbanistycznego.
Nieoficjalnie wiadomo jednak, że miasto może wydać zgodę na zbudowanie w tym
miejscu mniejszego marketu czy sklepu o powierzchni 2 tys. m kw. Taki zapis
być może pojawi się w nowym planie zagospodarowania przestrzennego dla tego
terenu.
Obecną sytuacją jest zaskoczony Andrzej Hojn, menedżer z działu ekspansji
Carrefoura, który twierdzi, że w uchwale o tworzeniu planu był zapis o
możliwości budowy hipermarketu w tym miejscu. O mniejszym sklepie nawet nie
chce rozmawiać. Uważa on, że opinia urbanistów to tylko głos w dyskusji.
Tymczasem opinie tych ostatnich są dla urzędu najważniejsze. Prezydent miasta,
Ryszard Zembaczyński przypomina również, że teren wykupił nie Carrefour a
firma z Legnicy, która wiedziała, że działki są bez planu zagospodarowania
przestrzennego i zgody na hipermarket.
Sieć handlowa planuje w końcu lipca lub we wrześniu zorganizować spotkanie z
mieszkańcami. Twierdzi, że firma zrobi wszystko, aby móc się budować na
Malince. Ostateczną decyzję w tej sprawie podejmą radni na sesji jeszcze w tym
roku, ale wątpliwe, aby któryś z radnych nagle zmienił zdanie. Hipermarketu
najprawdopodobniej nie będzie.