Dodaj do ulubionych

Przygarnęli psa, ale zdechł

IP: *.ippt.gov.pl 04.08.05, 10:44
No to można oddać parę wietnamczykom na potrawy. ja osobiście lubię psinę
(jadłem w singapurze, mniam!).
Obserwuj wątek
    • Gość: hau Re: Przygarnęli psa, ale zdechł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 12:39
      trzeba było isć do weterynarza ktory sie zna - T.Pieknik to laik i patrzy tylko
      na kase. Za te same usługi, leki gdzie indziej biora dwu a czasem trzykrotnie
      mniej.
      • Gość: dża brawo wyborcza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 13:11
        informacja dnia, tylko szkoda pisnki
    • Gość: miki Re: Przygarnęli psa, ale nie zdechł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 16:46
      ja wzialem pieska ze schroniska, malutkiego szczeniaka, i oczywiscie tez byl
      chory.weterynarz uprzedzal ze moze miec nosowke.na szczescie piesek sie z tego
      wylizal, i teraz przynosi nam wiele radosci.chcialbym jeszcze tylko dodac, ze w
      schronisku traktowali nas jak kogos,kto chce zabrac psa tylko po to aby potem go
      chyba gdzies do drzewa przywiazac, czyli BARDZO niemilo.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka