Dodaj do ulubionych

INWESTYCJE W WARSZAWIE - A LA PIS

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.05, 22:13
Leżą miejskie inwestycje
Małgorzata Zubik 06-11-2005, ostatnia aktualizacja 07-11-2005 11:57

Roboty przy metrze się ślimaczą, most Północny odpływa w nieokreśloną
przyszłość, a miastu nie uda się wydać aż 300 mln zł przeznaczonych w tym
roku na inwestycje.

Władze miasta chwalą się, że Warszawa pod względem nakładów inwestycyjnych
jest w kraju trzecia - po Telekomunikacji i Orlenie. Ale cyfry są tylko na
papierze, bo samorząd ma wielkie problemy, by wydać zaplanowane pieniądze.
Ratusz podsumował właśnie wykonanie miejskich inwestycji po trzech kwartałach
tego roku. I nie ma się czym chwalić, bo plan zrealizowano w jednej czwartej -
udało się wydać ledwie 387,5 mln zł przy prawie 1,5 mld zł zaplanowanych w
budżecie.

- Ta ekipa nie jest w stanie budować ani Trasy Siekierkowskiej, ani metra,
ani realizować innych poważnych przedsięwzięć - twierdzi radny Andrzej
Golimont (SLD). - Już trwa gorączkowe przesuwanie pieniędzy, by wydać ich jak
najwięcej. I tak miasto zamiast remontować Szpital Praski, kupi aparaty
rentgenowskie. Miał być autobus za 3,5 mln zł do pobierania krwi, ale
urzędnikom nie udało się go kupić, więc rozbito te pieniądze na drobiazgi dla
szpitali. I tak jest ze wszystkim.

Najbardziej dramatycznie wygląda budowa metra. Dotąd nie udało się podpisać
umowy z wykonawcą pierwszego odcinka kolejki na Bielanach, bo sprawa utknęła
w protestach przegranej firmy Hydrobudowa 6. Choć są rozstrzygane na korzyść
miasta, odwlekają rozpoczęcie prac. Wobec tego zamiast planowanych ok. 250
mln zł na budowę metra prawdopodobnie uda się wydać do końca roku tylko ok.
75 mln zł. Ani złotówka nie poszła na prace przygotowawcze do drugiej linii,
bo ratusz wstrzymał badania geologiczne i własnościowe. Biuro naczelnego
architekta miasta od kilku miesięcy zajmuje się wybieraniem przebiegu trasy
metra.

Kłopoty są też z przebudową sławnego już skrzyżowania przy Galerii Mokotów,
gdzie codziennie tysiące osób stoją w korkach, z modernizacją Al.
Jerozolimskich i ronda Starzyńskiego, z remontem estakad bielańskich. Również
z mostem Północnym, na projekt którego trzeba powtórzyć konkurs. Mimo to
urzędnicy nie tracą dobrego nastroju. - W polskich samorządach większość
płatności inwestycyjnych realizowana jest w czwartym kwartale - napisał do
nas dyrektor biura inwestycji Sławomir Zawadzki, gdy zapytaliśmy go o ten
marazm.

Rzeczywiście, koniec roku jest zawsze gorącym okresem wystawiania przez firmy
faktur za wykonane prace. Cudów jednak nie będzie. Wiceprezydent Sławomir
Skrzypek, który odpowiada za inwestycje w mieście, oszacował, że ratusz do
końca roku nie wyda blisko 300 mln zł. Pieniądze zostaną też miejskim spółkom
(ok. 100 mln zł). - Ale to i tak lepiej niż przed rokiem - pociesza rzecznik
ratusza Marcin Roszkowski.


Małgorzata Zubik
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka