Gość: solidar
IP: *.local.pl / *.internetdsl.tpnet.pl
14.12.05, 13:14
Przeprosiny z tamtej strony też by się przydały - mówisz ? Ale od kogo ?
Jeden z nich, ten njsłynniejszy ,najsprytniejszy siedzi sobie za " marne "
pieniądze z imunitetem jewroposła na stołku w Brukseli ( a co, był może na
Maszy Św.?????).
Inni pracują na urzędniczych stołkach, jeszcze inni dorabiają do SB-ckiej
renty lub wcześniejszej emerytury. Nikt ich nie sciga, nic im się nie
wypomina a dalej ma być też miłosiernie i ugodowo, to po kiego grzyba to SB-
ckie g... ruszać ? Wzywać ?
Sprawiedliwości jak nie było tak nie ma i nie będzie.
Podobnie działo się z oszukaną pierwszą, stanowojenną - Solidarnością.
Już jej nie nie ma i nie będzie. Chyba, że...
Na razie zostają nam nasze piękne nie zrealizowane Nadzieje,
oraz zacierające się w czasie - Wspomnienia !
Pozdr.