Gość: behemot
IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.*
04.05.06, 12:59
Trybunalski kopista sportowy J.Stecki w sobotnim i niedzielnym wydaniu NTO
zamieścił w rubryce felietony coś na kształt wspomnianego.A że cienki ci On
pisarz,nieprzymierzając jak polski sport, więc kto spragniony niech
czyta.Napisał wszakże jedną wkoorwiającą mnie a myślę, że i innych rzecz
cytuję ...,czy duma regionu Stadion Sląski - przez zwłaszcza lokalnych
patriotów narodowym zwany - wybrany zostanie"....Otóż od 1993 roku stadion
jest oficjalnie stadionem narodowym piłkarskiej reprezentacji
Polski.Nieoficjalnie nazywano go tak długo wcześniej, więc mówienie o
stadionie narodowym jest uprawnione i uzasadnione i lokalni patrioci nic tu
nie mają do rzeczy.Największy (50 000 widzów) i najładniej położony stadion w
Polsce, wybudowany w 1956 rekord frekwencji pobił 18.o9.1963 roku gdzie Górnik
Zabrze pokonał w lidze mistrzów Austrię Wiedeń 1:0 a oglądało to podobno 120
000 luda.Jest miejscem kultu kibiców i piłkarzy. Tu powojenna piłka nożna
święciła swoje największe triumfy i porażki, tak klubowa jak i narodowa.Tu
czułeś się wolnym jak 100 tys. luda ryknęło mazurka Dąbrowskiego.Tego miejsca
i jego aury nie da się porównać z żadnym innym stadionem w Polsce.Tu 7 razy
odbywały się mistrzostwa świata na żużlu a w 73 jedyny jak dotychczas tytuł
mistrza świata dla Polski wywalczył Jerzy Szczakiel z Kolejarza Opole.Okręg
śląski PZPN był najmocniejszy w Polsce posiadał 5 drużyn w I lidze.Sląsk stał
kopalniami i fusbalem.Słusznie wię nazwano go stadionem narodowym.