Dodaj do ulubionych

Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy

IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 26.05.06, 01:22
Na strajku straca wszyscy.

Niby ci lekarze tacy wyksztalceni a nie moga zrozumiec ze kazdy sam odpowiada
swoja kariere i swoje zarobki. Prywatne przychodnie i kliniki jakos nie
strajkuja. Widocznie da sie jednak na sluzbie zdrowia zarobic.

Tylko ze tam pracuja dobrzy lekarze a nikt konowala z publicznego szpitala
tam nie zatrudni.
Obserwuj wątek
    • Gość: grafspee Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: 213.216.83.* 26.05.06, 07:25
      rano strajkuja a popołudniu przyjmuja w prywatnych gabinetach i nadzorują budowę swoich willi, tak się zachowuja lekarze, i nic ich nie obchodzi, nawet przysięga którą składali
    • Gość: Lestek Uszanowanie IP: *.adres / 81.210.62.* 26.05.06, 07:54
      Grafspee na klawisza obozu pracy dla lekarzy w kamaszach!!!Zabrać im
      samochody,mieszkania,żony przeru..,tydzień izolatki na zmianę z tygodniem
      słupka!!!A Grafspee,albo inny głupek niech z biczem za kolczastym drutem chadza!
      szalom!
    • Gość: Lestek [...] IP: *.adres / 81.210.62.* 26.05.06, 07:56
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: baba Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: *.integra.one.pl / *.opole.internetia.pl 26.05.06, 09:25
      Bardziej kuriozalnej opinii to chyba nie mozna bylo wyglosic, w przychodniach
      pracuja dobrzy lekarze, a w szpitalach zli? Jest dokladnie odwrotnie. Ci z
      przychodni sa dobrzy w kreceniu interesow, zarabianiu pieniedzy (to oczywiscie
      krzywdzace uogólnienie), czesto koncza kariere na pierwszym stopniu
      specjalizacji, bo przeciez grype i migdalki mozna rozpoznac nawet zaraz po
      studiach.
      Zastanawiam sie, czy to glupota, czy zlosliwosc, czy chec podzielenia
      srodowiska, amoze te opinie wyglosil jakis darmozjad z NFZ?? Kolego ah, jestes
      moze kierowca w NFZ i zarabiasz 2.500 zł? podczas gdy lekarz (z pracy ktorego
      masz pieniadze!) zarabia 1400??
      • Gość: ah Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 26.05.06, 11:11
        Jesli twoj sposobo myslenia, chyba rodem sprzed 30 lat, jest typowy dla lekarzy
        to juz nieczemu sie nie dziwie. Ale sprobuje wytlumaczyc:

        1. w prywatnych (szpitalach, przychodniach itd) niz w panstowych pracuja lepsi
        lekarze bo wlasciciel nie pozwoli sobie na marnowanie pieniedzy, i o strajku
        prywatnej jednostki nie slyszalem, sam sie staram leczyc u prywatnych i
        zdecydowanie jestem bardziej zadowolony niz z leczenia w panstowej

        2. co jest zlego w "kreceniu interesow, zarabianiu pieniedzy"? to wcale nie
        jest krzywdzace! jesli lekarz z przychodni ma taka mozliwosc to prosze bardzo!
        Jesli nie odbywa sie to niczyim kosztem to tylko trzeba bic brawo

        3. nie jestem kierowca w nfz, jestem przedsiebiorca i wiem jak musze dbac o
        swoje pieniadze. nfz tez powinien byc takim quasi przedsiebiorstwem i jesli tam
        kierowca zarabia 2500 to znaczy ze tyle warta jest jego praca, podobnie zreszta
        zarabiaja niewykwalifikowaniu pracownicy w Elektrowni Opole, w KGHM itp
        bogatych firmach

        jesli lekarz zarabia 1400 to znaczy ze tyle jest warta jego praca, jak uwaza ze
        za malo to niech poszuka innej.

        zagladanie innym do portfela to jest jakis chory nawyk ale jeszcze gorsze jest
        wymuszanie kosztem chorych ludzi dodatkowych pieniedzy na swoj brak zaradnosci
        w zyciu (i nie chodzi tu o zaradnosc typu branie lapowek od pacjentow, firm
        farmaceutycznych czy kogo tam bo to jest zwykle zlodziejstwo)
        • Gość: józek Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: *.resetnet.pl 26.05.06, 19:54
          Ah, wszystko by się zgadzało gdyby lekarze pracowali na takich samych warunkach
          jak Ty i inni przedsiębiorcy (fryzjerzy, handlarze, mechanicy samochodowi itp).
          Niestety, poszukanie sobie innej pracy nie ma sensu, bo po 20latach nauki jest
          sie znacznie lepiej przygotowanym do zawodu niż wszyscy "przedsiębiorcy razem
          wzięci, na czele z Tobą. Możliwa byłaby zmiana pracy gdyby nie przepisy, które
          mówią że masz leczyć za 5zł, sala operacyjna czy tomograf jest poza zasięgiem
          finansowym nie tylko lekarza, ale i większości "przedsiębiorców", na czele z
          Tobą. Poza tym, jeśli rząd wymyśli prawo, że sprzedawane przez Ciebie towary
          czy usługi będą za darmo należały się ludziom w Polsce, ale poczekają w
          kolejce, albo dadzą kawę czy koniak i mają załatwione od ręki, to Ty i Twój
          interes zbankrutuje. Więc nie pisz rzeczy o których nie masz pojęcia i nie
          obrażaj ludzi, którym do pięt nie dorastasz.
          • Gość: misu Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 26.05.06, 20:33
            Drogi Józefie domyslam sie ze jestes wykasztalconym lekarzem ktory przez 20 lat
            nic nie robil tylko sie uczyl i twierdzi ze jest swietnym specjalista zrozum ze
            nie tylko ty musisz sie uczyc bo tego wymaga twoj zawod a inni sa ignorantani.
            Drogi Józefie kup sobie tomograf wybuduj sale operacyjna i badz przedsiebiarca
            bo tak jest na zachodzie ty drogi Jozefie chcesz miec wszystko za darmo i byc
            mentoerm w sprawach ekonomicznych. Zacznij pracowac na swoj rachunek zainstaluj
            kase fiskalna skladaj wiarygodne oswiadczenia do urzedu skarbowego plac podatki
            tak jak kazdy przedsiebiorca. Jak tak zrobisz to mozemy wymienic sie pogladami
            co do przepisow itp.
          • Gość: do jozka Re: Kto zyska, a kto straci na strajku lekarzy IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.* 30.05.06, 00:05
            Jozefie, taki uczony przez 20 lat szkolony a taki prostaczek z ciebie w swojej
            wypowiedzi pokazales kim jestes jak sznujesz innych ludzi( fryzjerow, handlarzy,
            mechanikow ) i tu ci przyznam racje nie dorastaja tobie do piet a reszta to
            motloch prawda jozefie.
    • czarna_rozpacz nareszcie padnie ten postkomunistyczny nowotwor 26.05.06, 10:27
      zwany publiczna ochorona zdrowia,
      a zarzadzany przez armie kiepskich menagerow,
      z namaszczenia partyjnego:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka