Gość: behemot
IP: *.nowyzwm.punkt.pl / 217.197.79.*
03.07.06, 16:39
rozwija sie szybciej niż reforma zdrowia.Poszedłem wyrobić plastikowa kartę
EKUZ czyli Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego. Wziąłem całą górę
dokumentów i uprawnień i poszedłem.Pani dokumenty przejrzała i stwierdziła, że
potrzeba jeszcze paru pieczątek.No i dzień z głowy.Następnego dnia uzupełniłem
pieczątki w zakładzie pracy i znowu kulam się na to zadupie.No i przedstawiam
dokumenty, pani stwierdza, że jest okej, ale jej potrzebne są kserokopie tych
dokumentów.No to niech pani sobie skseruje zezwalam łaskawie, bo wszak
dokumenty i zdrowie są moje a z kartą żadnej łaski nie robią bo to my ich
opłacamy i dzieki nam biurwy maja kasę.Nie - skserować muszę ja.Ale to wam są
potrzebne kserokopie nie mnie to sobie kserujcie lub róbcie odpisy.My nie
kserujemy, no i mnie wywala .W całym biurowcu nie ma ksero za ktore byłbym
zapłacił i na całej Głogowskiej nie ma punktu ksero bo i po co.I tak arogancja
funduszu który jest dla nas, wygrywa i stawia nas w pozycji petentów
peerelowskich. Trzeba zapieprzać na były ZWM lub do miasta.Widziałem również
jak masa starszych ludzi jest tam ganiana jak stado bydła, bo lekarz coś nie
tak jak trzeba wpisał a urzędnik biurokrata wie najlepiej i pędzi tego
staruszka bo staruszek ma czas i może sobie pojeżdzić autobusem dla zdrowia bo
bilety ma za darmo.A telefony faksy i internet w NFZ to rzeczy nieznane.ZUS i
NFZ rywalizuja o palmę pierszeństwa w nieludzkim traktowaniu tych, którzy ich
utrzymują.