spahis
05.07.06, 00:51
Mówcie co chcecie, ale tak dobrego spotkania na tych mistrzostwach jeszcze
nie było. Wprawdzie trudno dokonywać porównań przed drugim półfinałem, ale
ten dzisiejszy to powinien być mecz o mistrzostwo świata (niech mnie
zaskoczą). Po prostu znakomity! MOzna teraz gdybać, przypuszczać, ale faktem
jest, że Włosi wygrali bo byli minimalnie lepsi. Zresztą, tak jest w piłce, w
tej fazie ktoś musi odpaść. Ale mam jedną refleksję, która wynika z przebiegu
całych mistrzostw i ciekawy jestem, czy się ze mną zgodzicie. Otóż finały WM
oglądam od 1974, i zazwyczaj gra niemieckiej drużyny, nawet wtedy gdy
zdobywała mistrzostwo, wizualnie nie podobala się ludziom. Zawsze mówiło się,
że Niemcy grają efektywnie, a styl stawiają na drugim miejscu. Ale Klinsmann
dokonał jakichs czarów i ci młodzi faceci pokazali na tych mistrzostwach, że
niemiecka piłka może być jednocześnie efektywna i efekttowna! Dla mnie to
jest rewolucja i byłbym szczerze zmartwiony, gdyby jakies oszołomy wolały
teraz o zmianę trenera w Niemczech. Za dwa lata na Euro 2008, i za cztery na
kolejnych WM ta drużyna będzie wiekowo niewiele starsza, ale znacznie
bardziej doświadczona i wtedy nikt nie stanie im na drodze. Brawo Klinsmann,
brawo cała drużyna. Duży szacunek za tak piękną piłkę.
Oczywiście szacunek dla Włochów i Francuzów, ktorzy w tej fazie pokazują
prawdziwy, światowy futbol, ale w moich wspomnieniach najpiękniej grającymi
drużynami na tych WM pozostaną Niemcy, Holandia i Ghana.