Gość: bunin
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.09.06, 23:31
kwiczeć ze śmiechu można,jak jedni partyjniacy drugim zarzucają kanciarstwo.
Garbowski zapomniał jakie wałki jego koledzy robili w ratuszu? a kiedy
nastąpiła reakcja? dzisiaj? i Namyslę,który nic nie wiedział na prezydenta
wystawiają? no,no... a Korzeniowski? co? zapomniał jak autobusami przywozł
swoich pracowników by do sejmu wjechać? a poparcie dla Zembaczyńskiego z jego
karną sprawą? to też w ramach etyki i moralności?
Po co z ludzi wariatów robić i pytać co sądzą jedni partyjniacy o drugich
skoro wszyscy /no może są wyjątki/ ech...