Gość: pracownik ratusza
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.12.06, 21:22
Niech wreszcie ktoś przejrzy na oczy! Janusz Karpiński, ten to potrafi
korzystać z koneksji! W latach PRLu mamusia (Urząd Wojewódzki)załatwiła
wyjazd do Nigerii. W 2002r Karpiński, wówczas nauczyciel, przebywał na
urlopie dla poratowania zdrowia, w czasie którego angażował się w kampanię
Zembatego. Ten nagrodził go stanowiskiem naczelnika w ratuszu. Będąc już
naczelnikiem, Januszek pobierał przez kilka m-cy pensję nauczyciela. Przepisy
mówią wyraźnie, że podczas przebywania na urlopie dla poratowania zdrowia nie
wolno nauczycielowi podejmować pracy zarobkowej. Dlaczego władze Opola
prezentują etykę Kalego? Dlaczego święty, niewinny Zembaczyński nie
zareagował? Nie reaguje również na uwagi swoich pracowników, podwładnych
Karpińskiego. Uderz się w piersi, Zembaty!!!