Dodaj do ulubionych

Finał akcji "Rodzić po ludzku"

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 11:35
Największy w regionie i najlepiej wyposażony szpital ginekologiczno-położniczy
przy ul. Reymonta w Opolu wypadł średnio: dostał 2,5 gwiazdki i dwa serca. -
Przyznam, że spodziewaliśmy się odrobinę lepszej oceny - mówi dr Wojciech
Guzikowski, wojewódzki konsultant ds. ginekologii i położnictwa, na co dzień
pracujący przy Reymonta. Przyznaje, że być może duża liczba porodów na
oddziale, czasem nawet kilkanaście jednocześnie, może wpływać na rozluźnienie
więzi pacjentka - położna.
Bzdura Panie Doktorze zmieńcie tą niby prymuskę pani naczelnej oddziałową i
momentalnie ocena się poprawi.
Obserwuj wątek
    • Gość: lan Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.12.06, 16:57
      Panie Zimoch podłogi to rzecz podstawoa i są w każdym szpitalu a tu o co innego
      chodzi
      • Gość: kasia Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.06, 21:57
        A gdzie zainteresowanie pacjętką Panie Zimoch ? To chyba o pomoc iżyczliwość w
        tym wszystkim chodzi a nie o podłogi i remonty to podstawa

        • Gość: lucia Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:24
          śwęta prada z upilką psuje krew położnym i przeszkadza w pracy z anioła to ona
          ma tylko pióra w nosie a może by tak pokazała jak poprowadzić poród bo
          przecierz tego nie robiła od wielu lat samo pytanie się nasuwa co to za położna
      • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.06, 16:36
        to święta prawda ztą oddziałową codzienne spędy w dyżurce po nocy i monolog
        otym jakie jesteśmy beznadziejne a ona fenomenalna daje taką siłę że się słabo
        robi wie że jest bezkarna i może robić co jej się żewnie podoba po takiej
        pogadance mamy mieć motywację do pracy i chęć do bycia miłymi osobami nawet jak
        bym stanęła na głowie to dzień mam stracony i nie dam trady być dobra ,
        wyrozumiała ,miła bo niby dlaczego skoro mój szef ma mnie głęboko audaje wobec
        pacjentek miłą i wyrozumiałą
        • Gość: lolek Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:37
          ......nie wspominając już o kiepsko ułożonych planach, gdzie położne zasuwają
          jak w maratonach.
        • Gość: agnieszka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 15:46
          Kontakty interpersonalne na porodówce i oddziale ciąży powikłanej są
          koszmarne ! I to od wielu, wielu lat a jest coraz gorzej ! Problem powinien
          rozwiązać dyrektor szpitala a nie naczelna pielęgniarka. Położna ciągle
          zastraszana i krytykowana nie ma motywacji do pracy a kto na tym ucierpi....?
          Ale od wielu lat Pani oddzałowa sali porodowej triumfuje!!!!!!
        • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.02.07, 16:46
          jakie są efekty?
    • Gość: eryk Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 217.197.68.* 04.01.07, 13:32
      Taak. ośrodek opolski jest dosyć specyficzny, z dużą odpowiedzialnością...ale
      rzeczywiście warto się przyjrzeć pielęgniarkom oddziałowym i naczelnej, bo to
      mafia. Niejedna pielęgniarka uciekła już szukając normalnej pracy, a nie tylko
      normalnych zarobków.
      • Gość: położna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.centrum.punkt.pl 04.01.07, 15:15
        Uważam że wszystkie normalne kobiety macie racje !!!!!!!!!!!!
        szkoda tylko że nikt z oddzialowymi nie robi porządku , szczególnie z
        oddzialowa sali porodowej, jest naprawde wyjatkowa . Szkoda dziewczyn które
        pracują na sali porodowej bo sa naprawde super a ta suka nie potrafi tego
        docenić. Ludzie reagujcie na ponizanie , to jest mobing !!!!!!!!!!!!!
        Skoro naczelna nie reaguje na takie zarzuty swojego personelu , to gdzie jest
        dyrektor szpitala???????????/ mamy 21 wiek nie chowajmy sie w jaskiniach
        komunizmu , z czystym sumieniem można powiedziec że jest to szpital w dalszym
        ciągu komunistyczny tylko dlatego że sa tam ludzie tacy jak ona i ludzie którzy
        nie maja zamiaru z tym skończyć!!!!!!!!!!Dziekuje za uwage i mam nadzieje że
        wszyscy to beda czytac, szczególnie ona
        • Gość: obserwator Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 14:07
          Szanownym "doktorom" też należy się kamyczek do ogródka. Może tak odrobinę
          szacunku w stosunku do personelu i pacjentek? To wy jesteście dla pacjentek a
          nie one dla was!!!!!!!!!!!
          Jeżeli lekarz, do pielęgniarki lub położnej zwraca się, albo w traktuje tak, jak
          tu jest to na porządku dziennym, to świadczy przede wszystkim o Jego kulturze(a
          tak właściwie to jej braku!!!)
          Gdzie dobry przykład starszyzny?!!!!!!!!!!!...może tu nigdy nie było???????
          Kobiety-dlaczego sobie na to pozwalacie????
          Szanowne "siostry"- ilu spośród "doktorów" posiada faktycznie tytuł doktorski?
        • Gość: ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 01.02.07, 23:12
          Nie wiem jak przez panie położne może przemawiać taka agresja??? Ciekawe
          dlaczego tylko z waszych ust padają te złośliwe i obraźliwe komentarze. Wydaje
          mi się, ze liczne artykuły w Wyborczej, czy Trybunie Opolskiej pokazują, że
          jednak pani oddzialowa nie jest taka zla. A dyscyplina utrzymywana na oddziale
          służy ogółowi, a nie nękaniu personelu. Obawiam się również, ze przez osoby
          zabierające glos na tym forum przemawia najzwyklejsza zazdrość. A to, że pani
          oddziałowa nie skończyła jeszcze studiów liczy się mniej, niż jej wieloletni
          staż, doświadczenie i oddanie. Wytaczanie argumentu, że od lat nie odbierała
          porodu jest co najmniej śmieszne. Jezeli nie potrafiły panie zatroszczyć się o
          swoja karierę tak, jak pani oddziałowa to należy szukać powodów w swoim
          życiorysie, a nie przelewać złosc na kogoś, kto okazał się łatwym celem. Służba
          Zdrowia to specyficzny organ i nie wyobrażam sobie, by mógł on funkcjonować bez
          pełnej kontroli i dyscypliny, jaka właśnie panuje na oddziale sali porodowej.
          Szkoda tylko, że nie są panie takie otwarte i wygadane, gdy czas stanąć twarzą w
          twarz i wysłuchać drugiej strony. Nie jest sztuką kogoś obrazić, nękać i czekać
          aż się załamie. Niestety, ku waszemu rozczarowaniu, pani oddziałowa to silna
          kobieta, która jest w stanie dźwignąć taki ciężar. Jedyną osobą, która wyjdzie z
          tego z podniesioną głowa i o wiele silniejsza, będzie właśnie ona. Dość
          obrażania. Proponuję, aby podeszły panie do tematu znacznie dojrzalej. Wasz wiek
          tego wymaga. W przeciwnym wypadku możecie tego same pożałować. Zbyt wiele jest
          osób, które staną po stronie pani oddziałowej i chwała im za to. Powodzenia przy
          dalszych szczeniackich zabiegach bo napewno wam się przyda.
          • Gość: Bingo Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.07, 10:26
            Uwaga o wspaniałej dyscyplinie panującej na porodówce jest super szkoda tylko
            że podwładni nie potrafią docenić tego że pracują na tak zdyscyplinowanym
            oddziale. Autor czy autorka tej wypowiedzi ma moim zdaniem silne predyspozycje
            na komendanta obozu pracy. Może zamiast propagować zapędy dyktatorskie należy
            poczytać o nowoczesnych metodach zarządzania i motywacji podwładnych. Wszyscy
            wiemy że najłatwiej kierować z pozycji stanowiska tylko to już nie te czasy.
            Nie obrażajmy też innych oddziałowych gdzie personel nie czuje się jak na
            plantacji bawełny w 18 wieku, a nie znaczy to wcale że nie ma tam dyscypliny i
            panuje radosny bałaganik.
            • Gość: :) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 04.02.07, 12:02
              I o to chodzi - panuje tu prawo siły. Dołożyć pracy tym co mają jej nadmiar i
              ostatkiem sił ciągną swój "wóz" A Ci co nie potrafją i nie nadążają mają większe
              luzy za to mają sporo czasu aby do "Ktosia" donosić co kto powiedział... :) :)
              • Gość: Ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 05.02.07, 13:21
                Przepraszam bardzo ale o ile mi wiadomo, to pani oddzialowa zawsze schodzi
                ostatnia z oddzialu mimo, ze nie musi. Nie ma drugiej tak obowiazkowej osoby.
                ponadto, nie ma czasu, aby mi (czyli ktosiowi) cokolwiek donosic. Nawet nie musi
                tego robic, bo tu jest wszystko czarno na bialym napisane. Zlosliwosc waszych
                komentarzy jest naprawde w zlym stylu i swiadczy o braku profesjonalizmu.
                Gdybyscie mialy troche oleju w glowie, to na pewno zalatwilybyscie to inaczej.
                Zostawiam wszystkie polozne z OCP z ta mysla. Ale prosze sie nie martwic, bo na
                pewno sie tu jeszcze pojawie z jakas kontra na wasze parszywe i bezpodstawne
                obelgi. Zycze milego dnia.
                • Gość: :) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 05.02.07, 18:53
                  I zapraszam. Ładnie się "ktoś" wyrażasz. Jak można rozwiązywać problemy
                  profesjonalnie skoro Twoja odpowiedź na komentarz jest stronnicza. To nie są
                  obelgi. To jest problem który istnieje.
                  • Gość: Ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 10.02.07, 00:15
                    Mnostwo komentarzy na tym forum jest stronniczych. Ja tylko wyrazam swoja opinie
                    na dany temat. A co do mojego sposobu wyrazania sie, to lepiej niech pan/pani
                    popatrzy na pierwsze wypowiedzi na tej witrynie. Okreslenie "suka" jest dopiero
                    stronnicze!!! Owszem, problem istnieje, ale to przyjelo forme ogolnego,
                    zbiorowego ataku na jedna osobe. TAK PO PROSTU SIE NIE ROBI. W takich
                    konfliktach wina nigdy nie lezy po jednej stronie. Nauczyla nas tego historia i
                    praktyka. Niejednokrotnie spotkalam/em sie z tego typu zjawiskiem. Niegdys
                    sojuszniczki i kolezanki, a teraz nizsze w hierarchii "pracowniczki" czuja
                    niechec. Nie twierdze, ze to jedyny powod. Na pewno problem lezy gdzies po
                    srodku. Ale, czy wy, osoby wypowiadajace sie na tym forum, nie rozumiecie, ze
                    ranicie te osobe osobiscie?? Tu trzeba mediacji, a nie zorganizowanego ataku na
                    jednostke. Z waszej taktyki wynika ze chcecie oddzialowa złamac. Najlepiej zeby
                    zmienila prace i zaszyla sie w jakiejs podrzednej placowce, prawda?? Nie tedy
                    droga. I apeluje do osob, ktore nie sa bezposrednio zaangazowane w ten konflikt,
                    aby sie nie wtracaly i nie wyciagaly wnioskow z tak pobierznych informacji,
                    jakimi sa owe komentarze. Z gory dziekuje.
          • Gość: ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 09:42
            " w przeciwnym razie możemy pożałowć" no coś takiego? czego mają
            żałować?; "pełna kontrola i dyscyplina?" i co jeszcze, może batem? Kto ci
            człowieku za ten tekst zapłacił?
      • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 06.01.07, 19:50
        Pracuje w szpitalu w wojewodztwie opolskim,tu to sie dzieje!!!!!!.Chce zmienic
        szpital na opolski.Mam kolezanki na sali porodowej,maja rece pelne roboty,bo
        jest duzo porodow,ale sa zadowolone i pacjentki tez sa zadowolone z opieki,a
        wiec czego sie czepiacie????????Dobra atmosfera to nie tylko oddzialowa,ale i
        lekarze,polozne,salowe a nawet i portier
        • Gość: aga Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.man.sealnet.kluczbork.net 07.01.07, 20:03
          przykro mi,ale wiele moich koleżanek z Kluczborka i z Brzegu zdecydowało się
          rodzić w opolu i żałują decyzji...
    • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 14:24
      Myślę że Dyrekcja szpitala coś przespała przez kilka lat robiąc krzywdę
      pracownikom i samej Pani Oddziałowej. Za niewielkie pieniądze można przygotować
      człowieka do pełnienia takiej funkcji i nauczyć jak powinno się dopingować
      zespół do pracy i stwarzać miłą atmosferę. Nojgorsze jest to że na tej niemiłej
      atmosferze cierpią najbardziej pacjentki. Szkoda mi Pani Oddziałowej bo niemiło
      jest czytać takie komentarze o sobie ale może wyciągnie z tego jakieś własne
      wnioski. Szkoda również że w takiej placówce nikt z Dyrekcji przez kilka lat
      nie zauważył co naprawdę jest powodem że personel jest niezawsze uśmiechnięty i
      zaangażowany w miłą obsługę pacjentek.
      • Gość: gniewko Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:53
        Popieram wszystkie poprzednie wypowiedzi jednakże chciałbym dodać iż żadna
        oddziałowa w tym szpitalu nie posiada mgr pielęgniarstwa, położnictwa a
        personel podwładny tak, często przerastając kwalifikacje (wiedzą i
        umiejętnościami)swoich przełożonych. No cóż dawne układy komunistyczne, krótko
        mówiąc stanowiska przez zasiedzenie.Chore i niezdrowe układy wśród personalu
        tego szpitala są znane już w całym województwie słynna "ściana płaczu" przed
        gabinetem Pani Naczelnej.Kiedy to się zmieni?Tylko i wyłacznie wtedy jak
        zostanie sprywatyzowany szpital napewno wówczas docenieni będą
        pracownicy.Pozdrawiam
        • Gość: xl Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 20:26
          Porodówka w Opolu jest super .Położne jeszcze lepsze niż super.Nie zrazajcie się kobiety. Zaufajcie IM ,a nie będziecie żałowały swojego wyboru.
          • Gość: uruk Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.07, 22:56
            /
    • Gość: połozna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.01.07, 18:52
      Jest faktem,że szpital gin-poł w opolu wymaga swieżego spojrzenia, rewizji
      stanowisk i nowej kadry, to nazywa się reforma / dla przypomnienia, komunizm
      updł w 1989roku a tutaj jest nadal i kwitnie!!!!!!/ Jaśnie panująca kadra
      zarządzajaca daje przyzwolenie na ubliżanie, wyzywanie, poniżanie położnych,
      tylko im współczuć!!!!!!!!! I nareszcie ktos odważył się odezwać; z kolei w
      odzewie na zarzuty w forum, odbędzie się zebranie w najblizszy wtorek z
      położnymi; a co wyniknie z tego spotkania ?????? Proponuję Fundacji Rodzić po
      ludzku już zrobić ankietę, w której położne ocenią własne zarządy, a w
      podsumowaniu: przyznanie najlepszym - złotych serc, a najgorszym - czarnych
      serc. do zobaczenia.
      • Gość: czytelniczka forum Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zaodrze.punkt.pl 10.01.07, 12:40
        przeczytalam wszystkie wypowiedzi dotyczace tej kwesti jestem zszokowana a
        jednoczesnie zaintrygowana dalszym losem pani oddzialowej mysle ze sa ludzie
        myslacy idoprowadza te sprawe do konca a naszym poloznym bedzie sie pracowalo w
        milej atmosferze bo przeciez o to chodzi .
    • Gość: internista Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.01.07, 08:30
      Rzućcie okiem na położnictwo, tam położne zasuwają; zdaje się jest to oddział
      40-sto łóżkowy + 40-ści noworodków a one 2, słownie dwie (w nocy też) w tym
      kobiety po cięciach cesarskich( moja żona jest po cc)Tylko im wrotki założyć,
      pogratulować że to się kupy trzyma, ale do standardów EU im daleko, choć
      czytamłem te ich certyfikaty - poobwieszali się na każdym piętrze począwszy od
      holu- wszystko na pokaz, nawet podłogi wymienione na parterze,tylko mentalności
      ludzkiej nie mogą zmienić , czołem
      • Gość: gosc Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 217.197.79.* 10.01.07, 12:49
        A co to za akcja?Kobiety mają godnie rodzic,bez niczyjej łaski-płaca
        zdrowotne.Dla mnie najwazniejsze to to by sie nie chwalic i sztucznie czegos
        takiego nie napędzać ,a super robić swoje.Certyfikaty faktycznie są na pokaz.
        • Gość: położna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.centrum.punkt.pl 10.01.07, 13:17
          witam was kochani ,przeczytałam wszystkie wypowiedzi i jestem zadowolona !!!!!!!
          Wiem że ma odbyło sie spotkanie dyrektora z połoznymi sali porodowej i mam
          nadzieje że w końcu powiedziały wszystkie co myślą bez pardonu !!!
          Nigdy dotąd sie na to nie odważyły , i nie wiem dlaczego ale myślę ze to była
          jedyna okazja na rachunek sumienia i trzymałam za was kciuki ! Byłam świadkiem
          obrażania przez panią oddziałową osób starszych od siebie , najgorsze jest to
          że ona nawet nie zdaje sobie sprawy z tego że czegoś takiego sie nie robi!
          Pozdrawiam wszystkie połozne
      • Gość: * Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 62.233.251.* 31.01.07, 14:22
      • Gość: agnieszka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.bel.vectranet.pl 20.03.07, 13:03
        Życzę Tobie Morko i innym przyszłym mamom jak najlepszej opieki zawsze i
        wszędzie! Gdzieś po drodze został zatracony wcześniejszy wątek tego forum!!!
        Jestem bardzo ciekawa jak potoczyły się dalsze losy paskudnej Pani Oddziałowej
        opolskiej porodówki? Zdarzaja się ludzie tacy jak Pani D.K., którzy nie powinni
        pracować na kierowniczych stanowiskach!!! Zero szacunku wśród własnego
        personelu to najlepszy dowód na brak przygotowania i kompetencji.
        • morka11 do Agnieszki! 20.03.07, 14:19
          Dziękuję Ci bardzo za dobre słowo,ale niektóre z połoznych, które pracują w
          szpitalu piszą, że prawda leży pośrodku,tj.że zdarzaja się też czasem
          pacjentki, które mimo staran wielu osób, nie są zadowolone, natomiast połozne
          mimo wszystko,tzn. mimo panującej atmosfery robią, co w ich mocy, żeby rodzące
          były zadowolone. Każda kobieta, które rodziła dziecko wie, ze jest to byc moze
          najtrudniejszy moment w życiu kobiety i naprawdę trzeba wielkiego serca, żeby
          dać takiej kobiecie z samej siebie bardzo wiele.Czasem wystarczy jedno dobre
          słowo, czasem ręka na czole lub plecach, czasem miły uśmiech.Czasem to Niby nic
          wielkiego, a jakże wiele, umieć zrezygnować z siebie na czas kiedy się jest
          obok kobiety, która rodzi.Myślę, że połozna jest jednak pielęgniarką, od której
          napradę wiele się wymaga.Jednak nie ma takich nocnych dyżurów, jak na innych
          oddziałach, gdzie można sobie "rozprostować" kości, tutaj muszą byc cały czas
          na "wysokich" obrotach.Dzieci przychodzą na świat nocą w niedziele i swiąta,
          mało tegop porodów jest kilka jednocześnie, dlatego tak ważne jest, żeby jednak
          atmosfera była w pracy dobra, żeby motywowac do pracy, bo praca niełatwa.
          Dlatego początkwo dziwiła mnie postawa p. oddziałowej, bo to tak, jakby
          umniejszac rolę połoznyych, co pacjentkom nie pomaga, zreszta chyba nikomu.
          należy miec nadxzieję, że sytuacja uległa zmianie, ale potwierdza to "ktosia"
          i "gośc" w swoich późniejszych wypowiedziach.Pozdrawiam Cię.
        • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.07, 15:41
          Może już wystarczy.Pani oddziałowa zmieniła się.Jest
          wyciszona zbyt smutna.Pracuje się całkiem dobrze.
        • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.07, 22:09
          Do Agnieszki-widzę że zatraciłaś się w tym forum.
          Ciekawość to złą cecha ludzkiego charakteru.
          Niech każdy zajmie się sobą,da żyć innym.
          Powtarzam jeszcze raz:bądzmy ludzmi i zacznijmy
          się szanować ,a wszyscy wyjdziemy na tym
          dobrze.Niech moja wypowiedż zakończy wreszcie
          wszystko to co złe.Niech zacznie się dobro,wreszcie
          uśmiech na twarzach,nie wymuszony ale szczery i do
          wszystkich.Wiem , że jest to trudne,ale czyż cuda się nie
          zdarzają?Mogą się zdażyć,tylko to zależy od nas samych.
        • Gość: Ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 81.210.93.* 23.03.07, 19:27
          Agnieszko - ciekawość i nienawiść to wrogowie zdrowego myślenia jak i
          pozytywnych relacji międzyludzkich.Jeśli jesteś położną to zmień zawód póki nie
          jest za późno.Przemyśl wypowiedz"gościa"....pozdrawiam
          • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 00:13
            Zgadzam się z " Ktosiem".Cieszę się ,że moja wypowiedż
            wreszcie zakończyła to co złe.Cieszę się , że mogłam
            choć w minimum zrobić coś dobrego-dla nas WSZYSTKICH
            i dla nas POŁOŻNYCH.Kocham swoją pracę i cieszę się,
            gdy MOJE pacjentki są zadowolone i dobrze się czują na oddziale.
            Jestem dumna z mojego zawodu i zawsze o tym pamiętam
            i zawsze o tym mówię.
            Jestem też winna tą wypowiedż KOMUŚ i prawie wszystkie, pozostałe.
            • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.07, 22:50
              Jestem bardzo zadowolona że nie ma już żadnych ZŁYCH komentarzy.
              Ale bardzo bym chciała,może pragnęła, abyśmy były dla siebie-
              miłe ,życzliwe, serdeczne. Troszkę uśmiechu jeszcze nikomu nie
              zaszkodziło,a wręcz odwrotnie- bardzo pomaga. A mnie tak bardzo tego brakuje
              Tego malutkiego UŚMIECHU,troszkę malutkiej ŻYCZLIWOŚCI. Pozdrawiam.
              • Gość: morka do ktosi i gosci IP: *.adsl.inetia.pl 25.04.07, 10:22
                widać zażegnałyście problem nagonki na szpital, bo faktycznie negatywnych
                komentarzy już dosyć długo nie ma.Natomiast mam wrażenie, że jednak łatwiej o
                negatywny komentarz i tzw. narzekanie niz o dobre słowo, bo właściwie
                zdecydowana większość moich rodzących znajomych jest bardzo zadowolona z opieki
                w Waszym szpitalu, szkoda, że nie przełozyło sie to na tzw. gwiazdki, ale
                napewno następnym razem....do zobaczenia niebawem, no i usmiechy dla Was!!!
    • Gość: morka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.adsl.inetia.pl 31.01.07, 13:50
      ale czy ta sytuacja się zmieniła?tzn, czy oddziałowa zrozumiła swoje błędy i
      traktuje po ludzku swoje podopieczne, czy nadal jest jak było?
      • Gość: Zuza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 01.02.07, 18:55
        Przeczytałam wszystkie wypowiedzi - dlaczego tak jest, mała grupa ludzi psuje
        cały wizerunek szpitala i osób które tam pracują. Ciężko pracują, a za swoja
        pracę dostają oprócz wynagrodzenia duży stres...Zwracam się do Pani Odziałowej -
        zawsze jest czas aby zminić swoje zachowanie na lepsze. Niech pani będzie Dobra.
        A dostanie pani "Dobro" Zależy mi bardzo aby atmosfera w mojej firmie
        ozdrowiała. Bo nie jest łatwo pracować w ciągłym zastraszeniu. Pozdrawiam
        • Gość: xl Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 19:48
          Zgadzam się. Zawsze można się zmienić jak się tylko chce.Nigdy na to nie jest za póżno,a można tak wiele zyskać. Warto to przemyśleć.
          • Gość: położna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 20:36
            a ja mam takie malutkie marzenie:przyjść do pracy
            z uśmiechem na twarzy,być na lużie, dobrze wykonywać pracę
            którą kocham i zejść z dyżuru z takim samym uśmiechem,bez stresu.
            Czy ja tak dużo chcę?
            • Gość: Zuza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 01.02.07, 21:22
              To jest bardzo dużo. I jak na razie niemozliwe. Ja czekam i mam nadzieję że
              nastaną takie dni że będę wychodziła z pracy z uśmiechem na twarzy. Lubię swoją
              pracę i wykonuję ją dokładnie. Mam nadzieję że wytrwam. Zastanawiam się....
              dlaczego nasi przełożeni ( bo mam ich bez liku ) są niegrzeni wobecc tych
              "pokornych".
              • Gość: położna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.07, 21:48
                WSZYSTKO JEST MOŻLIWE !!! Nadzieja umiera ostatnia...
                • renebenay Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 02.02.07, 01:50
                  Wszedzie jest nie latwo dla poloznych-pozdrowienia dla Edyty-chyba ma juz dobrze
                  powyzej 50 lat.
    • Gość: położna spoza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.07, 16:03
      Jeżeli istnieją problemy organizacyjne czy personalne pomiędzy samymi położnymi
      lub personelem szpitalnym, dla wszystkich byłoby chyba lepiej by załatwić je
      wewnątrz zakładu lub własnej grupy zawodowej. Udawanie, że ich nie ma jest
      bardzo szkodliwe ale "pranie brudów" na forum publicznym nie jest dobrym
      wyjściem z sytuacji. Życzę konstruktywnych rozwiązań, dla dobra nas wszystkich -
      położnych i pacjentów!!!!
      • Gość: Zuza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 02.02.07, 22:19
        Położna spoza - dziekujmy za radę jaką udzieliłaś. Ale Szpital przy ul. Reymonta
        to nie tylko położne, które tam pracują. Jest cała reszta ..której nie widać np.
        salowe. Nie wiesz co piszesz, "prać brudy" .. tylko tyle pozostaje aby
        powiedzieć to co się myśli na forum. Patrz na swoje "podwórko"
        • Gość: ? Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 03.02.07, 11:13
          • Gość: ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 09.02.07, 19:57
          • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 21:31
            rodziłam rok temu w szpitalu w Opolu. To był koszmar- cesarki były umówione
            wcześniej z lekarzami ( za odpłatnością oczywiście) a jeżeli nie to rodż
            kobieto " po ludzku " nawet i dwa dni. masakra. Lekarze oryskliwi a zachowują
            się tak jakby pozjadali wszystkie rozumy.
            • Gość: Julka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 11.02.07, 17:30
              A kto Minko odbierał Twój poród?
            • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 17:52
              Mój poród przyjmowała bardzo fajna młoda lekarka. Sam poród ok ale co było
              potem to lapiej nie wspomianć . Położne ( nie wszystkie oczywiście) opryskliwe,
              mało życzliwe , ze wszyskiego robiły łaskę że coś przy tobie zrobią.
              Lekarze obojetni , traktują rodzące kobiety jakby prcowali na taśmie, dla nich
              poród to narmalka a dla rodzącej kobiety to przeżycie ale też ogromny wysiłek.
              Szkoda że mało lekarzy i połoznych na opolskiej porodówce o tym pamięta.
              Oceniam opolską porodówkę poprzez własnie personel -bo tak naprawdę dzieki nam
              mają pracę . Ale większość o tym zapomniała i mam wrażenie że to my jesteśmy
              dla nich.
              • Gość: Julka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 11.02.07, 18:41
                Wiesz Minko są ludzie i ludziska. Na opolskiej porodówce też tak jest. Dobroć i
                wyrozumiałość nosi się w Sercu. Dwa i pół serduszka - takie sa notowania dla
                ginekologii. A co im tam - dzieci będą się rodziły to i pracę będa mieli.
                Pozdrawiam.
                • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 20:15
                  99% kobiet jest zadowolona z opolskiej
                  porodówki.Nie znam żadnej opryskliwej
                  położnej.A temu 1% zawsze coś nie będzie
                  pasowało!
                  • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 21:55
                    gdyby 99 % kobiet było zadowolonych z opolskiej porodówki to otrzymałaby ona
                    wiecej punktów. Żadna z moich koleżanek ( a mam ich wiele ) nie była zadowolna
                    z personelu w szpitalu. Ale cóż pewnie jeteś położną - a pod latarnią zawsze
                    jest najciemniej.
                    • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.07, 23:05
                      więc uważam że ten 1% to Twoje koleżanki.
                      Jestem obiektywna i widzę i słyszę
                      gorące podziękowania za troskę,opiekę
                      serdeczność na bloku porodowym i nie
                      pozwolę ubliżać koleżankom które
                      tak ciężko pracują i wkładają
                      tyle serca w swoją pracę.
                      • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 07:47
                        Lepiej weźcie się do porządnej roboty. Nikomu nie ubliżam stwierdzam tylko
                        fakty. To raczej Ty jesteś niegrzeczna no ale cóż pewnie taki sposób bycia
                        prezentujesz codziennie - także w pracy !!!!!!!!
                        • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 11:12
                          Swoją pracę wykonujemy sumiennie i dobrze.
                          To nie ja jestem niegrzeczna.Jaka jestem?
                          Żałuj że mnie nie znasz.Tak wiele tracisz.
                          • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 16:46
                            jak nas inni nie chwalą to chwalmy się sami !!!!
                            • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 17:00
                              Ja nie chwalę-stwierdzam tylko fakty!!!!!
                              • Gość: Julka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 12.02.07, 17:22
                                Minko - pacjentką też wiele brakuje grzeczności. Mam dwoje dzieci i było dane
                                popatrzeć się z bliska ma pracę połonżej i nieładne zachowanie pacjentek.
                                • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 17:24
                                  dziękuję za obiektywizm.
                                  • Gość: minka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.07, 18:08
                                    Fakt pacjentki są różne , tylko jest mały szczegół , to rodząca wymaga
                                    szczególnej troski a czasem zwykłego zrozumienia. Drugie swoje dziecko rodziałm
                                    we Wrocławiu i muszę powiedzieć że opieka w Opolu słabo wypada w porwnaniu z
                                    Wrocławiem.
                                    Nie mam zamiaru się z nikim licytować, ja wspominam swój pobyt na opolskiej
                                    porodówce jak nagorzej. A wcale nie jestem jakąś rozkapryszoną babeczką której
                                    zamarzyły sie luksusy podczas porodu. W tym czasie potrzebowałam troski,
                                    cierpliwości i zrozumienia. A może trafiłam na zły dzień położnej ??? i na
                                    jeszcze gorszy dzien lekarza dyżurującego ???
                                    • Gość: 777 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.adsl.inetia.pl 13.02.07, 21:40
                                      Zgadzam się z przedmówczynią. Opolską porodówkę zapamiętam jako miejsce, gdzie
                                      panie położne chleją kawę, a nam każą "sobie rodzić". Zadnej pomocy. Lekarza nie
                                      było, a może był, ale jakoś go nie zobaczyłam. Rano pojawił się ordynator.
                                      Dopiero on stwierdził, że dojrzałam do cesarki. Wcześniej nie było o tym mowy.
                                      Przestraszyli się, bo zasuwali jak motorki. PO zabiegu zakażenie i durnowata
                                      rada, żeby mąż kupił aspirynę, bo oni dopiero dostaną... Prowincja do kwadratu i
                                      średniowiecze w podejściu do pacjenta
    • Gość: up Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.07, 01:59
      g
    • Gość: kasia Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 07:42
      z wypowiedzi widać że presonel opolskiej porodówki jest skłócony ze sobą. Mnie
      również nie było " fajnie " rodzić a było to miesiąc temu.
      Mimo wszystko pozdrawiam cały personel i żeby pamiętali że pacjent to też
      CZŁOWIEK
      • morka11 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 13.02.07, 14:18
        jak czyta się to forum, to można myśleć jak najgorzej o naszej
        porodówce.Rodzilam 7 lat temu w czasie reontu i muszę powiedzieć, że wrażenia
        pozostały mi jak najlepsze, a to dzięki fantastycznej Kasi-położnej.napradę
        wielkie serce,ale słyszałam, że już nie pracuje.wielka szkoda, bo mimo, że
        trwał remont i rodziłyśmy w zastępczej sali w trójkę za zasłonkami, to naprawdę
        nie miało to znaczenia, bo kasia wielką troską wszystko łagodziła.Natomaist
        druga położna przechadzała się między zasłonkami z wielką troską o...samą
        siebie zastanawiając się z grymasem na twarzy czy nie zrobić sobie kawy, bo
        jakaśtaka senna.Nas traktowała jak powietrze.A trzeba napradę wilekiego hartu,
        żeby nie słyszeć trzech wrzeszczących kobiet...cóż miałam porównanie i wiem, że
        wszystko zależy od podejścia tej jednej najważniejszej osoby.Myślę,że czasem
        niektóre położne,nie są do końca świadome, jak wielką rolę odgrywają w tych
        kilku godzinach życia kobiety.za trzy miesiące znów rodzę i napradę wiele bym
        dała, żeby znów spotkać taką Kasię.Anioł nie człowiek.mogłam nic nie mówić, a
        ona wiedziała gdzie położyć rękę, żeby nie bolało, kiedy zwilżyć usta i kiedy
        potrzymać za rękę.Pozwoliła mi rodzić na kolanach na własnym ramieniu,do tej
        pory dziwię się jak ona to wytrzymała.Gdybym ją spotkała nosiłabym ją na
        rękach.czy ktoś jeszcze rodził przy niej? wiem, że były dwie Kasie, ta moja
        była niższa.Obie były cudowne i obie już nie pracują.szkoda!!!
        • Gość: rybka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 19:30
          zgdzam się z tobą morka . Mam tylko wrażenie że tych bezdusznych położnych jest
          więcej a te fajne jakoś dziwinie szybko z opolskiej porodówki odchodzą. Mam
          jednak nadzieję że kilka super położnych jeszcze się na oddziale ostało.
          • Gość: : ) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 13.02.07, 19:58
            Kasia juz nie pracuje. Została niedoceniona bo za mało przytakiwała ..... Ale są
            jeszcze dziewczyny które wykonują swój zawód od serca. Pozdrawiam
          • Gość: xl Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.07, 21:31
            I owszem.
            • morka11 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 15.02.07, 13:29
              Już wiem, że to była Kasia Derek.Ale wierzę, jak pisze "gość", że są jeszcze
              położne na Reymonta, które mają powołanie i serce.Bo wszyscy wiemy, że jest to
              bardzo trudna i odpowiedzialna praca.Tym bardziej, zła atmosfera w pracy nie
              pomaga ani położnym ani rodzącym w tak trudnym momencie.Niewiarygodne, że jedna
              osoba,jest w stanie tak daleko wpływać na atmosferę w pracy, tajemnicą
              poliszynela jest, że położne, niezależnie od wieku i stażu pracy płaczą po
              kątach. Mamy w Opolu, najniższą umieralność noworodków w Polsce, co świadczy o
              dużej kompetencji i lekarzy i położnych a jednak ocena pacjentek to tylko 2,5
              gwiazdki.Nie do pomyślenia, żeby jedna osoba psuła opinię całemu
              szpitalowi.Najlepszego położnym!!
              • Gość: xl Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 14:35
                Serdeczne podziękowania.
                • Gość: ada Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.07, 18:21
                  najlepiej zwalić wszystko na jedna osobę. Nie ona każe niektórym połoznym być
                  oprskliwą dla pacjentek
                  • ola295 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 15.02.07, 20:00
                    Mam pytanie czy są dobrzy pediatrzy, którzy zaopiekują się maluchem w razie
                    problemów? Kogo możecie polecić jako osobę bardzo kompetentną.
                    pozdrawiam ola
                    • Gość: dorka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 82.160.13.* 15.02.07, 23:41
                      rodziłam w opolu 3 lata temu.Opiekę mialam wspaniałą. jestem w 5 miesiącu ciązy
                      i nie wyobrazam sobie, że moglabym rodzic gdzie indziej. moze to przypadek ze
                      moj porod chociaz dlugi i ciezki nie byl traumą, ale wierzę, że tym razem także
                      pomogą mi cudowne położne i uprzejmi lekarze, a na szpital w opolu nie powiem
                      złego słowa. spedzilam w nim długie miesiące, ale mialam poczucie, ze jestem pod
                      dobra opieką i nie zawiodłam się. pozdrawiam kadrę tam pracującą (tą z wielkim
                      sercem)
                      • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 11:13
                        Dziękujemy za pozdrowienia.Proszę pani-to nie
                        przypadek.Zawsze staramy się być miłe ,uprzejme,
                        pomocne,ale nawet położna jest człowiekiem
                        i kobietą.Spędziła pani długie miesiące
                        w szpitalu więc sądzę ze była
                        pani na patologii ciąży i opieka tam ,też
                        byłą taka jaka być powinna.
                        Pozdrawiam.
                  • morka11 sorki, nie do Dorki, a do Ady!!! 21.02.07, 10:24
                    pomyliłam wpisy.
    • Gość: położna Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 10:02
      W szpitalu w opolu zmieniło się NIC, bo brak kultury nie załatwią żadne studia,
      brak życzliwości do drugiego człowieka nie załatwią studia, brak szacunku
      również nie załatwią studia. Nie widać "młodych" położnych po licencjatach; nie
      słychać aby położne wypowiadały się serdecznie o tej placówce, to pacjentki o
      położnych mówią serdecznie; "trudno mówić NIE gdy wszyscy mówią TAK"
    • Gość: jakoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 213.17.147.* 16.02.07, 13:21
      a jak wypadły szpitale powiatowe np.Olesno, Kluczbork
      • Gość: masza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.07, 19:29
        Pewnie sa w naszym szpitalu fjne połozne, z powołania ale ja pamietam jak w
        czasie mojego porodu wyłam z bólu to przyszła do mnie położna i kazała się
        zamknąć bo przeszkadzam innym rodzącym .
        • Gość: : ) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 83.238.214.* 17.02.07, 10:48
          Słowo "zamknąć" - napewno nie padło. Przesadziłaś Masza. Jeśli nawet to trzeba
          było zareagować zaraz po porodzie, jak doszłaś trochę do sił. Twoje prawo było
          aby złożyć skargę u Naczelnej. W tedy nie było by problemu dotrzec do
          aroganckiej osoby. Napewno poniosłaby konsekwencje za swoje zachowanie.
          • Gość: masza Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 12:51
            A owszem i padło , złozyłam też skargę u lekarza - już po wszystkim ale nie
            mam pojęcia czym się to zakończyło , wyszłam do domu i mam nadzieję że więcej
            na opolską porodówkę nie trafię.
            • Gość: : ) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 83.238.214.* 17.02.07, 15:34
              To przykre Maszo. Mam nadzieję że następnym razem trafisz na położną od serca.
              Pozdrawiam.
    • Gość: bas Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zaodrze.punkt.pl 17.02.07, 15:29
      A jak jest w tym szpitalu z dowodami wdziecznosci dla lekarzy i poloznych ktore
      wypada dac przed porodem.Czy jest cos takiego, sa jakies cenniki
      • Gość: o Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.07, 22:10
        Wiem , że biorą wszystko co dają pacjetki albo ich mężowie.. Mam kolege który
        jest lekarzem na porodówce - nie może juz patrzeć na koniaki, czekoladki i inne
        suweniry ale bierze , po co ????
        • Gość: Julka Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 83.238.214.* 18.02.07, 10:31
          To jak patrzeć na to nie może to niech odda temu kto chętnie to zje i popije.
          :)ładnie to tak zdradzać co kolega dostaje.
          • Gość: o Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.07, 20:11
            może i nie ładnie ale myślę że najpierw trzeba się zabrać za morale położnych,
            lekarzy a także pacjentów którzy czasem na siłę wpychają łapówę
            • Gość: kaprys Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.07, 20:40
              widzę że ostatnio nieco zmieniła się treść wpisów, trochę kamyczków do świata
              połoznych i lekarzy z opolskiej porodówki. i już sie nie wyżywacie na wrednej
              oddziałowej
              • Gość: : ) Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: 83.238.214.* 19.02.07, 21:06
                Bo to nie jest ciekawa postać. Wrzaskiwa i obłudna.
                • morka11 do Dorki 21.02.07, 10:22
                  prawda smutna jest taka, że jeżeli nawet oddziałowa nie każe położnym źle
                  traktować pacjentek to jednak oczywistym jest akt, że zła atmosfera pracy nie
                  sprzyja uśmiechom i dobrym relacjom.to są jednak podstawowe zasady zarządzania
                  personelem a metody zamordyzmu, co juz wiadomo nie motywują do produktywnej
                  pracy.Gdyby to była praca przy słoikach i śrubkach, a nie z ludźmi tj.rodzącymi
                  kobietami, to myślę, że łańcuch ludzi złej woli byłby krótszy.A czasem tak
                  niewiele trzeba, żeby było dobrze...życzę Pani Oddziałowej, żeby to zrozumiała.
                  • morka11 sorki, nie do Dorki, a do Ady!!! 21.02.07, 10:27
                    pomyliłam wpisy
    • Gość: mama Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 11:23
      Jak to czytam to jest mi niedobrze; słuchajcie, może niektóre "dinozaury muszą
      już odejść" ?
      • Gość: niewazne Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.zwm.punkt.pl 23.02.07, 11:46
        na porodowce lezalam w zeszlym roku i tyle co mam do napisania to, że położne
        tam dzielą się na dwie grupy:
        1 Super cudowne poprostu świetne
        2 ochydne beszczelne wulgarne wredne i nie zasługujące na bycie kobietami bo
        uważam że kto jak kto ale kobieta kobiete zrozumiec powinna
        Pozdrawiam bardzo serdecznie wszystkie Panie, które miały przyjemność trafić na
        1 grupę położnych I bardzo serdecznie współczuję Panią które trafiły na 2 grupę.
        Z doświadczenia wiem że wspomnienia z porodówki delikatnie mówiąc nie są
        przyjemne!!!!!!!!!!!!!!!
        • Gość: kj Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.07, 17:00
          całkowicie się z toba zgadzam , ja niestety trafiłam na te wredne. Więc to nie
          tylko wina przełozonych ale samych położnych !!!!
          • morka11 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 24.02.07, 21:39
            no to pięknie a ja za trzy miesiące mam rodzić????miód....
            • Gość: Ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 24.02.07, 23:04
              Morka życze ci,aby Twoje wspomnienia z porodu sprzed 7 lat wróciły za trzy
              miesiące.Pozdrawiam
            • Gość: gość Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 18:43
              Pani Morko! Proszę się nie bać.
              Wszystko będzie O.K.Więcej
              optymizmu i wiary w ludzi.
              • morka11 do ktosia i gościa! 26.02.07, 09:57
                bardzo Wam dziękuję i oczywiście jestem pełna optymizmu,z natury, nie mniej
                jednak smutne to jeśli prawdziwe, że wysiłek wielu osób(lekarzy i położnych,
                ale też salowych i innych) jest niedoceniony z powodu jednej tylko osoby, ale
                macie rację z pewnością będzie dobrze.Pozdrawiam i dziękuję!!!
                • Gość: Ktoś Re: do ktosia i gościa! IP: *.atol.com.pl 26.02.07, 19:43
                  "Jeśli prawdziwe" - Morka sama będziesz miała okazję przekonać się.Powodzenia!!!
    • morka11 Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" 02.03.07, 10:34
      cóż...jeszcze raz wielkie dzięki...pozdrawiam serdecznie
      • Gość: Ktoś Re: Finał akcji "Rodzić po ludzku" IP: *.atol.com.pl 08.03.07, 19:41
        Morka - Jesteś już po porodzie?....jeśli tak to jakie Masz wspomnienia?
        • morka11 do Ktosi, 12.03.07, 11:49
          po i przed.pisałm juz, że rodziłam na reymonta 7 lat temu i mimo panującego,
          akurat w tym czasie remontu, mam bardzo dobre doświadczenia. Rodziłam z pomocą
          cudownej położnej, Kasi Derek, mimo, że rodziłyśmy w trójkę na sali zastępczej,
          gdzie panowały raczej spatrańskie warunki (byłyśmy oddzielone od siebie jedynie
          parawanami, które nietety nie tłumiły dźwięku), to jednak pomoc połoznej
          rekompensowała wszystkie niedogodności.Rodzących oczywiście było więcej, ale
          pamietam, że podchodziła do mnie co jakis czas i w jakiś niezbadany sposób, bez
          moich próśb, masowała mi plecy, zwilżała usta, trzymała za rękę, słowem anioł
          nie człowiek.Dzięki niejurodziłam w pozycji wertykalnej, co ograniczyło oststni
          moment porodu do minimum.Dziecko jest zdrowe a ja mam jak najlepsze
          wspomnienia.Przed kolejnym porodem, mam jednak obawy, bo oprócz Kasi Derek była
          inna połozna, która miała nas wszystkie w głębokim...poważaniu, jesli trafię na
          taką...juz się boję... a Ty przed?
          • Gość: Ktoś Re: do Ktosi, IP: *.atol.com.pl 13.03.07, 22:51
            Witaj Morka.Nie jestem "przed"....przyglądając się Twoim wypowiedziom,głównie
            obawom przed drugim porodem byłam ciekawa czy już urodziłaś.Rozumie z
            wypowiedzi,że jeszcze nie.A więc -głowa do góry!!! Zycze Ci najpiękniejszych
            wspomnień z porodu,który przed Tobą.Wierzę,że tak będzie.Nie myśl o tej
            położnej,która 7 lat temu miała Was gdzieś...są położne,które będą blisko
            Ciebie...pomogą Ci-zaufaj mi.Pozdrawiam...Pamiętaj - zaufaj swojemu sercu i
            wspomnieniom....
            • morka11 Re: do Ktosi, 14.03.07, 10:37
              dziekuję Ci bardzo za cieple słowa, z pewnością masz rację, żeby zaufać sobie,
              intuicji i naturze, z takim przeświadczeniem rodziłam pierwszy raz, tym razem
              również postawię na siłę serca i instynku i mam nadzieję za jakis czas będę się
              dzielic milymi wspomnieniami...jesteś połozną prawda?...
              • Gość: Ktoś Re: do Ktosi, IP: *.atol.com.pl 14.03.07, 17:44
                Witaj Morka....tak - jestem położną...i wiem,że z powołania.Być może przyjdzie
                Nam się spotkać w tych wyjątkowych i oczekiwanych chwilach Twojego porodu,czego
                Tobie i sobie życze...pozdrawiam
                • Gość: gość Re: do Ktosi, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.03.07, 18:36
                  I ja też jestem położną,też z powołania
                  i również życzę Ci Morko wspaniałych
                  wspomnień z tej pięknej chwili-narodziń
                  Twojego dziecka.Głowa do góry.
                  Powodzenia i pozdrawiam.
                  • morka11 do Ktosi i Gości 15.03.07, 11:22
                    bardzo Wam dziękuję,poza tym nieskromnie chciałam dodac, że mam wielkie
                    szcęście do spotykania cudownych ludzi, w związku z czym jestem pewna, że pod
                    koniec maja spotkamy się na Reymonta.Innej mozliwości nie zakladam.Pozdarwiam
                    Was serdecznie!
                    Swoją drogą szkoda, że tak niewiele mam po urodzeniu dziecka wypowiada się na
                    forum, to mogłoby zmienić procent negatywnych opinii. Moje kolezanki, które
                    rodziły u Was niedawno równiez należą do tych zadowolonych, wydaje mi się, że
                    pewna grupa jest niezadowolona, bo...i tym jest łatwiej wylać łzy, a czasem
                    trochę jadu, a te zadowolone są juz na innym etapie i przeglądają inne fora,
                    np. laktacyjne itp.
                    Jeszce raz wielkie dzięki za miłe słowa i jestem przekonana, że większość
                    położnych jest z powołania, trudno mi sobie wyobrazić, że taki zawód wykonuje
                    osoba przypadkowa, trzeba miec naprawdę wiele ciepła, cierpliwości i empatii w
                    sobie. no i po tym Was poznam....
                    • Gość: Ktoś Re: do Ktosi i Gości IP: *.atol.com.pl 15.03.07, 16:04
                      Morka czekamy na Ciebie w maju!!!!......powodzenia i do.....zobaczenia.Pozdrawiam
                      • morka11 Re: do Ktosi i Gości 16.03.07, 10:27
                        będę napewno!!!
                      • Gość: gość Re: do Ktosi i Gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.03.07, 23:24
                        Witaj Ktosiu.
                        Serdecznie Cię pozdrawiam.
                        Jesteś moją bratnią dusza.
                        Pozdrawiam CIĘ.
                        • Gość: Ktoś Re: do Ktosi i Gości IP: *.atol.com.pl 17.03.07, 23:48
                          "Bratnia duszo" czytając Twoje wcześniejsze wypowiedzi,chyba się
                          różnimy...pozdrawiam
                          • Gość: gośż Re: do Ktosi i Gości IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.07, 00:09
                            Nie sądzę abym była jedynym GOŚCIEM
                            na tym forum.Pozdrawiam.
                            • Gość: morka Re: do Ktosi i Gości IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.07, 10:07
                              zauważyłam, że to forum jest zdominowane przez nas, widac najbardziej
                              zainteresowane,żałuję natomiast, że nie wypowiadaja się mamy, które rodziły w
                              szpitalu w ostatnim okresie.Nam napewno udało się rozwiązać problem złego
                              traktowania przez przełozonych i złej atmosfery, okazuje się, że nie taki
                              diabeł straszny, a poza tym jak wcześniej pisałam, dochodzi jeszcze element
                              niezadowolenia bez powodu i to też mogło mieć wpływ na ocenę szpitala.Wiem z
                              poczty pantoflowej od moich koleżanek, które rodziły niedawno, że są faktycznie
                              fantastyczne położne, z którymi nic..tylko rodzić. Dlatego tym bardziej szkoda,
                              że nie potwierdzaja tego na forum, bo widać łatwiej wedle starej zasady
                              powielać złe wieści, niz te dobre. Położnym życzę więcej pozytywnych linków,
                              żeby ta ocena się poprawiła, przyszłym mamom, żeby miały powody do wystawienia
                              tylko najlepszych not.
                              • Gość: mama Re: do Ktosi i Gości IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 04.04.07, 11:43
                                ja rodziłam i mam b. dobra opinie. corka była zagrozona, ale dzieki szybkiej
                                intewencji i blyskawicznym cc wszystko skonczyło sie szczesliwie. opieka na
                                poloznictwe wspaniala, zarowno na pooperacyjnej jak i potem na "normalnej" sali.
                                mala miała problemy ze ssaniem - o kazdej porze dnia i nocy mogłam liczyc na pomoc.
                                jedynie uwagi co do lekarzy: identyfikatory nie wystarczaja. jak sie wchodzi
                                pierwszy raz do sali wypada sie przywitac i przedstawic. zwlaszcza dotyczy to
                                lekarza prowadzacego.
                                i o oddziale PC... co prawda byłam tam jeszcze "za łabiaka", ale:
                                1) co to za obyczaj kretynski, ze "pan ordynator idzie, prosze sie przykryc i
                                polozyc"???? to niby pan ordynator nie moze rozmawiac z siedzaca pacjentka? bo
                                nie bedzie mogl nie daj boziu spojzec na nia z gory?
                                2) obyczaj zgłaszania sie na badania bez bielizny uwazam za uwłaczajacy
                                godnosci. nigdy sie do niego nie zastosowalam i tu plus dla personelu - nigdy
                                nie usłyszalam z tego powodu zadnych uwag.

                                acha - mam porownanie - pierwsze dziecko rodziłam w sławnej "swietej zofii" w
                                warszawie. co prawda nie wiem, jak by było w opolu przy porodzie fizjologicznym,
                                ale tak ogolnie nie widze wiekszych minusów dla opola.

                                pozdrawiam
                                • Gość: morka dla ciekawych opinii IP: *.adsl.inetia.pl 08.05.07, 14:32
                                  odsyłam do ogólnopolskiego forum gazety, w zakładce szpitale, pod linkiem
                                  Opole. Tutaj mamy jakoś niechętnie się rozpisują o doświadczeniach, a szkoda...
                                  • Gość: morka do Ktosi i Gości IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.07, 12:59
                                    mogę już opisać o swoich doświadczeniach,no cóż pewna jestem, że nie miałam
                                    przyjemności spotkać się z Wami...a może przypuszczam, że jednak Was nie
                                    spotkałam na bloku porodowym, chyba, że pracujecie na górze. Jeżeli chodzi o
                                    sam poród, to niestety, nadal uważam, że dzięki Kasi Derek mój pierwszy poród
                                    był naprawdę miłym wspomnieniem.Tym razem nie miałam tyle szczęścia, chociaż
                                    nic traumatycznego nie miało miejsca, to jednak poprzednia połozna ustawiła
                                    dosyć wysoko poprzeczkę, zatem trudno jej chyba dorównać. Warunki poprawiły się
                                    faktycznie znacznie, sale porodowe nieporównywalnie lepsze,jednak...cóż napiszę
                                    to...położne były, po prostu były.
                                    Natomiast jeżeli chodzi o opiekę póżniej, naprawdę bardzo, bardzo w
                                    porządku.Zapamiętałam starszą położną, taką Panią Łyżeczkę, przemiłą ciągle
                                    uśmiechniętą, z dobrym słowem dla każdego, ale inne były równie miłe.Dlatego
                                    serdecznie pozdrawiam...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka