Dodaj do ulubionych

IP: 217.197.79.*

31.12.06, 03:33
IP: 217.197.79.*

Zjawisko roku. Poczawszy od behemota po setki roznych nickow. Ten gosc
raczej notoryczny alkoholik, niespelniony belfer, zdominowal to i tak nudne
forum . Juz kazdy mayslacy i niezalezny opiniodawca sie praktycznie wycofal z
zycia na forum bo ten gostek chyba juz na emeryturze dostal wreszcie
narzedzie do animowego wyzywania sie na ludziach. Gosciu koncz juz wstydu
oszczedz nawet z choinka ci nie wyszlo. Przytlacza cie przegrane zycie na
ZWMie, ale to nie powod do zameczania wszystkich dookola. Jest szansa nowy
rok kopnij sie w krok moze pomoze. Szczesc Boze.
Obserwuj wątek
    • Gość: spioch Re: IP: 217.197.79.* IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.06, 05:29
      zamiast zwojow mozgowych masz fozgen !
      • Gość: abecadło Re: IP: 217.197.79.* IP: *.zwm.punkt.pl 31.12.06, 07:48
        To już ąż tak źle ?
        • Gość: behekot Re: IP: 217.197.79.* IP: 217.197.79.* 31.12.06, 08:52
          ten IP ma cała Malinka palancie i pół ZWMu
          • Gość: zuzanna Re: krytykujecie człowieka IP: 217.197.79.* 31.12.06, 14:15
            sami o sobie wystawiając negatywną opinię. Co was boli? Elokwencja, umiejętność
            i lekkośc pisania tekstów przez niego. Znajomośc zagadnień, umiejętność
            serfowania po internecie i jego stronkach. Powiem krótko. Nie znam gościa ale
            jego teksty świadczą o nim. Moim zdaniem jest wysokiej klasy intelektualistą.
            Sympatycznym, miłym człowiekiem. A wy pisarczykowie nawet nie sięgacie mu do
            pięt. Ja również.
    • Gość: MIeszaniec Re: IP: 217.197.79.* IP: *.pl 31.12.06, 09:46
      W sieciach lokalnych numer IP nadawany jest dynamicznie i na zewnątrz może go
      mieć każdy użytkownik danej sieci zewnętrznej. "Nie są to żadne dla żołnierza
      arkana". Oczywiście są tacy providerzy, którzy zapewniają unikalny numer IP,
      ale to jest rozwiązanie rzadziej stosowane.
      Oczywiście nie oznacza to, że nie ma ludzi, którzy zmieniają nicki, lub
      występują pod kilkoma. I na odwrót - zdarza się, że ludzie podszywają się pod
      nick, ale to raczej zdarza się rzadko. Lekarstwem na to jest założeniem kontra
      na danym forum.
      Apropo Behemota, to jest oryginał, autentyk i pasjonat. Na emeryturze być nie
      może, bo jest tylko ździebko ode mnie starszy. Dopier...nie się do kogoś, że
      mieszka na ZWMie, czy też jest nauczycielem to już poniżej wszelkich krytyk.
      Niestety nie każdego stać na to, żeby sobie mieszkać na Pasiece. A wogóle nic
      nie wiesz fiucie o człowieku, więc się za ocenianie nie bierz. Bardzo dobrze,
      że wlewa trochę zaczynu i rożnorodności na to forum, bo w przeciwnym razie
      mielibiśmy tutaj tylko wojnę polsko-śląsko-niemiecką, wpisy zadkolizów
      dyrektora ECO i utyskiwania na Hamulcowego.
      • Gość: brawo! Re: IP: 217.197.79.* IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.12.06, 10:28
        Nawet Mieszańcowi udało się w końcu napisać coś mądrego! Szkoda tylko, że zdarza
        mu się to tak rzadko (średnio raz do roku).
        • Gość: fan mieszańca Re: IP: 217.197.79.* IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.07, 14:48
          widać, kto mu ma frustracje i skąd go wykopali
      • Gość: citizen Re: IP: 217.197.79.* IP: *.centrum.punkt.pl 31.12.06, 10:36
        Behemot to niekwestionowany "spiritus movens" - tego forum.
        Nie znam behemota osobiście, ale Go szanuję kimkolwiek jest, bo dzięki takim
        czaderskim typkom, to forum żyje, kwitnie i ma się dobrze. Warto tu zaglądać.
        Pozdrooffka.
    • Gość: baca Re: IP: 217.197.79.* IP: 217.197.79.* 31.12.06, 10:06
      To najlepszy wpis fiuta w starym roku 2006.
      he he he
      • Gość: ooo Re: IP: 217.197.79.* IP: *.zwm.punkt.pl 31.12.06, 10:25
        Laskaj pytonga
    • Gość: 217.197.79* Co za kretyn. IP: 217.197.79.* 31.12.06, 13:12
      Czy taki duren wie jak dziala internet i forum internetowe???
      • mx4 Re: Co za kretyn. 31.12.06, 13:51
        O sobie ma pewnie mniemanie znawcy. Może jakiś nieskończony informatyk albo
        jakiś inny wysoko uczony ?
        • Gość: 217.197.79* Re: Co za kretyn. IP: 217.197.79.* 31.12.06, 15:48
          Ten kretyn pracuje pewnie jako informatyk w UM dlatego Rysio ma tak slaba
          informacje. he he he
      • Gość: ooo Re: Co za kretyn. IP: *.zwm.punkt.pl 31.12.06, 14:36
        na głupie wątki są głupie odpowiedzi

        czego sie spodziewasz
        • Gość: ooo Re: Co za kretyn. IP: *.zwm.punkt.pl 31.12.06, 14:37
          poza tym trzeba mieć coś nie tak, jeśli najeżdża się na zwmowskie pochodzenie
          jakiegokolwiek internauty

          to jest dopiero wyczyn, chamstwo w biały dzien
    • Gość: behemot Leją kota, aż kłaki lecą..... IP: 217.197.79.* 02.01.07, 14:34
      Wróciwszy z niewątpliwie przepięknych okoliczności przyrody, mimo sztucznego
      nasnieżania, do opolskiej cywilizacji margla i betonu, otworzywszy zeszłoroczne
      cajtungi i strony internetu, widzę permanentne pranie kota. O Wy Alfy
      przebrzydłe z planety Melmag. Takie pranie mi nie zaszkodzi, bo jak powszechnie
      wiadomo i Wy o tym wiecie, przeciętny kot ma 9 żyć, a cóż dopiero Behemot. Najpierw
      Zbig - nasz Pulpiarz - ruszył głową,
      Walnął szopkę Częstochową
      I, że ciężko szła robota,
      Wpuścił do stajenki kota,
      By jak woda koła młyńskie
      Wspierał basem alt Berlińskiej.
      Nic nie powiem duet miły.
      Arie Danki mnie pieściły
      I choć sprawnie szła robota,
      Ze na więcej jest ochota,
      To Ci powiem Panie miły,
      Didaskalia mnie wkurzyły
      Z tej litanii wszystkich naj
      Jedno jest jak cios do jaj
      Co powala nawet kota
      Ze ZLOSLIWY jest niecnota.
      O!!! powieje teraz grozą
      Ale reszta będzie prozą...
      Bo ma głowa skołatana
      Nie chce składać rymów z rana..
      Drogi Zbigniewie Autorze Górniaku!
      Czy za złośliwość diabelską poczytałeś sobie ofiarowany Ci przez Assasella w
      moim imieniu kolaż realistyczny? Może kolaż, to za dużo powiedziane, zostańmy
      przy landszafcie.Choć landszaft też tu nie pasuje.Ustalmy, że był to wizerunek
      jednego z królów polskich.Przyznaję, że niewielkiej wartości, też artystycznej,
      ale chociaż może rama przekłóła Twoją uwagę?
      No sprał mnie Górniak okrutnie chrzcząc mianem złośliwca z prefiksem naj-
      No a póżniej narzędnikowy pierdel, wylał swą żółć w ostatnim dniu roku.Może
      dowiedział się, że go wyrolowała partnerka z Sylwestrowej zabawy i odreagowując
      stresa kopnął kota co mu sie pod but nawinął.I chłop jakkolwiek wkoorwiony na
      mnie za dominację na forum ma rację.Alkoholikiem jestem, wprawdzie nie
      notorycznym, ale okazjonalnym, bo w myśl woskowiickich terapeutów, alkoholikiem
      jest każdy kto używa alkoholu w formie spiritus jak i rozcieńczonej.A jak się
      jedni napiją to zaczynają chodzić i w wersji anglosaskiej są Jhonny Walker w
      wersji łacińskiej zaś spirytus movens.I takim mnie mianował citizen.
      Belfrem zaś byłem spełnionym od szczebla szkoły elementarnej, przez średnie i
      wieczorowe, aż do wyższej.Określenie zaś belfer, uważam zaraz po Zydzie (a może
      przed) za największy komplement.No może i życie przegrałem, choć kilka
      milionów(po denominacji) przeszło przez moje ręce złotówek własnych i trochę się
      przepuściło.ZWM na którym mieszkam nie jest zesłaniem ale wyborem.Z choinką to
      nie mnie nie wyszło, ale Panu Ryśkowi i teraz wiem skąd ta złość na mnie.Cygan
      zawinił, a kowala powiesili.Gdybyś jeszcze pierdel napisał w jaki sposób wyżywam
      się na ludziach to bym był zobowiązany.
      Wiedziałem, że na dwójkarzy można liczyć.Mój antagonista, czasami będący
      protagonistą,Mleszaniec, nie dokopał mi, a wręcz przeciwnie stanął w mojej
      obronie, co jest tym cenniejsze.Dziękuję wszystkim, którzy zechcieli zabrać głos
      w tym wątku.W Nowym Roku życzę wszystkim dużo zdrowia i pieniędzy, byśmy nie
      zaznali nędzy.
      • Gość: Pulpiarz Re: Leją kota, aż kłaki lecą..... IP: 62.233.176.* 02.01.07, 18:43
        Behemocie, ja Cie spralem w nto???
        Ja Ci sie uklonilem nisko...
        Boje sie tylko, ze ktos pomysli, ze te inne zlosliwosci juz tu, na forum, to mojego autorstwa i ze Twoje
        nan odpowiedzi to kontra na moja szczeke.
        No ale ludzie i tak czytaja tak, jak chca.
        Pozdrawiam!!!

        • Gość: MIeszaniec Re: Leją kota, aż kłaki lecą..... IP: 217.173.202.* 02.01.07, 21:44
          Jak BigZbig i Danuta dusery prawia, to co się dziwisz, że i Twój antagonisto-
          protagonista bierze Cię w obronę.
          Cała sprawa jest prosta. Czuje się szacunek do klasy, a obszary koniunkcji są o
          wiele obszerniejsze niż się wydaje i niewątpliwie następuje pewien proces
          konwergencji. Poza oczywistymi różnicami, inne wynikają z nieporozumień.
          Najlepszy dowód jak zostałem sprany za podejrzenia antysemityzmu wobec gościa z
          którym wspólnie mieliśmy nałożyć jarmułki w celu spienienia buractwa. Należało
          się, w tyłek wziąłem, aleć w końcu całe nieporozumienie was in respect
          originated.
          Nie ukrywam, że liczę na mutual respect.
          Pulpiarza też pozdrawiam, z MIeszańcem w takim samym stał prze-ciągu, na takiej
          samej grzędzie z harmoszką siedział i taką samą maliną karmiony był. Jakiś czas
          się zastanawiałem skąd ja ten pyszczor znam.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka