Gość: Darek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.01.07, 08:01
Inwencji własnej Banaś nie miał nigdy i każdy znający bliżej temat o tym wie,
bo wszystko robiła za niego Natorska, ciekawe co się stanie , gdy okaże się,
że trzeba ją będzie przywrócić na zajmowane dotąd stanowisko. Wielki Ryszard
się odciął, ale niestety za późno, bo jakby nie było sprawuje nadzór nad
Strażą, ale oczywiście podkreśla, że zwolnienie Natorskiej to decyzja
Banasia, że jakby co złego to nie on.Czyżby Banaś miał więcej do powiedzenia
w tej sprawie niż Ryszard, jeszcze w grudniu rzecznik Pana Prezydenta
zarzekał się, że zwolnienie Natorskiej nie wchodzi w grę, a tu masz babo
palcek.Wielki Ryszardzie rodzina ponad wszystko to jest, a za pół roku
pozostanie tylko Straż rozwiązać, bo wyników nie będzie miała żadnych, bo
jedyną osobę której zależało na uczciwej pracy właśnie komendant
wywalił.Tylko tak myślę sobie, że może o to chodziło, jakby nic nie robić i
zarobić, no ale prokurator w Brzegu czeka, co się odwlecze to nie uciecze
Panie komendancie,życzę zdrowia i wytrwałości w dążeniu
do "samozniszczenia".Pozdrawiam.