Gość: byczek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.01.07, 02:02
a was by nie dziwiło, że NAUCZYCIEL tak często przychodzi do dość drogiego
sklepu jak galeria centrum. dla mnie to na kilometr pachnie czymś dziwnym.
"regularnie zostawiam duże kwoty pieniędzy" a jeszcze niedawno WSZYSCY
nauczyciele protestowali w związku z NISKIMI (?) płacami. pamiętajcie, że
dobra woda toaletowa, to wydatek ok. 300zł... to jedna czwarta pensji - myślę,
że może dorabia sobie na boczku. u mojego syna w szkole też był taki jeden
"nauczyciel", który okazał się być dilerem - i co wy na to?