Dodaj do ulubionych

Tesco i ochrona w Tesco

IP: *.atol.com.pl 24.02.07, 10:23
Tesko tkwi w głębokiej komunie i posiadaniu obywateli w poważaniu głębokim.
Tesco mówi bowiem, ż ejak pojawi się więcej wpadek to będą konsekwencje.
Pytam ile? 10? 100? prześladowań klientó ze strony KONSALNETU? Ja właśnie z
powodu chamstwa w Tesco nie chodze i nigdy nie pójdę do tesco. Zabroniłęm
tego również swoim dzieciom ze względu na ich bezpieczeństwo w firmie Tesco z
powodu firmy ochroniarskiej. A kopie wszystkich arytukułów o opolskim tesco i
traktowaniu klientów w nim, wysłałem do centrali Tesco na Wyspach.
Obserwuj wątek
    • Gość: OPOLE Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.atol.com.pl 24.02.07, 11:58
      Prosze Pana Konsalnet tak w kwestii wyjasnienia to nie jest Tesco tylko firma
      zewnetrzna.
      • Gość: obywatel Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.atol.com.pl 24.02.07, 12:18
        To Tesco akceptuje takie praktyki i to na jego zlecenie działa ta firma
        KONSALNET. Za wszystko co się dzieje na terenie Tesco odpowiada - przynajmniej -
        etycznie firma Tesco. To nie ja, a firma Tesco może wypowiedzieć umowę firmie
        KONSALNET i podpisać umowe z inną zapewniającę ludzkie traktowanie klientów
        Tesco. Dlatego uważam Tesco za całkowicie winne tolerowania takich praktyk z
        wygodnictwa. Tqakie postępowanie jest całkowicie wykluczone w Angli czy też
        przez METRO AG w Niemczech. Tesco traktuje nas Polakó jako małpi gaj i dołożę
        starań by napisały o tym gazety w Wielkiej Brytani - choćby tabloid.
        • Gość: opolanin Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.07, 12:41
          W w/w ochronie zatrudniony jest przynajmniej jeden zomowiec. To co mozna od takiego wymagać.
      • Gość: klient Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.unicity.pl 24.02.07, 18:23
        Co wy chcecie od Tesco?
        • Gość: zośka Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: 217.197.79.* 24.02.07, 21:28
          faktycznie, ochrona przegięła. Ja jednak w innej kwestii. Właśnie plecaków. Na
          CYTRUSKU, to rozumiem, ale jak jest przechowalnia, to chyba można w niej plecak
          zostawić. Jak się będą tłumaczyć rodzice, jak młody z plecakiem strąci z półki
          szkło. Do TESCO mam stosunek obojętny, rzadko tam chodzę, bo ciasno.
          Czy w Anglii do Tesco też chodzi się z plecakami?
        • cucina_opole Re: Tesco i ochrona w Tesco 24.02.07, 21:34
          Półki są puste!!!
          • Gość: pasikonik Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: 217.197.79.* 25.02.07, 08:56
            a co powiecie o rodzicach, których dzieci duże i małe wtryniają w sklepie
            batony itd przed podejściem do kasy. Kto ma im zwrócić uwagę nie narażając się
            na wyzwiska?
            Najeść się mogą na stoisku z ciastkami, goframi itd,
            • Gość: priv Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.centertel.pl 25.02.07, 15:51
              Przeczytajcie na stronie konsalnetu kto jest zalozycielem i gdzie pracowal caly
              zarzad...A co do połek to powoli wyglada jak w Społemowskich sklepach:D
              • Gość: spolemowicz Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.07, 17:32

                > ...A co do połek to powoli wyglada jak w Społemowskich sklepach:D

                nie zapominajmy co bylo w miejscu tesko ... No Opolanin Społem !! - wiec
                tradycja zobowiazuje!

                nie jest to ten watek,
                ale odnosnie całego chaosu przy kasach (polgodzinne kolejki 3 kasjerki na caly
                sklep) wiaze sie to z tym zetaniej jest zatrudnic kasjerki poprzez firme
                zewnętrzną niż na etat Teskowy i im skladki placic i dac normalne swiadczenia
                socialne zwiazane z zatrudnieniem na etat...
    • Gość: tesco :P Re: Tesco i ochrona w Tesco IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.07, 16:17
      taa, niech tylko pracownicy firm zewnetrznych sie pojawią w tesco, zwyczajnie
      mają to gdzies. a kasjerki tescowe albo na l4 albo urlop na żadanie. bywa ze
      kierownictwo siada na kasy (wczoraj siedział kierownik warzyw i owoców), w
      weekend kierowniczka działu kontroli cen i zapasów na kasie alkoholowej.

      a jakis czas temu sam dyrektor łaził po sklepie rozdając cukierki. lepiej by sam
      na kase siadł, klienci bardziej by sie ucieszyli.

      co do ochrony... są rózni, normalni i nie. taki młody blondynek to najwiekszy
      prymityw
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka