Gość: bez komentarza
IP: *.chello.pl
12.03.07, 23:52
oto cytat z ich strony
"Nadgorliwy strażak ?
Podczas akcji, na miejscu nasz reporter został wyproszony z miejsca wypadku. I
choć stał on w tzw. bezpiecznej odległości, to nie było w tym nic dziwnego
gdyby nie argumenty jakie przedstawił ów strażak (sam nie chciał się
przedstawić). Na pytanie - dlaczego, skoro znajdują się tu inne postronne
osoby - usłyszeliśmy - i tu cytat - BO WAS NIE LUBIĘ.
Hmmm... bardzo nam z tego powodu przykro. My natomiast pozostajemy z
pozytywnymi emocjami i przedstawiamy zdjęcie na pamiątkę.
Wiemy, że "wszyscy strażacy to równe chłopaki", a ten przypadek stanowi tylko
wyjątek potwierdzający regułę.
podpisano - redakcja"
a jednak z komentarzem: ktoś powinien zająć się w końcu reporterami
zakłócającymi pracę ratowników! co wolno wojewodzie, ...