Gość: Uważny
IP: *.chello.pl
25.04.07, 23:19
Absolutorium, przepraszam bardzo, ale tak naprawdę, to za co???
...że jest się tylko urzędnikiem miejskim, a nie menadżerem miasta
wojewódzkiego? ...że rządząc miastem od 5 lat nie potrafiło się stworzyć
przyjaznego inwestorom klimatu? ...że łatwo przychodzi powiedzieć - temu
trzeba sie przyjżeć, to trzeba przemyśleć, musimy dokonać analizy, a tamto
skonsultować? ...że nie jest w mieście rozwiązanych wiele spraw - np. opieka
społeczna, obiekty sportowe, drogi, mosty, oświetlenie ...że niepełnosprawny
nie może skorzystać z bezpłatnego miejskiego transportu, aby dostać się na
uczelnię? ...że najlepiej jest, aby tylko do końca kadencji???
Co z tego, że budżet ubiegłoroczny został zamknięty i wszystko w nim jest
wporzo (nie ma czym sie chwalić) - czy tylko to ma byc miernikiem udzielenia
absolutorium??? Jeżeli tak, to współczuję, po prostu ręce opadają...