Gość: LT
IP: *.zebra.lt
21.05.07, 19:24
Piszę do Ciebie po polsku bo jestes z Polski. Nigdy tego nie robil bym
do "tutejszego".
Co myslisz o okupacji wschodu Litwy przez oszoloma z Pilsudy (na Zmudzi) w
1920 roku? Czy wiesz ze na częsci Prus Wschodnich w 1920 roku byl referendum
o przynaleznosci? Czy wiesz ilu opowiedzialo się za Polskę? 3%, 97% za
Niemcy. To samo bylo by we wschodzie Litwy. Ale polskie okupanci odzucili
ideję referendum bo w takim razie mieli wycofac okupacyjne wojska. Mowiących
po polsku na tym terenie (gubernia Vilnius) wtedy bylo 8%, mowiących po
litewsku 17%, reszta mowili po "prostu" i Zydzi. Tutejsze (mowiące
po "prostu") wtedy mieli swiadomosc litewską i opowiedzieli by się za Litwą.
Takze Zydzi i Bialorusini. O mowiących po litewsku nie ma czego mowic. A co
jest teraz? To owoce polskiej i sowieckej okupacji. Czy wiesz ze w 1950 roku
wladza stalinowska we wschodzie Litwy okolo 400 szkol litewskich w czasie 1
roku przeksztalcila w polskie? To byla odpowiedz litewskim "nacionalistom" za
antysowiecką wojnę partyzantską. Czy rozumiesz z jakimi mankurtami tu
dyskutujesz? Czy nie myslisz ze juz najwyzszy czas Polsce przeprosic Litwę za
okupację jej stolicy i teritorjum w latach 1920 - 1939 na najwyzszym szczeblu?