werw
10.03.04, 20:52
Zapraszam do dyskusji. Niestety, Dany nie udało mi się namówić,
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=11255374&a=11279403
, ale może jest tu ktoś jeszcze.
Z tego co można zaobsrewowac na forum, w sporze kanalii żydoskiego
pochodzenia z nie-kanalią (to o mnie, na przykład) z założenia stajecie po
stronie tego pierwszego.
Słowem, zasdnicze znaczenie ma kryterium etniczne a nie to, czy ktoś ma rację
czy też jej nie ma, czyni dobrze lub tez źle.
Zatem moje pytanie brzmi: czy powyższe stwierdzenie jest prawdziwe czy też
fałszywe? Jeśli jest prawdziwe, czy i gdzie są granice tej solidarności?