Dodaj do ulubionych

Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu

IP: *.wcm.opole.pl 28.06.07, 20:26
no no tośmy się ładnie zebrali, czy dotrzymamy do końca? daj Panie Boże. Ale,
ładnie się czyta aż serce rośnie Brawo Panie i Panowie!!!!!
Zobaczymy za chwilę co inni dopiszą
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.07, 21:09
      Jezeli wyjada ci ktorzy wypowiedzieli teraz- to prosze panstwa bedzie na
      opolszczyznie (i w kraju) katastrofa.Mozna teorie mnozyc ze damy sobie rade ale
      aby wyksztalcic nowych tej klasy specjalistow potrzebujemy 10-15 lat-zebysmy
      czasami nie prosili o pomoc EU(pracowalem w kraju 20 lat-znam do dzis
      przynajmiej 50 lekarzy z Opola i okolic i prosze mi wierzyc-kazdy z nich
      znajdzie prace w EU).Znajda sie zastepy tych ktorzy powiedza niech wyjezdzaja
      tylko kto bedzie leczyl Kowalskiego.Zastanowilbym sie na miejscu
      obecnych "wlodarzy polski" co szykuja przy takiej polityce spolecznej nastepnej
      generacji .W 1990 dostalem propozycje wyjazdu(bez szansy wyboru)tylko w jedna
      strone-powiedzmy ze tego czego nauczylem sie na opolsczyznie sluzylo mi cale
      lata jako lekarzowi na zachodzie-ci ktorzy teraz wyjada sa jeszcze
      lepsi.Panowie decydenci proponuje szybko dzialac i myslec ci ktorzy wyjada juz
      nie wroca.Polscy medycy do naprawde dobra swiatowa klasa.Z powazaniem .
      • Gość: monisia64 Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: 217.197.64.* 28.06.07, 21:45
        Akurat, już widzę, jak wyjadą, może 10% góra. Ciekawe, co zrobią z rodzinami,
        majątkami i innymi rzeczami. To jest straszenie społeczeństwa i TEGO rządu.
        Wstydu nie mają, tyle kasy i jeszcze im mało! A może przestraszyli się, że będą
        się musieli rozliczać od przyszłego roku z każdej zarobionej prywatnie
        złotówki? Może się boją, że niektórym może się skończyć branie łapówek? Bo
        jakoś dziwnym trafem nikt nie strajkował, jak SLD rządziło.
    • Gość: dz Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 21:52
      Przez ten strajk to zupełnie spadła sprzedaż kopert
      • Gość: zośka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: 217.197.79.* 28.06.07, 22:57
        no to co zrobisz ze swoim zapasem
      • Gość: pacjent Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 11:14
        Rozumiem lekarzy , to co robi rząd a właściwie to czego nie robi to dramat. Jak
        można wymagać żeby ludzie wysoko wkwalifkowani pracowali za takie pieniądze?
        Moze niech panowie ministrowie pracują za 1000 -2000 pln? Skoro sytuacja tak
        ciężka w kraju ze nie ma na podstawowe funkcje państa to i niech oni zacisną
        pasa....a jak m mało niech pracuja 400 godzin w miesiacu ..każedmu (lekarzowi
        czy pielegniarce) wolno (choć to wbrew unijnym regułom - ale to akurt rzadzącym
        nie przeszkadza)
    • Gość: XXXXXXXXXXXXXXXXXX Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.atol.com.pl 28.06.07, 23:02
      A Ty jesteś w tej cięzkiej pracy .
      Właśnie widać jak pracujecie!
      Żałosne !!!
      To co się dzieje to jest terroryzm !
      Jutro zastrajkują policjanci, pojutrze- wojsko itd............
      Wszyscy się uczyli ,ciężko pracują więc muszą walczyć ............
      Z kim walczyć?????????????????????????????????????????????????????
      • parad0x Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu 28.06.07, 23:27
        Oni przestają strajkować - zwalniają się z pracy w państwowej opiece zdrowotnej. Żyjemy w wolnym kraju i nikogo do pracy nie można zmusić.
        • Gość: banan Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.06.07, 23:57
          Jak to czytam i oglądam w telewizji co lekarze i pielęgniarki wyprawiają, to
          ręce opadają, jacy to nieszczęśliwi są.Tylko o wszystko trzeba sie ich w
          gabinetach prosić i często samemu studiować encyklopedię medyczną sprawdzając
          czy aby na pewno jest dobrze stwierdzona diagnoza. Niech wreście ci "biedni
          lekarze" dostaną do rąk kasy fiskalne, a nie tylko biorą grubą kasę i udają, że
          im na życie nie wystarcza. To jest propaganda i poniżanie obywateli. Ciągle coś
          chcą ale nic nie daja sami od siebie, ale krzycza, ze wiaż im malo i malo... a
          co ma powiedziec inni jak musza pracowac po 12h za 1200zl a nie jak lekarze po
          5h w przechodniach ??A po pracy jada do swoich prywanych gabinetów zarabiajac
          bez podatku drugie tyle jak nie wiecej?
          Opamietajcie sie!!!! NIe robcie sie tacy biedni, bo lekarzom, prawnikom zawsze
          dobrze sie powodziło!!!Chcecie cos zrobic, to robcie to na wyzszym poziomie a
          nie kosztem biednych, schorowanych ludzi !!! którzy placa podatki!!
          Tak nigdy nie dojdzie sie do ŁADU w SłUŻBIE ZDROWIA !!
          • Gość: zośka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: 217.197.79.* 29.06.07, 07:37
            W OCHRONIE ZDROWIA , Banan, w OCHRONIE.
          • Gość: Ewa Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.06.07, 11:16
            Człowieku stawka żywieniowa w szpitalu wynosi 4 zł na dobę. Nie ma czym leczyć
            pacjentów. Rok temu mój ojciec wylądował w szpitalu, prosimy o środek
            przeciwbólowy pielegniarkę, idzie do szafki, wyciąga.... toz ona tam miała
            mniejszy wybór niz przeciętny Polak w swojej apteczce. Jak Cię mają leczyć, jak
            nie mają ani czym, ani za co? Nie pojmujesz tego? Zastanów się, nad drugą
            stroną. To rząd ciągle podkreśla, ze lekarze żądają podwyżek. Ale oni cały czas
            mówią o REFORMIE!!!!! 18 lat mija, a lekarzy ciągle kolejne rządy szantażuja,
            ze przeciez ich zawód to misja, że pacjentów nie wolno zostawić itd... To ejst
            dopiero propaganda.

            I za co do ciężkiej cholery NFZ wypłaca sobie premie z naszych składek? Za to,
            że zaoszczędził na naszym leczeniu? Ja bym wolała, żeby to lekarzowi , który
            mnie leczy przypadły pieniądze, a nie kolejnej agencji administracyjnej. Może
            wtedy lekarze niereagowaliby tak impulsywnie. ALe jak porównują swoje zarobki z
            zarobkami w NFZ.....
    • rysiu_lubicz nie lękajcie się 29.06.07, 08:18
      Drodzy Państwo!

      Będę pisał krótko. Przed reformą 1989 roku przekonywałem ludzi, że gdy
      państwo
      przestanie
      kontrolować ceny żywności i jakość potraw w knajpach, to nikt z głodu nie
      umrze. I nikt nie umarł.
      Przekonywanie teraz, że po zlikwidowaniu Ministerstwa Zdrowia i Opieki
      Społecznej oraz jego licznych
      agend nikt nie umrze jest więc poniżej poziomu, na jakim do Państwa piszę.

      Dość pisania o oczywistościach. Pora na działanie!

      Przestańcie sobie Państwo zawracać głowy rozwiązywaniem "problemu służby
      zdrowia". Istnieje moment,
      w którym zaprzestaje się reanimacji. Koniec! Osinowy kołek, by ten potwór
      nigdy
      już nie został przywrócony
      do życia - i weźcie się Państwo za leczenie pacjentów.

      Żadnych strajków! To tylko strata czasu i narażanie pacjentów na kłopoty.

      Po prostu z dniem 1 lipca złóżcie Państwo wszyscy wymówienia z pracy. Tego
      nikt
      Państwu nie może zabronić
      - i nie może Was o nic oskarżyć.

      Po tym Władza nie będzie już miała wyboru. Natychmiast zostanie
      przeprowadzona
      prywatyzacja.
      Budynki przychodni i szpitali, aparatura, itd. powinny zostać sprzedane z
      licytacji
      (całość forsy, minus 15% dla pracowników, na Fundusz Ubezpieczeń
      Społecznych!).
      Nowi właściciele będą Wam wynajmować dotychczasowe gabinety - o ile będziecie
      Państwo chcieli z nich
      akurat korzystać. I po problemie. Weterynaria została sprywatyzowana w ciągu
      dwóch miesięcy
      - i całkiem nieźle działa do dziś.

      Władza musi zrobić tylko kilka drobnych rzeczy:

      1) Oddać każdemu te 186 zł miesięcznie pobierane na ubezpieczenie medyczne
      (by
      ludzie mieli z
      czego Państwu płacić...)

      2) Rozwiązać Ministerstwo Zdrowia (pozostawiając przy MSWiA trzyosobową
      komórkę
      Naczelnego Epidemiologa Kraju),
      Narodowy Fundusz Zdrowia i wszystkie podobne pasożytnicze instytucje (wiecie
      Państwo, jak jest z rakiem:
      gdy się zostawi jedna komórkę, to po paru miesiącach odrasta w całości...)

      3) Wsadzić (to piękne zadanie dla CBA, które powinno odczepić się od lekarzy
      i
      zająć problemem prawdziwej
      korupcji!) in gremio do kryminału Departament Polityki Lekowej obecnego MSWiA
      - czyli ludzi odpowiedzialnych za to, że leki w Polsce są średnio sześć razy
      droższe, niż mogłyby być,
      gdyby rządził wolny rynek, a nie gang cwaniaków.

      4) Nie zajmować się ubezpieczeniem obywateli; bardzo wiele firm już dziś
      zapewnia leczenie kliniczne,
      w tym i zagraniczne, za składkę mniejszą, niż 186 złotych. To też należy
      zostawić rynkowi. Kto chce,
      niech się ubezpieczy.

      I to wszystko. Po wakacjach jeszcze jedna dziedzina życia zostanie
      przywrócona
      normalności.

      Nie wahajcie się! Nie bójcie się złożyć wymówienia. Popatrzcie: lekarze
      weterynarii z głodu nie poumierali!

      JŚw.Jan Paweł II powiedział:

      "NIE LĘKAJCIE SIĘ!"

      Więc zdecydujcie się wreszcie i, tak jak sugeruje p.dr Krzysztof Bukiel,
      poskładajcie te wymówienia.
      Niech po 90 latach Piekło wreszcie pochłonie ten socjalistyczny
      wynalazek: "służbę zdrowia".

      JKM
    • Gość: Adam Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 29.06.07, 13:05
      po co nam tacy partacze z witosa jak sie zwalniaja
      • Gość: sumienie Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.chello.pl 29.06.07, 14:38
        > po co nam tacy partacze z witosa jak sie zwalniaja

        Widzu Adamie, ty tu też sączysz swój jad?
    • Gość: rybka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.06.07, 13:27
      Tak właśnie sobie patrzę na pasek z wynagrodzeniem (nic specjalnego), a tu NFZ
      200 zł i tak co miesiąc. Z tego skorzystałam z pomocy lekarza rodzinnego przez
      ostatnie 10 lat może z 4 razy, cała reszta prywatnie.
      Gdybym ubezpieczyła się prywatnie dajmy na to za te 200 zł miesięcznie to zdaje
      się nie najgorzej by mnie traktowali w prywatnych klinikach gdzie nie czeka się
      pół roku na wizytę u specjalisty jak w WCM-ie, który właśnie ostro strajkuje i
      nie wiadomo co to będzie jak się wreszcie doczekam, może puste mury
      naszpikowane bardzo drogim sprzętem i z małymi wyjątkami średnio uprzejmym
      personelem pomocniczym - właśnie na to idą moje składki. Fajny kraj nie ma co!
      Daleko nie trzeba szukać np. ubezpieczeni w Niemczech nie mają nawet możliwości
      płacenia lekarzowi za jego usługi, że o łapówkach nie wspomnę, jest karta
      ubezpieczenia i koniec.
      • Gość: zośka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: 217.197.79.* 29.06.07, 15:55
        Rybka.Rozejrzyj się , co się stało z twoimi 200 zetami. Masz dzieci? to na nie
        też to idzie. Słyszałaś o nowotworach? Chyba żadna rodzina takiego leczenia nie
        sfinansuje.A leczenie zawału serca w WCM. Najnowocześniejsze, ale drogie. Nie
        uzbierałaś tyle. Lekarz rodzinny musiał przygotować szczepienia , gabinet
        zabiegowy, ekg ,jakieś tam badania.A to tylko część wydatków i 1/40 twojej
        składki.Weż pod uwagę przeszczepy i pmiętaj o ludziach starych.pO 65 roku
        wypiszą cię z ubezpieczenia prywatnego.
        • Gość: zośka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: 217.197.79.* 29.06.07, 15:58
          oczywiście, że pacjent w Niemczech nie płaci lekarzowi, tylko opłatę oprócz
          ubezpieczenia uiszcza w rejestracji.
        • Gość: rybka Re: Kolejne wypowiedzenia lekarzy w Opolu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.07.07, 12:47
          Zośka, po co to święte oburzenie... doskonale rozumiem ideę ubezpieczeń
          zdrowotnych, oczywiście są słabsi i silniejsi a choruja tak samo - tylko ja
          uważam, że tymi pieniędzmi NFZ i szpitale źle zarządzają.
          Prywatyzacja byłaby drastyczną zmianą dla tego sektora i wiele osób może przy
          tym stracić pracę...
          Straszenie ludzi wyjazdami na zachód - no powodzenia jeśli wszyscy tak
          doskonale posługują się językami obcymi.
          No a jeśli się pozwalniacie ze szpitala to czy nadal bedzię tylu chętnych do
          waszych prywatnych gabinetów?
          Jak najbardziej lekarze powinni godnie zarabiać ale nagle taka podwyżka o kilka
          tysiecy - toście się obudzili, w Polsce ludzie nie zarabiają tak jak na
          zachodzie niestety.
          Poza tym gro ludzi w Polsce powinno płacić, a nie płaci (np. rolnicy i całe
          familie w Holandii płacą kwartalnie na KRUS mniej niż taka salowa miesięcznie
          na ZUS do tego ona zapłaci jeszcze podatek i składkę zdrowotną - emetyturę
          będzie miała taka samą jeśli nie mniejszą), kolejna grupa płaci składki
          niewspółmiernie mniejsze do rzeczywistych dochodów np. drobni przędsiebiorcy (w
          tym i lekarze - rozumiem skąd obawa przed kasami fiskalnymi) oraz ci wszyscy
          pracownicy którzy mają niby najniższą stawkę, a 3 razy tyle dostają pod stołem.
          No to by się chyba nazbierało trochę grosza.
          Co do płacenia w Niemczech - z tego co wiem to tylko 10 euro przy pierwszej
          wizycie w roku.
      • Gość: MIeszaniec To się mało ciekawie skończy dla niektórych IP: 217.173.202.* 29.06.07, 15:59
        Zwolnienie się jest decyzją indywidualną, chociaż protest jest zbiorowy.
        Pewne jest, że lekarze do pracy prędzej czy później wrócą, może nawet ich
        protest odniesie skutek.
        Natomiast równie pewne jest, że nie wszyscy zostaną przyjęci z powrotem.
        Ciekawe co koledzy, którzy wrócą na swoje etaty będą mieli do powiedzenia
        kolegom dla których miejsca nie będzie? Nie sądzę, żeby się szczególnie ich
        losem przejęli.
        Nie jest to niestety taka do końca czysta gra.
        • Gość: gosc Re: To się mało ciekawie skończy dla niektórych IP: *.dip.t-dialin.net 29.06.07, 16:46
          Panstwo piszecie swoje opinie subiektywnie a nie obiektywnie i naprawde trudno
          sie temu dziwic.Ja tez nie jestem obiektywny ale -znam naprawde sytuacje w
          niemieckiej sluzbie zdrowia dobrze /17 lat pracuje w tym systemie-ktos napisal
          cos o strajkach i SLD mnie ulatwila wyjazd jej poprzedniczka/Przed 10 laty
          bedac w kraju twierdzilem ze system polskiej sluzby nie moze dalej dzialac przy
          tak marnych skladkach-zgadzam sie w Polsce sa mniejsze zarobki/ale benzyna
          kosztuje juz 5 zl za litr/tylko w Niemczech na kase chorych idzie 13/14% polowa
          pracodawca polowa pracownik-prywatne kasy -ja place 600 Euro miesiecznie tylko
          na moje ubezpieczenie-zona 300E,syn 150 prosze policzyc-razem 1050 E
          miesiecznie-zarabiam powyzej sredniej wiec placimy wszystko sami.Oczywiscie-jak
          gdybym potrzebowal pomocy chirurgicznej-pojechalbym jak ktos napisal
          do "partaczy na Witosa albo na Katowicka"-obrazac mozna kazdego tylko prosze
          pamietac ze kiedys mozna byc w sytuacji kiedy ten "partacz"ratuje panskie
          zycie. Gdybym potrzebowal byc zoperowany w Opolu moje ubezpieczenie-zaplaci
          prywatny rachunek chirurgowi za wyrostek do 1000,za woreczek zolciowy do
          3000,za 1200 zylaki ale Euro -do tego za dzien pobytu w szpitalu tej klasy co
          Katowicka licze 500-600 Euro ale za dzien do 7 dni.Nie bede dyskutowal kto
          blokuje reforme sluzby zdrowia bo to bylo juz przerabiane przed 25 laty kiedy
          pracowalem w Opolu.
          • Gość: MIeszaniec Re: To się mało ciekawie skończy dla niektórych IP: 217.173.202.* 29.06.07, 18:08
            Masz absolutną rację z tą benzyną.
            Jakoś nikt nie zauważył, że najwyższe koszty usług medycznych to koszty tzw.
            pozapłacowe.
            Co do partaczy, to inną prawdą jest, że środowisko medyczne wie, kto jest
            alkoholikiem, kto zwykłym partaczem, kto łapownikiem. Niestety to środowisko
            jest jakoś dziwnie solidarne w obronie tych, których jako szefowie prywatnych
            klinik sami wyrzuciliby z pracy.
            • Gość: : ) Re: To się mało ciekawie skończy dla niektórych IP: *.dsl.opol.bdi.inetia.pl 02.07.07, 19:27
              i o to chodzi niech się zwalniają - będzie szansa przyjąć tych nie partaczy.
              • Gość: zośka Re: To się mało ciekawie skończy dla niektórych IP: 217.197.79.* 02.07.07, 22:20
                to rusz głową i powiedz, gdzie są TEREZ ci, których nazywasz niepartaczami.
                • Gość: MIeszaniec Zosieńko IP: 217.173.202.* 02.07.07, 23:43
                  Poleciłem twojej uwadze, ale nie czytałaś:
                  www.gazetawyborcza.pl/1,76842,4279865.html
                  Co to partaczy, to jest ich trochę.
                  Są tacy, których zna całe miasto i po przychodniach spotykamy się my ofiary
                  pewnego palanta, którego wypieprzono z oddziału, po to, by ludzi dalej
                  uszkadzał w wydawałoby się niegroźnym ambulatorium. Żebyście tacy solidarni
                  nie byli facet już nie praktykowałby 20 lat temu i puściłoby się go z torbami.
                  Inny kichy przy skrobance przez macicę wyprowadził i dalej jest lekarzem. Co z
                  tego, że kroić już nie będzie, skoro nawet nie poszedł do pierdla. Bohatera
                  opolskiego pitavalu też tolerowaliście, chociaż się o nim gadało powszechnie.
                  Musiała policja za rączki chwycić. A gdzie był do diaska samorząd lekarski?
                  Ty się sama zastanów ilu z twoich kolegów nie zatrudniłabyś w swojej prywatnej
                  klinice.
                  Moich dwóch kolegów zapierdziela w szpitalu, że ledwo nosami ryją po ziemi, a
                  jeden już zawał zaliczył przed 40-ką. Za to inny mój znajomy struga kretyna na
                  poważnym oddziale, nie przemęczając się szczególnie. Dyżuruje przed drzwiami
                  stołówki jeszcze przed jej otwarciem. Taki głodny, chyba żona mu śniadania nie
                  daje. Inny partoli co popadnie, chałturzy na 7 etatach i bezczelnie wypisuje na
                  receptach "nie zamieniac" przy najdroższych lekach, bo cyrograf podpisał z
                  producentem. Odwala tandetę od ponad 20 lat idąc w ilość, niekoniecznie dbając
                  o swój rozwój, ale jeśli chodzi o roszczenia jest zawsze na pierwszej linii.
                  Też go inni lekarze znają z tej strony. Itd, itd.
                  Ale nie o to chodzi. To tylko takie wtrącenie, bo zdawa mi się, że sugerujesz
                  stan, którego nie ma. Ważniejsze rzeczy znajdziesz w artykule Cichockiej.
                  Myślę, że jak będzie trochę dobrej woli, to sprawa się posunie do przodu, o ile
                  nie będziecie sami petryfikować obecnego status quo.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  P.S.
                  W moim zawodzie nie mam najmniejszej możliwości, żeby wywalczyć jakąkolwiek
                  podwyżkę. Za mało nas. Wy i tak jesteście w sytuacji uprzywilejowanej,
                  podobnie jak górnicy, nauczyciele, kolejarze i inne duże grupy zawodowe. W
                  dodatku wy macie narzędzia, do szantażu włącznie, aby coś zyskiwać. Może na
                  chwilę się zastanowisz nad sytuacją tych ludzi, którzy też mają wyższe
                  wykształcenie, doktoraty, studia podyplomowe, zazwyczaj nie dożywają wieku
                  emerytalnego i mogą sobie nadmuchać, a nie podwyżkę.
                  • Gość: ula Re: Zosieńko IP: *.esab.net 04.07.07, 07:44
                    5000
                  • mieszaniec-zopola No responce? 04.07.07, 22:51
                    Pewnie na Martynikę nie zabrała notebooka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka