Dodaj do ulubionych

Niedouczeni absolwenci kolegium TWP

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 06:37
TWP - ukochane dziecko profesora Marka, ukształtował je na swe podobieństwo...
Obserwuj wątek
    • Gość: :) A kto tam uczy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 06:48
      Zembaczyńska? Minor?
      • Gość: Bolo Re: A kto tam uczy? IP: *.adsl.inetia.pl 31.07.07, 07:15
        Problem jest w czymś innym. Prof. Ciuk jest dyrektorem takiego samego
        prywatnego Collegium przy ul. Drobiarskiej i nie jest zainteresowany, by
        absolwenci innych Collegiów stanowili konklurencję dla jego Instytutu na
        Uniwersytecie. Tym bardziej, jeśli jego pracownicy tam nie zarabiają.
        To dotyczy takze innych placówek obecnych na ul. Drobiarskiej. Dziekan
        Wydziłału Historyczno - Pedagogicznego, prof. Grochalski ma tam Studium,
        którego asbolwentów umieszcza na II roku politologoii UO. Jakim Prawem? Dziekan
        PONOĆ JEST PRAWNIKIEM, więc dziłą ponad prawem.
        • mx4 Re: A kto tam uczy? 31.07.07, 08:26
          Przeróżni dziekani i ordynatorzy nie powinni prowadzić prywatnej działalności.
          Ameryki pewnie nie o0dkryłem.
        • Gość: audibank Re: A kto tam uczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 09:54
          problem jest tez w czyms innym - w mentalnosci ludzi: w podobnych placowkach
          ucza sie ci, ktorzy musza sie wykazac papierkiem, ze znaja jezyk a nie sama
          znajomoscia jezyka. Dopoki beda rzadzic papierki tak bedzie. Tacy Amerykanie
          juz poszli po rozum do glowy i nie patrza na papierki tylko przy przyjeciu do
          pracy od razy sprawdzaja praktyczna znajomosc tych "papierkow". U nas wciaz
          liczy sie papierek. Wiec placowki typu TWP daja tylko dyplomu ukonczenia kursu
          i co potem czlowiek z tym zrobi zalezy od niego samego, jak zawsze.
          • tiresias Re: A kto tam uczy? 31.07.07, 10:05
            konkurencja na rynku edukacyjnym jest spora.
            poniższy link prowadzi do listy szefów TWP, poczytaj i pomyśl:
            www.twp.opole.pl/?go=_3
        • Gość: ja Re: IP: 217.197.79.* 31.07.07, 11:10
          Politologia to porażka, a kadra tam pracujaca ......
        • Gość: student Re: A kto tam uczy? IP: *.punkt.pl 31.07.07, 12:26
          Coście się czepili dr hab. Ciuka?
          /Tak tak, jest profesorem uczelnianym, i po wyjsciu np. z Collegium Maius, na
          placu Kopernika jest juz "tylko" doktorem habilitowanym/

          Musi to byc zdolny i niesłychanie pracowity facet skoro jest w stanie podołac
          tylu funkcjom:

          *Dyrektor Instytutu Filologii Angielskej Uniwersytetu Opolskiego
          *Profesor Katedry Filologii Wyższej Szkoły Zarządzania Marketingowego i Języków
          Obcych w Katowicach
          *Wykładowca Wyższej Szkoły Filologicznej we Wrocławiu
          *Dyrektor Nauczycielskiego Kolegium Języków Obcych Wolnego Stowarzyszenia
          Edukacyjnego Regionu Opolskiego

          czyżbym coś pominął?

          www.wsf.edu.pl/11454.xml
          nauka.opi.org.pl/raporty/opisy/osoby/71000/o71966.htm
          www.nkjo.wsero.opole.pl/
          • Gość: Daff Re: A kto tam uczy? IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.07.07, 12:56
            Zdolny to on moze i jest ale czy pracowity? Olewa sobie studentow i duzo z jego
            zajec nie odbywa sie, ale tak to jest gdy sie trzyma tyle srok za ogon... Jesli
            tak samo jest na innych kierunkach to nic dziwnego, ze UO tak kiepsko wypada w
            krajowych rankingach
          • Gość: abx Wieloetatowość a prawo IP: 217.197.79.* 04.08.07, 12:47
            Jak ta mnogość posad dyrektora IFA ma się do ustawy o szkolnictwie wyższym,
            ograniczającej możliwość zatrudnienia do tylko dwóch etatów?
            • Gość: bert Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 16:16
              pytanie o wielość etatów bardzo konkretne i rzeczowe, tylko kto ci na nie odpowie?
              • Gość: mirka Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 16:39
                Jak to jest z tą wieloetatowością?

                Czy jak taki pracownik naukowo-dydaktyczny pracuje dodatkowo na pięciu
                uczelniach, ale w wymiarze 1/5 etatu w każdej z nich, to mieści sie w normie?

                Czy za zgodą rektora macierzystej uczelni może przekroczyc "limit dwóch etatów"?

                Co mu "grozi", gdy łamie te zasady? Czy to prawo nie jest "martwe"?
                • Gość: zibi Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 17:44
                  do Mirka: są tacy, co pracują na 5 całych etatach i jakoś im to uchodzi...
                  Pytanie tylko jest takie: jaka jest wartość jego pracy? Ponadto wielu z nich to
                  tzw profesorowie uczelniani, którym się marzy profesura belwederska. Powinni
                  więc pracować naukowo i pomnażać swój dorobek naukowo-badawczy. Jak oni to
                  wszystko godzą? Widocznie takie tytany. (Mój Boże, gdyby się temu z bliska
                  przyjrzeć, to włos się na głowie jeży.)
                  • Gość: mirka Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 19:21

                    Czy na 5 etatach można uczciwie:
                    1) kształcić i wychowywać studentów;
                    2) prowadzić badania naukowe i prace rozwojowe, rozwijać twórczość naukową

                    Może tak, skoro:
                    Roczny wymiar zajęć dydaktycznych wynosi:
                    1) od 120 do 240 godzin dydaktycznych - dla pracowników naukowo-dydaktycznych;

                    Troche byłoby szkoda, żeby profesorskie talenty "marnowały się" tylko na jednym
                    etacie.


                    "Robin Hood. Zarys literackich i historycznych czynników mitotwórczych" - wiecie
                    kto to napisał? *



                    ---------
                    *) szeryf IFA Uniwersytetu Opolskiego (Filologia Polska 39, UO, Opole, 1999)
                    • Gość: zibi Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 20:05
                      ciekawe zatem, po co te talenty profesorskie biorą roczne (płatne, a jakże)
                      urlopy naukowe?
                      • Gość: mirka Re: Wieloetatowość a prawo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.07, 20:45
                        może w trosce o dalszy dynamiczny rozwój (naukowy oczywiscie :) i aby ludziom
                        żyło sie dostatniej (profesor tez człowiek :)
                        • Gość: abx Re: Wieloetatowość a prawo IP: 217.197.79.* 08.08.07, 20:50
                          Profesor powinien pracować na jednym etacie. Nie mam co do tego
                          wątpliwości. Inaczej odbywa się to kosztem pracy naukowej. Niestety,
                          nasz system płac jest tak skonstruowany, że płaca profesora jest
                          równa średnim (!) zarobkom inżyniera (odsyłam do dodatku "Gazeta -
                          Praca"). Dlatego profesor skazany jest na podjęcie drugiego etatu,
                          na którym w zasadzie zajmuje się tylko dydaktyką (no i,
                          oczywiście, "zalicza się"). Taka jest filozofia tego systemu. Nawet
                          i to jest jednak zabójcze (dojazdy na 1-2 dni w tygodniu po kilkaset
                          km, godziny blokowane powyżej granic wytrzymałości). Nie wyobrażam
                          sobie pracy na większej liczbie etatówl. To fikcja, wynikająca z
                          chęci zdobycia wpływów przez mniej znaczące szkoły lub -
                          najczęściej - ich pracowników, w tym rektorów i dziekanów, którzy
                          często są doktorami i muszą myśleć o dalszej swej karierze :) No, a
                          poza tym - jeśli studenci mają zdawać egzamin licencjacki w
                          instytucie na jakimś uniwersytecie, to czy nie lepiej zatrudnić (na
                          wszelki przypadek) dyrektora tego instytutu? I tak to się kręci.
                          I jeszcze w odpowiedzi na zadane powyżj pytanie. Pracownik
                          zwany "samodzielnym" zatrudniony na jednej uczelni jako podstawowym
                          miejscu pracy może zatrudnić się na drugiej. Na niej "liczy się" do
                          uprawnień licencjackich, ale już nie magisterskich (stąd wielka
                          obfitość profesorów-emerytów zatrudnionych na uczelniach
                          prywatnych). O fakcie zatrudnienia wystarczy powiadomić swego
                          rektora. Na zatrudnienie w kolejnych miejscach pracy rektor musi już
                          wyrazić zgodę. Z łatwością jednak jestem w stanie wyobrazić sobie
                          sytuacje, gdy rektor nie może odmówić :)
                          Niestety, od władzy, mówiącej o "wykształciuchach" i "łże-elitach"
                          nie oczekuję poprawy w tym zakresie.
    • Gość: to proste Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.chello.pl 31.07.07, 10:13
      chodzi o pieniadze!!! CIUK chce sie pozbyć konkurencji!!!!
      Ma swój przecież wlasny college i jest tez jeszcze college na Hallera. Na
      Hallera uczy troche kadry z uniwerku wiec, krytykując tamtych studentów uderzał
      by też w swoją kadrę.
      A tak pozostaje jedyny konkurent/chłopiec do bicia, na którym mozna psy
      wieszac - TWP!!
      Brawo panie marku!! Jak zwykle wysoce etyczne jest pana postepowanie!!
      • Gość: gutek Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 11:16
        niestety Ciuk ma racje. co z tego, ze prowadzi wlasna placowke na drobiarskiej?
        mam znajomego w TWP na niemieckim i wielokrotnie mi mowil, ze zajecia sa tam
        prowadzone w jezyku polskim, jezeli maja referaty, to tez po polsku. tam ponoc
        50% osob nie zna jezyka, wiec jak maja miec wysoki poziom? ta szkola to
        tragedia, nawet moja promotorka to powtarzala... :)
        • tiresias Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP 31.07.07, 11:23
          kto w takim razie odpowiada za bardzo niski poziom nauczania w tej szkole?
          zwracam uwagę na zapis ze strony internetowej TWP:
          "Absolwenci mają możliwość uzyskania licencjatu i kontynuowania nauki na
          Uniwersytecie Opolskim, który sprawuje nad szkołą patronat naukowy."
          • Gość: hanys117 Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.pools.arcor-ip.net 31.07.07, 12:32
            Nie lepiej jest z absolwentami sekcji niemieckiej tego kolegium, żenująco niski
            poziom językowy, przepychanie na siłę z roku na rok. Czas najwyższy, by
            zastanowić się nad sensem tego typu "niedokształcania" nauczycieli j. obcych.
        • Gość: Absolwentka Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:17
          Może na niemieckim tak jest ,ale nie w sekcji angielskiej. Tu wszystkie zajecia odbywaja sie w języku angielskim, referaty też!!!!!!
          • Gość: Arek Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:50
            Tak, w sekcji angielskiej mają zajęcia po angielsku, co nie zmienia faktu, że
            połowa siedzi jak na tureckim kazaniu i równie dobrze zajęcia mogłyby się
            odbywać w języku chińskim.
    • Gość: absolwentka Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.hsi.kabelbw.de 31.07.07, 13:49
      jestem absolwentką TWP - od zeszłego roku duzo się pozmieniało. Zmieniła sie
      pani dyrektor i dopóki była p. T. to był porządek. Obecnie pani R. ma to
      wszystko w d... a sekcja angielska nie interesuje jej zupełnie. Większość
      świetnych wykładowców po prostu sobie poszła bo był jeden wielki burdel. Ludzie
      jeszcze w grudniu nie mieli zatwierdzonych tematów prac dyplomowych, zajęcia
      się nie odbywały bo nie było kadry itp.
      Nie wierzę, że to kolegium przetrwa bo Ciukowi przecież zależy żeby się pozbyć
      konkurencji - przecież ma własne kolegium, więc trzeba na inne nabluzgać.

      pozdrawiam wszystkich absolwentów sekcji angielskiej
      • Gość: też absolwent Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.punkt.pl 31.07.07, 14:03
        Gość portalu: absolwentka napisał(a):

        > jestem absolwentką TWP - od zeszłego roku duzo się pozmieniało. Zmieniła sie
        > pani dyrektor i dopóki była p. T. to był porządek. Obecnie pani R. ma to
        > wszystko w d... a sekcja angielska nie interesuje jej zupełnie. Większość
        > świetnych wykładowców po prostu sobie poszła bo był jeden wielki burdel


        Gadanie, za T. też nie było najlepiej (teraz przeniosła sie do innego kolegium,
        chyba tego na drobiarskiej, albo na halera)

        Zreszta potwierdza to posrednio sam Ciuk:
        >Prof. Andrzej Ciuk z UO, który odpowiada za przeprowadzenie egzaminu
        >licencjackiego, zauważył, że to nie pierwszy taki słaby rok, w którym gros
        >osób poległo na części pisemnej.
      • Gość: bercik Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:26
        Poprzednio dyrka koledżu TWP była wporzo ale ją awansowali i tera ją tukej macie:

        afro.radio.opole.pl/index.php?art=duze&zd=6250
        Ładna dzioucha, pra ? Może kiedys zatańczy z gwiazdami ?
        Jużbych woloł ją zamiast tej sandry od leppera :]
    • Gość: Anita Błąd TWP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:06
      TWP popełnia błąd już na dzień dobry przy samej rekrutacji. Moja kuzynka to
      skończyła nie umiejąc porządnie języka. W TWP de facto nie przeprowadzają
      żadnej selekcji wstępnej, a podczas tej pożal się Boże "rozmowy
      kwalifikacyjnej" kandydaci opowiadają o swoim hobby i rodzinie, co nie wykracza
      poza poziom gimnazjum. Testu określającego poziom w ogóle nie ma. Działa to
      wszystko na takiej zasadzie, jak nieszczęsne licea profilowane, czyli
      zgarniania odpadków, które nie dostały się gdzie indziej. Osoby na 3 roku TWP
      nie wykraczają poza poziom matury podstawowej. Ja sama ukończyłam college przy
      Hallera i pamiętam, że nieźle musiałam się nagimnastykować intelektualnie, żeby
      się tam dostać, a w TWP obowiązuje zasada, jak na niesławnej
      ekonomicznej "wszy" - smarujesz i jedziesz.
      • tiresias Re: Błąd TWP 31.07.07, 14:10
        Gość portalu: Anita napisał(a):

        > TWP popełnia błąd już na dzień dobry przy samej rekrutacji.
        • Gość: Anita Re: Błąd TWP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 14:42
          @tiresias nie przesadziłam. Zdawałam do College'u na Hallera w '94 roku
          (najpierw skończyłam ekonomię na WSP). Wtedy testy były naprawdę trudne.
          Szczególnie w zestawieniu z tym, co mieliśmy na lekcjach w LO I. W szkole
          średniej wałkowaliśmy łatwe konstrukcje czasów gramatycznych oraz czytanki
          uproszczone pod względem językowym do granic możliwości. Natomiast na egzaminie
          zaserwowali nam coś pomiędzy FCE i CAE.
          Gdyby taka procedura rekrutacyjna obowiązywała w TWP, to podejrzewam, że liczbę
          przyjętych można by policzyc na palcach jednej ręki.
          • Gość: Zyta Re: Błąd TWP IP: *.punkt.pl 31.07.07, 14:54
            Może wtedy był tzw. wyż demograficzny i musieli zrobic wiekszy "odsiew" :)
            No i nie było wtedy zaocznych na Hallera (czyli kasy !)
            • Gość: Fidel Re: Błąd TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 16:04
              Ależ bagno.Nie moja branża więc z ciekawością przyjmuję opinie co też to
              opolska elita intelektualna z uniwersytetu wyczynia.I to też dzieje się w Opolu?
              Toż to dno kompletne,ale też i dziwić się nie ma czemu.Przecież to żaden wstyd
              bo i opolskie elyty polityczne a raczej ludkowie usiłujący zajmować się
              polityką nawet nie myślą o tym jaka atmosfera w mieście winna panować.Szkoda
              gadać a zresztą....
    • Gość: studentka Panie Ciuk IP: *.chello.pl 31.07.07, 16:07
      widać, że nie wie Pan nawet kto jest metodyczką w TWP. Nie było jej na obronie.
      • Gość: Re Re: Panie Ciuk IP: 77.252.18.* 31.07.07, 16:57
        Ciekawe czy pan Ciuk jest dumny z siebie teraz?
    • Gość: absolwentka Niski poziom studentów?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 17:35
      Wolne żarty! Nasze prace zostały odrzucone, bo promotorzy odwalili "manianę".
      To nie z naszej winy prace nie zostały sprawdzone pod względem merytorycznym!!!
      Jest to poprostu śmieszne ponieważ promotorki z Częstochowy wzięły niemałe
      pieniądze za prowadzenie seminarium a sprawdzały prace tylko pod kontem systemu
      APA!!! Powinny odpowiedzieć teraz na pytanie: za co wzięły pieniądze? Aktualnie
      to tegoroczni studenci muszą ponieść dodatkowe koszta a kto odpowie za ten cały
      bałagan?
      • Gość: Andrzej Prace a wiedza IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 17:54
        Prace pracami, ale kiepska znajomość języka wśród "studentów" TWP to jest
        dopiero problem. Osobiście znam kilka osób stamtąd i wielokrotnie im pomagałem
        w rozwiązywaniu zadań, które nie odbiegają poziomem od maturalnego (chłopak z 2-
        go roku). Ponadto nie potrafią poprawnie pisać zdań złożonych w pracach
        pisemnych (dziewczyna z 3-go roku)tłumacząc słowo w słowo z polskiego na
        angielski, jak dziecko w gimnazjum. I właśnie rozwiązywaniem takich
        podstawowych problemów powinna zająć się kadra TWP, bo o pisaniu sensownych
        tekstów naukowych na poziomie licencjatu można u nich zapomnieć ze względu na
        kiepski "materiał studencki". W praktyce jednak to jest orka na ugorze, gdyż
        nikomu jeszcze nie udało się złożyć Mercedesa mając do dyspozycji jedynie
        części do trabanta.
        • delfina77 Re: Prace a wiedza 31.07.07, 18:44
          To jest fakt, a kiepska znajomosc jezyka dotyczy rowniez ojczystego, co to jest
          'pod kontem'? Z tym, ze niski poziom dotyczy wszystkich platnych studiow,
          rowniez zaocznej anglistyki samego uniwerku
      • roggalique Jacy studenci takie prace 31.07.07, 20:40
        Gość portalu: absolwentka napisał(a):
        > Wolne żarty! Nasze prace zostały odrzucone, bo promotorzy odwalili "manianę".

        Zaraz, zaraz. Chcesz powiedzieć, że przez trzy lata uczono Was na wysokim
        poziomie i nagle ni z gruszki, ni z pietruszki "promotorzy odwalili manianę"? No
        daruj. Założę się, że przez trzy lata Wam, studentom TWP, odpowiadało, że nie
        musicie się za wiele uczyć, egzaminy i zaliczenia łatwe - ogólnie luz blues,
        mylę się?

        Sorry, ale pracę pisze student, a nie promotor. Promotorzy są różni, jedni
        lepsi, inni gorsi; jedni dużo pomagają, inni właściwie tylko "przeglądają" po
        łebkach i mają uwagi li tylko do np. źle postawionych przecinków.
        Ludzie, przecież płaciliście za te studia! Dlaczego nie wymagaliście?! Może
        chodziło Wam tylko o, jak to powiedział ładnie Franc Minor, uzyskanie dyplomu
        (papierka)?
        • Gość: kasjer jak nie wiadomo o co chodzi to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 20:56
          to nie ma tego złego co...

          Policzmy. W takiej szkółce TWP do egzaminu licencjackiego przystepuje 60
          absolwentów, płacą po 400 zł. Połowa matołów niedouczonych oblewa - z punktu
          widzenia "kasowego" nic nie szkodzi - zdają w drugim podejściu płacąc po 300 zł.
          Razem 33000 zł. Zwyczajowo ok. połowa tej kasy przypada na przewodniczącego
          komisji (za egzaminowanie, recenzowanie prac itp) Jak myslicie, ile trwają takie
          egzaminy? Dwa, góra trzy dni. Czyli profesor zgarnia ponad 5000 zł za dzień pracy.

          Ile jest kolegiów nauczycielskich w samym Opolu? Trzy. No to policzcie sobie. A
          przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby dorobić sobie w ościennych
          województwach. No bo jak tu przeżyć z profesorsko-dyrektorsko-naukowych pensyjek
          jakie oferują zatrudniajace profesora uczelnie i szkoły?

          Do tych kliku wymienionych już przez kogoś w tym wątku, dołożyłbym może jeszcze
          np. kolegium w Wodzisławiu Śląskim, gdzie profesor pełni(ł?) funkcje opiekuna
          naukowo-dydaktycznego. Zwykle są to funkcje czysto nominalne. Realne są
          natomiast wynagrodzenia. I czyż nie o to w tym wszystkim chodzi ?
          www.notus.civ.pl/index_nkjo_ja.htm
          • Gość: Daff Re: jak nie wiadomo o co chodzi to IP: *.zaodrze.punkt.pl 31.07.07, 22:00
            Az trudno uwierzyc, ze tyle sie w Polsce zarabia
            • Gość: prawy kciuk Re: jak nie wiadomo o co chodzi to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 22:51
              Gość portalu: Daff napisał(a):

              > Az trudno uwierzyc, ze tyle sie w Polsce zarabia


              Problem polega na tym, że nam elicie naukowej tego kraju bardzo słabo się płaci.
              Dlatego szukamy każdej nadarzającej sie okazji aby dorobić. My pracownicy
              naukowi nie jesteśmy w tym odosobnieni. Tacy np. lekarze, czy któryś z nich
              poprzestaje na jednym etacie? Egzaminy licencjackie odbywają się 1-2 razy do
              roku, nie przesadzajmy nie są to aż takie duże pieniądze. Taki tłumacz
              przysięgły za kilka tłumaczeń ma podobne wynagrodzenie.
    • Gość: Ola Poziom cellege'u w TWP = żenada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:17
      Rozmawiałam z koleżanką, która była na filologii w Nysie i przeniosła się do
      TWP w Opolu. Zapytałam ją o wrażenia i usłyszałam odpowiedź: "Ale tutaj to jest
      totalny luz. W ogóle nie trzeba się przemęczać". I tak właśnie wyglądają
      instytucje oświatowe w naszym "wojewódzkim" mieście.
    • Gość: Ania Nie całe TWP do kitu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 21:26
      W ramach TWP w Opolu działa jeszcze Studium Języków Obcych przygotowujące do
      certyfikatów językowych. Chodziłam tam do sekcji niemieckiej na poziomie
      Zertifikat Deutsch oraz Mittelstuffe. U nich dla odmiany poziom jest bardzo
      wysoki i sporego wysiłku wymaga bycie na bieżąco z materiałem. W ciągu roku
      przerobiliśmy podręcznik, ćwiczenia, książkę do gramatyki, książkę z testami
      oraz całą masę materiałów na ksero. Na każdych zajęciach widać było duże
      zaangażowanie zarówno ze strony wykładowcy, jak i słuchaczy.
      • Gość: absolwentka2 Re: Nie całe TWP do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:04
        > W ramach TWP w Opolu działa jeszcze Studium Języków Obcych

        Uniwersytet III wieku też działa i co z tego?
        Dziadki i babcie maja darmowy dokształt, tylko co to ma wspólnego z tematem wątku?
        • Gość: Ania Re: Nie całe TWP do kitu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.07.07, 22:51
          To ma wspólnego, że należy do tej samej instytucji, co oznacza, że nie wszyscy
          wykładowcy są w TWP źli. Poza tym w grupach językowych w Studium są osoby w
          wieku 15-40 lat, a nie babcie i dziadki a wszystko jest odpłatne. Więc jak
          widać można jednocześnie płacić i robić postępy w nauce.
          • Gość: absolwentka2 Re: Nie całe TWP do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.07, 23:31
            Pisząc o "babciach i dziadkach" miałam oczywiście na mysli słuchaczy
            uniwersytetu III wieku, którzy za zdobywaną wiedzę nie płacą.
            Notabene, w wieku 40 lat można już być babcią albo dziadkiem (ale nie
            jednocześnie !)
            Jednocześnie to można płacić i robić postępy w nauce. Nawet wypada.

            Tematem tego wątku nie jest jednak, jak mi sie wydaje, ocena TWP jako
            instytucji, tylko poziom kształcenia jaki oferuje prowadzona przez tę instytucje
            szkoła pod tytułem: Nauczycielskie Kolegium Języków Obcych. Ta nazwa zobowiązuje.
            • Gość: babcia Re: Nie całe TWP do kitu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:26
              'babcie' i 'dziadki' tez placa co lekcje, wiec jak njestes niedoinformowana to
              nie pisz bzdur tylko wez slownik i zacznij sie moze lepiej slowek uczyc!!!
              • Gość: wnusia innej babci Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest cool IP: *.punkt.pl 01.08.07, 13:17

                cytat ze strony TWP w Opolu:

                W ramach nieodpłatnej statutowej działalności wszechnicowej Towarzystwo wiedzy
                Powszechnej w Opolu prowadzi:

                * seminaria,
                * odczyty,
                * prelekcje,
                * U n i w e r s y t e t I I I - g o w i e k u,
                * wycieczki do ELEKTROWNI OPOLE S.A.


                babciu, moze lecytynki bysmy popili, he?
                a potem na wycieczke do elektrowni sie doładowac ;-)
                • Gość: Paweł Re: Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:31
                  No to może powiesz kiedy ostatnio w TWP jakiekolwiek zajęcia darmowe się odbyły
                  w ramach tego Uniwersytetu III wieku? Chodzę do nich na kursy od paru lat i
                  niczego darmowego tam nie ma. to jest po prostu teoretyczny wpis do statutu.
                  Notabene równie martwy, jak połowa praw w Polsce. A tak nawiasem mówiąc Twoja
                  ironia wyrażająca brak szacunku jest całkowicie nie na miejscu.
                  • Gość: wnusia innej babci Re: Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest IP: *.punkt.pl 01.08.07, 14:38
                    a to przepraszam uroczyscie wszystkich uczestników uniwersytetu III wieku TWP,
                    którzy płacą za wykłady, a których nazwałam babciami i dziadkami.

                    A swoja drogą, jesli jakaś instytucja łamie własny statut to łamie prawo, czy
                    zgłosiłes to odpowiednim organom?
                    • Gość: Paweł Re: Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:55
                      Taa, większość instytucji w tym kraju łamie prawo. Życia by nie starczyło na
                      samo zgłaszanie. Zresztą przykład idzie z góry. Kijem rzeki nie zawrócisz.
                      Ludzie na codzień zajmują się pracą i rodziną a nie walką z wiatrakami.
                      • Gość: wnusia innej babci Re: Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest IP: *.punkt.pl 01.08.07, 15:33
                        Gość portalu: Paweł napisał(a):
                        > Ludzie na codzień zajmują się pracą i rodziną a nie walką z wiatrakami.


                        A w wolnych chwilach dają się doić darmozjadom z TWP płacąc za to, za co nie
                        powinni?
                        • Gość: Paweł Re: Nie całe TWP do kitu, uniwerek III wieku jest IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:33
                          Nigdy i nigdzie nie ma nic za darmo. Zawsze za każdą z pozoru darmową rzecz w
                          taki, bądź też inny sposób się płaci.
    • Gość: oblana Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.chello.pl 01.08.07, 09:47
      Ja należę do tej "miernoty" która oblała, ale nie z powodu testu, tylko z powodu
      źle napisanej pracy. I może sie komuś wydawać, że jestem kiepska studentką, ale
      średnia powyżej 4,5 sugeruje coś innego. Pani promotor nie słuchała moich
      sugestii jakie mam w stosunku do własnej pracy, zabroniła mi w niej umieszczać
      pewnych wątków, a zrealizowała swoja wizję...Cóż oblała, a ja się cieszę, że mam
      szansę poprawić prace i umieścić w niej te pomysły które miałam od samego
      początku. Szkoda tylko kasy...
      A co do artykułu, na obronie nie było naszej metodyczki tylko ta nieszczęsna
      pani promotor z Częstochowy.
      Pozdrawiam panią Dyrektor - nie ma to jak niemiecki Ordnung, nie? Anglicy to
      potrafią ludziom krwi napsuć:-(
      • Gość: Zbyszek Minor - menadżer IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:23
        Interesujące jest to podsumowanie problemu rzucone przez Minora - oblanie
        licencjatu to problem studentów. Wyobraźmy sobie szefa firmy, która ma
        lekceważących jakość pracowników i produkuje szmelc. Na krytykę felernych
        produktów odpowiada "nie mój problem". To jest podejście z epoki realnego
        socjalizmu żywcem wyjęte z komedii Barei. Jak myślicie, jak długo taki
        socjalistyczny szef utrzyma się na stołku, a firma na rynku? Trzeba przestrzec
        wszystkich chętnych do TWP, aby dwa razy się zastanowili zanim tam pójdą.
        Notabene na drzwiach powinien być napis "porzućcie wszelką nadzieję o
        wykształceniu, wy którzy tu wchodzicie".
      • Gość: dodo Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 10:25
        zapiszcie sie na kursy szybkiego uczenia (ogolnie), sami sie nauczycie jezyka
        we wlasnym zakresie, a "papier" sobie pozniej wyrobicie, jakis najwyzszy
        stopien w danym jezyku.

        zdobedziecie dodatkowo wiedze jak lepiej i szybciej przyswajac wiadomosci. zysk
        nie tylko na plaszczyznie "jezykowej".
        • Gość: Bartek Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:16
          Po pierwsze: nie nauczysz się mówić w danym języku sam.
          Po drugie: żaden kurs szybkiego uczenia nie zastąpi osoby posiadającej fachową
          wiedzę z danej dziedziny.
          Po trzecie: "papier" potwierdzający wiedzę na najwyższym stopniu ma w Polsce
          niższą wartość w szkolnictwie niż dyplom studiów pierwszego stopnia.
          Po czwarte: Nie wiesz, jakie założenia spełniają nauczycielskie kolegia językowe
          Po piąte: nie wypowiadaj się na tematy, o których nie masz zielonego pojęcia.
          • Gość: dodo Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 11:41
            Po pierwsze: naucze sie, SAM sobie zorganizuje odpowiedniego nauczyciela i
            native speaker'a, materialy i wydobede z siebie motywacje, rusze dupe do np.
            Anglii zeby pocwiczyc w "warunkach polowych"

            Po drugie: twoj problem, jezeli tak rozumiesz moja wypowiedz. nie ma zastepowac.

            Po trzecie: wiem, ale idzie wszystko w dobrym kierunku (praktyki, a nie
            papierow).

            Po czwarte: patrz "po piate"

            Po piate: studiowalem w NKJO w Opolu (angielski)
            • Gość: lechu Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.punkt.pl 01.08.07, 11:59
              Gość portalu: dodo napisał(a):
              > Po piate: studiowalem w NKJO w Opolu (angielski)


              w którym jesli wolno spytac? bo sam sie zastanawiam nad wyborem szkoły i nie
              chce zle wybrac
              • Gość: dodo Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 12:06
                Nauczycielskie Kolegium Jezykow Obcych na Hallera.

                www.nkjo.opole.pl
                • Gość: lechu Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.punkt.pl 01.08.07, 13:10
                  dzieki

                  słyszałem o tej szkole jak najlepsze opinie
                  a Ty jak ją oceniasz?
                  • Gość: Adrian złe podejście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:24
                    Niektórym się wydaje, że kolegium nauczycielskie jest kursem językowym (vide
                    kolega Dodo lubujący się w wulgaryzmach), a w rzeczywistości kandydaci już na
                    wstępie powinni wykazać się najwyższą znajomością języka. Natomiast sam college
                    stanowi jedynie zawodowe przygotowanie dla pracowników szkół.
                    • Gość: lechu Re: złe podejście IP: *.punkt.pl 01.08.07, 13:29
                      Gość portalu: Adrian napisał(a):


                      > Natomiast sam college stanowi jedynie zawodowe przygotowanie dla pracowników
                      > szkół.

                      to jak, po maturze nie moge tam startowac bo nie jestem pracownikiem szkoły?
                      znaczy sie to jest zakład kształcenia czy dokształcania nauczycieli?
                      • Gość: Adrian Re: złe podejście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:43
                        @Lechu - nieprecyzyjnie się wyraziłem. NKJO kształci przyszłych pracowników
                        szkoły. Po maturze, jeśli chcesz zostać nauczycielem i pracować w szkole, jako
                        nauczyciel języka obcego, to możesz iść do cellege'u. Po nim zdajesz licencjat
                        i masz zrobiony pierwszy stopień studiów. Następnie idziesz na 2-letnie studia
                        magisterskie na uniwersytet i masz 2-gi stopień studiów.
                        Oprócz tego w NKJO można studiować zaocznie. Ta sekcja została stworzona z
                        myślą o czynnych zawodowo nauczycielach, którzy chcą uzyskać uprawnienia do
                        nauczania drugiego przedmiotu.
                        Natomiast, co się tyczy opolskich colleg'ów, to najlepszy jest na Hallera,
                        średni u Ciuka na Drobiarskiej, a najsłabszy w TWP. Należy jednakże pamiętać,
                        że już od paru lat one wszystkie powoli obniżają swój poziom w związku z niżem
                        demograficznym. Przykładowo, kiedy chodziłem na Hallera na początku lat 90'tych
                        musieliśmy zdawać wszystkie egzaminy FCE, TOEFL, CAE oraz CPE. Moja koleżanka,
                        która skończyła ten college w zeszłym roku już TOEFL i CPE zdawać nie musiała.
                        • Gość: lechu Re: złe podejście IP: *.punkt.pl 01.08.07, 13:58
                          Adrian dzieki za wyczerpujące informacje.

                          Jednej rzeczy tylko do końca nie kumam: związek miedzy nizem demograficznym a
                          poziomem nauczania. Znaczy sie rozumiem, ze jak jest mało kandydatów to mozna
                          obnizyc kryteria naboru, nawet troche na to licze, ale pozniej to juz chyba
                          trzeba trzymac standardy? jest chyba jakies minimum programowe?
                          • Gość: Adrian Re: złe podejście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:16
                            @Lechu - związek jest następujący:
                            primo: kwestia naboru (słusznie zauważyłeś)
                            secundo: liczebność grup - otóż grupy muszą liczyć od x do y. Jeżeli grupa jest
                            zbyt mała, to przekracza próg ustalony przez urząd oświatowy i dana instytucja
                            jest zmuszona ją zlikwidować, a studenci/słuchacze są rozparcelowani do
                            pozostałych grup. Problem polega na tym, że w ten sposób wykładowcy tracą część
                            godzin, a co za tym idzie część kasy. Skutek jest taki, że przepycha się
                            słabsze osoby na siłę. Podobne zjawisko obserwujemy też w szkołach średnich i
                            gimnazjalnych.
    • Gość: Kaśka NKJO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:29
      Na u nas uniwerku panuje wśród wykładowców opinia, że jak ktoś nie dostał się
      na UO, to idzie do college'u. Czyli są to takie śmietniki, gdzie wrzuca się
      studentów gorszej jakości. Przypomina to troche sytuację ze szkół średnich.
      Osoba x nie dostała się do ogólniaka, więc idzie do liceum profilowanego.
      • Gość: lechu Re: NKJO IP: *.punkt.pl 01.08.07, 13:36
        Gość portalu: Kaśka napisał(a):

        > Na u nas uniwerku panuje wśród wykładowców opinia, że jak ktoś nie dostał się
        > na UO, to idzie do college'u. Czyli są to takie śmietniki, gdzie wrzuca się
        > studentów gorszej jakości.

        słyszałem, ze ci sami wykładowcy z uniwerku pracują równiez w kolegiach, znaczy
        sie że te wykształciuchy grzebią w śmietnikach ?
        • Gość: Kaśka Re: NKJO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 13:51
          @Lechu - tak, zgadza się. Uniwersyteccy wykładowcy grzebią w intelektualnych
          śmietnikach college'ów. Na tej samej zasadzie nauczyciele pracują w prestiżowym
          LO, ale dorabiają sobie w pełnym rozbrykanych dzieciaków gimnazjum, pełnej
          inteligentnych inaczej zawodówce oraz rojącej się od półanalfabetyzmu
          podstawówce. Dlaczego? Ponieważ skądś trzeba brać fundusze na opłacenie
          czynszu, rat kredytu, opłat za wodę itd. A jak mówili Rzymianie "pecunia non
          olet" (pieniądz nie śmierdzi).
          • Gość: lechu Re: NKJO IP: *.punkt.pl 01.08.07, 14:12
            widze ze jestes bardzo dosadna i dosłowna, zwazywszy na etymologie
            wyrażenia "pecunia non olet" Ja chyba jestem z tych - jak piszesz -
            "inteligentnych inaczej" bo wierze w takie bzdety jak etyka czy uczciwość
            zawodowa, a nawet w to, ze "nauczyciel" to coś wiecej niż tylko zawód.

            Życze Ci bodajbyś cudze dzieci uczyć musiała, najlepiej w "rojącej się od
            półanalfabetyzmu podstawówce"
            • Gość: Kaśka Re: NKJO IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:24
              @Lechu - masz rację, twierdząc, że nauczyciel to coś więcej niż zawód, ale
              etyką czy uczciwością nie zapłacę za przedszkole, czy odżywki dla dzieci. W
              momencie, gdy się pracuje, utrzymuje rodzinę, mieszkanie i trzeba przeżyć do
              pierwszego, to każdy cyt. z piosenki "na szmal zamienia swe marzenia".
              • Gość: lechu Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.punkt.pl 01.08.07, 14:32
                jeszcze raz 100krotne dzieki za informacje


                PS primo: czemu wstawiasz "małpe" pisząc do mnie @Lechu ?
                PS secundo: Cos mi sie zdaje, że jesteś belfrem z któregos enkajotu !
                • Gość: Adrian Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:43
                  (bez małpy)Lechu - nie bierz tego do siebie. Wstawianie @ przed nazwą
                  użytkownika, to ogólnie przyjęty zwyczaj na forach dyskusyjnych (tzw.
                  netykieta). Chodzi o zaznaczenie, że dana informacja jest przeznaczona tylko
                  dla konkretnej osoby i jednocześnie jest to prośba do innych, aby na tę
                  informację nie odpowiadali. Stanowi to rodzaj tzw. "priva". Sam znaczek @ to
                  jest po prostu skrót od słowa "użytkownik". Zamiast wstawiać tytuł posta
                  np. "Re: NKJO do Adriana Kachy" wygodniej jest użyć @.
                • Gość: Kaśka Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 14:45
                  @Lechu Jestem belfrem (lektorem), ale pracuję aktualnie we Wrocławiu.
                  • Gość: dodo @Adrian IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:12
                    nie wyrabiaj sobie opini na dany temat, na podstawie zdan, ktorych nie napisalem.

                    wiem czym jest nkjo.
                    • Gość: Adrian @Dodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:26
                      Tak, wiesz, czym jest NKJO, ale znasz je tylko od strony słuchacza, a nie
                      wykładowcy wyższej uczelni, który w college'u pracuje i nie masz bladego
                      pojęcia, co się za tym wszystkim kryje.
                      • Gość: dodo Re: @Dodo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 15:40
                        masz racje: tak, wiem czym jest NKJO i znam je tylko od strony sluchacza, ale to
                        zdanie:

                        "Niektórym się wydaje, że kolegium nauczycielskie jest kursem językowym (vide
                        kolega Dodo lubujący się w wulgaryzmach)"

                        ... jest Twoja radosna tworczoscia, nie majaca zadnego zwiazku z rzeczywistoscia.
                        • Gość: lechu @Dodo IP: *.punkt.pl 01.08.07, 15:51
                          @dodo, Adrian to chyba Kaśka, a kobiety wiadomo wrażliwe są (zwłaszcza
                          belferki), więc nie uzywaj tak haniebnie wulgarnych zwrotów jak "rusze d.upe do
                          Anglii" :)

                          No to jak Ci tam było w tym koledżu na Hallera starszy kolego?
                          • Gość: dodo Re: @Dodo IP: 83.238.128.* 01.08.07, 17:20
                            no bylo ok, po poltora roku mi sie znudzilo, co nie oznacza ze costam na uczelni
                            bylo nie tak. do pewnych rzeczy trzeba dorosnac, wtedy mi sie nie chcialo
                            studiowac, a teraz wiem, ze zdobywanie wiedzy "systemem studiow" jest nie dla
                            mnie. papier mi niepotrzebny, wiec odpuszczam. zbieram kase na kursy NLP.

                            tam masz sporo przedmiotow, ktore traktuja o nauczaniu dzieci, mlodziezy itp., a
                            to mnie wogole nie interesowalo, poza tym zajecia typu "psychopedagogika" byly
                            tak denne i tak bzdurne, ze szkoda gadac.

                            najwazniejsze zebys sam jasno okreslil po co chcesz tam isc. Ty musisz to
                            wiedziec. jezeli chcesz sie czegos nauczyc, to wyjdziesz nawet z TWP ze
                            swietnymi wynikami, bo one glownie zaleza od Ciebie, a nie od wykladowcow. tak
                            czy inaczej kontnuowac bedziesz na ktoryms uniwerku (zakladajac ze chcesz dobic
                            do magisterki).
                        • Gość: Adrian Re: @Dodo IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.07, 17:38
                          Wyrażenie z Twojego postu "dupa" jest wulgaryzmem i świadczy o braku kultury.
                          Zachęcanie do nauki języka na własną rękę, ZAMIAST pójścia do cellege'u jest
                          sugestią, żę NKJO uczy języka, a w rzeczywistości już na wejściu trzeba się nim
                          biegle posługiwać.
                          • Gość: dodo Re: @Dodo IP: 83.238.128.* 01.08.07, 18:42
                            a co Ci tak ta "dupa" po glowie chodzi?
                            teraz sproboj o tym nie myslec...

                            ... nie udalo sie? ciekawe czemu?

                            czego zatem uczy NKJO, jezeli ludzie tam rozpoczynajacy nauke biegle znaja jezyk?
                            po co tam przedmioty takie jak: pisanie, czytanie, slownictwo, sluchanie,
                            konwersacje, gramatyka praktyczna, gramatyka opisowa?
                            NKJO na wstepie wyrownuje poziom wszystkich uczacych sie, a pozniej dorzuca
                            elementy zwiazane z kultura, historia i obyczajami panujacymi wsrod ludzi
                            poslugujacych sie danym jezykiem + uczy tez jak ta wiedze przekazywac innym.
                  • Gość: lechu Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.punkt.pl 01.08.07, 15:28
                    @Adrianie Kacho

                    dzieki jeszcze raz za informacje, wykład z netykiety, i tak "w ogóle" zwróć
                    uwagę, że miedzy Adrianem i Kachą nie ma przecinka ani spójnika i jest tylko
                    jedna @ :)
                    • Gość: naiwniak Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 16:05
                      czytam, czytam i jeden wątek mnie zainteresował: jeśli ktoś się nie dostał na UO
                      na anglistykę, to zdaje do "nkajotu" i się dostaje. Czy uczą go ci sami
                      nauczyciele, którzy wykładają na UO? Czy za pieniądze przybyło mu rozumu i
                      nadaje się na studenta? I mam pytanie: jeśli UO sprawuje opiekę to czy ta opieka
                      ogranicza się WYŁĄCZNIE do przeprowadzania egzaminów licencjackich i zgarniania
                      ogromnej kasy w ciągu kilku dni? Czy w trakcie studiów nie ma nad poziomem
                      kształcenia żadnej kontroli??! Czy etyczne jest wobec tego narzekanie, że TWP
                      wypuszcza niedouków?
                      • Gość: dodo Re: NKJO do Adriana Kachy IP: 83.238.128.* 01.08.07, 17:09
                        z tego co pamietam, egzaminy do nkjo na hallera zawsze byly po ogloszeniu
                        wynikow na uo i szli tam ci, ktorzy sie nie dostali z powodu braku miejsc na
                        filologii.

                        wedlug mnie nkjo jest bardziej typem praktycznej uczelni nastawionej na
                        edukowanie nauczycieli, na uo zakres materialu jest bardziej rozszerzony, co
                        wcale nie musi oznaczac ze poziom jest wyzszy. uo proponuje studentom filologie
                        "pelna geba", natomiast nkjo koncentruje sie bardziej na praktyce i nauczaniu
                        innych. tak sadze :)

                        wiesz... nawet z najbardziej badziewnej uczelni moze wyjsc jednostka wybitnie
                        wyedukowana, a z najbardziej szanowanej polglowek.
                        pamietaj, ze przede wszystkim SAM sie uczysz. mozna miec niesamowite wyniki na
                        kolach i egzamach, a po miesiacu zapomniec, jednak indeks wyglada fajnie ;)
                      • Gość: pragmatyk Re: NKJO do Adriana Kachy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 18:09
                        NKJO nie jest uczelnią wyższą. Ucząca sie tam osoba to "słuchacz", nie
                        "student". Absolwent ma prawo uczyć w szkołach (z wyjatkiem wyższych). Praktyka
                        "rynku pracy" wskazuje jednak, że większą szanse na znalezienie dobrej pracy
                        mają ci absolwenci, którzy zdali egzamin licencjacki ( a najlepiej "zrobili
                        magisterke")

                        W NKJO-tach uczą RÓWNIEŻ wykładowcy uniwersyteccy, ale oczywiscie nie wyłącznie oni.

                        Opieka dydaktyczna Uniwersytetu nie ogranicza się wyłącznie do przeprowadzania
                        egzaminów licencjackich. Polega również na... podpisywaniu przez opiekunów
                        dydaktyczno-naukowych indeksów i dyplomów.

                        Nie czarujmy się, żaden opiekun naukowo-dydaktyczny nie zapewni wysokiego
                        poziomu. Ten zależy przede wszystkim od kompetencji, zaangazowania kadry
                        nauczycielkiej i oczywiscie od samych słuchaczy.
    • Gość: PAJĄK PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.07, 23:01
      Jako tegoroczna absolwentka powiem tak: sekcja angielska-metodyka-panie promotorki wzieły pieniądze za nic. Faktycznie połowy prac nie sprawdziły, gdyz nie było żadnych poprawek, a nie ma możliwości aby praca była perfekcyjna. -Literatura bryt.-wsyscy ci ludzie chcieli zdawać cywilizację USA, ale na dwa tygodnie przed obroną licencjatu powiadomiono nas,że zmienia sie nam ten przedmiot na Literat.bryt.Kto w dwa tygodnie przypomni sobie cały materiały aby zdawac poziom licencjatu? Nikt!!! Tak sie nie robi!!!!Zostaliśmy oszukani!!!! A egzamin u prof. Ciuka był pokazówką zniszczenia NKJO TWP. I choć mam o tej szkole złe zdanie z innego powodu, to choc nie pierwszą orone dyplomową w życiu przezyłam to o tej powiem, że to zwykły skandal. Lepiej profesorku nie wypowiadaj się na łamach prasy bo prędzej czy później na ciebie też coś znajdą w tym kraju, patrząc na ilośc stanowisk zajmowanych. człowieku sam odpowiadasz za taki stan rzeczy. Przecież sprawujesz nadzór nad tymi kolegiami!!!! Sam stworzyłeś taki poziom! To nie wina studentów tylko systemu. Jak ktoś ma studiować j. ang. po roku zerowym? Po jednym roku nauki języka od podstaw. To niemożliwe!!! 65% tegorocznych absolwentów tak zaczynała. Oni faktycznie nic nie rozumieli na początku i nie potrafili się wypowiedzieć. Ale chylę czoła przed nimi, bo się tu okropnie napracowali.Zapewne nie osiągnęli poziomu uniwersyteckiego. Nie smarujcie tak po nas. Pomyślcie kto jest temu winnien. Jeśli byliśmy za słabi to powinniśmy byli wylecieć z tej uczelni. Dlaczego kadra odeszła? oni sami tylko wiedzą, ale gdyby zostali byłoby tak samo. Obecna pani dyrektor umie tylko powtarzać "U nas, u Niemców..." ale chyba nie zuważyła, że jest dyrektorką juz całego NKJO. Słowem oni, uzurpatorzy władzy, ponoszą odpowiedzialność za taki stan rzeczy.
      • Gość: despekt Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:05
        Oj, da dana, oj, da dana, jestem lalusia szmaciana!
        Fartuch w paski, suknia w groszki.
        A do tego krzywa troszkę.
        Oj, da dana, oj, da dana, jestem lalusia szmaciana!
        Nosek mam jak z kartofelka,
        A rozumek pantofelka.

        Oj, da dana, będziem leczyć kaca z rana
        hu hu ha hu hu ha oj, dana kochana
        • Gość: PAJĄK Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.07, 14:43
          A do czego ten tekst przyłatać, przepraszam? Myślę że Twój pooziom kultury osobistej jest niższy niż omawiany merytoryczny tegorocznych absolwentów NKJO TWP.
          • Gość: despekt Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.punkt.pl 02.08.07, 15:55
            Gość portalu: PAJĄK napisał(a):
            > A do czego ten tekst przyłatać, przepraszam?
            Przecież nie do Ciebie, jesli tak zrozumiałaś to bardzo przepraszam :)
            To taka przyspiewka ludowa, ewentualnie piosenka, której ucą sie dzieci w
            psedskolu, do którego ucęscam :) Śpiewamy tak z nasą panią wychowafcynią Danusią

            > Myślę że Twój pooziom kultury osobistej jest niższy niż omawiany
            > merytoryczny tegorocznych absolwentów NKJO TWP.
            A to się da porównać?
            Myślałem, ze Twój poziom inteligencji pozwoli Ci uniknąć błędnych
            interpretacji, ale jak na pajaka to i tak jest dobrze :)
      • Gość: Peter Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:09
        Skąd my to znamy... Te zmiany przedmiotów egzaminacyjnych nie są jedynie
        iskrzeniem na styku TWP-UO. Faktem jest, że przez 2 tygodnie guzik można
        zrobić, ale u nas było jeszcze gorzej. Skończyłem NKJO na Hallera w czerwcu 97.
        Wtedy UO w ogóle nie robił licencjatu dla absolwentów cellege'u, ani też nie
        przyjmował na magisterkę, bo Ciuk wszystkie miejsca przeznaczył dla swoich z
        uniwerku. Musieliśmy zdawać licencjat we Wrocku, a na uzupełniające większość
        poszła do Sosnowca na UŚ. Na oficjalnej tablicy były do wyboru przedmioty na
        rozmowę kwalifikacyjną: kultura UK, kultura US, historia UK, historia US,
        Literatura UK, literatura US. W dniu egzaminu przed salą dowiedzieliśmy się, że
        można jedynie zdawać z literatury UK lub US. I co mogliśmy zrobić przez jedną
        godzinę? Null komma nichts. Komu podpadły pytania, ten zdał. Jak więc widać
        cyrki z egzaminami nie są jedynie naszą opolską specjalnością.
        • Gość: Eliot Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.08.07, 00:47
          U nas z kolei był problem z literaturą amerykańską przy licencjacie. Mieliśmy
          ten przedmiot na Hallera z nativem ze Stanów, który realizował jakieś własne
          widzimisię programowe. Miało się to nijak do wymagań licencjackich na uniwerku
          we Wrocławiu i Opolu. Tydzień przed egzaminem dostaliśmy oficjalną listę
          tytułów wymaganych lektur i doznaliśmy szoku. Okazało się, że nie przerobilismy
          w NKJO nawet połowy z nich. Przejście przez ten egzamin to był prawdziwy fuks.
      • Gość: hanys117 Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.pools.arcor-ip.net 02.08.07, 14:22
        Moge pocieszyc anglistów: "U Niemców" nie jest ani na jote lepiej, taki sam
        fatalny poziom jezykowy i merytoryczny orazi bajzel do potegi!!!
        • Gość: alex Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.punkt.pl 02.08.07, 14:42
          oj da dana, da ci dana popalić hanysie117 !!!
          i nie trawkę, na trawkę wylecisz na zieloną hej!
          • Gość: werycho Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 08:50
            angliści korzystają z koniunktury, pracują na kilku etatach, na żadnym nie
            wywiązując się solidnie ze swoich obowiązków, golą niezłą kasę. Kto by się w
            takim razie przejmował frajerami, słuchaczami-studentami, którzy z pocałowaniem
            ręki płacą za byle jaką "wiedzę". Likwidowanie konkurencji w takiej sytuacji
            jest normą. I nad czym tu dyskutować?
            • Gość: Ariel Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 10:59
              Każdy, kto może pracuje na kilku etatach angliści nie są żadnym wyjątkiem. To
              samo robią germaniści, romaniści, a z innych branż lekarze, prawnicy,
              ekonomiści itd. Taką mamy sytuację ekonomiczną, że z gołego etatu się nie
              wydoli płacić rachunki.
              • Gość: Cif Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.punkt.pl 03.08.07, 11:21
                Niektórym jest łatwiej pracować na kilka etatów. Taki nauczyciel, którego etat
                to kilkanscie godzin w tygodniu może z łatwoscia dorobić. Ten co pracuje 40 ( i
                wiecej!) godzin tygodniowo na etacie nie ma juz takich mozliwosci, a rachunki
                tez płacic musi :(
                • Gość: Bee Dobra rada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:00
                  Jako tegoroczna absolwentka cieszę się, że jeszcze tylko ten licencjat przede
                  mną. Na miejscu studentów z I i II-go roku zmieniłabym NKJO, to samo Was może
                  spotkać...
                  Czasu nie da się cofnąć. Jest to nasza porażka więc wyciągnijcie sami
                  wnioski.
              • Gość: hanys117 Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.pools.arcor-ip.net 03.08.07, 12:52
                Praca na kilku etatach nie może być usprawiedliwieniem dla odstawiania
                chałtury. Jeżeli system tak działa, że nauczyciel akademicki nie utrzyma
                rodziny z "gołego" etatu, to trudno się dziwić, że ci co mają taką możliwość
                (angliści, germaniści) szukają dodatkowych zajęć. Znam sporo "wieloetatowców",
                którzy również pracę dodatkową traktują poważnie i z poświęceniem. Przecież
                kadra na Hallera i w innych szkołach prywatnych też rekrutuje się z
                tzw. "dochodzących" (głównie z UO), a mimo to panuje tam porządek i jest
                odpowiedni poziom. Widocznie w NKJO TWP coś jest "faul", stąd te problemy,
                nienowe zresztą i powszechnie znane. Pytanie: Co robi w takiej sytuacji tzw.
                nadzór pedagogiczny???
                • Gość: Antoś nadzór IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 13:27
                  A kto powinien nadzorować NKJO? Ciuk? Przecież on sam siedzi na kilku stołkach
                  i nie ma czasu na takie (wg niego) bzdety.
                  • Gość: miko Re: nadzór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 16:39
                    kasa, kasa, kasa. Tylko to się liczy. Kiedy to zrozumiecie? Za goły etat na UO
                    da się wyżyć, ale jeśli jest przyzwolenie i warunki, żeby tych etatów nałowić
                    więcej, to czemu nie? Apetyt rośnie w miarę jedzenia.Jak są tacy, co chcą płacić
                    za papierek, to czemu nie skorzystać?
                    • Gość: hanys177 Re: nadzór IP: *.pools.arcor-ip.net 03.08.07, 17:57
                      Problemem nie jest prof. Ciuk, który sprawuje jedynie nadzór naukowy nad
                      licencjatami. Winne sa fatalne struktury wewnetrzne w TWP, system rekrutacji
                      (tzw. poziom zerowy - peranoja na studiach filologicznych!!!), system wymagan
                      wobec sluchaczy (po najmniejszej linii oporu, byle przepchac). Rzetelni i
                      doswiadczeni wykladowcy (równiez w sekcji niemieckiej) po krótkim czasie
                      uciekaja stamtad, bo nie chca brac odpowiedzialnosci za to, co sie tam dzieje.
                      • Gość: despekt Re: nadzór IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:45
                        >Winne sa fatalne struktury wewnetrzne w TWP

                        Słowem: jaki pan taki kram! Pogonić to towarzystwo wzajemnego poplecznictwa (TWP).
                        Odsunąć od władzy niekompetentnych (oj da dana :)

                        Wymagać od słuchaczy (może nie po najmniejszej linii oporu, ale przynajmniej po
                        linii najmniejszego oporu). Nadzór pedagogiczny niech sie weźmie do roboty
                        (Kuratorium? Ministerstwo... i znowu... jaki Roman-minister taki nadzór)

                        Kółko graniaste? Kwadratura koła?
                        • Gość: PAJĄK Minister nie ma tu znaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.07, 22:14
                          Minister nie ma tu znaczenia. Pierwszy kierunek studiów ukończyłam w zeszłym wieku i nic się nie zmieniło. Prawda jest taka, żeby szkoła miała poziom to musi dużo wymagać. Nie wierzę, że w szkole Pana Ciuka robią inaczej niż w TWP, no ale to jego szkoła i to on tam egzaminuje...
                          • Gość: mruk Re: Minister nie ma tu znaczenia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 08:16
                            w walce z konkurencją wszystkie chwyty dozwolone, więc egzaminator też z nich
                            korzysta. Tym, którzy zapomnieli, o co chodzi w tym wątku, przypominam, że jeśli
                            nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze
                      • Gość: Arek Powszechne dno IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:46
                        A gdzie indziej to niby nie przepychają? Na ekonomii w WSZiA jest dokładnie to
                        samo. Mój kolega, który tam pracuje powiedział rektorowi, że gdyby chiał być
                        zgodny ze swoim sumieniem, to musiałby oblać połowę roku, bo ci pseudo-studenci
                        nadają się co najwyżej do szkoły policealnej. I co usłyszał w odpowiedzi? "Jak
                        pan chce, to proszę oblewać, ale później sam pan będzie musiał zapłacić te
                        brakujące czesne". A co się tyczy roku zerowego w TWP, to faktycznie cyrk na
                        kółkach. Ci słuchacze nie potrafią nawet prawidłowo opowiedzieć o sobie.
                        • Gość: izas Re: Powszechne dno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.07, 20:59
                          Arek, przyznaj się, jesteś z konkurencji?
                          Obstawiam Hallera! Jeśli tak, to słowo konkurencja jest zdecydowanie nie na
                          miejscu: kolegium tewupe do pięt Wam nie dorasta :) Ale zdaje się, że zrobili
                          Wam "desant personalny" (TWP -> Hallera) :(
                • Gość: gość Re: PRAWDA o nkjo twp opole IP: *.prudnik.net.pl 07.06.14, 01:43
                  Za moich czasów (rocznik 2000-2013) kadra była super. Potem większość, łącznie z p.Tarnawską, dyrektorką, przeszła na Hallera i wtedy TWP straciło dobre imię. Pozdrawiam
    • Gość: historyk Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.pl 08.08.07, 19:01
      Tow.profjessor Marek, wybitny uczony WSZY i autor książek: "Lenin-geniusz
      rewolucji" i "Stalin-człowiek i dzieło"
    • Gość: PAJĄK Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:08
      też tak myślę....
      • Gość: many Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:34
        co ma Ciuk do Marka, Marek do Lenina, a piernik do wiatraka?
    • Gość: PAJĄK ...jak na tureckim kazaniu... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:35
      TO PRAWDA. ALE TO DOTYCZY TYLKO STUDENTÓW/SLUCHACZY PO ROKU ZEROWYM. ONI SIEDZIELI JAK NA TURECKIM KAZANIU. RESZTA NIE MA KŁOPOTÓW I JEŚLI SAMA NIE ZAWALI(ZNAJOMOŚĆ BIERZĄCEGO MATERIAłU TEORETYCZNEGO) TO IDZIE DO PRZODU JAK BURZA. WIDZIAŁAM NA WŁASNE OCZY. TEGOROCZNI ABSOLWENCI TO W DUŻEJ MIERZE WŁAŚNIE SŁUCHACZE ROKU ZEROWEGO. A PAN CIUK ZROBIŁ POKAZÓWKĘ Z CYKLU"KTO TU RZĄDZI" I ZADAWAŁ PYTANIA TYPOWO OBLEWAJĄCE. BRAK PYTAŃ Z PRAC DYPLOMOWYCH.KTO SIE BRONIŁ NA INNYCH KIERUNKACH TO WIE JAK WYGLĄDA GZAMIN. ON BYŁ TYLKO NA EGZAMINIE Z LITERATURY I KULTURY, A NIE BYŁ NA EGZAMINIE U METODYKÓW I TAM CI CO PODSZLI Z ZALICZONYMI PRACAMI, TO WSZYSCY ZDALI PRZY PIERWSZYM PODEJŚCIU. WRZEŚNIOWI METODYCY TO PRACE ROZBIEZNE W ZDANIU POMIĘDZY CZĘSTOCHOWSKIMI PROMOTORKAMI A OPOLSKĄ KOMISJA EGZAMINACYJNĄ. JAKBY CIUKA NIE BYŁO NA TYM EGZAMINIE WSZYSCY ZDALIBY GO W LIPCU. OT I PRAWDA.A JAK BY BYŁ U METODYKÓ TO ONI TEŻ BY NIE ZDALI.
    • Gość: PAJĄK jak na tureckim kazaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:39
      CZĘŚĆ SŁUCHACZY SIEDZI JAK NA TURECKI KAZANIU, ALE TO DOTYCZY TYLKO STUDENTÓW/SLUCHACZY PO ROKU ZEROWYM. ONI SIEDZIELI JAK NA TURECKIM KAZANIU. RESZTA NIE MA KŁOPOTÓW I JEŚLI SAMA NIE ZAWALI(ZNAJOMOŚĆ BIERZĄCEGO MATERIAłU TEORETYCZNEGO) TO IDZIE DO PRZODU JAK BURZA. WIDZIAŁAM NA WŁASNE OCZY. TEGOROCZNI ABSOLWENCI TO W DUŻEJ MIERZE WŁAŚNIE SŁUCHACZE ROKU ZEROWEGO. A PAN CIUK ZROBIŁ POKAZÓWKĘ Z CYKLU"KTO TU RZĄDZI" I ZADAWAŁ PYTANIA TYPOWO OBLEWAJĄCE. BRAK PYTAŃ Z PRAC DYPLOMOWYCH.KTO SIE BRONIŁ NA INNYCH KIERUNKACH TO WIE JAK WYGLĄDA GZAMIN. ON BYŁ TYLKO NA EGZAMINIE Z LITERATURY I KULTURY, A NIE BYŁ NA EGZAMINIE U METODYKÓW I TAM CI CO PODSZLI Z ZALICZONYMI PRACAMI, TO WSZYSCY ZDALI PRZY PIERWSZYM PODEJŚCIU. WRZEŚNIOWI METODYCY TO PRACE ROZBIEZNE W ZDANIU POMIĘDZY CZĘSTOCHOWSKIMI PROMOTORKAMI A OPOLSKĄ KOMISJA EGZAMINACYJNĄ. JAKBY CIUKA NIE BYŁO NA TYM EGZAMINIE WSZYSCY ZDALIBY GO W LIPCU. OT I PRAWDA.A JAK BY BYŁ U METODYKÓ TO ONI TEŻ BY NIE ZDALI.
    • Gość: PAJĄK co do lenina... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 20:42
      WĄTEK MI PRZESKOCZYŁ. SORRY
    • Gość: mysza Niedouczeni absolwenci kolegium TWP-jak na turecki IP: *.unicity.pl 11.08.07, 21:50
      A ty pająk skąd wiesz jakby bylo na metodyce??? Co ty kurna wróżka
      jesteś???
    • Gość: grzes Re: Niedouczeni absolwenci kolegium TWP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.07, 13:28
      Kto wie, co sie dzieje w Czestochowie? Podobno przeniesli sie
      gdzies. Moze dlatego, ze bylo tak fatalnie jak piszecie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka