Dodaj do ulubionych

"Chory lider", konająca sztabowa propaganda...

IP: *.chello.pl 16.10.07, 22:32
...i uciekający masowo wyborcy PiS!

Jakoś tak się składa, że co mi się pomyśli, to się sprawdza. Pisałem, że
będzie smród i smród się stał, pisałem, że poseł PO rozmawiający z Sawicką to
jakiś nieistotny gość, bo jakby był istotny, to już dawno wiedzielibyśmy, kto
to jest i znów się nie myliłem. Pan poseł jest gdzieś tam w V rzędzie ław
poselskich PO, ja go nie znam. Nie po to by się chwalić, ale po to by
kontynuować dobrą passę, pisze rzeczy następujące. PiS skoczyło o 10%, gdy
niebieska kropeczka weszła spięta krawatem do czerwonej kropeczki i wyszła bez
krawata na luzie. Pis takie rzeczy pamięta, PiS tak "merytorycznie" prowadzi
kampanię. Mimo, że nie ma już takiego luzu, bo pod bokiem siedzi OBWE, już
podważające niezależność mediów, ale idzie PiS na całość z akcją CBA w środku
kampanii. Idzie na bezczelnego, do przodu, po trupach. Dlaczego? Dlatego, że
walczy o życie. Kaczyński już wie, że przegrywa i to nie z sondaży medialnych,
ale z własnych sondaży, których PiS zamawia tonami. Sprawa z CBA ryzykowna,
tak w ciemno to Jarosław w tę gierkę nie poszedł, musiał mieć ocenę nastrojów
społecznych i dane, czy lud to kupi. Badania mają jednak tę wielką wadę, że
niekoniecznie oddają istotę rzeczy i nie biorą pod uwagę intencji
zleceniodawców, a to bardzo ważny element dla respondentów, węrcz decydujący o
odpowiedzi. Kiedy spytasz Polaka:

Czy zagłosujesz na PO, jeśli się okaże, ze chcą sprywatyzować szpitale i
rozkraść narodowy majątek, po to byś ty umierał w konwulsjach?

Oczywiście usłyszysz odpowiedź NIE i to 99 na 100 gardeł, ten jeden głos na
TAK, będzie zwolennikiem eutanazji, albo samobójcą. Jednak kiedy pokażesz na
telebimie odgrzewanego kotleta trzeciorzędnej posłanki rozmawiającej z
czwartorzędnym posłem i powiesz, że to w ramach walki o dobre imię CBA,
zaczynają się schody. Schody w dół, ponieważ to co miało zdziałać przeciw PO,
zaczyna działać przeciw PiS. Polacy już wiedzą, że z tym Kaczmarkiem, to tak
nie do końca było i nie wiedzą, co w ogóle w tej układance robił prezydent.
Poza tym Kaczmarek był hitem, wielko budżetowy film, same gwiazdy, efekty
specjalne, symulacje komputerowe, polski Terminator. Mogło robić i robiło
wrażenie, dlatego kiedy się robi Terminatora II Ostatnia krew, to trzeba
zadbać, aby film był lepszy od książki i pierwszej części. A co my tu mamy?
Mamy drugoplanowych aktorów, mamy kadry kręcone weselną kamerą VHS, mamy
końcówkę kampanii i schowanego chorego premiera, którego broń boże nie można
kojarzyć z tymi świństwami. Premier jest chory, wiadomo na co (kompromitacja
tremens) i o niczym nie wie. To tylko CBA działa normalnie i informuje Polaków
o sukcesach. Nowy plan obozu PiS? A i owszem! Pełna desperacja, narażanie się
na krytyczne oceny OBWE, kolejny raz Kaczyński robi sobie z buzi cholewkę, ale
nic to, liczy się cel sukces posmakowany przy kręceniu Terminatora jedynki.

Pudło panowie desperaci, dziś na konferencji nie pokazaliście respondentom
tego o co pytaliście, nie było Terminatora II, pokazaliście coś zupełnie
przeciwnego. Kiepski, czarno czarny film, Terminatorek 0,02 i trzymacie
kciuki, żeby chociaż to się udało, bo jak nie to koniec. Nie uda się i to już
KONIEC. Jeśli nie macie nic ciekawszego, a wszystko wskazuje, że nie macie,
możecie się już oswajać z komisjami śledczymi, ale od tej drugiej strony
stołu, jedynie odprawy ministerialne na otarcie łez pozostają. Polacy nie
cierpią takich numerów, Polak nienawidzi kiedy się z niego robi głupka i
pokazuje to w telewizji. Zniknął pan pierwszy demagog, wiadomo z jakich
względów i dwóch jąkających się panów na konferencjach, używających języka
rynsztoka, nie da rady zatrzeć wrażenia rozpaczy i desperacji. Wyświetliliście
dziś na telebimie, że przegrywacie wszystko.

Co jest warty Kaczyński i PiS pokazał zarówno zgrany Kwaśniewski w
nienajlepszej dyspozycji, jak i Tusk, umówmy się niezbyt otrzaskany polityk.
Obaj wskazali miejsce w szeregu kompletnego nieudacznika, żyjącego w
inkubatorze sztabowej propagandy i dozgonnej miłości wśród wożonych po całej
Polsce klakierów. Plastelina medialna, wydmuszka polityczna, tyle zostało z
pana rotacyjnie chorego kłamcy, notorycznego kłamcy, małego Jarusia mamusi.
Jak to coś zostało wylansowane na stratega i "starego kawalera stanu", to
tylko paru pismaków z dziennika, RZ i Wprost wie. W każdym razie, nie ma
powrotu, porażka PiS się należy jak psu buda i niech się stanie. Każdy niech
stanie przy urnie 21X i wrzuci do urny kciuk skierowany w dół, pokażemy w ten
sposób demokracji, aby dobiła PiS. Tyle w temacie prywatyzacji szpitali, którą
i tak w jakiejś formie trzeba przeprowadzić, zanim zaczniemy umierać SOLIDARNIE.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka