citizen_opole
26.10.07, 22:06
Zajebongo..., tak zaczyna się "Credo" Wojtka Ossolińskiego.
Nie dalej jak 23.10.2007 r. był najazd młodych, prudnickich poetów
na Opole. Zajazd miał miejsce w pubie "Maska".
Tego wieczoru "bon moty" fruwały, jak motyle, a od trafnych fraz,
aż wibrowało powietrze.
Bohaterem wieczoru był młody, dobrze zapowiadający się poeta,
Wojtek Ossoliński.
Dzielę się z Wami próbką jego geniuszu:
"Zajebongo że tak powiem
teraz jestem człowiek
przez duże ce
Kiedy chcę
w kanał wpuszczam
żaden kwas
Kolo brechta - olewka
to życie. - Trybisz?
Ziomy czają - no wiedzą
nawet ci co w realu siedzą
tylko lajtowo
A jak co dżamba w reżyserce
kosa na serce
Jest git
Wymiatam
Zgredy nie jarzą przepony
Zapodają "zastanów się stary"
Zawiesić się?
Niech pruchno wiesza się!
Ja nie!
Mnie sie chce!
Koks flota jazzda
Kminicie akcję?
Jak nie turlajcie wąfla
wapno sprząta
Czy jak mu tam
Cze!
Nie wiem, czy kminicie bazę, ziomy i ziomale?
Ale czekam na forum na odpowiedź poetycką opolskich poetów oraz
behemota.