dar54 Re: dom dla Kowalskiego 01.12.07, 19:23 www.zb.eco.pl/zb/149/budownic.htm można z gliny - zdrowiej, taniej Odpowiedz Link Zgłoś
dar54 Re: dom dla Kowalskiego 01.12.07, 19:24 www.rakstop.engo.pl/www/bud-tan.htm mamy tez duzo gispu ale pochodzi z oczyszczania spalin Odpowiedz Link Zgłoś
dar54 Re: dom dla Kowalskiego 01.12.07, 19:25 www.rakstop.engo.pl/www/prze1_x.htm dom sozologiczny Odpowiedz Link Zgłoś
dar54 Re: dom dla Kowalskiego 01.12.07, 19:28 www.earthhandsandhouses.org/ jak to buduja w świecie Odpowiedz Link Zgłoś
opolak Ciekawe te projekty 02.12.07, 11:40 A może by tak miasto wreszcie przygotowało tereny pod budownictwo mieszkaniowe dla mieszkańców a nie developerów zdzierających skórę? Wytyczyć działki, uzbroić , wykonac drogi - jak w porządnym mieście. Wówczas każdy młody mógłby postawić sobie taki domek dla Kowalskiego. Własnym sumptem, tani dom i sozologiczny. Pomysł wart wdrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Złyjaknutria Taka niby stabilizacja IP: *.punkt.pl 02.12.07, 17:58 Na początek cytat: "Właśnie skończyłem kalkulację domu (...). Robocizna, materiały, formalności urzędowe - to 16 tys. (...) za metr kwadratowy. "Renta biurokratyczna" - następne 16 tys. Łapówka za zgodę na przyznanie działki pod budowę podnosi cenę metra o 3 tys. O kolejny tysiąc winduje ją zgoda na podłączenie wody. Następny tysiąc - za podłączenie prądu. I tak dalej... Ale inwestor jest zadowolony, bo on sprzeda mieszkanie lokatorom po 45 tys. za metr, a wszystkie wydatki może przewidzieć. I jego partnerzy z administracji też są zadowoleni, bo każdy dokładnie wie, ile, kiedy i od kogo dostanie. Taka stabilizacja." Tyle cytatu z GW ( www.gazetawyborcza.pl/1,76498,4723484.html? as=2&ias=2&startsz=x ). Można powiedzieć: na szczęście - to w Rosji, nie u nas. Ale czy naprawdę? Kilkakrotnie czytałem, że zysk developera w Polsce wynosi 30-50%. Przecież to horror. W tej sytuacji nie dziwi, że przetarg na grunty miejskie wygra - no zgadnij kto, kotku? Developer. Nie sugeruję, broń Boże, że i admistracja się przy tym pożywi. Ile jednak mieliśmy w Opolu działek do sprzedania w ostatnich latach? A wydaje się to tak proste: ożywić koniunkturę, zatrzymać ludzi, by nie wyjeżdżali. Większość osób marzących o własnym domu zatrzymuje się właśnie już na poziomie zakupu działki. Ceny powyżej 10 tys. zł/ar, a w niektórych częściach miasta przekraczają nawet 20 tys. zł. "Sensowna" działka (w końcu dom ma się po to, aby mieć też kawałek podwórka/ogródka) to min. 5-7 arów. No, powiedzmy 10 arów. Nawet przy dobrych zarobkach i wieloletnim oszczędzaniu to zabija wszelką nadzieję. Ratusz zaś woli kolejny hipermarket w środku miasta, bank w rynku, albo hurtownię w centrum. Gdzie plany zagospodarowania przetrzennego, gdzie wizja rozwoju miasta dla ludzi. To miasto ma być dla nas, nie my dla miasta (radnych, prezydenta). Ostatni gasi światło. Będzie to zapewne któryś z radnych miasta Opola. Odpowiedz Link Zgłoś
borus6 Marcinkiewicz wzywał Prezydentów miast 02.12.07, 21:13 , żeby na koszt budzetu zmieniali funkcję ziemi rolnej w granicach miast i tworzyli miejsca pod działki budowlane, uzbrojone, z drogami dojazdowymi. Powertujcie sobie wiadomości: www.informatorbudowlany.pl/16publicystyka/?dzial=show_kat&id_kat=4 Odpowiedz Link Zgłoś
smerfix ale tylko między Witosa a Budowlanych 03.12.07, 14:18 Nie można ich stawiać na "terenach zalewowych" i podmokłych. Ale pomysł wart przemyslenia, może powstanie fabryka prefabrykatów budowlanych opartych na glinie, słomie i drewnie. Może Opole w końcu czymś zasłynie, a nie tylko gondolami. Odpowiedz Link Zgłoś