k100
07.01.08, 21:45
Pan Kiszka pokazal swoja wielka milosc i wieloletnia wiernosc do
pilki. Chwala mu za to co robi, miasto potrzebuje takich fanatykow
futbolu. Malo jest takich zapalencow ktorzy tak wspaniale
prowadziliby rozgrywki.
Ale czy przypadkiem pan prezes nie zagalopowal sie i przestal
widziec tego co jest po za koncem jego wlasnego nosa. Pan prezes
zapomnial kto finansuje jego hobby. Zgadza sie ze miasto ma
statutowy obowiazek finansowac sport. Rozgrywki pilkarskie niech
sobie beda ale dlaczego z hali nie moga korzystac liczni mieszkancy
miasta? Meszkancy tez maja prawo wymagac od miasta czegos wiecej niz
zjadanie chleba czy kopania pilki. Do katowickiego 'spodka'
zjezdzaja fani muzyki z calej polski na liczne i rozne koncerty. Do
opolskiego 'okraglaka' nikt nie przyjezdza nie ma zadnych wystepow i
koncertow. Zalozeniem projektowym obiektow byla funkcja widowiskowa
a w praktyce nie jest realizowana z roznych przyczy. Najwazniejsza
przyczyna jest brak funkcjonalnosci. Zeby doprowadzic do usuniecie
tej wady trzeba wydac wiele kasy a i tak marny bedzie skutek, lepiej
jest wybudowac od podstaw nowy obiekt.