Gość: woland IP: *.nat.tvk.wroc.pl 24.01.08, 19:59 Artykuł w porządku, choć brakuje mi opisu gwałtów, mordów i rozbojów azjatyckich hord zwanych Armią Czerwoną. Podoba mi się że nie pisze się już że ACz "wyzwoliła" te ziemie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gloss Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 20:35 a po 45...kraina miodem i mlekiem Odpowiedz Link Zgłoś
deutschschlesier Re: Oppeln miało się bronić rok 24.01.08, 20:47 oraz polską gorzałą... Odpowiedz Link Zgłoś
k100 Re: Oppeln miało się bronić rok 24.01.08, 22:20 Fragment z tekstu: "Z resztek sił niemieckich, które wycofały się z prawobrzeżnej części Opola, utworzona została grupa bojowa "Oppeln" pod dowództwem płka L. Bergera". Czy dzisiejszy potomek płk L.Bergera na dziala dzisiej w Opolu na Zakrzowie ma firme budowlana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oj, głupiś Kolego Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 23:34 skoro myślisz, że jednemu psu Burek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.chello.pl 25.01.08, 02:37 Panie B. Przez ten prymitywny antykomunizm p...o się Panu do tego stopnia że Pan Polak? piszesz już z punktu widzenia hitlerowca. Niedługo będziesz Pan płakać z żalu że Rosjanie zdobyli Opole i zabrali szwabom. Zastanów się Pan trochę i w drugim odcinku napisz o bohaterskich żołnierzach radzieckich którzy dysponujac gorszym sprzętem jednak dokopali rasie panów, tfu hitlerowskin bydlakom. Nie pisz pan też że Stalin zatrzymał ofensywę tylko pisz pan zgodnie z prawdą że Stalin wyrównywał front a przy okazji pozwolił AKowcom podległym Londynowi i realizującym jego plany opanować Warszawę po to aby w ramach akcji Wisła przywitać Rosjan jako prawowita władza. Trwało to nieco długo ale dziś nikt nie moze powiedzeić że Stalin nie dał im szansy. A poważnie, przekroczenie duzej rzeki nie jest sprawą prostą. I na Odrze i na Wiśle należało zgromadzić odpowiednie siły. Na Odrze poszło szybciej (wąski pasek od gór do morza)a na Wiśle było trudniej (o wiele szerzej a Niemców wygnano stamtąd dopiero gdzieś we wrześniu).Panie B. czy Pan zawsze powtarzasz stereotypy? Żadnej własnej myśli? Tylko się Pan nie pocieszaj że jeszcze nie jesteś Pan w jednej ławce z tym od kłamstwa oświęcimskiego - wszystko przed Panem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 09:18 Jasio napisał: > Nie pisz pan też że Stalin zatrzymał ofensywę tylko pisz pan zgodnie > z prawdą że Stalin wyrównywał front a przy okazji pozwolił AKowcom > podległym Londynowi i realizującym jego plany opanować Warszawę po > to aby w ramach akcji Wisła przywitać Rosjan jako prawowita władza. > Trwało to nieco długo ale dziś nikt nie moze powiedzeić że Stalin > nie dał im szansy. Jasio, o jakim wyrównywaniu frontu piszesz. Pod Stalingradem nie wyrównywano frontu, tylko klinem przebito front z boku, otoczono 300 000 Niemców z armii Paulusa, odcięto im dostawy amunicji, paliwa i żywności, zmuszając do kapitulacji. Taktyka, paniał... Do powstania nawoływało radio Moskwa. Ale już dzień po wybuchu powstania nazwało powstańców bandą kryminalistów. Armia czerwona rozbrajała idące na pomoc Warszawie oddziały AK (a kto nie chciał dać się wcielić do tzw. wojska polskiego, został rozstrzelany bądź lądował w gułagu). Stalin odmówił aliantom, chcącym robić zrzuty z samolotów dla powstańców, lądowania tuż za linią frontu (aby mogli zatankować paliwo i wrócić na wyspy brytyjskie). Pozwolił Niemcom zlikwidować powstanie, wymordować Ak-wców, aby osadzeni na sowieckich bagnetach polscy komuniści mieli łatwiejsze zadanie w przejmowaniu władzy. Nie zapominaj, Jasiu, o paru faktach. W Polsce, pod koniec wojny, pamiętano agresję sowietów z 17-go września 39, pamiętano o milionowych wywózkach na sybir, pamiętano o nagłośnionych przez szwajcarski MCK w 1943 roku, masowych grobach w Katyniu. A także o losach aresztowanych w Wilnie przez kacapów AK-owcach. Czerwonych hord nikt nie witał chlebem i solą. Ludzie po prostu wiedzieli, że brunatnego okupanta zastępuje czerwony okupant. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.chello.pl 25.01.08, 10:37 Nie zapominaj że my też pomoglismy w rozbiorze Czecgosłowacji (nie wnikam w racje). No dobra przyszli rosyjscy okupanci ale wyobraź sobie że nie przyszli lecz zatrzymali się na starej wschodniej granicy Polski i co dalej? Kazdego dnia hitlerowcy likwidowali ok. 2000 ludzi. Myslisz że Anglicy by nas wyzwolili? Myłśisz że Ruscy mieli w tym czasie paliwo? Ich czołgi dosżły do Wisły ledwie co. 4 miesiące trzeba było czekać na zaopatrzenie, Fakt czekali naszym kosztem bo swoje wyzwolili ale zobacz na Zachód oni jeszce planowali czy robić inawazję czy nie. Formalnie bylismy sojusznikami. Gdyby AK wstąpiła do LWP to mozna by było dodatkowo ubić przynajmniej 300 tys szwabów a większa armia to i większa siła przetargowa a tak nawet nie bylismy na podpisaniu pokoju. Twój punkt widzenia nie jest jedyny. Argument że Rosjanie aresztowali jest nosny ale zwróć uwagę ze dziś nikt nie ma za złe że Niemcy mordowali - przyjaźń kwitnie, Niemcy zarabiaja na nas itd. Chodziło jedynie o czas? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja,ja Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.08, 10:43 He,he Oppeln w 45 mialo bronić się rok!!!!a faktycznie podwóch dniach padło a Opole z Opolszczyzną w 98 broniło się pół roku przed likwidacją i...wygrało!!!Mówi wam to coś? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 15:56 OK, pogdybajmy. Rosjanie zatrzymują się na przedwojennej granicy Polski. Niemcy zawieszają na rok działania wojenne, pełną parą dozbrajają się, robią tysiące nowych czołgów i samolotów. Po czym ponownie uderzają na froncie wschodnim. W interesie sowietów było dobicie Hitlera. Poza tym Stalin wiedział, że dokąd dojdą jego czerwonoarmiści, dotąd będzie sięgało jego imperium. Armia czerwona doszła do Łaby. Do Łaby sięgało enerdowo, rządzone z Kremla. Nawet specjalnie się nie śpiesząc (dał czas Niemcom na zdławienie powstania w Warszawie), wobec indolencji aliantów, i tak zagarnął Stalin całą środkowo-wschodnią Europę. AK na początku traktowała sowietów jako sojuszników mimo woli. Nikt nie strzelał do krasnoarmiejców wkraczających do Wilna. AK była gotowa, obok Rosjan walczyć z Niemcami. Dopiero zbrodnicze postępowanie sowietów w stosunku do AK to nastawienie zmieniło. Dlaczego AK miałaby wstępować do dowodzonego przez Rosjan tzw. LWP? Dlaczego to LWP nie wstąpiło, czy nie połączyło się z AK? Rosjanie mogli, goniąc Niemców do Berlina, przejść przez tereny Polski nie mieszając się do wewnętrznych spraw Polaków. A po zwycięstwie wycofać się do siebie. Mieliby wtedy w walce z Niemcami pomoc i od AK. Wszak działania ofensywne można było wspólnie uzgadniać. Wtedy bym powiedział, że Rosjanie Polskę wyzwolili. Stalin jednak nigdy nie ukrywał, że jego zamiarem jest skomunizowanie Polski. A że Polacy sami nie chcieli komunizmu, AK opowiadała się za legalnym rządem emigracyjnym, doszło do wojny sowietów i rodzimych komunistów przeciwko prawie całemu społeczeństwu polskiemu. Nawet jednak terror i mordowanie, tortury i zsyłki nie pomogły. Czerwoni zmuszeni byli wybory zafałszować. Zachód uznał wtedy „ludową władzę”, a terror i mordowanie trwały nadal. Aż złamano opór, i na pół wieku nas skomunizowano, czyniąc Polskę wasalem Kremla. Nawet gdyby AK była w LWP, nie byłoby żadnej większej siły przetargowej. Stalin realizował własną politykę. Nikogo, a zwłaszcza podbite narody, nie pytał o zdanie.. Z poparciem AK, czy bez tego poparcia, głos Polski i tak by się nie liczył. Polska miała być sowieckim folwarkiem. AK nie chciała się z tym pogodzić. Dlatego ich zgładzono. Dzisiejsze Niemcy, to nie te same Niemcy. Trudno do dzisiejszych Niemców mieć nadal pretensje. Polacy też na Niemcach zarabiają. Wrogiem Rosjan nie jestem. Ale oni do dzisiaj wypierają się ich zbrodni, a w nakręconym niedawno filmie przedstawiają AK napadającą cywilną ludność białoruską, których broni (zbrodnicza) „smiersza”. Niemcy nazywają Hitlera zbrodniarzem, Stalin w Rosji nadal jest broniony. Oto ironia historii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.chello.pl 25.01.08, 20:35 Sprytnie minąłeś główny temat co ze szwabstwem i wyzwoleniem. Moją prababcię szwaby okradły w ostatniej minucie wojny (na naszym terenie) i naprawdę cud ze nie rozstrzelali. Z przyjścia Ruskich wszyscy się cieszyli, no moze nie hrabiostwo ale ile ich było. Nie mów ze AK traktowało początkowo Rosjan jak sojuszników już oddzaiły partyzanckie się zwalczały a przecież Rosjanie mieli radiostacje i przekazywali co sie dzieje w rejonie. Rosjanie mówili zdajecie broń i wstępujecie do wojska. Jeśli AKowiec wstępował to jako dywersant od szpiegostwa i wrogiej propagandy nic dziwnego że wkrótce każdy był podejrzany. nie dziw się że potrzeba było bratniej pomocy w ustaleniu nowego ustroju - większośc chłopów ledwie umiała czytać i niewiele rozumiała. Prawdziwą władzę stanowił ksiądz i hrabia. Obaj żyjący z wykorzystywania innych a więc zainteresowani stanem dotychczasowym. AK nie wstąpiło bo dostało taki rozkaz z Londynu, siedziło na miejscu i mordowało chłopów którzy skorzystali z reformy rolnej, strzelało w plecy rodakom zamiast likwidować szwabów - do czego sie podobno sposobiło całą wojnę rozbijajac gorzelnie i mleczarnie. Podobno było milion AKowców, w Warszawie nie potrafili zająć przyczółka na Wiśle a wyzwolenie w ich wykonaniu polegało na tym że wchodzili w pustkę między wycofujacymi się Niemcami a następujacymi Rosjanami. W Szczebrzeszynie np. partyzanci całą noc szykowali odświętne mundury. Do takich patałachów miałoby się przyłączać regularne wojsko? Terror nie brał się z niczego panowie leśni napadali na pociągi mordujac Żydów, oficerów i zajmując się zwykłym bandytyzmem. Napadali na banki na więzienia skąd wypuszczali nie tylko swoich ale również zwykłych badytów. Ostatnio byłem w rodzinnym mieście i zauważyłem że zlikwidowano tablice pamiątkowe po pomordowanych milicjantach - zapewne ma to stwarzać wrażenie że ginęli tylko niewinni AKowcy mordowani nie wiadomo za co przez komunistów. Ba, zlikwidowano też tablicę po pomordowanych chłopach w okresie międzywojennym (oczywiście strajkoali niezłusznie) jak to się ma do tego ze obecna władza składa wieńce pod pomnikiem stoczniowców? Mój pradziadek dostał za dywersję 9 lat i nigdy nie mówił że niesłusznie. Każdy wybiera co chce i ponosi tego konsekwencje. Panowie AKowcy chcieli mordować bez konsekwecji. obecny ustrój sam sobie podcina gałąź pochwalając szpiegostwo, terroryzm itp. "bohaterskie" działania. Przed kim te popisy kapitalistycznej czujności - przecież podobno nie mamy teraz Wilkiego Brata? jeszcze jedno referendum musi być sfałszowane ponieważ nasz idealny ustrój nie raczył zapytać nikogo czy chce reprywatyzacji, czy chce senatu i paru innych rzeczy. Nie pyta bo odpowiedź zna a referendum deydujace o tych sprawach było z załozenia sfałszowane. A ja się pytam skąd komuniści mogli wiedzieć jak wyglądają niefałszowane wybory skoro w II RP fałszowanie było na porządku dziennym a w III RP każda ordynacja jest modyfikowana pod rzadzącą partię, w komisji liczą wyniki ludzie którzy myślą jedynie o kasie którą dostaną za posiedzenie a reszta ich nie obchodzi, na dodatek liczenie ostateczne odbywa się w Warszawie metodą nie do sprawdzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.pools.arcor-ip.net 25.01.08, 21:30 Nie omijałem żadnego tematu. Jednak widzę, że rozmowa z Tobą mija się z celem. Gloryfikujesz bolszewię, interpretujesz historię według „jedynie słusznej ideologii”, zbrodniarzy spod znaku sierpa i młota rozgrzeszasz, mordowanych przez nich nazywasz bandytami. Do 1989 roku była to obowiązkowa wykładnia dziejów. Obudź się, zbyt dużo materiałów o tamtych bolszewickich zbrodniach ujawniono w aktach IPN. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.chello.pl 26.01.08, 10:36 Propagandę IPN takze czytuję. nie ma to jednak nic wspólnego z naukowością. Autorzy opisują ze szczegółami co kto myślał przy czym zawsze komuniści myśleli perfidnie a kazdy bandyta był ideowym AKowcem myślącym tylko o wolnej Polsce. Najpierw strzelał a później okazywało się ze zabił (jakze słusznie) siepacza komunistycznego. Nic dodać nic ująć. Jak to było? .. im ustrój się bardziej umacnia tym bardziej dokucza kontrrewolucji i dlatego trzeba mocniej przeciwdziałać?? Zdaje sie że weszlismy dopiero w rok 1953? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.pools.arcor-ip.net 26.01.08, 19:59 Za dużo czytałeś komunistycznej mitologii. O jakiej kontrrewolucji mówisz? Jeśli nie było żadnej rewolucji to i żadnej kontrewolucji nie mogło być. Rewolucji, podobnej do francuskiej, czy do lutowej w Rosji, w Polsce nie było. Zaś rewolucja październikowa, to bolszewicki mit. Był to zamach stanu. Grupka zamachowców napadła w nocy siedzibę rządu Kiereńskiego (Pałac Zimowy), aresztowała rząd, i przejęła nielegalnie władzę. Te tysięczne tłumy, szturmujące Pałac Zimowy, widoczne na filmach, to wymysł Stalina. W powojennej Polsce nie było żadnej rewolucji. Większość Polaków akceptowała, jako legalny, emigracyjny rząd w londynie. A AK jako siły zbrojne tego rządu. Na drugim biegunie stali, wspomagani doborowymi oddziałami wojsk wewnętrznych NKWD, komuniści. Zarzucasz AK, że nie walczyła z Niemcami. A z kim walczyła AK w Wilnie, czy w Warszawie? No właśnie, z Niemcami. Natomiast wojska wewnętrzne NKWD, lepiej wyszkolone i uzbrojone od odziałów liniowych armii czerwonej, z Niemcami nigdy nie walczyły. Ich zadaniem było, idąc tuż za frontem, pacyfikować i terroryzować podbite przez krasnoarmiejców tereny, osadzając tam podległe Kremlowi marionetkowe władze. Wobec sił AK nawet te doborowe oddziały to było za mało. Po kapitulacji Niemiec wzmocniono je jednostkami liniowymi armii czerwonej. Ale to nie wojska sowietów pokonały AK, i złamały opór społeczeństwa przeciwko komunizowaniu Polski. To milczenie Zachodu wobec zafałszowania przeprowadzonych w atmosferze terroru tzw. wyborów w 47. Wtedy dotarło do wszystkich, że zachodni sojusznicy palcem nie ruszą, że nas po prostu oddano na pastwę Stalina. Teraz jeszcze trochę o „socjalistycznej sprawiedliwości społecznej”. Komuniści faktycznie przeprowadzili reformę rolną. Ale nie tylko oni reformy rolnej się domagali. Zarówno partia chłopska, jak i PPS za reformą rolną się opowiadały. Przedwojenna Sanacja była bez najmniejszych szans w powojennej Polsce. Totalna klęska w kampanii wrześniowej (guzika wrogom nie oddamy), ucieczka rządu i wodza naczelnego Sanację skompromitowały. Po wojnie liczyli się tylko chłopi i socjaliści. Zapewne pamiętasz chwyty i metody rozbijania i niszczenia tych dwóch partii. Gdyby one przeprowadziły reformę rolną, to byłaby to rzeczywista reforma. Komuniści zastosowali sowiecki model. Najpierw ziemię obiecali i rozdali, a parę lat później zaczęli przymusową kolektywizację. Dochodziło nawet do zabijania opornych chłopów. Ale to nie AK, a UB i MO mordowało opierających się kolektywizacji, niedawno „uwłaszczonych” chłopów. Stosunek „ludowej władzy” w państwie „robotników i chłopów” do tychże właśnie chłopów najlepiej pokazuje ich sytuacja prawna. Nie mogąc zmusić do kolektywizacji chłopów siłą, robiła to bolszewia po kryjomu. Chłopom odmawiano ubezpieczeń społecznych. Ubezpieczenia zdrowotne wprowadził dopiero Gierek, ubezpieczenia emerytalne uwarukowane były oddaniem ziemi „państwu”, chłopi nie mieli prawa swobodnie dysponować posiadaną ziemią. Gwarancję prawa własności do ziemi wymusiła na komunistach dopiero Solidarność. Chłopi żywili naród, a w zamian przez władzę ludową traktowani byli jak wróg socjalizmu. Kolejna sprawa. Po sfałszowanych wyborach, w 47 ogłosili komuniści amnestię dla AK. Kilkadziesiąt tysięcy ludzi, wierząc komunistom, ujawniło się. Rok później zaczęła się łapanka. Łamiąc własne gwarancje, wyaresztowano wszystkich, co do ostatniego. Istotne jest to, że po 56 wypuszczono i zrehabilitowano dziesiątki tysięcy ludzi. Na wolność nie wyszły tylko tysiące zatłuczonych na śmierć podczas śledztwa, ani ci, na których wykonano wyroki śmierci (ponad pięć tysięcy). Fakt rehabilitacji zwalnianych z więzień AK-wców świadczy o dwóch sprawach. Po pierwsze, że byli niewinni. Sami komuniści, rehabilitując wypuszczanych z więzień, do tego się przyznawali. Po drugie, że zarzuty były wyssane z palca, a wyroki urągały sprawiedliwości. Tutaj ujawnia się też hipokryzja bolszewii. Z jednej strony przyznają, że tysiące ludzi niwinnie wymordowali i uwięzili i skazali, z drugiej strony nadal czczono pamięć „utrwalaczy” tzw władzy ludowej. Choć to właśnie ci utrwalacze mordowali i więzili latami niewinnych ludzi. Pisałeś, że doszliśmy do 1953 roku. No właśnie. Wtedy AK to byli jeszcze „bandyci” (w 53 bezprawnie aresztowano prymasa Wyszyńskiego). A Ty do dzisiaj używasz bolszewickiej wykładni dziejów obowiązującej w tymże 1953 roku. Dla Ciebie AK to wciąż bandyci, wierzysz w rewolucję i kontrrewolucję, sławisz reformę rolną (o przymusowej kolektywizacji ani mru mru). Dziwię się, że męczysz się w kapitalistycznej Polsce. Na Kubie, w Korei Północnej wciąż panuje socjalistyczny raj. I ludowa sprawiedliwość społeczna. Na twoim miejscu wyjechałbym do Korei, poprosił o azyl polityczny, i nadal bym brał udział w budowie jedynego sprawiedliwego ustroju. Który tak się Tobie podoba, że wciąż go bronisz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: geb.in Oppeln 1941 Re: A III rzesza trwać 1000 lat. IP: *.hsi.kabelbw.de 30.03.08, 21:28 das ist der größte Blödsinn, den ich je gelesen habe,und voller Hass gegen Deutschland.Wie kann man wünschen, dass man evtl. noch 300000,wie Sie sagen, Schwaben hätte ermorden können.Pfuid Teufel!!! Hier handelt es sich doch um Menschen ,die zum Kriegsdienst gezwungen wurden!!Und wo verdient Deutschland an Polen??Milliarden werden für Polen durch deutsche Steuerzahler aufgebracht!! Und wo ist der dank?? Auser Hass!!??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4.5% Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.chello.pl 26.01.08, 04:36 Ciekawe opisuje "Gazeta" obronę Opola przed radziecką Armią Czerwoną. Spodziewam się kolejnych odcinków! Czy będzie też o bohaterskiej obronie Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.pools.arcor-ip.net 01.02.08, 02:04 "Bohaterscy" to Niemcy byli zwłaszcza w stosunku do bezbronnej ludności cywilnej. A przed Ruskimi, uzbrojonymi przez aliantów, spieprzali, że portki gubili. W Norymberdze wszyscy tłumaczyli się za Oświęcim, że oni tylko "wykonywali rozkazy". Nawet nie mieli odwagi cywilnej się przyznać, że uwierzyli w wyższość rasową, i że na wyścigi, nadgorliwie ekserminowali Słowian , Zydów, Cyganów. Nadgorliwość spowodowana była zaś chciwością. Bili się między sobą o złote zęby mordowanych ofiar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ein Schlesier Re: Oppeln miało się bronić rok IP: 78.42.131.* 06.04.08, 20:42 Armes Polen!.Solange es solche Menschen ,wie Sie es sind,in Polen gibt,wird wohl Polen niemals die Anerkennung in der Welt erhalten,die es so dringen erhofft und gebrauchen könnte!!Ich beglückwünsche Sie zu Ihren außerordentlichen Kenntnissen in Sachen Geschichte das 3.Reich betreffend! Bravo!!, weiter so!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.pools.arcor-ip.net 11.04.08, 22:08 Przyjacielu Slązaku. W pierwszym momencie myślałem, że faktycznie jakiś Niemiec zadał sobie trud przetłumaczenia z polskiego na niemiecki mojego postu, a następnie, już po niemiecku, mi odpowiada. Zdradził Cię jeden szczegół. A mianowicie der Genitiv des Substantivs. Rzeczywisty Niemiec napisałby więc: "...Geschichte des III Reiches..." Skądinąd wiem, że dla większości "przyłatanych" Niemców Genitiv jest najtrudniejszym do pojęcia "przypadkiem". Polecam książkę "Der Dativ ist dem Genitiv sein Tod". I nie sil się na udawanie Niemca. Albo rób to, ale gramatycznie. Z Twoim "Kanakendeutsch" robisz się tylko śmieszny... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gut gemeint Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.hsi2.kabelbw.de 12.04.08, 21:17 In Deutschland heißt es, schon immer, das 3.Reich.Aber nicht mal das wissen Sie.Schauen Sie doch mal ins Internet, bevor Sie solch einen Schwachsinn verbreiten , wie schon in Ihrem ersten Artikel!! Wenn Ihre Aussage nicht so radikal gewesen wäre, hätte ich keinen Augenblick dafür verwendet auf Ihren Unsinn zu antworten.Eine weitere Stellungnahme auf Ihr "Geschreibsel" erfolgt ohnehin nicht mehr!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.pools.arcor-ip.net 12.04.08, 21:36 Gott sei Dank, Du, "möchte gern" Deutscher. I poducz się niemieckiej gramatyki, a zwłaszcza "Genitiv". Bo biednych Niemców aż brzuchy ze śmiechu bolą, jak słyszą takich jak Ty "Landsmannów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Arsen Oppeln miało się bronić rok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.08, 11:21 Przyznaję, że z uwagą przeczytałem polemikę Jasia i Gościa, chciałbym jednak zauważyć, że obaj Panowie odeszli od podstawowej kwestii poruszonej w artykule. Chciałbym zwrocić uwagę obu, a także pozostałych, na dramat miejscowej ludności, która oczekiwała nadejścia wolności upatrując w tym powrotu do Polski. Jak na ironię, miejscowa ludnośc, która dała dowody swojej polskości i przywiązania do tradycji chociażby walcząc w trzech powstaniach, aktywnie uczestnicząc w pracach Związku Polaków w Niemczech itp. została potraktowana jak ludność niemiecka. Nawiasem mówiąc to swoiste piętno pozostało na wiele lat już w "wolnej" Polsce. Z tego co mi wiadomo to pozostała ludnośc miejscowa głównie zamieszkująca okolice Opola i wsie, natomiast ewakuowano ludność miejską czyli Niemców. Opis zniszczeń i grabierzy "sojuznikow" pozostawiam bez komentarza, to istne barbarzyństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodak Re: Oppeln miało się bronić rok IP: *.punkt.pl 26.03.08, 14:35 A JA CZEKAM, aż ci którzy niszczyli zapłacą za te niszczenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio Re: Na szczęście nie było już komu się bronić IP: *.chello.pl 27.03.08, 12:39 Tych co walczyli w powstaniach za Polskąto było jak na lekarstwo bo ich Adolfek wysłą albo do obozu albo pod Stalingrad. Zoatało szwabstwo i ci co liczyli ze III Rzesza wróci. 2 miesiący "cierpień" (raczej pokuty) nie można porównywaćdo 5 lat okupacji hitlerowskiej. A obecne podpisywanie volkslisty potwierdza że nasi nie ucierpieli. Jedynie można ubolewać żie wysiedlono jak leci.Nie byłoby dziś RAŚistów i szlezjerów i tego fałszywego cierpiętnictwa. Nikt by nie stawiałpomników hitlerowcom i nie okłamywał że Ruscy ich mordowlai bez danai racji. Wśród ofiar są sami faceci od 14 do 60 roku byli w armii lun volkssturmie - więć wciskanie że ucierpieli cywile jest żałosne. Gwąłty leczyły z rasistowskich przekonnań o wyższości rasowej - mogły się rasowe niemki przkonać że w spodniach ruscy mająto samo co rasa wyższa. Odpowiedz Link Zgłoś
oppelner_os Dyletant 27.03.08, 23:35 Czy wiesz kim byli mieszkancy Oppeln? Czy wiesz, co oznacza pojecie "Volksdeutsch" i na czym polega roznica pomiedzy slowami "Volksdeutsche" i "Reichsdeutsche"? Obawiam sie, ze nie masz zielonego pojecia...zreszta nie pierwszy raz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cöllönna Re: Na szczęście nie było już komu się bronić IP: *.dip0.t-ipconnect.de 28.03.08, 19:59 Ach jasiu,jak ty masz racje-zwlaszcza z tymi gwaltami. O tym najlepiej wiedza wasze Warszawianki po zapoznaniu sie z Wlasowcami i Ukraincami pod koniec 1944. Te skutki sa bardzo pozytywne-dodalo to warsiawce urody i klasy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sum Re: Na szczęście nie było już komu się bronić IP: *.punkt.pl 28.03.08, 20:30 Chcesz powiedziec ze kalmuki tez daly niemkom tak potrzebnej urody i klasy? No no ale z ciebie figlarz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Collonna Re: Na szczęście nie było już komu się bronić IP: *.pool.einsundeins.de 30.03.08, 14:11 O tych polskich milicjantach nie jest mi szkoda. Ja to znam. Ale te Chlopy mieli swoj pomnik miec. Odpowiedz Link Zgłoś