Gość: Maria F.
IP: 77.252.18.*
26.06.08, 19:55
Pacjenci, którzy tam trafiają bardzo potrzebują pomocy lekarza,psychologa.
Muszą nagle, bardzo szybko przewartościować swoje życie.
Niestety nie ma w Opolu na dializach nikogo takiego. Dializa to nowe życie o
wiele gorsze od poprzedniego, ale życie. Jak nauczyć się żyć z rurami
przetaczającymi krew?. Z ranami na rękach, nogach, szyjach? Jak się pogodzić
z myślami natrętnymi o śmierci z nocami nieprzespanymi z myślami o tym , że
jest się już wrakiem ? Dużo pisze sie o fachowej pomocy w praktyce nie ma nic.