Dodaj do ulubionych

Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane

    • Gość: gość Bravo ! IP: 217.98.20.* 16.09.08, 02:28
      to co się widuje w internecie to zgroza.Na przykład album,w którym główną
      część stanowi wycieczka do Gdańska ma tytuł "Easter Prussia" -być może można
      to przetłumaczyć,jako wschodnie Prusy po angielsku.I to jest dziwne,nigdy tego
      w Polsce nie słychać i się nawet nie kojarzy,szczególnie za granicą.To już
      lepiej brzmi Danzig,bo przynajmniej jest jasne,o co chodzi
    • Gość: łokietek Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 02:43
      Jako socjolog, znający bardzo dobrze tę materię uważam, że można się było tego
      spodziewać, ale musimy albo zamalowywać tablice z niemieckimi nazwami, albo
      pozbyć się ich. - Nie wolno dać piĄtej kolumnie poczucia bezkarności, nie można
      dopuszczać, by były widoczne skutki jej działania. Wtedy na pewno się zrażą,
      znudzą się tym. Proponuję stworzyć jakiś fundusz na likwidację tablic. - Bo to
      nie tylko sprawa mniejszości, która chce aneksji polskich ziem, ale także
      większości, która ustanowiła prawo umożliwiające używania dwujęzycznych nazw i
      która powinna przejrzeć na oczy. Ja w każdym razie chętnie na taki fundusz
      wpłacę - obiecuję.




      G.W. napisała:

      "Socjolog UO Danuta Berlińska, znająca bardzo dobrze tę materię uważa, że można
      się było tego spodziewać, ale wójt musi jak najszybciej wyczyścić tablice, albo
      postawić nowe. - Nie wolno dać wandalom poczucia bezkarności, nie można
      dopuszczać, by były widoczne ich skutki działania. Wtedy na pewno się zrażą,
      znudzą się tym - mówi. Rzuca pomysł, by stworzyć jakiś fundusz na remont tablic.
      - Bo to nie tylko sprawa mniejszości, która chce pomóc wójtowi, ale także
      większości, która ustanowiła prawo umożliwiające używania dwujęzycznych nazw i
      która powinna takie prawo szanować. Ja w każdym razie chętnie na taki fundusz
      wpłacę - obiecuje."
    • tychik1 Re:Niech mieszkańcy zafundują sobie drugą tablicę 16.09.08, 03:10
      i to na własny koszt a nawet nie gminny ,bo też do końca nie wiadomo
      czy wszyscy chcą? Oczywiście powinno się wcześniej odbyć jakieś
      przegłosowanie większości. I dopiero wtedy takie "nieoficjalne
      nazewnictwo" mogło by tam stać ale na zasadzie przydrożnych reklam.
      W żadnym wypadku jednak to co oficjalne ,urzędowe,nie powinno być
      pomieszane z tym co komu się podoba lub nie,a już na pewno nie
      powinny być na to wydawane pięniądze publiczne !
      To prowadzi tylko do niepotrzebnego zamieszania i też można
      przypuszczać że właśnie na tym zamęcie, skłóceniu ,w końcu
      namieszaniu jak diabeł młynem komuś może zależeć najbardziej !
      To w końcu tak jakby i inne oficjalne dokumenty były pisane w dwóch
      językach,a do tego jest potrzebne uznanie niemieckiego za drugi
      oficjalny,urzędowy w Polsce!-Po moim trupie ,a jeśli już to tylko
      angielski .Też dziwne że przed tym stawianiem tablic nikt się nad
      tym nie zastanowił i ciekawe jak by się do tego odniósł trybunał
      konstytucyjny ?
      Niemniej jednak z drugiej strony w ramach pogodzenia i jeśli
      mieszkańcy tak bardzo już chcą,to takie zabranianie do końca może
      tylko wywołać odwrotą reakcję(zakazany owoc).Wszystko jednak powinno
      się odbywać zgodnie z prawem,i nie wolno wam zapominać że dla nas
      Polaków takie "pomysły" źle się kojarzą.
      Osobiście głosowałbym przeciw !
    • emeryt21 Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 04:55
      Mnie tez nie podobaja sie tablice niemiecko-jezyczne.Dlaczego w
      takim razie nie maluja tablic rosyjsko-jezycznych?
      Wielu przybyszow ze wschodu nie rozumie po polsku.
      Nazwy w polskich gwarach moga byc jako koloryt lokalny,ale obce?Komu
      to potrzebne?Chyba po to zeby siac niezgode.
      • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 05:32
        Rosjanie nie sa mniejszoscia etniczna na Slasku. Czy to tak trudno zrozumiec?
        • Gość: gość portalu Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: 217.98.73.* 16.09.08, 07:53
          Ale zrozum, że to jest Polska. Nie Niemcy czy Chiny. W Niemczech na wielu
          terenach żyją skupiska Polaków, a o tym by język polski był dopuszczony w
          urzędach nie ma mowy. jak tak czują się niemcami to niech wyjadą do Niemiec, proste.
          • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 09:14
            Bo Polacy maja inny status niz np. Serboluzyczanie w Niemczech (mniejszosc
            etniczna). Turcy, Polacy i inni "goscie" nie zaliczaja sie do mniejszosci. Tak
            samo jest w Hiszpani, gdzie Marokanczycy maja inny status niz Baskowie czy
            Katalonczycy. Takich przykladow mozna wymieniac dziesiatki. Czy masz mniejszosc
            algierska, w tym rozumieniu we Francji? Nie ale masz Niemcow w Alzacji i
            Lotaryngii. Nikt oprocz Polakow nie ma z tym problemu.
            • zigzaur Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 17:13
              Wszystko niby ładnie, ale od 1795 do 1918 istniało państwo pruskie rozciągające
              się od Holandii po Niemen, od Danii po Hesję i od Bałtyku po Sudety. W kraju tym
              mieszkali Niemcy i Polacy. Obie grupy ludnościowe swobodnie się przemieszczały,
              szukały pracy, zawierały małżeństwa itd. Skoro śląscy Niemcy mają prawo do
              organizowania się, to także Polacy np. z Berlina czy Ruhrgebiet powinni mieć.
              • Gość: gosc Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 17:30
                zigzaur napisał:
                Skoro śląscy Niemcy mają prawo do organizowania się, to także Polacy
                np. z Berlina czy Ruhrgebiet powinni mieć.
                <

                To prawo maja znacznie dluzej, conajmniej od 1900 roku .
                O wiele dluzej niz Slazacy w swoim kraju!
                Polacy moga sie w calym RFN zrzeszac,organizowac jak i gdzie chca!
                Moga sobie organizowac Radio i Gazete! Moga sobie organizowac
                polskie parafie z polskim ksiedzem, polska msza i nauka religii!
                • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 18:50
                  Polacy tez moga sie zrzeszac a nie moga sami ze soba dojsc do porozumienia.
              • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 18:26
                Nadal nie rozrozniasz pojecia emigracji (migracji) zarobkowej od "mniejszosci
                etnicznej" Slazacy tez sie przemieszczali w obrebie owczesnych Prus ale u siebie
                byli wylacznie na Slasku.
              • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 18:28
                Nikt nie zabrania oranizowania sie Polakow. Problem w tym, ze oni sami nie moga
                dojsc do porozumienia sami ze soba. Status mniejszosci, to zupelnie inne
                pojecie. Szkoda, ze tego nie rozumiesz. Wejdz na strony UE i poczytaj troche na
                ten temat.
          • Gość: K8 Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 01:41
            Gość portalu: gość portalu napisał(a):

            W Niemczech na wielu
            > terenach żyją skupiska Polaków, a o tym by język polski był
            dopuszczony w
            > urzędach nie ma mowy. jak tak czują się niemcami to niech wyjadą
            do Niemiec, pr
            > oste.
            czy wy naprawdę jesteście aż tak ograniczeni umysłowo?????
            Przecież Polacy w Niemczech są ludnością napływową!!!!!! Spakowali
            walizki i przyjechali do Niemiec. Niemcy na Śląsku nigdzie nie
            przyjeżdżali. Żyją u siebie od setek lat i dlatego są mniejszością
            etniczną! A żyją w Polsce TYLKO DLATEGO ŻE SIĘ GRANICE ZMIENIŁY!! a
            nie dlatego, że pakowali walizki.
            Jak można proponować komuś by opuśił groby przodków? Palnijcie się w
            te wasze durne łby! Może zrozumiecie miażdżące róznice pomiędzy
            Polakami w Niemczech a Niemcami w Polsce.
            Ciekawe czemu Polacy na Litwie nie opuszczą Litwy skoro czują się
            takimi Polakami tylko chcą za patrona ulicy okupanta Litwy. Czy oni
            nie potrafią zrozumieć, że tam jest Litwa?
            • Gość: L4 Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.08, 01:53
              Gość portalu: K8 napisał(a):

              > Niemcy na Śląsku nigdzie nie przyjeżdżali. Żyją u siebie od setek
              > lat i dlatego są mniejszością etniczną!

              Dlaczego Niemcy są mniejszością "etniczną" a nie "narodową"? Czyżby nie
              utożsamiali się z narodem zorganizowanym we własnym państwie?
              • Gość: K8 Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.adsl.inetia.pl 19.09.08, 01:34
                Gość portalu: L4 napisał(a):

                > Gość portalu: K8 napisał(a):
                >
                > > Niemcy na Śląsku nigdzie nie przyjeżdżali. Żyją u siebie od
                setek
                > > lat i dlatego są mniejszością etniczną!
                >
                > Dlaczego Niemcy są mniejszością "etniczną" a nie "narodową"?
                Czyżby nie
                > utożsamiali się z narodem zorganizowanym we własnym państwie?
                masz inny pomysł jak wyjątkowo opornym idiotom wyjaśnić róznicę
                pomiędzy mniejszością ekonomiczną (czyli Polacy w Niemczech) a
                tubylcami (czyli Niemcy w Polsce)?
                • Gość: L4 @ K8 przepraszam :) IP: *.punkt.pl 19.09.08, 09:11
                  Odszczekuje, przepraszam i posypuje głowe popiołem :)

                  Oczywiscie, że zdanie "Jednak przeważająca większość Niemców to
                  Ślązacy" oderwane od kontekstu (co zrobiłem) brzmi absurdalnie.

                  Zanim pojadę do "psychiatryka" kilka słów w drugiej kwestii.Twoja
                  wiara w to, ze wyjatkowo opornym idiotom uda się cokolwiek wyjasnić
                  wydaje mi się troche naiwna. Ale może jednak warto próbować, jak to
                  mówia: kropla drąży skałe, i nie stosować przy tym niepotrzebnych
                  uproszczeń?

                  Siła Twoich argumentów nie osłabłaby gdybys zamiast
                  okreslenia "mniejszość etniczna" użył pojecia "mniejszośc narodowa",
                  tym bardziej, ze polskie prawo takie rozróznienie wprowadziło w 2005
                  roku ustawą o mniejszościach. Kryterium różnicujacym te dwa pojęcia
                  jest własnie to, czy grupa obywateli utożsamia się z narodem
                  zorganizowanym we własnym państwie (mniejszosć narodowa), czy tez
                  nie (mniejszość etniczna)

                  pozdr
                  L4
                  • Gość: K8 Re: @ K8 przepraszam :) IP: *.adsl.inetia.pl 20.09.08, 20:14
                    L4, dzięki i również przepraszam za tego psychiatryka.

                    Dzięki za wyjaśnienie z "mniejszością etniczną". Masz rację z tym.
                    Chociaż oporni i tak wyjadą z tym, że Polacy są mniejszością
                    narodową w Niemczech bo sie identyfikują z państwem Polska.
                    również pozdrawiam :)
                    K8
    • Gość: Andrzej Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.zone4.bethere.co.uk 16.09.08, 05:22
      popitolilo, nie jestem oszolomem, pracuje w uk i jednego czego moge od Anglikow sie nauczyc to szacunku do swojego kraju. Jak mozna umieszczac niemieckie tablice w kraju z taka okrutna przeszloscia?
      • oppelner_os Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane 16.09.08, 05:34
        Jak mozna umieszczac polskie tablice na okupowanym Slasku?
        P.S. Pracujesz jako pomywacz, jak wiekszosc polskich Gastarbeiterow? To pewno
        twoj angielski to wielka katastrofa:)))
    • Gość: Maria Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: 82.160.30.* 16.09.08, 07:28
      Ciekawa jestem ile tablic w Niemczech jest dwujęzycznych ( po niemiecku i
      polsku) Dlaczego my zawsze musimy włazić Niemcom w tyłek? Nie dośc że na
      Mazury strach pojechać bo na każdym kroku Niemcy, którym wpiera sie że są u
      siebie to jeszcze to.SKANDAL
    • Gość: Star Re: Do każdey niemieckiej nazwy dodać drogowskaz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 08:10
      Problem rzeczywistego istnienia polskich obozów koncentracyjnych
      [wikipedia: hasło: polskie obozy koncentracyjne][edytuj]
      Zdaniem niektórych naukowców, przede wszystkim zagranicznych, można
      mówić o rzeczywistym istnieniu "polskich" obozów koncentracyjnych.
      Za obóz koncentracyjny uznaje się niekiedy miejsce Odosobnienia w
      Berezie Kartuskiej, ale także obozy pracy i obozy jenieckie
      powstające w Polsce po II wojnie światowej. Gromadzono w nich przede
      wszystkim Niemców (żołnierzy i cywilów), ale także Ślązaków i
      żołnierzy AK. Przykładowo polskie służby bezpieczeństwa nadzorowały
      część uruchomionego na nowo obozu w Auschwitz. Duże znaczenie ma tu
      semantyka. To czy polskie obozy koncentracyjne istniały zależy od
      tego, jak rozumie się słowo "polskie" i jaką definicję przyjmuje się
      dla "obozu koncentracyjnego". Jeśli, zgodnie z prawem
      międzynarodowym, uznać władze komunistyczne w Polsce za legalną
      reprezentację Polaków, należy uznać powojenne obozy za polskie. Z
      kolei szeroka definicja preferowana np. przez Gilesa McDonogha i
      Normana Daviesa pozwala kwalifikować obozy tworzone przez komunistów
      do kategorii obozów koncentracyjnych[10].

    • Gość: Seba Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.adsl.inetia.pl 16.09.08, 08:11
      Zobaczcie jak szczekają niemiecki kundle. Nie dajmy im się oszukać. Niemiecki
      motłoch niech dziękuje Bogu, że nie wytruliśmy ich po wojnie choć się należało
      za to co zrobili.
    • darek_kom Od kiedy Ślązacy są Niemcami? 16.09.08, 08:24
      Zadałem juz to pytanie na innym forum ale w zasadzie poza jedna
      osoba nikt nie udzielił mi odpowiedzi na ten temat więc pytam
      jeszcze raz. Zastanawiam się od kiedy mieszkańcy Radłowa sa
      Niemcami. Postanowiłem to sprawdzić i w tym celu zajrzałem między
      innymi do wydawnictwa "Gemeindelexikon fur die Regierungsbezirke
      Allenstein, Danzig, Marienwerder, Posen, Bromberg und Oppeln : auf
      Grund der Ergebnisse der Ergebnisse der Volkszahlung von 1. Dezember
      1910 und anderer amtlicher Quellen / bearbeitet vom Koniglich
      Preussischen Statistischen Landesamte. - Berlin : Verlag des
      Koniglichen Statistischen Landesamts, 1912. Heft 6 Regierungsbezirk
      Oppeln". Jest to leksykon wszystkich miejscowości Górnego Śląska
      gdzie przedstawiono wyniki niemieckiego spisu powszechnego z roku
      1910. Rachmistrze spisali między innymi ilośc budynków, ilośc kobiet
      i męzczyzn, liczbę wojskowych w danej miejscowości, powierzchnię
      danej miejscowości itp. Mieszkańców zapytano równiez o wyznanie oraz
      tzw. muttersprache czyli po polsku język ojczysty. Na stronach 78-83
      tegoż leksykonu spisano powiat oleski czyli Kreis Rosenberg. Wyniki
      mocno mnie zaskoczyły. Okazało się że w Radłowie zaledwie 26
      mieszkańców okresliło swoją muttersprache jako deutsch a aż 535 jako
      polnisch. W pozostałych miejscowościach gminy Radłów było podobnie
      Biskupice 173 język niemiecki, 686 język polski, 13 dwujęzycznych
      Kościeliska 28 niemiecki, 823 polski, 1 dwujęzyczny
      Ligota Oleska 9 niemiecki, 564 polski
      Nowe Karmonki 4 niemiecki, 666 polski
      Sternalice 54 niemiecki, 654 polski
      Wichrów 14 niemiecki, 536 polski
      Wolęcin brak osób niemieckojęzycznych, 204 podało polski jako język
      ojczysty.
      Obszary dworskie wyglądają podobnie
      Stare Karmonki 22 niemiecki, 82 polski, 1 dwujęzyczny
      Biskupice 55 niemiecki, 121 polski, 2 dwujęzycznych
      Ligota Oleska 4 niemiecki, 51 polski, 3 dwujęzycznych
      Kościeliska 19 niemiecki, 90 polski
      Nowe Karmonki 8 niemiecki, 60 polski, 1 dwujęzyczny
      Sternalice 18 niemiecki, 224 polski
      Wichrów 4 niemiecki, 49 polski

      Nie chcę poprzez ukazanie tych wyników bynajmniej kwestionowac
      niemieckości mieszkańców Radłowa ani tym bardziej zabraniac im
      stawiania tablic z dwujęzycznymi nazwami miejscowości. Maja do tego
      wq demokratycznym państwie pełne prawo. Zastanawia mnie tylko od
      kiedy mieszkańcy Radłowa są Niemcami. Mam kilka hipotez i może ktoś
      pomoże mi ustalić która z nich jest prawdziwa.
      Pierwsza hipoteza jest taka, że co prawda w roku 1910 mieszkańcy
      Radłowa byli polskojęzyczni ale później w okresie międzywojennym
      przeszli na język niemiecki, zgermanizowali się i poczuli się
      Niemcami.
      Druga hipoteza jest taka że tak naprawde jezyk nie świadczy o
      narodowości. Mozna na co dzien mówic po polsku i podawac jako język
      ojczysty polski a czuć się Niemcem tak jak Irlandczycy mają język
      ojczysty angielski a przeciez nie sa Anglikami.
      Hipoteza trzecia zakłada że spis był sfałszowany na korzyśc Polaków.
      Wydaje mi się jednak mało prawdopodobne aby Niemcy fałszowali spis
      na korzyśc Polaków jednak kto wie.
      Wreszcie czwarta hipoteza jest taka że mieszkańcy Radłowa po prostu
      mylili język slaski zblizony do niemieckiego z językiem polskim.
      Tutaj jednak rodzi się pytanie kto wprowadzil ich w błąd i
      powiedział że mówią po polsku. Przeciez Śląsk był obszarem wysoko
      rozwiniętym cywilizacyjnie a nie jakąs głeboką prowicją gdzie ludzie
      nie umieli czytać i pisać i dawali by sobie wmawiać rózne rzeczy.
      Takie mam robocze hipotezy a być moze prawda jest jeszcze inna. Może
      ktoś mi wyjasni ten fenomen.
      • Gość: klod Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 08:42
        a na h.. tak sie rozwodzic kiedy i ktory pies jak szczekal.
        Prawda jest ze byli tam kiedys niemcy i basta.
        Polacy nie dorosli jeszcze do nowoczesnej europy ani do uni,
        sluchaja taniej propagandy z ambony i najgorsze ze wierza w nia.
        alleluja....

        Ja jestem slazakiem i niemcem no bo to tak sie czuje ale co to ma do
        sprawy, noge sie tez czuc kulawy albo katolik albo . Obojetnie ile w
        mojej wsi bylo niemcow zydow czy polakow i obejetnie przed ktora
        wojna.
        a jezeli tak czuje wiecej i moja wies przed wojna byla ratibor to
        czemu nie ma na tablicach tak pisac.
        • oppelner_os Re: 16.09.08, 09:16
          Polacy powinni wstapic do WNP, bo tym pasuja nawet mentalnie:)))
          Czlonkowstwo Polski w Unii, to porazka dla europejskiego systemu wartosci.
        • Gość: dzwina Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.domainunused.net 16.09.08, 09:20
          Bo mniejszosc administracyjnie kwalifikuje sie przez byt
          wielopokoleniowy. ;) a nie to, ze akurat ci sie tak podoba, bo w
          niemcach maja dobra czekalade i to jest fajne.

          Nazwy niemczono, zeby Niemcom je bylo latwiej wymowic (to zwyczajna
          praktyka, zwyczajna pragmatyka). Wymowa gwarowa na śląsku jest
          polska, więc po co nazwy niemczyć? Nawet jeśli mieszkańcy chcą się
          czuć Niemcami, to niemczenie nazw jest zwykłą cepelią, przecież ich
          rdzenna mowa z powodzeniem obsługuje polskie, słowiańskie dźwięki!

          Bleee - niemieccy pozerzy.

          Można zrozumieć jeszcze Dobrodzień, Kluczbork - nazwy tych
          miejscowosci maja niemieckie pochodzenie, a więc trzeba zadbać o
          korzenie, ale Radłów?
          • Gość: jorg Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.punkt.pl 16.09.08, 10:30
            Oto typowe przykłady zniemczania nazw ślaskich miejscowości i
            późniejszej rzekomej "polonizacji"


            Alt Schodnia, Alt Ostdorf (ab 1914) -> Stara Schodnia, Schodnia Stara
            Biestrzinnek, Ringwalde (ab 1932) -> Biestrzynnik
            Boguschütz, Gottesdorf (ab 1936) -> Boguszyce
            Bunkow, Wiesental (ab 1936) -> Bąków
            Czarnowanz, Klosterbrück (ab 1936) -> Czarnowąsy
            Chmiellowitz, Hopfental (ab 1934) -> Chmielowice
            Chrosczinna, Reisern (ab 1934) -> Chroscina
            Chrosczütz, Rutenau (ab 1935) -> Chroscice
            Chrzowitz, Oderfelde (ab 1936) -> Chrzowice
            Dziekanstwo, Dechantsdorf (ab 1936) -> Dziekanstwo
            Gross Kottorz, Gross Kochen (ab 1936) -> Kotorz Wielki
            Jaschkowitz, Johannsdorf O. S. (ab 1936) -> Jaskowice
            Krascheow, Schönhorst (ab 1936) -> Krasiejow
            Murow, Hermannsthal O. S. (ab 1936) -> Murow
            Przywor, Odertal O. S. (ab 1936), Oderfest (ab 1937) -> Przywory
            Poliwoda, Althammer (ab 1936) -> Paliwoda
            Pustkow, Wüsten (ab 1936) -> Pustkow
            Sczedrzik, Hitlersee (ab 1934) -> Szczedrzyk
            Trzenschin, Neuwiese O. S. (ab 1936) -> Trzesin
            Zelazno, Eisenau (ab 1924) -> Zelazna
            Zuzella, Schlacken (ab 1936) -> Zuzela
            • Gość: Star Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:48
              no właśnie!!!! piękny obraz przymusowej polonizacji w 45 roku.

              czyli te tablice to w końcu po 72 latach powrót do prawdziwych nazw:

              bo najpierw hitler w 36 zmienił, a potem polska w 45 zmieniła.

              powrót do korzeni, powrót do prawdy....
              • Gość: Turauer Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.punkt.pl 16.09.08, 12:01
                a kiedy dwujezyczne tablice w Turawie, hihihihi :]
              • Gość: jorg Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.punkt.pl 16.09.08, 12:06
                mona powiedzieć, ze Polska po 1945 roku PRZYWRÓCIŁA ślaskie nazwy,
                tyle, że pisane... po polsku.

                Gdy Polak mówi, pisze: Monachium, Kolonia, to nikt rozsadny mu nie
                zarzuci, ze polonizuje :)

                • Gość: karol Polska nie przywróciła śląskich nazw IP: *.stk.vectranet.pl 16.09.08, 18:25
                  > mona powiedzieć, ze Polska po 1945 roku PRZYWRÓCIŁA ślaskie nazwy,
                  > tyle, że pisane... po polsku.

                  Nie masz racji. Miałbyś gdyby Biestrzinnek nazywał się Biestrzinnek, a nie
                  Biestrzynnik, a Sczedrzik tak właśnie, a nie Szczedrzyk. To są juz nazwy
                  spolszczone, a nie śląskie. Ślązacy nie wymawiają "rzy", ale zawsze "rzi" - np.
                  "grziby". Dlatego mamy jakieś obce Ślązakowi Gorzyce zamiast Gorzice.
              • Gość: K8 Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 01:52
                Gość portalu: Star napisał(a):

                > no właśnie!!!! piękny obraz przymusowej polonizacji w 45 roku.
                >
                > czyli te tablice to w końcu po 72 latach powrót do prawdziwych
                nazw:
                >
                > bo najpierw hitler w 36 zmienił, a potem polska w 45 zmieniła.
                >
                > powrót do korzeni, powrót do prawdy....

                Star, a co myślisz o tym, że ktoś tobie analizuje kim jesteś a potem
                przymusowo przywraca czyli zmienia twoje nazwisko/imię/narodowość
                (niepotrzebne skreślić) jako powrót do korzeni. I jeszcze bredził
                dookoła, że powinieneś być szczęśliwy, że powrócono do prawdy.
      • Gość: jorg Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.punkt.pl 16.09.08, 09:46
        Darek, raczej nie licz tutaj na merytoryczną dyskusje, co najwyzej
        usłyszysz, ze Twoje żródła są niewiarygodne, tendencyjne albo
        sfałszowane. Czasem mi sie zdaje, ze najmniej liczna mniejszoscią
        w "Tym kraju" są ludzie niezacietrzewieni, nieoszołomy, tolerancyjni
        i ... myślący.

        pozdrawiam
      • Gość: Star Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:03
        chopie, jak na poziom intelektualny niektórych forumowiczów to
        zadajesz zbyt ambitne pytania ;) więc nie licz tu na gw na
        odpowiedź...
      • Gość: Star Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:57
        wydaje mi sie że nie ma prostej odpowiedzi na te pytanie.

        spis i plebiscyt pokazują ciekawy fenomen:

        w spisach większość mieszkańców wsi posługiwała się śląskim(pisze
        śląski bo do polskiego mu daleko), ale w plebiscycie wynik wyszedł
        średnio fifty/fifty dla polski i niemiec.
        może zadajesz źle pytanie, bo ani w spisie ani w plebiscycie nie
        zadawano pytania o narodowość!!

        w spisie pytano o język, a na śląsku już od dawna wiadomo że język
        nie pokrywa się z narodowością....

        w plebiscycie pytano o państwo w którym chce się żyć - też nie o
        narodowość.

        pierwszy spis na śląsku, który pytał o narodowość był w..... 2002
        roku!!!!!
      • chrisraf Re:darek_kom/Niemcy/Slazacy 16.09.08, 14:19
        Slady i korzenie niemieckie na Slaku sa bardzo stare. Gdy wiekszosc
        Wandali uposcila Slask i osiedlila sie po wielu latach krwawych
        wycieczek po Europie w polnocnej Afryce, zakladajac tam wlasne
        panstwo, pozostali pra "Slazacy" poslali do Kartaginy delegacje z
        prosba o zgode na przejecia opuszczonych wlasnosci.

        Luka jaka pozostawili Germanie w wyniku napadow Scytow i wedrowki
        bala zapelniana stopniowo przez naplywajacych Slowian. Tak jak przed
        ok. 500 laty nastepowala stopniowa asymilicja Celtow przez Wandali,
        nastepowala teraz asimilacja tych ostatnich przez przybyszow ze
        wschodu. Przejete zostaly tez, niektore tradycje. Na
        przyklad "swieta" gora Sleza. Takze samo nazewnictwo Siling (jedno z
        plemion Wandali zamieszkujace "Slask")-Silesia-Sleza-Slask stanowi
        wbrew hipotezom calosc. Wspanialym przykladem ciaglosci klutur moze
        tez byc "skarb zakrzeski".

        Od XI w. rejestruje sie tu silny naplyw osadnikow z Niemiec. Dzieki
        niemu Slask zaczyna sie preznie rozwijac. Osady i miejscowosci
        slowianskie przejmuja bardzie postepowe prawo niemieckie. Spora
        czesc ludnosci "miesza" sie. Bardzo dobra lektura jest w tym
        zakresie jest leksykon "Schlesiche Volskunde"-"Slaski leksykon
        ludowy"; 1925/1952. Faktem sa tez owe "wyspy" jezykowe. Jednak tutaj
        nie mozna mylic naleznosci do pewnej grupy jezykowej (Muttersprache)
        z narodowoscia. Serbowie luzyccy uwazaja serbsko-luzycki jako
        Muttersprache, ale czuja sie Niemcami. Podobnie jest to na Gornym
        Slasku.

        Podczas plebiscytu glosowal kazdy trzeci, przyznajacy sie do jezyka
        polskiego jako jezyka rodzimego (Muttersprache) za przynaleznoscia
        do Niemiec.

        W wyniku czystki 1945 po dni niedawne jezyk niemiecki zniknal, tak
        samo jak prawie caly dorobek kulturowy, duchowy i materialny.

        > Wreszcie czwarta hipoteza jest taka że mieszkańcy Radłowa po
        prostu
        > mylili język slaski zblizony do niemieckiego z językiem polskim.

        Blad! Jesli juz mowa o takim "czyms" jak "jezyk" slaski to byl on
        jezykiem niemieckim. Rozrozniano niegdys 14 jego dialektow. W nowej
        historii jezykoznastwa wystepuje jednak 8. Do tego dochodza cztery
        slowianskie. Te ostatnie obejmuja raczej tereny dzisiejsczych Czech
        i Moraw. Resztki starego dialektu slyszane gdzieniegdzie na Slasku
        naleza zazwyczaja do "niedobitkow" tzw. Wasserpolnisch.

        "Jungla, nimm die Drungla (drag), hau auf die Kuballa (kobyla),
        damit sie besser tschungla (ciagla)"... to byl stary
        Wasserpolnisch. ;)

        Glückauf!
      • Gość: Slezak s Polska Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.centertel.pl 16.09.08, 19:03
        Smutna prawda jest taka, że Polacy, na siłę polonizując Ślązaków
        (bił Cię kiedyś nauczyciel po twarzy za to, że w szkole rozmawiasz w
        języku Twoich rodziców, tak jak mnie???)wepchnęli ich w niemieckie
        ramiona...
      • Gość: K8 Re: Od kiedy Ślązacy są Niemcami? IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.08, 02:10
        Darek_kom, to właściwie jest kilka hipotez na raz.
        W spisach o których piszesz pytano o język a nie narodowość, a
        prawdą jest, że język na Śląsku nie świadczy o narodowości. Prusy
        śląski wasserpolnisch zaliczali do polskiego bez większych
        sprzeciwów mieszkańców. Mieszkańcy nie koniecznie musieli mylić
        śląski z polskim. Wystarczyło, że w ich wyobrażeniu śląski był
        polskim, dopiero późniejszy kontakt z Polską i Polakami uzmysłowił
        im co znaczy "mówić po polsku".
        Darek, nie wiem na jakim forum zadałeś takie pytanie, ale ja dośc
        często przeglądam śląskie fora ale Twoje pytanie widzę pierwszy raz.
    • Gość: Listonosz Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.adsl.alicedsl.de 16.09.08, 09:24
      Ot, polski nationalizm i nietolerancja!
      My, niemieccy Slazacy, znamy to z wlasnego doswiadczenia.
      Tylko dalej tak, kochani nacjonalisci, Europa pomalu bedzie wiedziala, z kim ma do czynienia w srodku Europy!
      • Gość: wstyd Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 09:29
        ten malarz to niejaki jasio !
        • Gość: Geilomat Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 09:32
          olak ,Rusek i Niemiec spotykają się w knajpie i się chwalą kto co
          sobie kupili. Niemiec mówi:
          - Ja sobie kupiłem nowy złoty zegarek Roleksa !
          Rusek mówi:
          - Ja sobie kupiłem stado krów !
          A Polak mówi:
          - A ja sobie nic nie kupiłem !
          Spotykają się na drugi dzień i mówią:
          Niemiec:
          - Kurde, ukradli mi zegarek w nocy !
          Rusek:
          - A mi kurde zakosili stado krów!
          Polak:
          - Ja pierniczę już 14:30. Musze iść krowy napoić!
        • Gość: Star Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 11:05
          zamalowane!!?!?!?!?


          przecież tutaj niemiecka nazwa została podkreślona na czerwono i
          przez to została wyróżniona!!!
          teraz jest lepiej widoczna niż polska... niech tak zostanie!!!!

          to na pewno zrobił ktoś z niemców aus radlau!!!
    • chrisraf Niych se postkacapy i inne Gorole 16.09.08, 11:50
      malujom swoje nazwy skoond przilyzli. Nikt ich tukej z nos niy
      chciou i fajrant!

      Glückauf!
    • Gość: x Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.dip.t-dialin.net 16.09.08, 12:46
      hena.wrzuta.pl/audio/oxIKCNeh8v/jo_niy_wyjada_stad_mirek_jedrowski
    • Gość: Piotr Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.09.08, 12:52
      My w Zamościu też chcemy dwujęzycznych tablic np:
      ZAMOŚĆ HIMLERSTADT

    • Gość: Dawid Dowcipy o Ślónzokach IP: *.stk.vectranet.pl 16.09.08, 18:35
      Ślónzoki we drogeryji
      Dwóch Ślónzoków stojóm we drogeryji a godajóm se tak ło wszyjstkim. Kole nich
      stoł taki jedyn ze wschodniyj Polski, sucho ich, ńy pojmuje godki a pado do
      nojbliższygo:
      - Pan Polak?
      - Niy! Po gróntfarba! - łodpedzioł mu tamtyn.

      Na moście we Mysłowicach
      Przejyżdżo gorol na rowerze przez most na Przymszy. Nagle chycił pana we kole.
      Widzi go jedyn Ślónazak a pyto sie:
      - Co, pana?
      Na to gorol:
      - Tak, moje!

      Warszawjok, Ślónzok i Afrykan
      Warszawjok, Ślónzok i Afrykan spotkali sie we tym samym czasie we szpitalu,
      skuli tygo co ich baby łurodziły dziecko.
      Pjelyngniarkom coś sie ale pomyliło i niy wjedzóm czyje je czyje. Postanawjajóm
      wjync zapytać sie łojców. Pjyrwszygo pytajóm Ślónzoka:
      - Kjere je wosze dziecko?
      Ślónzak pokazuje na czorne dziecko.
      Pjelungniarki zdziwione:
      - Jesteście ale pewni?
      - Niy, nale warszawjoka niy byda ryzykowoł!

      Warszawjok, Kaszub i Ślónzok
      Warszawjok, Kaszub i Ślónzok znajdujóm butelka ze dżinym. Dżin pado do nich:
      - Je was trzech, wjync kożdymu z was moga spełnić jedno życzynie.
      Pjyrwszy pado Kaszub:
      - Jo bych chciał, coby na naszych pjynknych Kaszubach, wdycki bóły czyste
      powjetrze, czysta ziemjo i czysta woda. Dżin na to:
      - Zrobjone.
      Warszawjok pado drugi:
      - Jo bych chciał, coby cołka stolica bóła łotoczono wysokjym murym, coby żodna
      hołota ze zywnóntrz sie tam nie dostoła.
      - Zrobione.
      Terozki Ślónzok, do dżina:
      - Pedz mi coś wjyncyj ło tym murze.
      - No, je łón wysoki na dziesiyńć pjynter, bardzo szyroki i nawet mysz sie przez
      niygo niy prześliźnie.
      Ślónzok:
      - Dobra. Zalyj to wodóm!

      Ślónzoki we Warszawje
      Przijechało dwóch Ślónzokow do Warszawy a tak stojóm przed tym Pałacym Kultury.
      A widzioł jich jedyn gorol, aże syszoł że łóni sóm ze Ślónska, to godo do nich tak:
      - Co panowie, nie wiecie co to jest? To jest areszt dla Ślonzaków.
      A jedyn Ślónzok mu łodpowjado:
      - Jo, ja! Bo dlo goroli to by boło za małe!

      "Gwjazdy" we Katowicach
      - Czamu we srogjych wieżowcach "Gwjazdach" we Katowicach mieszkania łod 13-tygo
      pjyntra sóm tańsze?
      - Bo widać ze niych Sosnowiec.
      • oppelner_os Re: Dowcipy o Polakach 16.09.08, 18:53
        www.frazpc.pl/b/21289
        Po czym poznać że w Niemczech jest za wielu Polaków ?
        Cyganie ubezpieczają mieszkania...
        ---------------------------
        Dlaczego nie powinieneś potrącać Polaka jadącego na rowerze ?
        Możliwe że to twój rower.
        -------------------------
        Zdanie z 10 wyrazami i 4 kłamstwami ?
        Uczciwy Polak jedzie na trzeźwo swoim własnym samochodem do pracy.
        --------------------------
        Dlaczego wszyscy sprowadzają do Polski zautomatyzowane Mercedesy ?
        Bo można je prowadzić w kajdankach.
        ---------------------------
        Jakie są relacje pomiędzy Funtem, Dolarem i Złotym ?
        Dokładnie funt Złotych wart jest dolara.
        ---------------------------
        Jaka jest różnica między polskim ślubem, a pogrzebem ?
        Na pogrzebie jest o jednego pijanego mniej.
        ----------------------
        Co jest dobrego w zimnej pogodzie ?
        Polacy trzymają rece w swoich kieszeniach?
        --------------------------
        Kiedy w Polsce jest Boże Narodzenie ?
        Dwa dni po tym gdy w Niemczech jest rozdanie prezentów.
        -------------------------
        Jaka jest pierwsza lekcja w polskiej nauce jazdy ?
        Otwierać drzwi przy pomocy klamki.
        -------------------------
        Jak nazwac Polaka bez rąk ?
        Godnym zaufania !
        -------------------------
        Dlaczego Rosjanie kradną zawsze po dwa samochody ?
        Bo wracaja przez Polskę.
        -------------------------
        Rozmawiają dwaj kanibale przy grillu:
        - Nie obracaj tak szybko ! Mieso się dobrze nie upiecze !
        - Nie ma mowy ! To Polak, jesli będę kręcił wolniej to ukradnie
        mi węgiel.
        --------------------------
        Jakie są najbardziej lubiane imiona w Polsce
        Klaudia i Klaus ! (klauen to potocznie krasc - przyp. tlumacza)
        -------------------------
        Co sie stanie gdy skrzyżowac Polaka z Rumunem ?
        Dziecko będzie za leniwe aby kraść.
        ------------------------
        Dlaczego polskie noworodki dostają dwa klapsy ?
        Pierwszy jak zwykle, drugi żeby oddał położnej zegarek.
        • oppelner_os Re: Dowcipy o Polakach 16.09.08, 18:53
          Co by sie stało gdyby wysłać Polaków w kosmos ?
          Ukradli by wielki wóz !
          • Gość: Bo to Polska Re: Dowcipy o Polakach IP: 77.223.237.* 16.09.08, 19:43
            Naprawde dobre kawały,tylko kilka mnie nie rosmieszyło:)
            teraz cos od Hadziaja:
            Szejk zlapal w swoim krolestwie trzech zlodzieji: Turka, Polaka i
            Niemca i zamierza ich ukarac. Do Turka mowi:" Zabrales babci
            torebke. Za to dostaniesz 300 batow ale mozesz wyrazic jedno dowolne
            zyczenie"
            Turek:" Chce poduszke na plecy".
            Nastepny jest Niemiec. Szejk:" Ukradles gume do zucia. Dostaniesz za
            to 100 batow i jedno wolne zyczenie".
            Niemiec na to:"Chcialbym gazete na plecy".
            Jako ostatni jest Polak sadzony.
            Szejk:" Co prawda ukradles swojemu sasiadowi tylko kromke chleba,
            ale to jest tez przestepstwo i dlatego dostaniesz 10 batow ale za to
            dwa zyczenia do spelnienia.
            Polak:" Ok, zycze sobie 500 batow i Niemca na plecy".

            • Gość: chello Re: Dowcipy o Polakach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.08, 22:02
              DOBRE!!! GRATULUJĘ :)
        • Gość: MIK Re: Dowcipy o Polakach IP: *.adsl.inetia.pl 22.09.08, 13:03
          Nie zawiodłeś jak zwykle poziomem oppelner :)



          ----------------------------------------------------
          "... trzeba oczyścić portret Fuhrera, pomyślał oppelner_os, stojąc przed
          portretem Adolfa,który patrzył na niego zza szklanej szybki z charakterystycznym
          , zaciętym wyrazem twarzy..."
          • oppelner_os Re: Dowcipy o Polakach 27.12.08, 02:09
            Na szczescie nigdy nie znizylem sie do twojego poziomu:))))
    • Gość: zowistńiki jedne Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: 83.17.148.* 17.09.08, 14:55

      Nacyjůnalisty polske za ńic se majům społecny Geld i ojropyjski
      Recht?!
      • polonski Re: Slowianskie nazwy miejscowości ......i Berlina 18.09.08, 05:04
        w niemczech zniknely...

        Podazajac za Twoim "folksdojcz_instynktem", tablice powinny byc
        dwujezyczne tzn. po polsku i po angielsku.
        • oppelner_os Re: 23.09.08, 05:34
          Gdzie w Berlinie byly jakies slowianskie tablice? Gdzie w Berlinie mieszka jakas
          etniczna mniejszosc slowianska? Dlaczego po 1945 nie ma Serboluzyczan po prawej
          stronie Nysy Luzyckiej? Co z nimi zrobiliscie Polacy?
          • polonski Re: A slyszales.. 23.09.08, 22:06
            O niemieckim procesie eksterminacji w roznej "niemieckiej" formie
            prowadzonym na Slowianami a szczegolnie na Polakach w ciagu stuleci.

            Hrrr..rr kaput
            • oppelner_os Re: A slyszales.. 24.09.08, 05:28
              Zadalem ci pytanie, na ktore niestety nie znasz odpowiedzi:(

              Czy wiesz, ze Polacy pomagali Niemcom w "eksteminacji" Wieletow i innych
              Zachodnich Slowian juz za pierwszych Piastow?
              • Gość: Gutek Re: A slyszales.. IP: *.chello.pl 28.12.08, 12:42
                Daj sobie juz spokoj, cofnij sie jeszcze do ery kamienia lupanego, bo tam pewnie
                tez byly jakies spory miedzy przodkami Slazakow, Polakow i Niemcow. Ach nie,
                przodkow przeciez wszyscy mamy tych samych... :/
    • tychik1 Re: Karol Miarka - obrońca polskości na Śląsku 20.09.08, 02:50
      www.naszdziennik.pl/index.php?typ=my&dat=20080920&id=my11.txt
      • oppelner_os Polska propaganda! 23.09.08, 05:34

        • Gość: hanys Re: Polska propaganda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 13:57
          Już przestałeś myśleć i wklejosz ta swoja propaganda :) A możno ty to szpecjal
          judzisz dlo geldu ? i jesteś w firmie co znaki stawiajom a póżniej zagiżdzi
          niemieckim sprayam by larmo boło i w gazetach pisali
          Byli tacy co w dzień szli szklić a w nocy trzaskać by geszet nie stanął.
          Znom takiego co som na siebie donosy pisoł by go z roboty nie wyciepli
          partajgenosy .
        • Gość: hanys Re: Polska propaganda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 14:01
          U nos w Gliwicach tyż poloki napadli na niemiecka radiostacja i skiż tego wojna
          boła.
    • Gość: Czysty_Slazok Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.10.08, 06:56
      o co wy sie tu klucicie o nazwy miejscowosci ludzie kochani nie ma sie o co
      klucic a malowac to my prawdziwe slazaki tez potrafimy tylko po co to nie do
      tego prowadzi droga :)
      jak bedziemy tak malowac to nie bedzie wiadomo co to za miejscowosc i co puzniej :)
      mysle ze starczy tej nienawisci i propagany z oby dwuch stron czy polakow czy
      niemcow glupia gadka co bylo to bylo po oby dwuch stronach byli poszkodowani
      jezeli tu o to chodzi...
      historji nie da sie zmnienic ...i niech zostanie ta nasza historija taka
      jest...a jak jakies pytania sa to prosze w encyklopedie obejzec

      de.wikipedia.org/wiki/Schlesien#Schlesiens_Bev.C3.B6lkerung_und_seine_Grenzen_im_Verlauf_der_Geschichte
      • Gość: IQ Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.08, 21:22
        Spray juz kupiony!!!!!Teraz czekam na zmiane tablic;))))))
      • Gość: hanys Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.08, 14:05
        Jo tysz jest czysty hanys , wczorej żech se wykąpoł i lepszy widza .
        • Gość: podpowiadacz Re: Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.protonet.pl 21.02.10, 12:06
          Gość portalu: hanys napisał(a):

          > Jo tysz jest czysty hanys , wczorej żech se wykąpoł i lepszy widza .

          Tak godajom Hanysy z pierwszego pokolenia. Dowodem są słowa Janoscha:
          "Jetzt verstehe ich immer mehr, warum ein Pole mit der ersten Dusche bei seiner
          Geburt das ganze Leben lang auskam. {Posli-Blues, S-75]
    • Gość: x A mozeby GWno zajelo sie polskimi na Litwie? IP: *.89.101.10.static.crowley.pl 20.02.10, 00:27
      A mozeby GWno zajelo sie polskimi na Litwie?
    • johniii Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane i dobrze. 20.02.10, 17:23
      Czy gdzies sa dwujezyczne tablice po stronie niemieckiej???

      Czy czasami nie jest to pierwszy krok do powrotu Niemcow ... ,
      przeciez unia nie ma granic - nieprawdaz patrioci...?

      Teraz trzeba wcielic Ukraine i Bialorus do Jewropy - i zaczac
      produkcje tablic.

    • Gość: k.grosch Niemieckie nazwy miejscowości zamazywane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.10, 11:31
      Urodziłem się w gminie Burgwasser w 1938.
      Mój brat urodził się w tej samej gminie w 1929, która się wtedy
      nazywała Dobrau.
      Dzisiaj ta sama miejscowość nazywa się Dobra. Ile nazw tej
      miejscowości napisać na tablicy z nazwą miejscowości?
      Dziś tylko Dobra, tak jak kiedyś pisano tylko aktualne nazwy.
      Podwójne - lub jak w moim przypadku potrójne nazwy - proponuję pisać
      za 50 lat, kiedy to już nikogo nie będzie razić i nie będzie
      wywoływało antagonizmów; wszyscy będą wtedy Ślązakami bez
      rozgraniczania na tzw. miejscowych i napływowych. Między sobą nie
      robiliśmy i nie robimy żadnej różnicy: jesteśmy z tej samej wsi,
      szkoły czy parafii. Tylko politycy zaogniają sytuację swoją głupotą,
      chęcią wykazania się, że istnieją.Fanatyzm i zacietrzewienie są
      zawsze grożne, niezależnie od tego, jakiej maści sztandar powiewa.
      Proponuję lekturę np. Horsta Bienka o spotkaniach na Górze Św. Anny
      przed wojną; pomaga ludziom myślącym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka