Dodaj do ulubionych

Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 00:31
Bardzo ciekawy i miarodajny sondaż, ciekawe, jak sprawdzą się te
badania za dwa lata? A może nie zauważyłem rezygnacji Prezydenta? i
to jest właśnie ostatnia super przepowiednia przed ciszą
wyborczą? :)))
Obserwuj wątek
    • Gość: obserwator Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.chello.pl 18.11.08, 08:27
      Napewno nie zagłosują ludzie umiejący wyciągać wnioski z obserwacji
      dnia codziennego naszego miasta.
    • Gość: Adam Ryszard Zembaczyński oszukuje ludzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 09:10
      Tak twierdzilimoi znajomi którzy w latach 90-tych blokowali budowę
      drogi przez górę Św.Anny,co dziś w ogóle byloby wbrew prawu,bo
      niszczy przyrodę.

      Ale wówczas Zębaczyński byl wojewodą, i po prostu wówczas tych moich
      znajomych oszukal, obiecal im jakieś rzeczy,któryc w ogóle nie
      dotrzymal, a slowo zlamal. Mam listy od tych znajomych, zresztą ci
      ludzie na wspomnienie owego Zębaczyńskiego oburzają się do dziś. No
      cóż, macie oszusta za prezydenta.
    • Gość: okti na hamulca głosują ludzie o usposobieniu żółwia IP: 77.252.18.* 18.11.08, 09:35
      a ja nie wiem na kogo zagłosuję. w Opolu nie ma nikogo z jajami i
      pomysłem jak popchnąć miasto do przodu (chodzi mi tylko o
      polityków) ,ale że nie mam usposobienia żółwia to na hamulca nie
      zagłosuję
      • Gość: Mike Re: na hamulca głosują ludzie o usposobieniu żółw IP: 77.223.234.* 18.11.08, 11:21
        Niestety zgadzam się z Tobą. Żaden potencjalny kandydat nie ma na
        tyle "jaj". Do tego dochodzi fakt, że w sumie nikomu z liderów
        partii na Opolszczyźnie nie zależy na Opolu, gdyż bardziej
        interesują ich posady w Warszawie. Dlatego chyba czas trochę
        zaryzykować i postawić na młodzież, np. na Patryka Jakiego.
        Oczywiście, o ile będzie kandydował.
        • raid.op Re: na hamulca głosują ludzie o usposobieniu żółw 18.11.08, 12:17
          na Jakiego?! opowieści z krypty, normalnie...
        • Gość: :) Przy takich pomysłach zaorać Opole! IP: *.adsl.inetia.pl 18.11.08, 15:48
          Jak nie hamulec to jaki taki!!!!
          Tragedia. Ale mówia - Głupi jak Opolanie. I chyba mają rację.
    • Gość: s6spn6 Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 09:46
      Przecz z tym Zembaczynskim przez niego te miasto Umiera... Zamiast
      Stolica Polskiej Piosenki zrobi Stolica Banków i Podwyżek...
    • Gość: Michał Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 11:20
      Pan Zembaczyński już całkowicie nie liczy się z opinią Opolan, jak zresztą PO
      nie liczy się ze zdaniem Polaków. Ale przyjdzie czas rozliczenia. Dla Pana
      Zembaczyńskiego już niebawem. Opolanie łączmy się : NIE DLA ZEMBACZYŃSKIEGO !!!!!
      • Gość: /-/ Re: Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.11.08, 12:54
        Kostuś na Prezia! To jedyny człowiek, którego w Opolu widzę na tym
        stanowisku. W dodatku młody, perspektywiczny!
        • dar54 Historia uczy - uczących się i pokornych 18.11.08, 14:02
          Zasługą Kazimierza Wielkiego był fakt, że umiał wykorzystać
          sprzyjające okoliczności i patronował lub organizował różne
          przedsięwzięcia gospodarcze. Sprowadzał np. fachowców finansistów,
          Żydów i Włochów, Niemców i Ormian. Napływał do Polski i kapitał i
          ludzie.
          Król zakładał nowe miasta i wsie, modernizował stare i budował nowe
          zamki. Za jego panowania powstało około 70 punktów obronnych.
          Wybudował kilkadziesiąt zamków, wiele miast otoczył murami.
          Podniosło to znacznie obronność kraju. Był też fundatorem wielu
          kościołów. Za czasów ostatniego Piasta powstawały też inne budowle
          użyteczności publicznej, wznoszone przez bogacące się miasta, jak na
          przykład ratusze.
          Rozwijał się handel. Polska stała się jednym z wygodniejszych
          szlaków lądowych łączących Bliski Wschód z Niderlandami i Anglią.
          Polskie miasta zostały członkami Hanzy.
          Kazimierz dbał także o rozwój dużych miast. Poza nowymi lokacjami
          nadawał miastom istniejącym przywileje, wśród których
          najważniejszymi były zwolnienia celne, prawo składu i przymus drożny.
          W celu ujednolicenia prawa polskiego wydał Kazimierz w Wiślicy
          statut dla Małopolski, a w Piotrkowie - dla Wielkopolski. Statuty te
          kodyfikowały prawo ziemskie. Utworzył także dla miast Sąd Wyższy
          Prawa Niemieckiego na zamku krakowskim.
          Za panowania Kazimierza nastąpiło ponad dwukrotne w stosunku do
          czasów Łokietka powiększenie obszaru Królestwa Polskiego,
          podniesienie poziomu gospodarki, wzrosła zamożność mieszkańców,
          rozwijało się szkolnictwo.
          Rozwój gospodarczy i zwiększenie możliwości militarnych zostały
          dostrzeżone przez Europę, czego wyrazem stał się zjazd monarchów w
          Krakowie (1364 r.).
        • Gość: chello Re: Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 18:56
          Do/-/; Pan Tomasz Kostuś jest znakomitą kandydaturą, ale powinien nabrać
          większego doświadczenia i właśnie to robi. Kandydat na prezydenta Opola w 2014
          r. jak znalazł.

          Wprawdzie powtórzę się z moją opinią, ale w tym wątku jest ona "on the right
          place" :)

          Pan Patryk Jaki uprawia rzeczywiście masturbację polityczną, zwaną "awganizmem"
          i każe o sobie mówić - POLITYK (sic!!!), a wszyscy mają z niego i jego aspiracji
          niezłą polewę :)
          Ktoś tak niepoważny i zabawny jak Patryk nie może zostać prezydentem.

          Pan Stanisław S. Nicieja ma tak rozdęte EGO, że nie zmieściłby się w drzwiach
          opolskiego ratusza.
          Ktoś tak nadęty i narcystyczny nie może zostać prezydentem.

          Najlepszym, najwartościowszym kandydatem na prezydenta pozostaje, jak zwykle
          skromny, pracowity, rzetelny, szlachetny, konsekwentny w działaniu - Rysiek
          Zembaczyński.

          Prezydentem jest tym bardziej znakomitym, że jego strategia jest prosta - praca,
          praca, praca, a to:
          - 6 lat morderczych przygotowań do ofensywy, aby wreszcie pokazać "lwi pazur" w
          dwa lata, czyli m. in.:

          - odbudowa murów miejskich z Wieżą Artyleryjską - jesień średniowiecza!!!
          - futurystyczna modernizacja Bulwaru Karola Musioła - Cud nad Odrą!!!
          - most na Struga - ten z PYLONEM :)
          - zagospodarowanie brzegów Młynówki - projekt zapiera dech! - za jedyne 15
          melonów :)
          - mega_nowoczesny gmach miejskiej biblioteki (publicznej)
          - widownię stadionu Odry (część północna)- coś dla łuskaczy słonecznika
          - nowy szlak rowerowy na opolską Silesię - dla bicykli
          - przeprawę mostową przez Odrę (średnicówka) - dla KierOwcy
          - zapierający dech w piersiach Plac Daszyńskiego (pl. pedała:)
          - nowoczesne centrum wystawienniczo-widowiskowo-kongresowe (Bierkowice)- dla
          opolan i opolanek
          - wyczekiwaną mega_modernizację Amfiteatru Tysiąclecia! - dla 100_lycy
          - zalanie Opola boiskami sportowymi dla wszystkich - program Orlik Platformy
          Obywatelskiej
          - innych nie wymieniam, bo to "top secret" :)

          RZ każde wybory ma wygrane i wygra w cuglach, o ile tylko zechce startować.
          Być może da się namówić. Nie jest to takie oczywiste, bo nikt nie chce robić za
          tarcze strzelniczą dla jakiegoś "Awgana".


    • Gość: or. Kto zagłosuje na Ryszarda Zembaczyńskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.08, 19:53
      Niech obserwator kupi sobie okulary.
      • jawor10 No chyba są lepsi od Kazimierza Wielkiego 18.11.08, 22:30
        Same sukcesy i należy postawić im pomniki, bo takich sukcesów nikt
        nie dorobił się przez wieki.
        • dar54 Opole wzorem równowagi 19.11.08, 20:05
          Opolszczyzna rozwija się najwolniej w Polsce
          Tomasz Gdula

          Z badań OECD wynika, że tylko na ścianie wschodniej żyje się gorzej
          niż u nas. W latach 1995 - 2005 województwo opolskie bogaciło się
          najwolniej w Polsce.


          Janusz Zieliński z Kędzierzyna-Koźla jest inżynierem, pracuje w
          Gliwicach.
          - Od kilku lat nie zatankowałem samochodu na Opolszczyźnie, a
          większe zakupy też robię tylko na Śląsku, bo wszystko jest tam
          tańsze - mówi. - Gdyby nie fakt, że dzieci chodzą do szkoły w
          Kędzierzynie-Koźlu, a żona ma tu własny biznes, już dawno
          przenieślibyśmy się na Śląsk. Tam poziom życia rośnie dużo szybciej
          niż u nas.

          Tę obserwację potwierdzają statystyki. W latach 1995-2005
          województwo opolskie bogaciło się najwolniej w Polsce, średnio o
          zaledwie 2,2 procent rocznie - wynika z raportu Organizacji
          Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD). Nawet w uchodzącej za
          symbol niedostatku Polsce wschodniej próżno szukać tak złego wyniku,
          a przekłada się on boleśnie na standard życia.

          Pod względem dochodu na jednego mieszkańca zajmujemy 6. miejsce od
          końca. Wyprzedza nas m.in. pełne popegeerowskich wsi województwo
          zachodniopomorskie.

          - Mamy wiele zaległości i należymy do najuboższych regionów -
          przyznaje marszałek Józef Sebesta. - Niestety, kulą u nogi naszego
          rozwoju jest m.in. mit o rzekomym bogactwie Opolszczyzny.

          promocja

          Ten mit spowodował, że gdy w latach 2005-2006 rząd dzielił fundusze
          z Unii Europejskiej, pięć najbiedniejszych województw ze wschodniej
          Polski dostało lwią część dotacji, a plasujące się tuż za nimi
          opolskie musiało obejść się smakiem.



          - Nie sposób ukryć, że przez wiele minionych lat pieniądze na
          inwestycje centralne omijały Opolszczyznę szerokim łukiem - mówi
          posłanka PO Danuta Jazłowiecka.
          W efekcie buduje się i remontuje u nas znacznie mniej dróg niż po
          wschodniej stronie Wisły, a to nie zwiększa naszej atrakcyjności w
          oczach inwestorów.

          W ślad za żółwim tempem rozwoju gospodarki idą niskie wynagrodzenia,
          kontrastujące z drożyzną w sklepach i na stacjach paliw. Możemy się
          pochwalić stosunkowo niskim bezrobociem, ale tylko dzięki temu, że
          stale ponad 100 tysięcy Opolan pracuje za granicą.

          Mimo to z badań socjologicznych wynika, że Opolanie paradoksalnie
          należą do ludzi najbardziej w Polsce zadowolonych ze standardu
          życia.

          - To dowodzi, że w ostatnich latach zmian na lepsze jest sporo, a
          ich dynamika także daje podstawy do optymizmu - przekonuje dr Witold
          Potwora z Wyższej Szkoły Zarządzania i Administracji w Opolu.

          Przełom nastąpił w roku 2007 - wydatki na inwestycje wzrosły wówczas
          na Opolszczyźnie o 28 procent, co jest jednym z lepszych wyników w
          kraju. Doskonale wygląda też wskaźnik rentowności firm, którym
          bijemy na głowę pozostałe regiony.

          Symptomów pozwalających patrzeć w przyszłość z optymizmem jest
          więcej, lecz na razie obiektywnie jesteśmy regionem małym i biednym,
          a nasz dystans do najzamożniejszych w ostatnich latach wyraźnie się
          zwiększył. Zmiana tego stanu rzeczy nie jest możliwa z dnia na dzień.

          - Najszybciej rozwijają się regiony, w których są duże aglomeracje,
          jak Wrocław, Poznań czy nawet Szczecin. Opolszczyźnie boleśnie
          doskwiera brak takiej aglomeracji - mówi dr Grzegorz Balawajder,
          politolog z Uniwersytetu Opolskiego. - Naszym atutem jest za to
          zrównoważony rozwój, podczas gdy np. na statystycznie bogatym
          Mazowszu poza dostatnią Warszawą w wielu miejscach jest dużo gorzej
          niż u nas.

          W aglomeracji śląskiej i okolicach Wrocławia brakuje już terenów pod
          inwestycje i dzięki temu biznes może zacząć patrzeć na Opolszczyznę
          przychylniejszym okiem. Wiosną ruszy też duża kampania promocyjna
          regionu pod hasłem "Kwitnące Opolskie".

          Pieniędzy z Unii dostaliśmy mniej niż inni, za to nasze firmy
          znakomicie radzą sobie z pozyskiwaniem dotacji na rozwój i innowacje.
          - Dzięki temu, że przodujemy pod względem efektywności wykorzystania
          funduszy z Unii, w kolejnym rozdaniu możemy liczyć na dużo więcej
          niż do 2013 roku - twierdzi posłanka Danuta Jazłowiecka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka