mieszaniec-zopola
10.12.08, 20:04
Niedawno w telewizorni widziałem jak "wzór cnót wszelkich" z Grażyną
blondyną u boku w pierwszym rzędzie z tchem zapartym słuchał
opowieści Anny Walentynowicz. Aż dziw, że obok inne krzesła były
puste.
Jak znam życie, to gdyby wiedział o Niesiole, to poszedłby na
uniwersytet go zrugać.