Gość: Georg
IP: *.punkt.pl
24.04.09, 21:35
Stety albo niestety (zależy dla kogo) bez względu na to kto będzie przewodzić
MN, moim skromnym zdaniem, w coraz to kolejnych wyborach partia ta będzie
zbierać coraz mniej osób. Elektoratu raczej będzie ubywać. Paradoksalnie,
jakby znane twarze z MN założyły własną partię (nie kojarzoną bezpośrednio z
mniejszością niemiecką) mogłyby zdobyć w regionie o wiele więcej głosów niż
pod szyldem MN.