Dodaj do ulubionych

Zoo stara się o amfibarium

IP: 77.252.18.* 30.04.09, 00:50
Dwie żaby i 600 koła w plecy. A co ze słoniem? Co z hipopotamem?
Słoń to jest coś. Albo goryle trzymane bez samicy - to hodowla, czy
więzienie? Osowiałe, otępiałe, jeszcze na oczach zwiedzających
zaczną się onanizować. Zoolog powinien mieć jakąś koncepcję
hodowlaną, jakieś priorytety, plan rozwoju a nie zbierać zierzątka
jak znaczki.
Obserwuj wątek
    • Gość: OPOLANIN Zembaczyński zrobił projekt amfiteatru do kosza... IP: 83.238.215.* 30.04.09, 08:29
      ...za 800 tyś, jak dobrze pamietam. I moje pieniądze podatnika
      wywalił do kosza z bandą samorządowców. A ZOO przetrwa i Platforme
      Obywatelską i cały ratusz. Z ZOO korzysta więcej obywateli niż z
      amfiteatru.
      • Gość: AS Re: Zembaczyński zrobił projekt amfiteatru do kos IP: *.static.privatedns.com 01.05.09, 00:48
        Szef Zoo został namaszczony przez polityków i musi o tym pamiętać,
        bo nawet jak kolejną bańkę dostanie na zwierzyniec to nie zostanie
        ani dnia dłużej jak do końca kadencji obecnych władz miasta. A kto
        robi dobrze swoim następcom ?
        Inna sprawa, że kolejne wydatki na zoo mogą skomplikować inwestycje
        większe, atmosfera ulegnie zagęszczeniu i nie będzie mowy o
        reelekcji. Pogłębianie deficytu ogrodu może być kłopotliwe. Lepiej
        poczekać i przeliczyć ile kasy zostanie na pilne hodowlane potrzeby
        • Gość: behemot Re: Zembaczyński zrobił projekt amfiteatru do kos IP: *.punkt.pl 01.05.09, 01:01
          No to prezio, jako oberprzełożony Sobieraja może uratować owe 600
          baniek uroczyście przekazując żaby w kuwecie zaprzyjaznionemu z
          Opolem miastu francuskiemu. Na pewno jakieś mamy, bo przyjaznimy się
          ze wszystkimi. Dzielni Francuzi zapewne prezentu w postaci chicken
          frogów nie zeżrą bo to afront dla dzielnych polonese. Więc jest
          szansa, że żaby się rozmnożą z pożytkiem dla Francji i swojego
          gatunku. Wyjazd z żabami to wycieczka za 5 tys. zeta dla Prezia i
          dwóch wicków z Sobierajem. 550 tys. zostanie w kasie.
    • Gość: b Re: Zoo stara się o amfibarium IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.09, 11:01
      behemot skoro sie tak martwisz to może ty zastąpisz samice gorylom byłby
      przynajmniej spokój na forum
    • Gość: Maja Re: Zoo stara się o amfibarium IP: *.chello.pl 30.04.09, 11:11
      Toż to przecież jest skandal!!! Jak można było doprowadzić do
      takiej sytuacji: Goryle bez SAMICY??????!!!!
      Panie Sobieraj, jak Pan chce rozmnożyć ten gatunek??? Przecież w
      odróżnieniu od ludzi, goryle nie tworzą par homoseksualnych?
      Ta sytuacja musi się jak najszybciej zmienić!!! Co na to radni z
      PIS-u, czy oni nie wiedzieli o takim stanie rzeczy?
      • wari Re: Zoo stara się o amfibarium 30.04.09, 21:14
        U goryle i u ponad 1500 gatunków innych kregowców opisano zachowania
        homoseksualne. Goryli nie kupuje się na targowskach, ale dostaje za
        darmo jeśli tak zdecyduje europejski koordynator tego gatunku. Nawet
        jak ma się świetne warunki trzeba przez wiele lat udowodnić, że
        goryle umie się trzymać, żeby dostać samicę.
        Dyrektor zoo poza stworzeniem idealnych warunków nie ma tu nic do
        gadania i decydowania.

        P.S a co to za słowo "odhowalnia" (odhować ?!). Po polskiemu może
        być co najwyżej odchowalnia. Tyle w kwestii ortografii.
    • Gość: Gorylla Re: Zoo stara się o amfibarium IP: *.centertel.pl 30.04.09, 11:29
      Panie Zembaczyński, jak sprowadzał Pan nas do Opola, to samica był
      nam obiecana!!! Jak my teraz wyglądamy? Jak pe...y!!
      Sprawę zgłosimy radnym z PIS-u, tak dalej być nie może...
      • tiresias Re: Zoo stara się o amfibarium 30.04.09, 11:37
        uwaga! w Poznaniu radny PiS zidentyfikował słonia geja:

        miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6519864,Geje__niech_SLON_sypia_z_kim_chce_.html
        Opolskie goryle już mają przesrane.
    • Gość: S Zoo stara się o amfibarium IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 12:51
      Amfibarium czyli "płaziarnia"?
      • tiresias Re: Zoo stara się o amfibarium 30.04.09, 12:58
        terrarium czy gadziarnia?
        prosektorium czy trupiarnia?
        sanatorium czy wyleczalnia?
        ekwilibrium czy równowaga?
        delirium czy przykry stan po ochlejce?
        sam już nie wiem
    • mieszaniec-zopola "Akwarium głupcze! " 30.04.09, 17:03
      Za moich czasów szczenięcych był w opolskim zoologu taki czarny małpiszon
      singiel, który masował sobie pytę na oczach widowni.
      Fakt, że dzisiaj opolski zoolog działa bez ładu i składu. Fasuje wszystko jak
      leci na zasadzie "chciałem młynarza, dali weterynarza, fasuję jak jest,
      wytrzeźwieje też się przyda." Broniłem tu dr Sobieraja, ale zastanawiam się czy
      dalej warto.
      Największą atrakcją opolskiego ZOO przed potopem były akwaria i terraria. Był
      wyróżnik, który trafiał do literatury fachowej. Sobieraj zbiera robale, żaby,
      goryle, uchatki - wszystko jak leci. Tymczasem opolskie ZOO słynęło z kopytnych,
      co jest i dalej oraz z tego akwarium którego nie ma. Jest natomiast robactwo,
      które może zostać rozwleczone po okolicy i będzie kłopot.
      Panie dr Sobieraj! Behemot mo recht. ZOO to nie klaser ze znaczkami. Daj pan
      spokój żabom i robalom. Skup się pan na przeżuwaczach i na odbudowie akwarium.
      Na to ostanie z utęsknieniem czekają pamiętający czasy przedpotopowe, czyli
      znakomita większość bywalców naszego zoologu.
      Do dzieła!
      • Gość: ;-) Re: "Akwarium głupcze! " IP: 94.254.153.* 30.04.09, 20:02
        I tu się zgodzę - akwarium zawsze było dla mnie miejscem magicznym i spędzałem
        tam najwięcej czasu - nawet jako 5-6 letni szkrab.
        Nie jestem i nie byłem akwarystą!
        • mieszaniec-zopola Akwarium magiczne 30.04.09, 20:32
          To jest dobre określenie. Miejsce magiczne.
          Panowała tam atmosfera tajemniczości. Ciemne korytarze, bardziej oświetlone
          przez światło przesączające się z akwariów niż pochodzące z oświetlenie, które
          zainstalowano tam głownie po to, żeby ludzie na siebie nie wpadali. Ktoś to
          wymyślił genialnie. Na początek była antipasta przed konsumpcją dalszych
          smakowitości. Terraria z jaszczurkami, żołwiami z szybami na całą wysokość
          ściany po lewej stronie. Aranżacja wnętrz nosiła piętno artysty, który
          projekował ich wnętrza. Żywe rośliny, oczka wodne, kamienie sprawiałt wrażenie
          naturalności środowiska i być może ułatwiały biednym gadom zoszenie niewoli. Po
          prawej stronie umieszczono coś pomiędzy terrariami i akwariami. gdzie brylowały
          nawet żołwiaki chińskie, a czasami inne dziwne gady związane z wodą. Dalej,
          znowu wielkie okno z basenem, przy którym spoczywał zestresowany nad wyraz
          krokodyl, który zdawać się mogło wgóle nie rośnie z lat upływem. Nigdy nie
          widziałem, żeby choć powieką ruszył. Gadzina leżała raczej poza wodą. Ciemna
          boazeria w korytarzu rozpraszała resztki światła i panujący tam półmrok
          likwidował do zera refleksy światła na przednich szybach akwariów. Akwaria
          rozszerzały się panoramicznie do tyłu, co dawała wrażenie wielkiej głębi. I znów
          trafiało się na rękę wielkich artystów. Wszystkie akwaria miała wystrój na złoty
          medal wystawy akwarystycznej. Te korzenie, kamienie, przemyślnie rozmieszczone
          rośliny i starannie zbudowane tła umieszczone za tylnymi szybami, sprawiały
          wrażenie naturalnego zbiornika, którego objętości nie sposób było ogarnąć. I
          kolekcja ryb! Takiego zestawu nie szło skompletować ani u Karbowiaków, ani w
          Chorzowie, ani podczas wypraw do NRD. Nawet dzisiaj, żaden opolski sklep nie
          dostarczyłby takich okazów. Gama roślin, którymi obsadzono akwaria była też
          imponująca. Aspiranci na rasowych akwarystów z trudem rozpoznawali gatunki
          roślin. Niestety opisy gatunków dotyczyły tylko ryb i to nie zawsze wszystkich.
          W środku ekspozycji była wnęka, a w niej 2 małe i jedno wielkie terrarium z
          pytonami. Był tam pyton siatkowy tak wielki, że chyba żeżarłby duże dziecko bez
          problemów.
          Co prawda ekspozycja akwarystyczna ograniczała się tylko do akwariów
          słodkowodnych, ale i tak była imponująca. Mogę tylko sobie wyobrazić jak piękne
          mogłoby być to akwarium dzisiaj. Jak wygram w totka to dam balona na Akwarium.
          Niech ono blin do Opola wróci, bo tam było od zawsze.
          Przy Akwarium gorillas suck!
          • mieszaniec-zopola Hej internauci, a może zrobimy zrzutkęna Akwarium? 30.04.09, 20:34
            Co wy na to?
          • Gość: behemot Noooo mieszaniec... IP: 77.252.18.* 30.04.09, 22:40
            za opis przedpotopowego akwarium masz u mnie wielki dank wyrażony
            dobrym piwem. Na poste restante - jak coś takiego istnieje - prześlę
            Ci pewien smak. Bardzo ładnie to opisałeś i sprawiłeś, że triduum
            praca, flaga, konstytucja - radośniejsze będzie, spędzane między
            miastem a wioską. No ale faktycznie opolskie akwarium to był cymes.
            Dobrze, żeś to przywołał z pamięci. Szalom i szacun.
            • mieszaniec-zopola Re: Noooo mieszaniec... 02.05.09, 11:48
              Uznanie dla mojego opisu jest wystarczającą nagrodą.
              Nie bardzo wiem jak mógłbym odebrać mój priz. Nie za bardzo chcę się
              dekonspirować choć ujawniłem się Zbigniewowi Bereszyńskiemu i
              Pulpiarzowi. Oczywiście odbieram informacje za pomocą skrzynki
              mieszaniec-zopola@gazeta.pl
              Zawsze chadzałem do ZOO właściwie tylko po to, aby obejrzeć to
              akwarium. Niestety dyrekcja ZOO ma chyba inne priorytety. Być może
              nie ma też ludzi, którzy to prowadzili. Pamiętać należy, że zasada,
              że instytucja tyle warta, ile tworzący ją ludzie odnosi się również
              do zoologu. Tam musieli być zatrudnieni jacyś fachowcy i pasjonaci,
              którzy to prowadzili. Być może się po prostu zestarzeli i odeszli na
              emeryturę, a potop był tylko zbiegiem okoliczności?
              Odbudowa akwarium jest w planach ZOO, ale widzę, że co raz schodzi
              na dalszy plan. Chyba tam brak lobbystów. Szkoda.
              Pzodr.
          • Gość: ;-) Re: Akwarium magiczne IP: 94.254.156.* 01.05.09, 20:54
            Lepiej nie ubrałbym moich wrażeń w słowa - brawo!
            A oprócz pytona siatkowego, był tez pyton tygrysi.
    • Gość: Adam odhowalnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 21:46
      'Odhowalnia' w tekście chyba od 'chów' przez 'ch', nieuki z GW
      • Gość: behemot Re: odhowalnia IP: *.punkt.pl 30.04.09, 23:23
        goryle i u ponad 1500 gatunków innych kregowców opisano zachowania
        homoseksualne. Goryli nie kupuje się na targowskach, ale dostaje za
        darmo jeśli tak zdecyduje europejski koordynator tego gatunku. Nawet
        jak ma się świetne warunki trzeba przez wiele lat udowodnić, że
        goryle umie się trzymać, żeby dostać samicę.
        Dyrektor zoo poza stworzeniem idealnych warunków nie ma tu nic do
        gadania i decydowania.

        Dzięki za wyjaśnienie. Jestem po Palikotce z miętą (nie powiem po
        jakim litrażu) ale wkoorw mnie ogarnia jak widzę, jak się traktuje
        antenatów w Polszcze przez koordynatora europejskiego gatunku. Taż
        zanim ów koordynator gatunku się zorientuje to nasze adoptowane
        Holendry mogą walnąć w kalendarz samicy nie zaznając. No niech
        Wyborcza opisze wizytę owego koordynatora oceniającego warunki dla
        samicy, metraż, dietę, usposobienie samców, predyspozycje dyrektora
        i personelu, no kryteria w ogóle. Aż strach pomysleć, że w tej
        rozbudowanej biurokracji może sie trafić koordynator od mieczyków,
        gupików, molinezji i neonków. Ale żaby są chyba free i ślimaki też.
        To wynik lobby francuskiego. A lużna puma?
        • Gość: cannabis Ashmar na prezia Opola IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.09, 23:38
          Ashmar, D'Jecco, Abeecu, to trzy opolskie goryle.
          Jeden z nich: Ashmar kandydował nawet na prezydenta Opola. Takie przynajmniej
          sprawiał wrażenie. Miał niezły marketing polityczny. Spin felczerzy z zoologu
          robili mu niezły PiAr. Polityka, jak wiadomo, odbiera jednak moc w jajach, więc
          po co gorylom samica?
          • Gość: behemot Re: Ashmar na prezia Opola IP: *.punkt.pl 30.04.09, 23:52
            By była dla nich miła i moc do jaj wróciła...
            I na chwałę......poczęli dziecię w zoologu...
            • mieszaniec-zopola Wiek żiwiosz - nie wsio uznajosz 04.05.09, 17:09
              Właśnie się dowiedziałem, że skrzyżowanie akwarium i terrarium dla zwierząt
              żyjących na styku wody i lądu ma swoją nazwę.
              Paludarium. Takie oto paludaria znajdowały się naprzeciw terrariów w przedsionku
              ekspozycji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka