Dodaj do ulubionych

Proces właściciela bezzębnego psa

IP: *.warynskiego.punkt.pl / 217.173.196.* 04.12.03, 20:08
Straż Miejska powinna częściej reagować w tan sposób na podobne przypadki.
Bardzo denerwujące jest gdy duży pies bez kagańca i smyczy robi kupę na środku
chodnika a właścićel na uwagę odpowiada "cicho bo poszczuję".
Obserwuj wątek
    • Gość: xxx Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: 62.77.180.* 04.12.03, 21:54
      kup se stary gaz pieprzowy
      nie bedziesz mial problemu
      najpierw psa a potem wlasciciela
      hehe
    • Gość: Jerry Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.zg.opole.pl / 217.96.25.* 05.12.03, 06:44
      Może by podchodzili do "mędrców" co z bulterierami chodzą. Ale pewnie się boją?
    • Gość: Antykomuch Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: 213.25.164.* 05.12.03, 08:35
      Straż miejska jest bardzo odważna, jak trzeba pogonic właściciela starego
      szczerbatego jamnika. Czemu chowają głowę w piasek jak banda kiboli prowadzi
      swoje bulteriery bez kagańców? Chciałbym, żeby w końcu nasze władze poszły za
      przykładem innych miast i rozwiązały ten twór o nazwie straż miejska!
    • Gość: opolanka Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.zeto.opole.pl / *.com.pl 05.12.03, 09:38
      Straz miejska to jakieś widmoktórego fizycznie niema, bo na nic nie reagują,a
      wręcz chowaja glowe kiedy trzeba interweniować.Po co my płacimy podatki dla
      czegos czego niema? A ten artyk€ł tj,farsa nas dobry teatr w stylu komedia.Zeby
      do tego biedaczka najmniej winnego zwierzęcia trzeba było aż sądu grodzkiego,
      to my żyjemy na jakiejś sfiksowanej planecie.Ten strażnik z bożej łaski
      powinien ze wstydu sie spalić za swoją ohydną głupotę.Przypiąć mułate z
      napisem "głupol".
    • Gość: Jerzy Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: 195.245.222.* 05.12.03, 10:27
      O bezmyślnych działaniach wszelkich służb porządkowych w tym i Policjantów
      słyszy się dosyć często. Czy to wynik bezmyślności pracowników? Nie. To
      bezmyślność ich szefów, którzy nakazują wywiązywać się z powierzonych zadań nie
      patrząc na nic prócz przepisów. Często też w luźnych pogawędkach pracownicy
      służb porządkowych opowiadają sobie, jak załatwili gościa, który "podskakiwał".
      Czy słuchający takich opowiadań mogą być gorsi od swych kolegów. Oczywiście nie
      mogą. Każdą negatywną uwagę pod swoim adresem biorą jako powód do "załatwienia
      klienta" zgodnie z usłyszanymi opowiadaniami. Koszt złośliwości strażnika
      miejskiego ponieśliśmy my. Straż Miejska powinna zwrócić koszty sądowe miastu.
      Przepisy są po to aby ich przestrzegać ale jeśli jesteśmy dumni ze swej
      mądrości to wszyscy powinni rozumieć, że muszą być wyjątki od wielu przepisów
      bo inaczej sami się zagryzamy.
      Kiedyś byłem dumny z naszej Policji którą można było przekonać rozsądną
      argumentacją i nie zapłacić mamndatu mimo złamania przepisu. Teraz oto coraz
      trudniej. Złamałeś przepis płać. A że zastosowanie przepisu jest idiotyczne "to
      nie moja sprawa" stwierdza policjant wystawiając tym samym sobie opinię.
      • Gość: GoBo Strażnik zagubił się w tym co robi! IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 11:24
        Ten strażniczyna nie wart nawet swej pensji zapomniał - albo, co gorsze nie
        wie - po co został powołany i jakie ma narzędzia. Kara, jakakolwiek, mandat,
        czy w WIĘKSZYCH SPRAWACH sąd nakładają kary w celach wychowaczych. Tak się to
        nazywa i taki ma być wydźwięk karania. Kara w tym przypadku miałby przywołać
        własciciela do porządku, by zaczął chronić społeczeństwo przed natarczywością i
        wiczlym instynktem swego czworonoga. Ale skoro tego "tła" nie ma, bo jego
        dobroduszny piesek nikomu nie zawadza! No, może zawadzał temu strażniczynie
        mając widocznie wyższy od strażnika współczynnik IQ... Czemu więc miała służyć
        kara? Najwyraźniej tylko i wyłącznie zemście za nie wiadomo co, albo miała
        świadczyć o głupocie strażniczyny!
    • Gość: uspiony Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.atol.com.pl / 213.17.147.* 05.12.03, 10:57
      Super opowiadanie.Juz wysylam maile do znajomych,bedzie sie z czego
      posmiac.hehe.Prosil bym o wiecej szanowna redakcje GW.Pozdrawiam
    • Gość: rpa Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 05.12.03, 13:44
      1. jesteś albo tym strażnikiem, który tak "odważnie" postąpił, albo jego kolegą
      po fahu - w tym wypadku za co bierzesz pieniądze, bo wcale nie czuję sie
      bezpieczniej
      2. Albo goście z takim samym IQ

      A co do działan - mieszkam w centrum Opola (1-go Maja) przypadków wyprowadzania
      psów bez smyczy jest mnóstwo. Najgorsze że ludzie wogole nie przejmując się
      łażą z psami ras groźnych bez kagańca (smycz tylko po to aby przywiazać je
      przed sklepem i aby pod samochód nie wpadł - gdzie wtedy są ci panowie - strach
      ich pewnie obleciał i im nie pozwala działać. A swoją drogą ten gościu
      (strażnik) powinien zapłacić za zawracanie głowy sądowi z tak durnymi
      pomysłami. Oj chcialbym wiedziec ktory to - z chęcią pochodzilbym za nim z
      aparatem i w podobnych sytuiacjach porobił zdjęcia w momentach gdy odraca się
      przy groźnych psach i do jego przelozonego za zaniechanie obowiązkow. Wkurza
      mnie to że prawo i służby pilnujące jeg egzekwują tylko od osób słabych i
      starszych bo to najłatwiejsze a i statystyki rosną.
      • Gość: Opolanka Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.opole.sdi.tpnet.pl 08.12.03, 10:28
        Ciekawe, czy ten sam strażnik miejski, który Prezydentowi Karbowiakowi (też
        kiedyś straż miejska) udzielił tylko upomnienia za źle zaparkowany samochód.
        No, cóż władza to władza, nie ma co przejmować się starymi ludźmi z psami bo im
        kultura osobista nie pozwoli nawet odpyskować. Ciekawe gdzie jest straż
        miejska, kiedy firmy wysypują odpady na nielegalnych składowiskach, adresy
        nielegalnych składowisk są znane wszystkim oprócz straży miejskiej. Nie
        reagują też gdy idzie grupa skinów z groźnymi psami bez kagańców. Taką macie
        straż miejską jaką zatrudnia miasto.
    • Gość: Psiarz Re: Proces właściciela bezzębnego psa IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 23:40
      Ten biedny jamnik może by i nikogo nie ugryzł ale mógłby zamamlać na śmierć
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka