Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Chcę córeczce włoski czesać

    09.05.05, 22:37
    i zaplatać w dwa grube warkocze. Będzie miała grube, musi mieć, tak marzę o
    zaplataniu warkoczy. To bardzo zbliża matkę z córką. Będzę ją kochała ile sił
    starczy, a ona odpłaci mi tym samym, inaczej być nie może. Kupię jej różowe
    ciuszki, wytapetuję pokój w delikatne kwiatki i stworzę jaknajdziej
    romantyczny pokój na świecie. Pójdzie do szkoły i będzie pilną uczennicą, a
    jeśli czegoś nie zrozumie ja zawsze będę miała czas, aby jej pomóc w
    lekcjach. Będzie podkradała mi kosmetyki z łazienki, a ja z dobrotliwym
    uśmiechem pogrożę palcem i uściskam, że z mojej córuni już taka pannica. Pod
    koniec podstawówki Dzieciaki z klasą, bo moja córunia będzie najlepszą z
    prymusek. Gimnazjum? Najlepsze, żadna tak łobuzeria, narkotyki, alkohol i
    seks. W liceum pierwszy pocałunek, znajdę jej pięknego chłopca, z dobrej
    rodziny i który się bardzo dobrze uczy. Córeczka nie będzie miała przede mną
    tajemnic. Matura, pozwolę jej oblać zdanie, ze starannie wyselekcjonowanymi
    koleżankami. A ja z nieustającą matczyną czułością będę usuwać każdy pyłek
    sprzed jej nóg.



    O, cholera psia mać, znowu mnie mdli. Tatusiek, kurde, gdzie leziesz, podaj
    wiadro będę rzygać. Drugi miesiąc dopiero, a ja już umieram. cały makijaż mi
    się rozmazał.

    ..

    Chciałbym syna. Mógłbym z synem w piłkę pograć i kolejką się pobawić. Kiedy
    dorośnie nauczę go wędkowania i poopowiadam jak się podrywa dziewczyny. Ma
    się to doświadczenie w końcu. Będę ojcem w porzo.


    Nie kwękaj stara z tym wiadrem, z roboty przyszłem, obiad kobieto podaj.



    ps. ad) wątek o co wolicie: córeczkę czy syneczkę
    Obserwuj wątek
      • Gość: m Re: Chcę córeczce włoski czesać IP: *.saska.krakow.pl 09.05.05, 22:50
        a bedziecie sobie nawzajem malowac paznokcie i urzadzac pizamaparty?
        • r.richelieu Re: Chcę córeczce włoski czesać 09.05.05, 22:56
          tak, to też, jak w ostatnich Dzieciakach jeden malec przyznał się, że bawią się
          z rodzicami na łóżku w rzucanie poduszek.

          I będzie cacy i różowo, i mam plany takie obszerne wymyślone co do dnia prawie.
          Jaka moja córeczka będzie szczęśliwa .. jaka ja będę szczęśliwa, że mogę
          realizować swojego plana.



          • b_bb Re: Chcę córeczce włoski czesać 09.05.05, 23:46
            Panienki sobie marzą i takie ich prawo. Gorzej, jak mamusie faktycznie próbują
            zrealizować swoje dziewczęce marzenia kosztem samostanowienia dziecka. Biedne te
            dziewczynki z warkoczykami, ubrane w śliczne sukieneczki z falbankami, uczące
            się grać na pianinie, chodzące na balet, na siedem języków obcych, kurs
            malarstwa i ikebany.
            • Gość: Gliss Re: Chcę córeczce włoski czesać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.05.05, 23:49
              Jeszcze biedniejesze te dzieci, które służą matkom w nieczystych zamiarach.
            • r.richelieu Re: Chcę córeczce włoski czesać 09.05.05, 23:53
              Plany są ok, ale wszystkie marzą o dobrych zdarzeniach i planują co będą robić
              kiedy wszystko będzie chodzić jak w zegarku. Szkoda, że brak przewidywania, że
              mogą się pojawić i pojawią się przykrości. A dla takiej planująco-marzącej
              nawet córka preferująca moro i po drzewach oraz chłopiec nie będący małym
              rycerzykiem, będą katastrofą ich wychowania. Niech planuje scenariusze zachowań
              kiedy córkę - wczesną nastolatkę zauważy z papierosem, a nie czesanie loków.
              Czesać każdy głupi potrafi, nawet 5-letnia dziewczynka lalkę.
              • klarak Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 00:04
                no, niestety, czasem wpadam na forum "wychowanie" i ze smutkiem zauwazam, ze
                nikt kobiet (i mezczyzn tez, zreszta) nie przygotowuje do bycia rodzicami. nie
                jest to latwa fucha, trzeba przyznac. sek w tym, ze w skomercjalizowanym swiecie
                wszystko sie idealizuje: plamy zawsze schodza, skora mlodnieje, ciasto i zupa
                zawsze sie udaja, rycerzyki rosna i przyjezdzaja po swoje krolewny. a potem w
                zyciu - d***. i frustracja potworna, bo przeciez mialo byc tak pieknie.
                niestety, to samo dotyczy dzieci: kwiatki, ptaszki, a tu kupki i wrzaski. mozna
                sobie z tym poradzic, ale latwiej, jesli sie tego spodziewasz. moja corka
                2-letnia np. teraz oznajmia, ze "osiola nie ma", co jest urocze i zabawne, ale -
                szczerze mowiac - wolalabym, zeby poszla spac, bo mam robote ;)
                ps. Richelieu, mam pewne przemyslenia w spr. "Twojej i mediow". jak chcesz,
                napisz do mnie na adres gazetowy, to ci odpowiem.
                • b_bb Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 00:20
                  Taka pani na początku XX wieku, Ellen Key propagowała wprowadzenie do szkół
                  obowiązkowej pedagogiki dla wszystkich dziewcząt. Ja bym do tego dodała
                  chłopców, którzy też powinni współwychowywać potomstwo.
                  • klarak Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 00:41
                    no wlasnie. troche to nie to forum, ale czasem tak sobie mysle, ze program
                    szkolny powinien zostac calkowicie zreformowany, bo co sie nie dotknie jakiegos
                    waznego tematu, to sie okazuje, ze "szkola tego nie uczy" i wlasciwie w ogole
                    nie przygotowuje do zycia. pol biedy, jak ktos ma fajnych rodzicow. ale:
                    wspolzycie z ludzmi; wspolzycie z ludzmi przeciwnej plci; radzenie sobie z
                    porazka; zycie z dzieckiem; stawianie celow i priorytetow; z mojej dzialki:
                    operowanie symbolem, skrotem myslowym, rozumienie sztuki... i tak dalej i tak
                    dalej...
                    • b_bb Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 00:48
                      Zgadzam się.
                    • r.richelieu Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 01:13
                      Operowanie symbolem to z Twojej działki? Ani chybi chirurg;)

                      A wracając. Dziwi mnie postawa, że wolę chłopca bo.. i lista głupawych
                      tłumaczeń albo dziewczynkę i ta sama lista. I na myśl mi przyszła taka gra
                      Sims, gdzie można sobie wychować własnego człowieczka i go ubierać i karmić i
                      całować itd. Bo wcale nie myśli mamcia z tatulkiem o tym, że będą
                      odpowiedzialni za nowego człowieka, ale o tym, że będą mieli lalkę do
                      przebierania lub pieska do towarzystwa, a najlepiej byłoby gdyby w sytuacjach
                      niewygodnych możnaby wyciąganąć baterie.

                      Współżycie z ludźmi to wyższa szkoła jazdy. Jak może rodzic nauczyć dziecko
                      dobrych relacji z ludźmi kiedy sam traktuje wszystkich utylitarnie. Porażki nie
                      uznaje, jak trafnie to napisałaś, więc nici z nauczenia przezwyciężania
                      niepowodzeń. Zresztą utylitaryzm posiadania dzieci to widzenie wyłącznie ich
                      sukcesów, aby te sukcesy przypisać sobie i swoim niezwykłym zdolnościom
                      wychowawczym. A potem takie dziecko sądzi, że każdy sukces zawdzięcza matce czy
                      ojcu, ale niepowodzenie to wyłącznie jego wina. I słynne "A nie mówiłam". Lub
                      przy skukcesie "Widzisz, tyle mówiłam i upominałam i dostałeś tą piątkę".
                      Tydzień siedział nad zadaniem i słuchał "odrobiłeś już lekcje?" co pół godziny,
                      żeby na koniec usłyszeć, że to zasługa tego upominania.
                      • klarak Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 01:35
                        r.richelieu napisała:

                        > Operowanie symbolem to z Twojej działki? Ani chybi chirurg;)

                        konkretnie chirurg plastyczny
                        • zettrzy Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 04:09
                          karbujesz uszy? mnie takie zawody totalnie fascynuja - za cene zycia nie
                          moglabym uprawiac czegos medycznego
                          • klarak Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 10:10
                            zettrzy, nie daj sie wpuszczac ;)
                            • zettrzy Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 22:21
                              klarak napisała:

                              > zettrzy, nie daj sie wpuszczac ;)

                              kiedy czasem lubie, taka jestem ekscentryczna...
            • Gość: m Re: Chcę córeczce włoski czesać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.05.05, 08:30
              > dziewczynki z warkoczykami, ubrane w śliczne sukieneczki z falbankami, uczące
              > się grać na pianinie, chodzące na balet, na siedem języków obcych, kurs
              > malarstwa i ikebany

              chcialabym chodzic na 7 jezykow obcych...
      • krowa_w_kropki Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 10:19
        Bratanek mojej przyjaciółki przyjechał do Warszawy oznajmić tatusiowi że
        zostanie dziadkiem. Zapanowała ogólna konsternacja ponieważ chłopak ma lat 18 a
        ona 17. Spali u mnie bo mam więcej miejsca w mieszkaniu więc miałam okazję
        przyjrzeć jej się bliżej. Dziewuszka nie ma pojęcia co ją tak naprawdę czeka.
        Czytuje Bravo Girl, bez przerwy się czesze i gra na komputerze, nawet herbaty
        nie potrafi zrobić. Toż to infantylny dzieciak jeszcze. Tragiczne jak tak
        nieprzygotowane osoby mają mieć dziecko.
        • b_bb Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 11:57
          To faktycznie smutne. Dzieckiem zapewne będą musieli zająć się dziadkowie do
          czasu, aż rodzice dojrzeją. Niestety, straty psychiczne, jakie poniesie dziecko,
          są nie do odbudowania.
          Fajnie, gdy dziewczynki marzą, że będą swoim córeczkom (ślicznym, mądrym i
          grzecznym) czesać loki. Zwykle te marzenia nastolatki ustępują rozsądkowi
          dorosłej kobiety, która zostaje matką, lecz w przypadku, gdy dzieci mają dzieci
          (nie tylko metrykalnie, można być niedojrzałym mając nawet 30 lat), jest to
          tragiczne.
          • krowa_w_kropki Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 12:06
            A już w ogóle mnie rozwaliła jak powiedziała że jeśli będzie dziewczynka to da
            jej na imię Dżesika. Nawet nie wiem jak to napisać Jessica? Uh, dobrze że nie
            Britney.
            A synkowi Dżenis czy jakoś tak. No ludzie!
            • kiciorun Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 12:11
              Majkel;)
        • regata7 Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 12:13
          krowa_w_kropki napisała:
          (...) Dziewuszka nie ma pojęcia co ją tak naprawdę czeka.
          > Czytuje Bravo Girl, bez przerwy się czesze i gra na komputerze, nawet herbaty
          > nie potrafi zrobić. Toż to infantylny dzieciak jeszcze. Tragiczne jak tak
          > nieprzygotowane osoby mają mieć dziecko.

          trochę lat temu byłam świadkiem przyspieszonego doroślenia mojej koleżanki ;-).
          Rodzaj podobny, głupota totalna (mimo braku BravoGirl), ciuszki, spineczki,
          dyskoteki. Macierzyństwo ją bardzo zmieniło, musiała wydorośleć, zupełnie
          inaczej zaczęła podchodzić do życia. Ona dojrzała, chłopak nie...
          • krowa_w_kropki Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 12:18
            A to Ci powiem że w opisanej sytuacji to chłopak jest bardziej dojrzały.
            Załatwił sobie pracę, dba o dziewczynę i naprawdę wykazuje wiele troski o nią.
            Powiedział, że zrobi wszystko żeby szkołę chociaż skończyła, bo ona jakoś tak
            olewa tę kwestię. Taki opiekuńczy bardzo. I przy tym wszystkim cholernie
            wystraszony, chyba lepiej przewiduje przyszłość. No i nie akceptuje tego
            Dżenisa :)))
      • fanka_grzeskow_czekoladowych Re: Chcę córeczce włoski czesać 10.05.05, 15:08
        Takie dzieci sa bardzo nieszczesliwe.
        Chociaz....niektorym to moze odpowiada.
      • Gość: natalia Re: Chcę córeczce włoski czesać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.05, 19:38
        ale sorry bo nie zrozumialam o co ci chodzilo ? (do autorki)
      • eirenne Re: Chcę córeczce włoski czesać 13.05.05, 20:05
        Rany boskie, naprawdę mnie zemdliło. :-)))
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka