Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań?

    28.05.05, 18:22
    Obserwuj wątek
      • daino Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 19:16
        ja tak.;0)
      • eirenne Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 20:15
        A co masz dokładnie na myśli?
        • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 23:45
          Stworzyc cos wlasnego. Usiasc wspolnie. Dogadac sie z utalentowana dziewczyna
          szyjaca pierwszy projekt, polatac po odbiorcach i...wypromowac w odpowiednich
          mediach.
          • daino Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 23:51
            to moze byc dobry pomysl.
            • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 23:55
              daino napisała:

              > to moze byc dobry pomysl.
              To JEST dobry pomysl...:-))))Uzasadniony :-)
        • bezplanetnik Jesli tak, prosze o kontakt na priva 28.05.05, 23:49
      • llora Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 28.05.05, 20:49
        ja czasem myśle jak widze natłok tandety albo jak wymarze sobie jakąś sukienke
        której nigdzie nie można dostać bo istnieje tylko w mojej wyobrażni:)
      • kochanica-francuza Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:13
        • bezplanetnik Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:18
          napisz do mnie na priv'a prosze. Ravie de l'entendre. Vraiment maitresse? ;-)
          • Gość: orchidea Re: Moi! Zgłaszam chęć! IP: *.6.14.vie.surfer.at 29.05.05, 00:26
            a ja zajmuje sie promocja firm odziezowych w mediach(prasa i
            telewizja).zapraszam.<ola7@gazeta.pl)
          • kochanica-francuza Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:28
            bezplanetnik napisała:

            > napisz do mnie na priv'a prosze. Ravie de l'entendre.

            Malheuresement,je ne comprends pas.Je parle francais tres mal.


            Vraiment maitresse? ;-)

            vraiment.Habitez-vous a Varsovie?
            • bezplanetnik Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:32
              Mais je rigole. Je suis une bonne femme :-) Tu est francaise? Je suis a
              Varsovie.
              • kochanica-francuza Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:35
                bezplanetnik napisała:

                > Mais je rigole. Je suis une bonne femme :-) Tu est francaise?

                Pas du tout,pourquoi?



                Je suis a
                > Varsovie.

                C`est tres bien.A bientot!;-)
            • bezplanetnik Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:35
              Ah< sorry...nie doczytalam. Pytalam,Czemu ten cytat o kochanicy...? Ja jestem
              mieszanka polsko - francuska. Samiczka jestem, nawiasem mowiac.
              • kochanica-francuza Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:39
                bezplanetnik napisała:

                > Ah< sorry...nie doczytalam. Pytalam,Czemu ten cytat o kochanicy...? Ja jest
                > em
                > mieszanka polsko - francuska. Samiczka jestem, nawiasem mowiac.
                Francję lubię.Po francusku to jest "kobieta francuskiego oficera",sladu kochanicy.
              • zettrzy Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 00:39
                bezplanetnik napisała:

                > Ja jestem
                > mieszanka polsko - francuska.

                o, to tu juz jedna taka byla - szukala perfum genitalnych w butiku Stelli
                "Cadente" Maccartney
                mam nadzieje ze nie ma miedzy wami zwiazku
          • laparisienne Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 06:45
            bezplanetnik napisała:

            > napisz do mnie na priv'a prosze. Ravie de l'entendre. Vraiment maitresse? ;-)

            Et moi, je corrige les fautes - Ravie de t'endtendre. Vraiment maîtresse?
            Encore une nouvelle pseudo Française!!!

            A ja koryguje byki, 2 na 5 wyrazow, znowu jaks nowa pseudo-Francuzka. Wroc do
            na kursy francuskiego "fissa". Do sprzatania we Francji twoja znajomosc
            francuskiego nie wystarczy!
            • bezplanetnik Re: Moi! Zgłaszam chęć! 29.05.05, 10:11
              Robie byki i po francusku i po polsku. tak mam. A na sprzataniu sie dorobilam :-
              )I chetnie robie to dalej. Miedzy innymi sprzatalam u Chantal Thomas :-)) Jesli
              swiat mody Ci cos mowi. Bo z tego co widze, to jestes zawzieta scibolącą
              tlumaczką, wsciekla na brak kasy, co sleczy nad papierami a potem frustracje
              wywala na forum na "zagramanicznych" sprzataczkach. Do uslug :-))) Czy mam
              zaczac od odkurzania, czy jakias inna kolejnosc, Psze Paniusi????
              • Gość: LA PARISIENNE Do Bezplanetnikowej IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.05.05, 10:50
                Cos dla ciebie sprzatczko. Przyjedz mi prac gacie, dobrze zarobisz.
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=22206604&a=22206604
                • Gość: LA PARISIENNE Re: Do Bezplanetnikowej IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.05.05, 11:02
                  Po prostu uwielbiam moj watek o bieliznie francuskiej.
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=22206604&v=2&s=0
                • bezplanetnik Re: Do laparisienne z malej litery. Celowo :-))) 29.05.05, 11:02
                  z checia. Tylko widzisz...Ja z checia wypiore, bo nie raz to robilam, ale Ci,
                  dla ktorych sprzatala i bede sprzatac, to ludzie wartosciowi. Nie obrzucali
                  mnie nigdy stekami wyzwisk. Jestes smutna, przez ten jad...Biedaku...Chyba ten
                  Twoj homme mimo super bielizny nie specjalnie umie Ci dac cieplo. Czasem
                  okazuje sie, ze delikatna sprzataczka w bialych bawelnianych majtusiach moze
                  byc jego "odskocznią", a Ty sie tym czasem snujesz w swoich peniuarach
                  samotnie...Stad zly humor i bezsennosc, bo piszesz w niedziele od 6tej
                  rano...Czyli faceta, co docenil cala noc kosztowna Twą bielizne, to przy Tobie
                  nie ma.. Na tym zakoncze rozmowy z Toba, bo nie w tym celu tu weszlam. Zegnaj.
                  Pranie wyslij, to upiore, tylko nie wiem, czy sobie mozesz na moje uslugi
                  pozwolic?
                  Pozdrawiam
                  Sprzataczka :-)
                  • Gość: LA PARISIENNE Do bezplanetnikowej, pseudo Francuzki IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.05.05, 11:19
                    Wstalam specjalnie o szostej, bo chcialam spelnic jak najszybciej moj
                    obywtelski obowiazek i glosowac na dzisiejszym referendum o
                    Eurokonstytucji "non"(tak jak wiekszosc Francuzow), bo nie chcemy tu polskich
                    sprzataczek i hydraulikow bez papierow.
                    A ty masz obywatelstwo francuskie niby, glosowalas w Ambasadzie Francuskiej?
                    Buhahahahaha!
                    • bezplanetnik Re: Do bezplanetnikowej, pseudo Francuzki 29.05.05, 11:38
                      I tu sie zgadzamy. Ja tez jestem, za NIE temu gniotowi :-)))
                      • Gość: LA PARISIENNE Re: Do bezplanetnikowej, pseudo Francuzki IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.05.05, 11:43
                        Oh, masz "toute ma sympathie", polubilam Ciebie chocby tylko za to.
                        • bezplanetnik Piore, sprzatam, recytuje, daje "D" i gotuje :-))) 29.05.05, 12:11
                          Machnij sie do mnie na priva. Z tej "wojny" wyjdzie jeszcze calkiem fajna
                          znajomosc.:-)))Pozdrawiam Cie serdecznie. Polakom to TAK wcale na zdrowie nie
                          wyjdzie na dluzsza mete :-)Za to Chirac!!! Żenada!!!! melduje, ze na Twoja
                          czesc zalozylam portki z Max Mary :-))) Zebys juz sie tak nie wstydzila rozmowy
                          ze sprzataczka. Oczywiscie sa z zeszlego sezonu i dostalam je od "mojej Pani",
                          za dobre sprzatanie. Juz sie tak na mnie nie zlosc za bledy. Nie mam kiedy sie
                          doksztalcic, pomiedzy okurzaniem, a praniem. Jeszcze mi wlasne gacie
                          dorzucilas, wiec i czasu coraz mniej :-) Tez Cie lubie, cięty jezyku. Nie miej
                          w sobie niepotrzebnie tyle agresji. Merci pour ta sympathie. Pareille pour
                          moi.Alors? On fait la paix?...:-) Pisz na priva. Z checia pogadam.
                  • Gość: Ida Re: Zgodność czasu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 19:21
                    Zadziwiająca zgodność czasu w Waszych postach drogie Francuzki :)
                    Telepatia, no no :)

                    Przygotowany wczesniej tekst :)?
                    • Gość: Ida! Sa dwie Re: Zgodność czasu :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 19:39
                      Francuski w Polsce! I w dodatku telepatki! Co za nacja!!!! A mi mowili ze to
                      gląby!!! :-)
      • zettrzy Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 00:26
        a kim jestes bezplanetniku? inwestorem? swietym Mikolajem? dobrym wrozkiem od
        spelniania zyczen, po napisaniu na priva?
        ps. wypromowanie wlasnej linii trwa, konserwatywnie, 5 lat, a naprawde nie
        wychodzi w 80% wypadkow
        • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 00:31
          zettrzy napisała:

          > a kim jestes bezplanetniku? inwestorem? swietym Mikolajem? dobrym wrozkiem od
          > spelniania zyczen, po napisaniu na priva?
          > ps. wypromowanie wlasnej linii trwa, konserwatywnie, 5 lat, a naprawde nie
          > wychodzi w 80% wypadkow

          Ciesze sie, ze sie tym interesujesz. A powiedz mi, co bedzie, jak by wyszlo?
          Hmm? :-)Zawsze 20 % ma sukces. Jestem pasjonatka z glowa na karku. Ale lubie
          pracowac w zespole, nie sama.
          • zettrzy Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 00:35
            aha, czyli to bezplanetnik-a, z tym ze ciagle nie wiem kim jestes - kims kto ma
            czas i pieniadze i oczekuje propozycji, czy wprost przeciwnie kims kto ma pomysl
            i szuka gotowki na sfinansowanie?
            • kochanica-francuza dołączam się do pytania 29.05.05, 00:39
              zettrzy napisała:

              > aha, czyli to bezplanetnik-a, z tym ze ciagle nie wiem kim jestes - kims kto ma
              > czas i pieniadze i oczekuje propozycji, czy wprost przeciwnie kims kto ma pomys
              > l
              > i szuka gotowki na sfinansowanie?
              • bezplanetnik Nie zdycham z glodu :-) Czas i checi tez mam 29.05.05, 00:45
                szukam kogos, kto ma od dawna podobny pomysl w glowie. Za pomoc z mediami
                dzieki, bo jestem w doskonalych ukladach z nimi.
                • daino Re: Nie zdycham z glodu :-) Czas i checi tez mam 29.05.05, 00:48
                  Bezplanetniku, szkoda ze sie nie spotkalismy wczesniej.pozdrawiam;)
                  • bezplanetnik Re: Nie zdycham z glodu :-) Czas i checi tez mam 29.05.05, 00:50
                    A czemu to?
                    • daino Re: Nie zdycham z glodu :-) Czas i checi tez mam 29.05.05, 01:27
                      bo juz jestem "stara", mam zawod i mieszkam daleko.
                      • bezplanetnik Re: Nie zdycham z glodu :-) Czas i checi tez mam 29.05.05, 10:26
                        A jaki to problem? Daino? To znaczy, ze masz czas, zyciowe doswiadczenie i
                        realizm, ktory jest nie raz konieczny. Moja skrzydlata dusza czasem potrzebuje
                        katalizatora. Choc, musze Ci przyznac, ze skrzydla daje zycie, ktore wciaz
                        niesie za soba niezwykle niespodzianki. Pisz do mnie prosze na maila. Niestety
                        zawziete kujonki atakuja moja dysgrafie. O co sie nie zloszcze, bo ja mam. Ale
                        wydaje mi sie, ze lepiej czasem dostrzec cieple tresci w tekscie, albo szanse
                        czegos nowego, poczatek przyjazni, wspolpracy, niz suche sarkastyczne wytykanie
                        bledow ortograficznych. Ktore zreszta nie zostaly poprawione. (au boulot
                        laparisienne!!!). Normalne...tlumaczka "laparisienne" nie poprawia za darmo.
                        Ona jest sfrustrowana i glodująca. Ja nabylam zyciowej wiedzy i pieniedzy,
                        potrafiac posprzatac u kogos i nie bylam nigdy tym upokorzona. C'est une betise
                        d'etre fiere, ma chere...:-)))Ambitieuse - C'est different...Une autre faute
                        surrement :- ))))Mais comme ca laparisienne a du boulot, hihihihi
            • eirenne Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 00:41
              Ja także nie do końca rozumiem...
          • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 16:34
            Kilka razy spotkalam sie w zyciu z praca projektanta. We Francji: Chantal
            Thomas, Cacharel i dzieciece: Tartine et Chocolat(ktora uwielbiam). Te w Posce
            nie mialy oczekiwanego sukcesu...Oprocz trzech. Jak sie
            rozejrzysz...znajdziesz...Wiec mam dowod, ze glupio nie mysle. A do inwestora
            mi daleko. Ale to mnie nie przeraza. Jestem oszczedna i zaradna. Po
            malutku...ale po swojemu. Mam swoj maly sukces w tej kwesti. Chyba to jest moja
            sila, ze umiem czasem, mimo mojej gadatliwosci posluchac madrych ludzi. I ze sa
            mi zyczliwi, bo nigdy sie nie uzaleznilam, ani nie sprzedalam. Biegaj pogadac z
            madrzejszymi ode mnie :-))))...Chociaz mam nadzieje, ze jeszcze porozmawiamy.
            • Gość: Ida Re: No to mamy rozdwojenie jaźni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 16:40
              Oczywiście nie wierzycie że pojawiła się nagle druga paryżanka na forum ;)
              • zettrzy Re: No to mamy rozdwojenie jaźni... 29.05.05, 16:49
                Gość portalu: Ida napisał(a):

                > Oczywiście nie wierzycie że pojawiła się nagle druga paryżanka na forum ;)

                zwlaszcza po przeczytaniu tej wymiany postow miedzy obydwiema "paryzankami"
                • Gość: Ida Re: No to mamy rozdwojenie jaźni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 19:18
                  Nooo;)

                  zobacz jaka zgodność w chęci wspierania polaków.
                  Tamta proponowała leki za darmo, ta będzie wspierać w tworzeniu lini.

                  To naprawdę kabaret :)
                  • zettrzy Re: No to mamy rozdwojenie jaźni... 30.05.05, 00:10
                    widze ze chwycilas...
                    bezplanetnik chyba nie, za to jak dziarsko zalicza moj post na konto jej wsparcia
                    • Gość: Ida Re: No to mamy rozdwojenie jaźni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 00:17
                      Biedna dziewczyna :)

                      To już któreś wcielenie, w miejsce słowa rozdwojenie podstawiam
                      zwielokrotnienie :)

                      Ciekawe czy wśród oferowanych przez tą głupolkę leków były te na zieloną
                      receptę ;)
                      Jeśli tak to powinna je pożreć, wszystkie na raz :)
      • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 29.05.05, 17:09
        To ja juz sie pogubilam...Najpierw nawyzywana od sprzataczek (nawiasem mowiac
        nie widze w tym nic zlego i rzeczywiscie studia oplacalam tym i pilnowaniem
        dzieci), teraz zostalam skatalogowana sprzedawca bazarowej bielizny? A czy moge
        byc soba?Czy na forum tysiecy uczestnikow jest tylko jedna, co byla we Francji
        i troche w tym jezyku belkocze (w dodatku dysgraf :-)))Przeciez pytanie sie
        tyczy pomyslu...Nie tego kim jestem. A w odpowiedzi: To nie ja. Na forum jestem
        od niedawna.Ale pewnie kolezanka z gory zaklada, ze wszyscy na swiecie, to
        klamcy.
        PS. Dzieki za wsparcie zetku :-)
        • Gość: Cynamonka Do La Parisienne IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 19:42
          Moja droga Francuzko - a czemuż to wstałaś o szóstej rano, skoro lokale
          otwierali dopiero o ósmej? O szóstej, to w Polsce otwierają - więc może jednak
          w części swoich zeznań mijasz się z prawdą... Bo jeśli potrzebujesz dwóch
          godzin na wyszykowanie się aby wyjść na referendum, to chyba nie za piękna
          jesteś:)
          • bezplanetnik Re:Kochany cynamonku, nie wojuj, prosze :-) 29.05.05, 20:07
            Cynamonku prosze, nie rozpoczynaj wojny. Juz ustalilysmy. Laparisienne jest w
            Polsce, tylko glosuje w Ambasadzie, jako cudzoziemka. A czy ladna, czy brzydka,
            to nie jest tu kwestia stanowiaca o prawie do wypowiedzi na tym forum. Chcemy
            wygladac jak najlepiej. Ot...i wszystko. Czy sie odchudzamy, czy nie :-)))
            Pozdrawiam
            • Gość: Cynamonka Re:Kochany cynamonku, nie wojuj, prosze :-) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 29.05.05, 20:22
              O rany! Tak jakoś mi pokojowo odpisałaś, zupełnie nie w stylu tego forum (a
              często tu zaglądam, chociaż się nie wypowiadam) że aż nie wiem co powiedzieć.
              Więc dobrze, niech będzie - nic mnie nie obchodzi, czemu Parisienne wstała o 6
              zamiast o 7.30 i ufam, że jest piękną kobietą - wstaje wcześnie by uprawiać
              jogę, albo co tam jeszcze omżna skoroświt uprawiać.
              Wcale nie chciałam jakoś bardzo na nią naskakiwać - ale ona jest zawsze
              niezmiernie krzykliwa i nawet brak szapo nad 'i' komuś wytyka - a przecież
              piszący po polsku masowo nie wpisują ogonków i kresek pomijając polskie znaki.
              Po prostu - jak ktoś jest czepilwy, to i jego łatwo się uczepić.
              • bezplanetnik Re:Kochany cynamonku, nie wojuj, prosze :-) 29.05.05, 20:39
                Jest "nie u siebie" i agresja wynika z samotnosci. Zebys wiedziala, ile razy
                mnie 6 ta rano dopada, siedzaca z laptopem po turecku, bo przynajmniej chociaz
                cwiczenia izometryczne moge tak robic, albo udawac joginie :-)))Wtedy kartka do
                lapki i szkicuje...Jest mila. Agresja jest obroną...Zawsze...Mysle, ze jest
                wrazliwa. Jak kazda z nas. Jak i Ty rowniez, jak widac z twojej odpowiedzi. Tak
                mi milo, ze jestes ciepla i wyrozumiala osoba...
                A co do bledow, to jak widzisz jestem mistrzynia :-)Opowiedz, jakie sa ciekawe
                w/g Ciebie trendy na upaly. czy nie fajnie byloby miec taka "bandę", co
                wspolnie tworzy jakies fajne rzeczy. Jedna szyje, druga projektuje, trzecia
                promuje, czwarta pokazuje, piata sprzedaje, analizujac rynki i trendy... Tak mi
                sie marzy taki team...Czy to glupie? Jak sadzisz?...Co wyjdzie, to
                wyjdzie...Czy koniecznie celem musi byc swiatowy sukces? Nie wystarczy, zeby
                dzieki pasji tworzenia wyjsc na swoje?
                • zettrzy Re:Kochany cynamonku, nie wojuj, prosze :-) 30.05.05, 00:17
                  bezplanetnik napisała:

                  > Jedna szyje, druga projektuje, trzecia
                  > promuje, czwarta pokazuje, piata sprzedaje, analizujac rynki i trendy...

                  a ta ostatnia, ktorej sie nie wspomina, realizuje zysk i potem splawia te
                  poprzednie jak sie zjawia po swoja dole
                  tak, to swietny pomysl na interes, jeszcze zebysmy mogly biznesplan obejrzec w
                  szczegolach
            • Gość: Ida Re:Kochany cynamonku, nie wojuj, prosze :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 20:34
              W Polsce mówisz:)
              A to ciekawe ma w takim razie IP jak na Polskę :)
        • Gość: Gina Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? IP: *.MAN.atcom.net.pl 29.05.05, 19:54
          Raczej na forum nie licz że potraktują serio jakiś problem, można napotakć za
          to odpowiedzi w stylu: "łojesuuu, co za bzdura, głupota,
          analfabeta...sprzątaczka,idiotka, kretynka, bezguście itp., itp.". Wytykają
          brak kropi, przecinka, polskich znaków, literówki, przejęzyczenia, mało tego
          jeszcze drążą temat nabijając się złośliwie. Tak jaby osoby, które to piszą
          zanały się na wszystkim, były najmądrzejsze i najpiękniejsze, a później
          natrafiam jak same proszą o radę w stylu: "jestem za gruba, za wysoka, za
          niska, za duża, za chuda....". Oczywiście wtedy chciałyby, że je potraktowano
          serio i z należytym szacunkiem i uwagą.UWAGA nie piszę, że wszystkie
          forumowiczki/cze są tacy jak wyżej opisałam, są osoby bardzo pomocne i
          przychylne. Z chęcią wymieniłabym tu kilka, ale nie chcę kogoś pominąć, lub
          wymieniając przekreślić resztę.
          • Gość: Gina Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? IP: *.MAN.atcom.net.pl 29.05.05, 20:02
            Ach, jeszcze jedno nie chciałabym, żeby osoby, które ostatnio pisały posty w
            stylu "jestem za gruba, za chuda, czy coś jeszcze...." nie pomyślały że to
            właśnie o nich piszę, to był tylko przykład. Z góry przepraszam, pozdrawiam
            wszystkich pomocnych i służących swoją wiedzą i doświadczeniem :)
            • Gość: LA PARISIENNE Do sympatycznej Panienki Bezplanetnik IP: *.w82-124.abo.wanadoo.fr 29.05.05, 20:41
              oh la, la, spowiedz mi tu kaza robic, co robilam, dlaczego, o ktorej godzinie.
              Nie mam teraz czasu, ale z przyjemnoscia pogadam z Toba pogadam innym
              razem...Mademoiselle Sans Planète. Napisz STP na moj mail laparisienne@gazeta.pl
              Buziaki i papatki
              • bezplanetnik Re: Do sympatycznej Panienki Bezplanetnik 29.05.05, 20:51
                Gość portalu: LA PARISIENNE napisał(a):

                > oh la, la, spowiedz mi tu kaza robic, co robilam, dlaczego, o ktorej
                godzinie.
                > Nie mam teraz czasu, ale z przyjemnoscia pogadam z Toba pogadam innym
                > razem...Mademoiselle Sans Planète. Napisz STP na moj mail laparisienne@g
                > azeta.pl
                > Buziaki i papatki

                Buzki...Trzymaj sie ...i bez pospiechu...jak sie zyje powolutku, to mniej sie
                przegapi :-))))A za mnie to taka panienka, jak z dinozaura kijanka :-)))Ale
                sobie dowalilam...No prosze! Wlasnie zauwazylam u siebie tendencje
                masochistyczne :-)A wy mowicie, ze forum malopouczajace :-)))Kaza pisac
                bez "bykow". Analizowac wlasna osobowosc...Eeee fajnie!...no co Wy?!!:-)))
        • zettrzy Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 30.05.05, 00:11
          > PS. Dzieki za wsparcie zetku :-)

          ja nic nie wspieram, jestem jak zwykle zlosliwa i sarkastyczna
          • bezplanetnik Re: Czy ktoras myslala o wlasnej linii ubrań? 30.05.05, 07:05
            zettrzy napisała:

            > > PS. Dzieki za wsparcie zetku :-)
            ja nic nie wspieram, jestem jak zwykle zlosliwa i sarkastyczna

            Wspierasz. wspierasz. I bardzo Ci jestem za to wdzieczna. A ze nie zauwazam
            czegos...:-)Eee, bo ze mnie taka "gapa".
            Podoba mi sie Twoja sygnaturka.
            Jesli dobrze zrozumialam, to "reszty nie trzeba" z zaplaty nadmiarem sarkazmu i
            zlosliwosci?
            Tylko ze nie ma w Tobie bezcelowej zlosliwosci, lecz konstruktywna (czasem moze
            tylko dla niektorych bolesna i stąd okrzyknieta sarkazmem)krytyka.
            Bardzo Cie serdecznie pozdrawiam.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka