Dziewczyny, czy Wy tez macie ten instynkt? Ja bym mogła remontować i meblować na okrągło, wcale mnie to ani nie męczy, ani nie nudzi. Mój mąż żartuje, że normalne kobiety jeżdżą do spa a ja do Ikei

Nawet mogę nic nie kupić, ale łapię tam nastrój i wenę

Mam dwie uzaleznione od Ikei kolkeżanki, jedna z nich jest dokoratorem wnętrz, podczas spotkań panowie sobie, a my sobie w kąciku omawiamy co by tu przesunąc, dosunąć, odsunąć, pomalować, ulepszyć. Mój mąż mnie nazywa "domowy komitet ulepszeń" i nie chce już o zakupie żadnych mebli słyszeć, a ja bym mogła na ten temat nawijac bez końca. Ach żebym tak była bogata