top_model Do lady 13.07.05, 20:30 Wlasnie, czy masz prwao publicznie, wypowiadac sie na temat mojego IP, kiedy bierzesz glos jako forumka, a nie jako moderator? Btw. Ty chyba rzeczywiscie nie znasz regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Do lady IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 13.07.05, 20:47 pod żadnym pozorem nie można ujawniać IP LaP. a piszę to dlatego, że chociaż w tym wątku po raz kolejny zagrałaś durną skreynoałą idiotkę paryżanko, to aeski mnie bardziej denerwują, bo powinny od razu cię wyciąć, a nie cackać się. Jednak IP jest twoje i innym użytkownikom nic do niego Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Do lady 13.07.05, 21:01 Gość portalu: Richelieu* napisał(a): > pod żadnym pozorem nie można ujawniać IP LaP. a piszę to dlatego, że chociaż w > tym wątku po raz kolejny zagrałaś durną skreynoałą idiotkę paryżanko, to aeski > mnie bardziej denerwują, bo powinny od razu cię wyciąć, a nie cackać się. > Jednak IP jest twoje i innym użytkownikom nic do niego Jak tak dobrze znasz regulamin Richelieu, to powiedz mi co sprzecznego bylo z moim postem wyslanym wczoraj dwa razy i dwa razy skasowanym, w ktorym byly dwa slowa "Dzien dobry" i link do portalu i nic wiecej. Czy powitanie "Dzien dobry" jest sprzeczne z regulamniem i podanie linka do portalu, zwiazanego z moda i z modellingiem jest sprzeczne z regulaminem lub tematyka forum? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Do lady IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 13.07.05, 21:16 cała jesteś niezgodna z regulaminem ad dzień dobry i link. Nie wrzuca się linka bez komentarza. Nie wiem co to za link, jeśli był do strony informacyjnej to wraz z kometarzem jest jak najbardziej prawidłowy. Jeśli do strony-reklamy już nie. Jeśli do Twojej facjaty (zauważ, użyłam dużej litery) to aes z zewnątrz powinien zostawić, aes stąd wyrzucić, ot różnica właśnie. Jeśli masz atak głupawki, a ostatnimi czasy miałaś atak permamentny, cała kwalifikujesz się do skasowania. I, fakt, że lady i sitc zaczynają, nie świadczy, że stare, trollowate wygi jak Ty, mogą po nich jeździć. Ciesz się raczej, bo kto inny tak by się nie pieściłz niepoprawnymi postami. Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Do lady 13.07.05, 21:12 To już nie jest zabawne. Napisałam lady, że nie ma prawa ujawniać IP i zostałam wycięta. Wycięła też swój post, w którym ujawniła ten adres. Widocznie krytykowanie działań moderatorki jest niezgodne z zasadami. Nie spodziewałam się tutaj takiej samowolki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Richelieu* Re: Do lady IP: *.zyg2.brewet.pl / *.zyg2.brewet.pl 13.07.05, 21:22 wiesz co BB? Jak już napisałam, LaP. gra rolę idiotki, mam nadzieję, że gra bo nie można być takim kretynem naprawdę. Więc gra rolę. Ale aeski mnie denerwują jeszcze bardziej. Nie tylko nie można ujawniać, ale i wycinać czegokolwiek ot tak. Ja miałam to "szczęście", że zostałam aesem w czasie kiedy i na forum było mnóstwo trolli a i ja miałam durną ochotę z nimi gadać. I wypomnieli mi każde wycięcie, nawet mojego własnego posta na bezznaczenia temat, ale z ortem. Bo administracja nie wycina błędnie wysłanych postów, więc dlaczego aes ma być ponad prawem chociaż ma takie i śmakie możliwości. A z IP nie ma żartów Odpowiedz Link Zgłoś
b_bb Re: Do lady 13.07.05, 21:28 Zgadzam się z Tobą (cholewka, znowu). Pomijając wyczucie i kwestię etyki, jakich oczekuje się od aesa, są chyba jakieś regulaminy do poczytania dla tych, którzy podjęli się moderowania forum? Z IP nie ma żartów (pamiętam aferę z tym związaną z forum Kobieta). To jest forum publiczne, a nie prywatny folwark, gdzie moderotka może sobie usuwać, co jej podejdzie pod nożyce! Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Do lady 13.07.05, 21:28 b_bb napisała: > To już nie jest zabawne. Napisałam lady, że nie ma prawa ujawniać IP i zostałam > wycięta. Wycięła też swój post, w którym ujawniła ten adres. Widocznie > krytykowanie działań moderatorki jest niezgodne z zasadami. Nie spodziewałam si > ę > tutaj takiej samowolka Nawet nie wiem, gdzie byl twoj post. Nie nadazam za wyciananiem postow przez lady. Moze niech wytnie wszystko, bedziemy mialy dzien off. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina do top model 13.07.05, 20:47 ladna jestes...wizerunek na zdjeciach lekko lekki..tylko brak ci odrobiny skromnosci...chyba NADOBNA kiedys napisala ze lepiej powiedziec ze sie jest tylko ladnym.... i tak inni to oceniaja...ja jestem ladna a czasami czuje sie piekna tak dla siebie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hihi :) Re: do top model IP: *.menos.org / 83.238.176.* 13.07.05, 21:33 Witam wszystkich..powiem tylko tyle,ze faceci byz nas sie smiali chyba przez nastepny tydzien.. przez tak idiotyczny temat,gdzie nasza top modelka uwaza sie za pieknosc! a niech sie uwaza.. fakt ze brakuje jej ewidentnie skromnosci.. i moze i ladna jest ..ale nie mnie to oceniac..ja swoj komentarz pozostawie dla siebie..ale zachowujemy sie czasem jak dzieci..tyle zachodu i taka glupote :D sa lepsze tematy do dyskutowania o modzie... :) pozdrawia..bawcie sie dalej:* Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 22:09 Mozesz sie smiac, ale uroda to moj kapital, ktory pozwala mi zyc i to dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
myszka_333 Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 22:13 Mam nadzieję że robisz oszczędności, bo uroda przemija (niestety). Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 22:27 O tym wie kazda modelka, ze kariera konczy sie po 30-tce; sa pewne wyjatki, ale to mniejszosc. Wbrew pozorom, jesli myslisz, ze to latwy zawod to sie mylisz. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 22:27 zanim odpowiedzą ci te, dla których kapitałem jest zawartość łba nie wstyd ci za te podśmiechujki? Nawet najbardziej zaniedbana dziewczyna może czuć się piękna, a ty zdaje się lubisz pastwienie się nad nimi. Bot sadystka z ciebie. I co z tego, że 3/4 mężczyzn myśli wackiem, co z tego, że bywa, że staję się sama częścią ciągu problem-wacek-feromon-rozwiązanie. Szlag mnie trafia, bo zawsze mam kaca moralnego gdy problem "załatwiony" został bezargumentowo. Czyste kurestwo i całe szczęście, że mam z tego powodu niesmak. I wyrzuty sumienia, że powinnam dążyć do wymiany prawdziwych argumentów, ale wiem, że to nie zmieni tego faceta, bo przyjdzie druga i jej uroków posłucha. Ale LaP. tu nie ma nic do dumy, raczej do ciągłego odczuwania cierpkości, bo nie chce się w tym powszechnym kurestwie uczestniczyć, a jednak się uczestniczy. Bo gorzej uposażone kobiety startują z gorszej pozycji i to jest nie fair, że nie tylko szans u mężczyzn nie mają, ale z lewej i prawej są atakowane przez jędze podobne tobie LaP, które jeszcze bardziej utwierdzą je w przekonaniu, że nie osiągną nic, jeśli nie trafią na tą rozumną 1/4 decydentów i jakąs tam część decydentek nieskażonych rywalizacją i kretynizmem nie wstyd ci mieć tyle dziewczyn na sumieniu? Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 22:44 r.richelieu napisała: > zanim odpowiedzą ci te, dla których kapitałem jest zawartość łba > > nie wstyd ci za te podśmiechujki? Nawet najbardziej zaniedbana dziewczyna może > czuć się piękna, a ty zdaje się lubisz pastwienie się nad nimi. Bot sadystka z > ciebie. I co z tego, że 3/4 mężczyzn myśli wackiem, co z tego, że bywa, że > staję się sama częścią ciągu problem-wacek-feromon-rozwiązanie. Szlag mnie > trafia, bo zawsze mam kaca moralnego gdy problem "załatwiony" został > bezargumentowo. Czyste kurestwo i całe szczęście, że mam z tego powodu niesmak. > > I wyrzuty sumienia, że powinnam dążyć do wymiany prawdziwych argumentów, ale > wiem, że to nie zmieni tego faceta, bo przyjdzie druga i jej uroków posłucha. > Ale LaP. tu nie ma nic do dumy, raczej do ciągłego odczuwania cierpkości, bo > nie chce się w tym powszechnym kurestwie uczestniczyć, a jednak się > uczestniczy. Bo gorzej uposażone kobiety startują z gorszej pozycji i to jest > nie fair, że nie tylko szans u mężczyzn nie mają, ale z lewej i prawej są > atakowane przez jędze podobne tobie LaP, które jeszcze bardziej utwierdzą je w > przekonaniu, że nie osiągną nic, jeśli nie trafią na tą rozumną 1/4 decydentów > i jakąs tam część decydentek nieskażonych rywalizacją i kretynizmem > > nie wstyd ci mieć tyle dziewczyn na sumieniu? Ale do kogo Ty masz pretensje i o co? Mozna powiedziec, ze jest sie madrzejszym niz wiekszosc, bo sie zrobilo doktorat, a nie mozna powiedziec, ze ma sie urode, bo to wlasnie zadecydowalo, ze zostalas modelka, i za to ci placa, a nie za to co masz w mozgu. Zdarza sie, ze jakims castingu, ktos powie, ze masz zeby/nogi/oczy/cere (do wyboru) nie takie, jakie oni sobie zycza do kampanii reklamowej, ale juz o to co masz w glowie, to nikt sie Ciebie nie pyta. Co do osoby, ktora pisze, ze jest piekna dla swojego ukochanego, to z kilumiesieczna przerwa bylam w zyciu sama; nie wyobrazam sobie, jak mozna byc szczesliwym zyjac samotnie, bez czlowieka, ktory jest podpora twojego zycia. Nie wierze w samotnych szczesliwych. Odpowiedz Link Zgłoś
kalinakalina top model to ty la parisienne? 13.07.05, 22:51 czy juz mi sie w glowie pomieszalo ? Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: top model to ty la parisienne? 13.07.05, 23:48 kalinakalina napisała: > czy juz mi sie w glowie pomieszalo ? Napewno, Ci sie w glowie pomieszlo, piszesz n-ty post na ten sam temat. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielonooka Re: top model to ty la parisienne? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:23 Bo odpowiedziec nie potrafisz. Odpowiedziec PRZEKONUJACO... Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 23:00 Stopień nie świadczy o mądrości. Reszta zdania zagmatwana. Chodzi mi o to, że zanim zostałaś forumową kretynką grając tę swoją rolę, wiele dziewczyn brało do siebie Twoje zdanie, że są nieładne, że brzydko się ubierają. Że wreszcie nie są w stałym związku. Chociaż Twoje zdanie nic nie znaczy, to jednak te wrażliwsze mają prawo poczuć się dotknięte. Jednak Ty stwierdzić zaraz potem, że gdyby nie były zakompleksione to nic ich nie ruszyłoby. Racja, ale do kompleksów też mają prawo, tak jak Ty masz prawo do grania roli idiotki, ale jakiego już nie masz prawa, do obrażania. Odpuść. A twierdzenie, że bez chłopa, choćby najgorszego, żyć się nie da, nie jest godne kobiety nowoczesnej, tylko moherowego bereta. Chodzi mi o prawo do bycia sobą, bo ja zwykłam i siebie i innych bronić, ale co z tymi, które ani siły, ani nawet chęci nie mają? Nie potrafisz zamknąć buzi? Bądź odważna i mi nabluzgaj, powiedz, że się puszczam i rozpuszczam, że jestem głupia jak stołowa noga i brzydka jak noc listopadowa i nikt mnie nie chce. A tylko tykasz tymi swoimi paluchami powietrze obok nowych, nieświadomyhc nicków, których boli jednak, że ktoś coś sobie powiedział Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 23:35 Oczywiscie, wiedzialam, ze ograniczysz moja wypowiedz do Twojej prywatnej osoby. Dla mnie ze zycie samym z soba, bez ukochanej osoby, rodziny, dzieci nie ma sensu; masz prawo do wlasnej opinii o wlasnym zyciu, ja sie nie wtracam do prywatnego zycia zdanej z forumek. Absolutnie jest mi ono obojetne. Nie pisz , ze chodzilo mi o to, ze trzeba miec byle jakiego faceta, zeby tylko byl, bo to nieprawda. Na szczescie, na razie jest tak, ze jeszcze moge sobie wybierac i przebierac, ale zupelnie mi to niepotrzebne, gdyz mam tego kogos jedynego. A co do modelek, to prawda jest, ze na zachodzie wielu facetow chce wyjsc z THE MODEL, tylko dlatego, zeby sie pochwalic przed kolegami. To jest tzw. zewnetrzna oznaka sukcesu. Przestan moralizowac, jaka to niby krzywde robie forumkom, bo powiedzialam, ze uwazam, ze jestem ladna i sie dobrze ubieram. Moze nie uwierzysz, ale nie ma dnia, zeby mi ktos nie powiedzial, ze jestem ladna, lub, ze mam to, czy tamto ladne, i ze ubieram sie z wyczuciem gustu. To nie znaczy wcale, ze jestem szcesliwsza od innych, ale daje mi pewne poczucie pewnosci siebie. To co mozecie mi zarzucic to pewnosc siebie. na zachodzie to jest postrzegane jak atut, vide rozmowy kwalifikacyjne. Moze szare myszki, skromne, niepewne sa jeszcze atrakcyjne w Polsce, ale to sie zmieni, zapewniam Ciebie, tak jak zmienilo sie wiele rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 23:49 ad ładna. Czy uroda i jej potwierdzanie dają Ci przeważającą część poczucia własnej wartości i bezpieczeństwa? Czy fakt Twojej urody zaprzecza możliwość większej urody u innych? ad mężvzyzna. Masz własną rację o braku szczęścia bez mężczyzny, ale nie wolno Ci wmawiać komuś, że nie może być w takiej sytuacji szczęśliwy. ad pewność siebie. Jest duża różnica pomiędzy pewnością siebie, a tupeciarskim efekciarstwem, żeby nie powiedzieć chamowatością. U Ciebie taktu właśnie brakuje, słoń w składzie porcelany normalnie ad ja. Bo jeśli wetknę tu siebie, to może dasz mnie za przykład, a nie kolejne pastwienie się nieświadomym nickiem. Odpowiedz Link Zgłoś
klarak Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 14.07.05, 10:22 aniołku, między pewnością siebie z hucpą jest jednak drobna różnica... Odpowiedz Link Zgłoś
top_model Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 23:38 r.richelieu napisała: > zanim odpowiedzą ci te, dla których kapitałem jest zawartość łba > > nie wstyd ci za te podśmiechujki? Nawet najbardziej zaniedbana dziewczyna może > czuć się piękna, a ty zdaje się lubisz pastwienie się nad nimi. Bot sadystka z > ciebie. I co z tego, że 3/4 mężczyzn myśli wackiem, co z tego, że bywa, że > staję się sama częścią ciągu problem-wacek-feromon-rozwiązanie. Szlag mnie > trafia, bo zawsze mam kaca moralnego gdy problem "załatwiony" został > bezargumentowo. Czyste kurestwo i całe szczęście, że mam z tego powodu niesmak. > > I wyrzuty sumienia, że powinnam dążyć do wymiany prawdziwych argumentów, ale > wiem, że to nie zmieni tego faceta, bo przyjdzie druga i jej uroków posłucha. > Ale LaP. tu nie ma nic do dumy, raczej do ciągłego odczuwania cierpkości, bo > nie chce się w tym powszechnym kurestwie uczestniczyć, a jednak się > uczestniczy. Bo gorzej uposażone kobiety startują z gorszej pozycji i to jest > nie fair, że nie tylko szans u mężczyzn nie mają, ale z lewej i prawej są > atakowane przez jędze podobne tobie LaP, które jeszcze bardziej utwierdzą je w > przekonaniu, że nie osiągną nic, jeśli nie trafią na tą rozumną 1/4 decydentów > i jakąs tam część decydentek nieskażonych rywalizacją i kretynizmem > > nie wstyd ci mieć tyle dziewczyn na sumieniu? Przepraszam, ale czy Ty sie nie bierzesz za muszkietera? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hello Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza IP: *.193.adsl.brightview.com 13.07.05, 23:44 Zdzirowate te twoje zdjecia. Masz jakies gdzie masz na sobie wiecej ciuchow czy specjalizujesz sie w T&A? Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 13.07.05, 23:51 Nie, to muszkieterowie biorą się za mnie. Kurde Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielonooka Re: Tylko zeby ta uroda jeszcze byla... n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 21:22 Odpowiedz Link Zgłoś
marvellous Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 14.07.05, 12:31 Heh, ależ mnie wątek ominął :/ ! "Wogole to jestem modelka, i daleko wam do mnie" Wogóle to ja będę informatyczka :P i daleko Ci do mnie :P. "A co bys powiedziala na urode w tym typie : www.joannajakubiec.com" Jesteś dosyć ładna, ale do oryginalnej piękności Ci daleko. Poza tym oszpeca Cię ta bordo szminka. O wiele lepiej tu: www.joannajakubiec.com/photos/pic_portfolio.jpg (oczywiście chodzi tylko o twarz :P) "zatkalo Was?" Absolutely not. "ale nie ma mezczyzny, ktory by sie za mna nie odwrocil na ulicy" Za mną też:P, jestem często wtedy bez makijażu i w zykłych jeansach... "jak piekna, to do razu pusta na tym forum" Nie, ale przecież u Ciebie to jest ewidentne... "Mozesz sie smiac, ale uroda to moj kapital, ktory pozwala mi zyc i to dobrze." Skoro umiesz ją wykorzystać, ok. Osobiście postawiłabym na rozwój intelektualny :P Już mi się dalej nie chce czytać :(. Odpowiedz Link Zgłoś
r.richelieu Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza 14.07.05, 14:39 mnie to bawi, bo widać, że LaP. ewidentnie chce aby traktować ją wyłącznie przez pryzmat urody. A jeśli wyłącznie, to nie wiedząc jak wygląda, bo w żadne zapewnienia i zdjęcia nie wierzę, to mogę powiedzieć, że LaP. jest przypuszczalnie ładną dupą i ładnym cycem. Taka La Cycodup Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zielonooka Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.05, 12:22 Co do bordowej szminki... ona i na tym zdjeciu jest, tylko fotograf nienajlepszy... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Luna Re: Nie chce byc zlosliwa, ale jestem ladniejsza IP: *.ceti.pl 15.07.05, 07:25 No ja myślałam, że na tych zdjęciach jakąś gwiazdę zobaczę, a tu takie nic... tandetnie pomalowana zachudzona szara myszka. Pokazałam mojemu chłopakowi, zeby ocenił. Wzruszył ramionami, mruknął "nic spod dyskoteki" i wrócił do książki. :P BTW, Ty jestes lepiej ubrana? Czy może raczej rozebrana? Bo ubrań na zdjęciach nie zauważyłam prawie wcale... Odpowiedz Link Zgłoś