konkie76 22.10.05, 11:09 W moim małym mieście prawie wszystkie kobiety chodzą tylko w brązie. To już zaczyna być trochę nudne. A jak jest u Was czy też zapanowała uniformizacja? Ignacy (28.02.2005) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
elizamag Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:17 ostatnio wybrałam sie na niedzielny targ i przerazilam sie... na kazdym stoisku brązy, przewaznie sztruksowe... naszyli tego dziadostwa a ludzie kupuja hehe Odpowiedz Link Zgłoś
tralalumpek Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:18 zapomniales dodac ze ten braz musi byc koniecznie z turkusem! Odpowiedz Link Zgłoś
kragmel Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:26 w moim wielkim mieście większość chodzi na czarno, szaro-buro, w dżinsach i sportowych butach puma. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:34 Faktycznie brąz jest teraz w modzie(osobiście uwielbiam jego połączenie z turkusem).Ale nie zauważyłam aby bardzo kuło to w oczy(przynajmniej w Wawie).Więcej jest zdecydowanie różu,fioletów,czerni. Odpowiedz Link Zgłoś
konkie76 Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:40 W mniejszych miastach to bardziej rzuca się w oczy. W dodatku jak jest tylko parę dobrych sklepów. Odpowiedz Link Zgłoś
axasa Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:46 W moim miasteczku nadal króluje róż i błękitny poszarpany jeans z pasmanterią (przynajmniej na ulicach), ale... wczoraj wybrałam się do pasażu, głównie z niefirmową odzieża, i to co zobaczyłam było przerażające - na każdym stoisku brązowe sztruksowe marynarki. Są ich setki, jak nie tysiące... A jeszcze niedawno zastanawiałam się nad kupnem takiej... :-( Najbardziej smuci mnie to, że trudno już dziś odróżnić odzież firmową od tureckiej. Może tylko jakością wykończenia, choć i tak to już niewielkie różnice :-( Odpowiedz Link Zgłoś
elizamag Re: Brązowe miasto 22.10.05, 11:47 tak wlasnie, kroluja brazowe sztruksowe marynarki ozdobione np. wyszywanym kwiatkiem Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: Brązowe miasto 22.10.05, 12:40 ech, w Wawie niestety tez zatrzesienie brazow :( moze nie rzuca sie to az tak w oczy jak roze-biel-i-blekity, ale co drugi plaszcz [ew. marynarka] na ulicy jest brazowy :((( sama mam dwa takie ale kupione w czasach, gdy brazy nie byly tak modne. zawsze lubilam ten kolor ale wszystko w nadmiarze brzydnie. hmmm teraz czuje sie jak klon ;((( ale przynajmniej nie dopinam kwiatka. Odpowiedz Link Zgłoś
marianna77 Re: Brązowe miasto 22.10.05, 13:32 A ja stawiam na rudy w połączeniu z czarnym, czasem z brązem a czasem z bielą - tylko patrzeć jak zaleje sklepy i ten kolor - bo coś mi się zaczyna ostatnio rudością na półkach sklepowych błyskać coraz częściej - a inna sprawa, że kiedy wybywam na miasto w mej rudej kiecce - w sumie nic specialnego - kupiona w reserved - to sem taksowana z góry na dół (stwierdzenie mego faceta) Odpowiedz Link Zgłoś
aurelia76 Re: Brązowe miasto 22.10.05, 13:46 Coś w tym jest. Ja sama lubię kolory jesieni - wszystkie brązy, zielenie, rudości bo dobrze mi w takich po prostu. To znaczy, że teraz modna będę :)), tyle, że wraz ze mną 3/4 miasta? A choć nie lubię landrynkowych pasteli i błyskotek, to nie widzę nic złego w tym, że ktoś je nosi. Przecież nasze ulice zimą zwłaszcza takie szarobure są... Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Brązowe miasto 22.10.05, 14:06 A mnie się znudziło kokietowanie "ach, pół miasta w tym chodzi, więc mnie już nie wypada". Jest mi świetnie w brązie, więc i tak będę się wyróżniać:P A brąz z turkusem to już staroć:P Teraz lepiej łączyć brąz z soczystą zielenią:) Odpowiedz Link Zgłoś
przemkowa.b Re: Brązowe miasto 22.10.05, 16:04 Kraków jak zwykle jest kolorowy do bólu oczu:))) Ja paraduję w fuksji:)))skoro mi w niej ładnie:))) W brązie wyglądałabym na trupa:) Odpowiedz Link Zgłoś
malgoniak Re: Brązowe miasto 22.10.05, 16:45 faktycznie brąz ostatni stał się bardzo popularnym kolorem, ale nie widzę, żeby było go więcej niż czerni, która zawsze była noszona, a teraz jest niby na topie; ja jakoś nie cierpię czarnego koloru ostatnio, więc brąz ten ciemny i zimny odcien, jest dla mnie jakąś alternatywą; grunt, żeby nie chodzić w tym co takie masowe- jak te czekoladowe, sztruksowe marynareczki, brązowe spódnice z falbanami itp. ale np. porządnych wełnianych płaszczy nie widuję zbyt często na ulicy; brązowy tweed, brązowe wełniane melanże są bardzo ładne i świetnie komponują się z kolorem khaki,bordo które noszę od dawna myślę, że niedługo od nadmiaru śliwki i fioletu zrobi nam się niedobrze; co za dużo to niezdrowo, a Polki jakoś ślepo podążają za modą, czy im do twarzy w modnym kolorze czy nie, oby modnie Odpowiedz Link Zgłoś
aniabe13 Re: Brązowe miasto 22.10.05, 18:56 Nie jest tak źle z tym brązem. Więcej go w sklepach niż na ulicy na szczęście. Ale róż trzyma się mocno. Odpowiedz Link Zgłoś
pade Re: Brązowe miasto 22.10.05, 19:21 No nie wiem, trochę się głupio poczułam po przeczytaniu Waszych wypowiedzi. Mnie jest dobrze w brązie, wcześniej nienawidziłam różu i brązu, teraz gdy zauważyłam, że te kolory bardzo mi pasują, często je noszę. Mam jeszcze kilka rudych i zielonych ubranek i często łączę je ze sobą. Kupiłam sobie brązowy sztruksowy płaszcz (Cubus-nie plac) i co prawda nie widziałam na swoim osiedlu nikogo w podobnym płaszczu (a osiedle to jak małe miasteczko), ale jakoś teraz dziwnie się czuję... Skoro pół miasta podobno "tak" chodzi to ja będę jedną z "tych"? Odpowiedz Link Zgłoś