Dodaj do ulubionych

okap - jaka odległość od komina

28.07.05, 16:28
Płyta elektryczna będzie stała około 80-120 cm od komina, przy ścianie
prostopadłej do niego. Czyli jak powieszę okap nad płytą, powinnam zagiąć tę
wylotową rurę pod kątem prostym i puścic wzdłuż ściany jakieś 90-100. Dopiero
podłączyć do komina. Czy to ważne? Bo na wszelkich zdjęciach nie
widać "podłączenia", czyli jakby okap wisiał na kominie :(
Aha, mam przewód wentylacyjny osobny dla mojego mieszkania, a na nim jedną
kratkę. Czy mam podłączyć okap zamiast tej kratki? Bo jeśli obok, to
wszystkie zapachy wrócą do mieszkania, ale jeśli tak, to czy nie okaże się,
że pomieszczenie tak ogólnie jest źle wentylowane? Dziękuję za odpowiedzi,
Agnieszka
Obserwuj wątek
    • Gość: Marta Re: okap - jaka odległość od komina IP: *.82-139.bia.tkb.net.pl 28.07.05, 21:53
      jezeli masz tylko jeden szyb wentylacyjny to prawidlowe rozwiazanie wyglada tak:
      kratka na dole, rura od wentylatora na gorze. Sa w sprzedazy takie kombinowane
      kratki.
    • allija Re: okap - jaka odległość od komina 29.07.05, 12:00
      A jeśli chodzi o tę rurę to zamiast robić jakieś załamania lepiej kupic rure
      gietą, elastyczną, która sama układa sie łagodnym łukiem we właściwym kierunku.
      Pamietaj, że na wszystkich kątach robią sie dodatkowe opory powietrza, które
      zwiększają głośność pracy okapu. Poza tym zależy kto bedzie robił to
      podłączenie. U mnie fachowcy tak połączyli te kolanka, że latało to wszystko
      luzem, wystarczyło popchnąć palcem. Obecnie mąż wymienił to właśnie na tę giętą
      rurę. Nie wiem jaka jest jej fachowa nazwa ale może jakis pan sie wypowie w
      końcu.
    • sugob Re: okap - jaka odległość od komina 29.07.05, 16:09
      witaj
      1) tak jak napisałaś - powinnaś zamontować kolanko i poprowadzić rurę od okapu
      do komina,
      możesz też zastosować elastyczną rurę aluminiową (tzw. fleksa - od ang.
      flexible), tylko że akurat odwrotnie niż to zostało napisane - rura elastyczna
      powoduje przy zagięciu znacznie większe opory powietrza niż kolanko prasowane
      lub segmentowe i większe szumy, ale spokojnie możesz ją założyć,
      nie przejmuj się że nigdzie nie pokazują takich połączeń, w katalogach są
      przedstawiane sytuacje idealne, jakie praktycznie nie występują
      2) prawidłowym rozwiązaniem są 2 kominy - jeden z kratką went. grawitacyjnej i
      drugi dla okapu, jeżeli nie masz tego drugiego to są dwie możliwości
      - tylko okap - ale trzeba go dość często i regularnie włączać w celu
      przewentylowania pomieszczenia
      - jeżeli chcesz połączyć w jednym pionie went. grawitacyjną i wywiew z okapu to
      kratka wentylacji graw. MUSI być zamykana na czas dzialania okapu i otwierana po
      jego wyłaczeniu, inaczej okap będzie działał prawie jak w obiegu zamkniętym, ale
      bez filtra węglowego - czyli rozwiązanie najgorsze z możliwych,
      to co napisała moja poprzedniczka o połączeniu tego jedną kratką to bzdura bo
      spora część powietrza będzie wracala przez kratkę do pomieszczenia
      3) to czy mieszkanie będzie dobrze wentylowane zależy nie tylko od wywiewu, ale
      przede wszystkim od zapewnienia dopływu świeżego powietrza z zewnątrz, znikąd
      się to powietrze nie weźmie, trzeba zapewnić regulowany dopływ przez np.
      nawietrzaki zamontowane w górnej części okna lub nad nim (nie podokienne)

      pozdrawiam
      • allija Re: okap - jaka odległość od komina 30.07.05, 01:10
        Szczerze powiem, ze troche mnie zdziwilo to co piszesz. W sprawie tej kratki
        dzielonej to jest to sposób stosowany przez profesjonalistów, a tak
        przynajmniej mozna by sądzic o osobach zajmujacych sie montażem kuchni oraz ich
        wyposażeniem, w tym okapów. Także podczas kontroli przez kominiarzy m.in.
        wentylacji w kuchni kratka dzielona pół na pół z okapem bardzo ich uspokaja, na
        tyle, ze nie zgłaszają żadnych pretensji. Ntomiast o wyłącznym podłączeniu
        okapu w ogóle nie może byc mowy, panowie nie podpisza jakiegos tam swojego
        protokołu. Tak to przynajmniej wygląda od strony formalnej.
        A jeśli chodzi o tą elastyczną rurę to tu zdecydowanie oponuję bo miałam oba
        sposoby podlączenia i widzę, a raczej słyszę różnicę, zdecydowanie na korzyść
        elastycznej. Zreszta ta rura przeciez się nie zagina, właśnie dlatego, że jest
        elastyczna.
        • sugob Re: okap - jaka odległość od komina 04.08.05, 22:17
          Uwierz mi że "sposób profesjonalistów" nie ma nic wspólnego z profesjonalną
          instalacją. Zajmuję się zawodowo projektowaniem klimatyzacji i wentylacji
          mechanicznej w dużych obiektach komercyjnych i użyteczności publicznej,
          wielokrotnie miałem okazję sprawdzić na budowie różne rozwiązania i śmiem
          twierdzić że mam pojęcie o czym piszę. Nie twierdzę oczywiście że znam się na
          wentylacji tak, jak Panowie, którzy montują kuchnie a nawet czasami okapy, ale
          jednak. Zapytaj któregoś z tych Panów dlaczego takie rozwiązanie, idę o zakład
          że odpowiedzią będzie " bo tak się robi".
          Kominiarze nie negują takiego rozwiązania bo z ich punktu widzenia jest ono
          poprawne, tak włączony okap spowoduje i tak sporo większą wymianę powietrza w
          kuchni niż sama grawitacja, a po wyłaczeniu okapu grawitacja działa dalej
          normalnie. A to że okap np tylko połowę powietrza wyciąganego wyrzuci na
          zewnątrz a drugą połowę wdmucha przez kratkę do kuchni to jest Twój problem a
          nie ich.
          To ze nie podpiszą protokołu przy właczeniu samego okapu tez jest kwestią
          bałaganu w przepisach i trzymania sie pewnych stereotypów. Bo tak naprawdę nie
          ma żadnego uzasadnienia dlaczego nie można wentylować kuchni za pomocą okapu
          pracującego ciągle na najniższym biegu, a przełaczanego na wyższy bieg w
          przypadku gotowania, smażenia itp. Kominiarz zakłada (poniekąd słusznie) że
          przeciętny użytkownik nie ma na tyle świadomości i wiedzy n.t. działania
          wentylacji żeby wiedzieć kiedy ją można wyłaczyć, z drugiej jednak strony
          "uspokajające" ich rozwiązanie "profesjonalistów" jest niezgodne z przepisami, a
          konkretnie PN-83/B-03430 Az3:2000 gdzie znajdziesz zapis „Nie dopuszcza się
          równoczesnego stosowania w pomieszczeniach wentylacji mechanicznej i
          grawitacyjnej” (czyli m.in. właczenia do pionu went. grawitacyjnej wentylatora
          okapowego). Tak więc od strony formalnej temat jest o wiele bardziej
          skomplikowany niż myślisz.
          A jeśli chodzi o tą elastyczną rurę to przy tym samym przekroju kanału,
          prędkości powietrza i promieniu gięcia - rura elastyczna "harmonijkowa" powoduje
          znacznie większe straty miejscowe i co za tym idzie szumy niż rura gładka. Tak
          zresztą wynika z podstawowych praw fizyki. Nie twierdzę że u Ciebie nie jest
          ciszej po założeniu fleksa, ale może być to spowodowane inną średnicą (czyli de
          facto inną prędkością powietrza), jakimiś nieszczelnościami związanymi z
          jakością wykonania poprzedniej instalacji itp - nie wiem, mogę tylko zgadywać.
          Co do stwierdzenia że "się nie zagina" to nie bardzo rozumiem - jest prowadzona
          prosto? bo zagięcie to jest każda zmiana kierunku.

          Pozdrawiam serdecznie
          • Gość: allija Re: okap - jaka odległość od komina IP: *.kabaty.2a.pl 05.08.05, 02:25
            Co do słuszności przepisów to sie nie wypowiadam bo sie nie znam. Ufam tylko,
            że opracowuja je ci którzy wiedza jak byc powinno. Z tego co mówisz to
            niekoniecznie.
            Oczywiście, że nałatwiej i, jak mówisz, najlepiej byłoby podłączyć tylko okap i
            już. No ale są straszne awantury z tymi kominiarzami więc trzeba radzić sobie
            jakoś inaczej. Na pewno nie przez zamykanie kratki przy pracy okapu bo z racji
            umiejscowienia tej kratki jest to niewykonalne. Przynajmniej w znanych mi
            mieszkaniach, w tym i w moim.
            Nie wiem jak jest z tym wracaniem powietrza bo w moim poprzednim okapie
            powietrze nie wracało. Ale przy podłączeniu nowego wracało. Na pewno w tym
            starym były nieszczelności, to wiem.
            Teraz mąż poradził sobie w ten sposób, że juz za kratką skierował strumień
            powietrza z rury okapu do góry /przy okazji przesłaniając w dużej mierze dolną
            część kratki/. Zrobil to w bardzo prosty sposób. I myslę, że każdy może sobie
            właśnie w ten sposób poradzić, może także ci od montażu w razie potrzeby tak
            robią? Wiem, że u znajomej także wystąpił ten problem i także ludzie od montażu
            jakos sobie poradzili bo powietrze nie wraca.
            I jeszcze sprawa tej rury. Ja z głośnością okapu walczyłam bardzo długo, także
            właśnie dlatego wymieniłam okap. Z tego też powodu reklamowałam pierwszy więc z
            tematem trochę się zapoznałam od strony praktycznej. Z tego co widziałam
            najlepiej głośność tejże rury sprawdzić włączjąc okap raz z rurą a drugi raz po
            jej odłączeniu od okapu. Wtedy słychać jaki hałas wprowadza sama rura. U mnie
            dużo wiekszy dawało sztywne połączenie.
            I z tego co słyszałam duże opory powietrza /i co za tym idzie hałas/ daja
            wszelkie kąty proste, na których powietrze załamuje sie a tych nie ma w rurze
            giętej bo jest prowadzona łagodnym łukiem. Przy czym u mnie srednica może być
            troche inna, trudno tak na oko powiedzieć.
            Zresztą nie podejmuje się z toba dyskutować, nie watpię, że wiesz lepiej skoro
            to twoja praca. Ja nie mam tak mocnej podbudowy teoretycznej, zresztą chyba
            żadnej bo znam sie na czyms zupełnie innym. I opisałam tylko doswiadczenia ze
            swojej kuchni.
            • sugob Re: okap - jaka odległość od komina 05.08.05, 20:43
              Ja wcale nie mówiłem że sam okap to najlepsze rozwiązanie, mówiłem że to jedno z
              rozwiązań..
              najlepsze moim zdaniem (pomijając wentylację mechaniczną rzadko stosowaną w
              mieszkaniówce ze względu na maksymalne obniżanie kosztów)jest rozwiązanie z
              zamykaną kratką went. grawitacyjnej, problem jest tylko taki że trzeba pamiętać
              o zamykaniu i otwieraniu tej kratki w zależności od pracy okapu,
              nie wiem dlaczego piszesz ze jest to niewykonalne - są kratki ze sznureczkiem
              takim jak do żaluzji, które można bez problemu otwierać/ zamykać stojąc na
              podłodze, oczywiście kwestia estetyki takiego sznureczka może być dyskusyjna,
              ale zawsze jest coś za coś,
              skierowanie strumienia powietrza do góry oczywiście pomaga ale powoduje jak sama
              napisałaś przesłonięcie sporej części przekroju kanału grawitacyjnego (notabene
              jest to sprzeczne z przepisami :) , które określają min. przekrój takiego kanału
              na 0,1 m2)

              żeby wyjaśnić sprawę tej nieszczęsnej rury do końca - zgodzę się że założona "na
              sztywno" powoduje większy hałas, ze względu na przenoszenie drgań wywołanych
              pracą wentylatora,
              zupełnie oddzielną sprawą jest szum spowodowany przepływem powietrza, który
              ściśle zależy od prędkości przepływu o czym zdają się nie pamiętać niektórzy
              producenci dający do okapu o wydajności 500 m3/h kanał przyłaczeniowy dn125 (tak
              naprawdę to okap tej wydajności nie uzyska właśnie ze względu na opory) ale żeby
              już nie robić wykładów z mechaniki płynów - najlepiej jest podłączyć kanał do
              komina na sztywno, zaś do okapu za pomocą kawałka przewodu elastycznego, który
              będzie tłumił drgania,
              warto też mieć na uwadze że bezszumowy przepływ powietrza występuje do prędkości
              ok. 4,5 - 5 m/s, więc jak łatwo policzyć dla okapu o wydajności 500 m3/h
              należałoby zastosować kanał przyłączeniowy dn200 (a typowe to 100, 125 a w
              lepszych okapach 160)

              pozdrawiam
              • benkaluki Re: okap - jaka odległość od komina 31.08.05, 16:45
                witam,jestem w trakcie projektowania kuchni i wyboru między pochłaniaczem a
                wyciągiem ,wasza dyskusja b.mnie zainteresowała.mieszkam w bloku 4 letnim na 3
                [ostatnim piętrze},mam wentylację grawitacyjna,jedną kratkę oczywiście.
                spółdzienia nie zezwala na podłączenie wyciągu,być moze w sposób połowiczny
                {połowa kratki)by przeszedł.myślałam również o zainstalowaniu pochłaniacza +
                wentylatora elektrycznego.Co myślisz o takim rozwiązaniu? Dodam jeszcze,że mam
                problem z ową wentylacją,parowanie szyb,nawiew z kratki w dni b.wietrzne.chcę
                również założyć nawiewniki będę wdzięczna za odpowiedź,pozdrawiam Bena
                • sugob Re: okap - jaka odległość od komina 31.08.05, 19:12
                  nie bardzo rozumiem o co chodzi z tym pomysłem pochłaniacz + wentylator

                  nawietrzaki jak najbardziej, skuteczna wentylacja o czym wiele osób zapomina
                  nie polega tylko na usunięciu zużytego powietrza, równie ważne jest
                  dostarczenie odpowiedniej ilości powietrza świeżego,
                  jeżeli u Ciebie występują takie problemy jak piszesz to jest to wynikiem zbyt
                  małej wymiany powietrza w pomieszczeniu i pochłaniacz "obracający" cały czas
                  tym samym powietrzem obiegowym nic nie zmieni

                  tutaj jeszcze kilka linków do dyskusji na ten temat:

                  wentylacja.com.pl/forum_2004/wypowiedzi.asp?idw=4001&idg=2
                  wentylacja.com.pl/forum_2004/wypowiedzi.asp?idw=4683&idg=3
                  pozdrawiam
                  • benkaluki Re: okap - jaka odległość od komina 02.09.05, 09:44
                    Sugob,dziękuje za odp iza linki,już wyjaśniam.pochłaniacz załatwia tylko
                    niechciane zapachy,a problem nadmiaru pary wodnej pozostaje.Ponieważ gotuję
                    codzienne,dużo -pomyśleliśmy,że wentylator elektr załatwiłby ten drugi problem
                    (czy to ma sens to pytanie do Ciebie);nawiewnik tez będzie-koszt ok.80 zł(czy
                    firma ma tu jakies znaczenie-mozesz coś polecić?)jesli chodzi o skraplanie się
                    pary na szybach,to myśle grubość szyb jest u mnie do kitu-2.4 ale to inna bajka
                    pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: okap - jaka odległość od komina IP: 213.17.203.* 01.09.05, 14:18
      Nie ma problemu z takim podlaczeniem okapu. Okap podlaczasz rura spiro (do
      kupienia w sklepach rozne srednice, dobierasz srednice na odp.do wylotu okapu
      wg katalogu producenta; taka rura spokojnie wydluza sie do 3 metrow). Rure taka
      prowadzisz po scianie i kupionymi obejmami przymocowujesz do sciany (obejmy o
      duzych srednicach (takiej jak rura Spiro) ze swojego przypadku dostalam
      dopiero hurtowni z art.instal.).Na odpowieniej wysokosci (np. ok. 10 cm pod
      sufitem liczac do gornej scianki rury)wprowadzsz rure Spiro w komin (swoj
      ciag).Otwor w kominie zostal wczesniej przygotowany - wklejono w ta dziure
      kawalek rury PE - wykonczenie otworu (brak kratki). Kratka nizej ustytuowana (w
      naszym przypadku podnieslismy wlot komina)zostala zlikwidowana.Calosc wyglada
      bardzo fajnie, gdyz rura obudowaa zostala plyta nida - tworzac konstrukcje w
      kszatlcie przyklejonego do sciany prostokata. W spodnia scianke zabudowy
      wmontowano oswietlenie halogenowe... Cos co moglo szpecic jest ladne i
      funcjonalne ;)
      • Gość: gosc Re: okap - jaka odległość od komina IP: 213.17.203.* 01.09.05, 14:27
        aaa ... sprawdzilam poprzednie wypowiedzi:
        1-Rura Spiro to wlasnie ta gieta srebrna rura ;)
        2-Rura ta sie wydluza, takze spokojnie wystarczy jak kupicie jeden odcinek -
        dl. 1,5 metra
        3-Jesli niezbeny bedzie dluzszy odcinek - rure taka mozna zlaczyc - wowczas
        niezbedna jest mozna tasma - zatem wizyta na kolejnym dziale (laczylismy tez
        srebrna)
        4-na sprawach instalacyjnych nie znaja sie tylko mezczyzni ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka