Dodaj do ulubionych

Wentylacja w łazience

27.03.09, 16:00
Mam problem z wentylacją w łazience.
Łazienka jest mała. W suficie bezpośrednio nad prysznicem jest wentylator. Rura wentylacyjna jest prosta i krótka ok 50 cm i prowadzi bezpośrednio na dach. Wentylator nie spełnia swojej funkcji ponieważ bezpośrednio po każdej kąpieli zalewany jest sufit przy wentylatorze. Gdy kąpiel trwa odrobinę dłużej dochodzi do tego że z otworu wentylacyjnego na głowę kapie woda.
Fachowiec powiedział że to skrapla się woda po rurze wentylacyjnej i polecił wybicie otworu w ścianie, na zewnątrz. Oraz zamurowanie tego w dachu.
Pytanie moje jest takie czy da się ten problem jakoś rozwiązać bez wybijania dodatkowych otworów wentylacyjnych. Czy jest jakiś sposób zmodyfikowania istniejącego wylotu w suficie? Czy to że przy kominie wentylacyjnym stoi ściana może jakoś utrudniać wentylację?
Obserwuj wątek
    • Gość: ela Re: Wentylacja w łazience IP: *.techmedia.com.pl 27.03.09, 17:42
      nie, nie da się inaczej:)
      ciepłe powietrze - para skrapla się i kapie.
    • allija Re: Wentylacja w łazience 28.03.09, 15:20
      moze zrób sufit podwieszany a kratke wentylacyjną przesuń za kabinę?
      U nas tak jest, co prawda wcześniej nie kapało bo otwór wentylacyjny
      był w ogóle z dala od kabiny, teraz jest tuz przy kabinie żeby
      lapiej odprowadzał parę po kąpieli.
      • bgwd14 Re: Wentylacja w łazience 02.10.09, 13:35
        Mieszkam w czteropiętrowym bloku na ostatnim piętrze. Niedawno
        spółdzielnia mieszkaniowa poinformowała mnie, że kanały wentylacyjne
        są stare, dodatkowo źle wybudowane i trzeba wybudować nowe, bo
        kominiarze nie chcą tego odebrać. W związku z tym, przeprowadzono u
        mnie remont, głównie łazienki. Pomijam wszystkie niedogodności z tym
        związane, indolencję pracowników, kierowników i czas remontu, który
        kosztował mnie mnóstwo nerwów i ciągłych wizyt u prezesów
        spółdzielni. Ale do rzeczy. Łazienka jest mała, nie ma okna, jest w
        niej junkers gazowy. Dotychczas rura odprowadzająca spaliny z
        junkersa była podłączona do innego kanału, który zlikwidowano i
        przez wiele lat nie zmieniła koloru, zawsze czysty ocynk. Teraz jest
        do nowego. Ledwie skończono remont 3 tygodnie temu), a już ta rura
        jest okopcona na zewnątrz. Podejrzewam, że chyba jest źle
        zamontowana, gdyż zastosowano redukcję do junkersa i chyba jest to
        nieszczelne. Mam rację?
        Druga rzecz, to kratka wentylacyjna, która teraz jest usytuowana w
        suficie (wcześniej była w ścianie), a rura wychodzi bezpośrednio na
        dach. Nie wiem, czy to normalne, że teraz widzę w tej kratce niebo?
        Jak w okienku. No i wieje. Kratka jest usytuowana nad muszlą
        klozetową, brodzikem i mamy niemiłe wrażenie, że w każdej chwili
        ktoś, będąc akurat na dachu, może spokojnie zaglądać, jak ktoś np.
        siedzi na kibelku. Wydaje mi się to dziwne, ale nie znam się na tych
        sprawach budowlanych. Poza tym, gdy pada deszcz jest niemiłosierny
        hałas, tak dzwoni o tę rurę, że słychać w całym mieszkaniu, a wiatr
        hula, że hej. Tak ma być? Nasze warunki mieszkaniowe zmieniły się
        bardzo mocno na niekorzyść. Macie jakieś rady? Chciałabym trochę na
        ten temat się "dokształcić", zanim pójdę w tej sprawie do
        spółdzielni. Będę wdzięczna za pomoc.
        • Gość: RJ Re: Wentylacja w łazience IP: *.acn.waw.pl 02.10.09, 22:08
          Okopcona rura, redukcja !!! Kto Ci coś takiego robił ?!
          Poproś człowieka z uprawnieniami aby obejrzał tą instalację. a póki co zakup sobie czujnik dwutlenku węgla, aby nie mieć później kłopotów i zmartwień.
          Pozdr.
          • bgwd14 Re: Wentylacja w łazience 03.10.09, 18:40
            >Okopcona rura, redukcja !!! Kto Ci coś takiego robił ?!
            No, jak to kto? "Fachowcy" ze Spółdzielni Mieszkaniowej. Rurę
            odprowadzającą spaliny z junkersa montował mi...murarz.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka