Dodaj do ulubionych

Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej

17.10.04, 06:27
Ja umieściłem wątek pod takim tytułem na forum "O Forum"
Obserwuj wątek
    • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 11:04
      Czy ujawniles kiedys informacje o mnie , na FA, ktora uzyskales ode mnie w
      liscie prywatnym.
      Bede wdzieczna za wyczerpujaca zwiezla odpowiedz.
      • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 11:10
        Kto rozpowszechnia na FA informacje o Twojej zonie.

        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12666880&a=12671395
        Nazwisko Twoje wlasciwie podales na tacy w czerwcu 2003 roku , a tym samym i
        nazwisko swojej zony , tu dodales i panienskie...

        Dalej pytam po co?I dalej pytam po co mieszasz czlowieka ze Szwecji w FA?
        • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 11:17
          Hihihi..Gdybys ty czytala o jego zonie w Daily IP: *.range81-
          156.btcentralplus.com
          Gość: . 13.10.2004 18:04 + odpowiedz


          Telegraph, to co ja... to dopiero by cie zawisc zzarla. Powiem tylko tyle -
          BARDZO SLAWNA AMERYKANSKA PANI PROFESOR! Bo i ksenofobiczne przeciez Bryty o
          niej w bardzo powaznej gazecie pisza. A o tobie ni slowa nawet w szmatlawym The
          Sun;)


          Skad Gabriela Cassey wie o artykulach na temat Twojej zony w brytyjskich
          gazetach?Przeciez nazwiska nie wymienialam.
          Dziwny zbieg okolicznosci, czesto gesto podpuszczales mnie na Gabriele Cassey.
          I ostatnio dales na FA szkolenie na temat proxy.
          • Gość: pollak Re: Do cs137 w kwestii etycznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 11:21
            Dajcie spokój, dzieci. Aniu, daj spokój. W końcu naprawdę zaczniecie wywlekać
            jakieś prywatne sprawy. A świrusów na forum nie brakuje.
            • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 11:25
              Ja nie wywlekam zadnych prywatnych spraw, zadalam proste pytanie, a odpowiedz
              znajdziesz na FA.Kiedys na priwie napisalam csowi, ze mam jedynie mature,
              wywlekl to na FA .Po polsku i po angielsku.Proste?
              A o swoich prywatnych sprawach pisze cs wciaz, wystarczy poczytac jego posty.
              Wiec niech sie nie uzala, ze to ktos cos ujawnia.
              • sceptyk Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 11:38
                Nie ulega chyba najmniejszej kwestii, ze to Cees wprowadzil na (znanych mi)
                forach te nieustanne mieszanie osobistego realu z wirtualem. W kazdym razie na
                taka skale. Ilosc informacji jaka podal o sobie, swojej rodzinie, swoich
                znajomych, osobach postronnych wywoluje moje autentyczne zdziwienie.

                Wiadomosci o sobie podaje zapewne za swym wlasnym przyzwoleniem. Czy ma tez
                zgode od innych osob? Nie wiem.

                Pragne dodac, ze postepowanie Ceesa podwaza jedna z naczelnych zasad dyskusji
                internetowych, jaka jest anonimowosc uczestnikow.
                • miltonia Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 13:36
                  To, ze Cesiek klepie na forum o sobie i rodzinie (zamiescil kiedys na FA
                  zdjecie swojej zony w otoczeniu grupy znajomych, dopiero jak mu zwrocilam
                  uwage, ze ktos to moze wykorzystac przeciwko niemu i niej to usunal) to jedno,
                  natomiast, ze Gini kierowana zlosliwoscia (bo czymze innym) wykorzystuje wiedze
                  na ceskowy temat, by ujawnic jego dane osobowe tym, ktorzy ich jeszcze nie
                  znaja to drugie.
                  Poza tym Gini jest roznica miedzy przytoczeniem linku na temat, w koncu
                  publicznej osoby, a identyfikowaniem innej osoby (czyli Ceska) z nickiem pod
                  ktorym pisuje na forum? Czaisz?
                  • gini Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 14:18
                    Jak ceesiek ujawnia swe dane osobowe tym co ich jeszcze nie znaja to jest
                    dobrze.
                    Za przeproszeniem miltonio jak mam rozrozrozniac publiczne osoby ktorych dane
                    mozna ujawniac, a ktorych danych nie nalezy.
                    • miltonia Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 14:57
                      Gini, po co to zrobilas, tak naprawde? Zeby dowalic Ceskowi i tyle. Bo gdyby
                      ten jego post (w sprawie owego dzialacza polonijnego) napisala osoba, ktora
                      lubisz, to bys tak nie postapia, no nie?
                      • gini Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 15:15
                        A nie pytalas nigdy ceesia dlaczego on sie przesstawial na forum onieniem i
                        nazwiskiem?
                        • miltonia Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 15:21
                          Czy imieniem i nazwiskiem to nie wiem, bo na taki jego post nie trafilam, ale
                          mowilam mu, ze nie moge zrozumiec po co podaje dane, dzieki ktorym mozna go
                          latwo zidentyfikowac. Co nadal Cie Gini nie usprawiedliwia, bo sama wiesz, ze
                          nie z wysokich pobudek to zrobilas.
                          Ceska latwo wkrecic i latwo daje sie podpuscic, wiec jakaz moze byc satysfakcja
                          z tak latwej ofiary, ciekawam Gini?
                          • gini Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 15:43
                            miltonia napisała:

                            > Czy imieniem i nazwiskiem to nie wiem, bo na taki jego post nie trafilam, ale
                            > mowilam mu, ze nie moge zrozumiec po co podaje dane, dzieki ktorym mozna go
                            > latwo zidentyfikowac. Co nadal Cie Gini nie usprawiedliwia, bo sama wiesz, ze
                            > nie z wysokich pobudek to zrobilas.
                            > Ceska latwo wkrecic i latwo daje sie podpuscic, wiec jakaz moze byc
                            satysfakcja
                            >
                            > z tak latwej ofiary, ciekawam Gini?



                            A ja mam pytanko w takim razie , skad znasz az tak dobrze ceeesia , ze wiesz,
                            ze daje sie go latwo podpuscic?
                            • miltonia Re: Do miltonki krotko 17.10.04, 17:05
                              A pamietasz jak Krzys sie przebral za Greetchen? Wszyscy sie kapneli, ze cos
                              smierdzi a Cesiek juz prawie romansowal z owa. Nic instynktu samozachowawczego.
                              I dlatego uwazam, ze nieladnie wykorzystywac te jego slabosc do papalania.
                              Walic ponizej pasa, szczegolnie gdy ktos sie sam odslania to zadna przyjemnosc
                              i zadna satysfakcja, Gini.
                  • sceptyk Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 15:53
                    Pal szesc co Cees o sobie pisze. W koncu jego sprawa. Choc wprowadza to nowe,
                    zle zasady dyskusji na Forum. Ale najgorsze jest to, ze Cees w swojej
                    paplaninie skierowanej na personalia w realu, przekracza granice rozsadkiem
                    wyznaczane. Majac dziwna slabosc do wyszukiwania wszedzie znajomych, badz
                    znajomych znajomych lub znajomych znajomych znajomych, wyciaga z ludzi rozne
                    pol-dane i potem wypisuje je calkowicie beztrosko na Forum. Nie twierdze, ze
                    czyni to ze zlej woli. Ale sadze, ze nie obrazi sie, jesli nazwe to forumowa
                    bezmyslnoscia.

                    Niech dam przyklad. Wczoraj Kretyn wydedukowal, po kretynsku jak zwykle, ze
                    jestem kolega szkolnym Ceesa. No skad wzial przeslanki do takiego wniosku? Z
                    niekontrolowanego slowotoku Ceesa, jego roznych niedomowien, zawoalowanych
                    aluzji etc. Z Ceesem podzielilem sie kiedys, na jego zyczenie i w dobrej
                    wierze, roznymi informacjami osobistymi z realu i on teraz nie wytrzymuje, aby
                    co i raz cos tam nie chlapnac.

                    Cees ma wiele publikacji z fizyki, co mu jednak nie pomaga, jak widac, w
                    opanowaniu podstawowych zasad publikowania na forum.
                    • Gość: Krzys52 Re: Do cs137 w kwestii etycznej . Alez Septyku !! IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 06:40
                      Pal szesc co Cees o sobie pisze. W koncu jego sprawa. Choc wprowadza to nowe,
                      zle zasady dyskusji na Forum. Ale najgorsze jest to, ze Cees w swojej
                      paplaninie skierowanej na personalia w realu, przekracza granice rozsadkiem
                      wyznaczane. Majac dziwna slabosc do wyszukiwania wszedzie znajomych, badz
                      znajomych znajomych lub znajomych znajomych znajomych, wyciaga z ludzi rozne
                      pol-dane i potem wypisuje je calkowicie beztrosko na Forum. Nie twierdze, ze
                      czyni to ze zlej woli. Ale sadze, ze nie obrazi sie, jesli nazwe to forumowa
                      bezmyslnoscia.

                      Niech dam przyklad. Wczoraj Kretyn wydedukowal, po kretynsku jak zwykle, ze
                      jestem kolega szkolnym Ceesa. No skad wzial przeslanki do takiego wniosku? Z
                      niekontrolowanego slowotoku Ceesa, jego roznych niedomowien, zawoalowanych
                      aluzji etc. Z Ceesem podzielilem sie kiedys, na jego zyczenie i w dobrej
                      wierze, roznymi informacjami osobistymi z realu i on teraz nie wytrzymuje, aby
                      co i raz cos tam nie chlapnac.

                      Cees ma wiele publikacji z fizyki, co mu jednak nie pomaga, jak widac, w
                      opanowaniu podstawowych zasad publikowania na forum.


                      ;;;;;;;;

                      Wszyscy przeciez wiedza, Gnido, ze chodziliscie z Ceesem do tej samej szkoly
                      sredniej a on siedzial w lawce, za toba, ktora to okolicznosc umozliwiala mu
                      zabawianie sie pstrykaniem w twoje male a sterczace uszka, oraz strzelaniem z
                      rurki w lysinke regulaminowo podgolonego karku. To musialo byc niewymownie
                      stresujace przy twoim nimfomanskim charakterze, wiec nie dziwie sie dozgonnej i
                      zapieklej niecheci do Ceesa.

                      Cale szczescie, ze tak wdziecznie potrafisz odreagowywac stres i ponizenie ze
                      tak perfekcyjnie opanowales te trudna sztuke.

                      Idz przed lustro i wykonaj ladnego labedzia, zatem. A nie podrzyj rajtek! :O))


                      • gini Re: Wyklad z etyki ceesowy 18.10.04, 08:59
                        podanie linku do portalu intenetowego, w którym zamieszcone jest zdjęcie,
                        adres biura, telefon słuzbowy i faks pewnego dośc znanego działacza
                        polonijnego w Szecji, nie jest żadnym "zdradzaniem danych osobowych"?


                        Wiec dlaczego zdradzeniem danych osobowych jest podanie linku, do
                        amerykanskiego uniwersytetu?
              • Gość: pollak Re: Do cs137 w kwestii etycznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 14:16
                gini napisała:

                > Ja nie wywlekam zadnych prywatnych spraw, zadalam proste pytanie, a odpowiedz
                > znajdziesz na FA.Kiedys na priwie napisalam csowi, ze mam jedynie mature,
                > wywlekl to na FA .Po polsku i po angielsku.Proste?

                A próbowałaś z nim tę sprawę załatwiać później prywatnie? Bywa, że kiedy pisze
                się sporo na forum, oraz prywatnie mejluje, człowiekowi może pomylić się to co
                usłyszał prywatnie od tego o czym bębnią na forum. W pierwszej kolejności
                zamiast odpłacać pięknym należałoby rozmówić się prywatnie. Chociażby dla
                własnego świętego spokoju, bo później może prowadzić to do forumowej wojny i
                wywlekania naprawdę osobistych rzeczy.

                PS "Jedynie maturę" - piszesz jakby to było coś nagannego. Inni kończą studia,
                a pozostają tempakami na całe życie.
                • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 15:07
                  Gość portalu: pollak napisał(a):

                  > gini napisała:
                  >
                  > > Ja nie wywlekam zadnych prywatnych spraw, zadalam proste pytanie, a odpow
                  > iedz
                  > > znajdziesz na FA.Kiedys na priwie napisalam csowi, ze mam jedynie mature,
                  >
                  > > wywlekl to na FA .Po polsku i po angielsku.Proste?
                  >
                  > A próbowałaś z nim tę sprawę załatwiać później prywatnie?

                  Nie nie probowalam, moja wina, nie prosilam na kolanach, by tego nie pisal.
                  wiec juz wudac, ze moja wina moj blad.


                  Bywa, że kiedy pisze
                  > się sporo na forum, oraz prywatnie mejluje, człowiekowi może pomylić się to
                  co
                  > usłyszał prywatnie od tego o czym bębnią na forum.

                  Zgadzam siz z Toba w calej rozciasci.

                  W pierwszej kolejności
                  > zamiast odpłacać pięknym należałoby rozmówić się prywatnie. Chociażby dla
                  > własnego świętego spokoju, bo później może prowadzić to do forumowej wojny i
                  > wywlekania naprawdę osobistych rzeczy.
                  >

                  No i tym sosobem doszlam do tego gdzie popelnilam blad.
                  Nie poprosilam prywatnie by ceesiooo nie ujawnial informacjii o mnie , ktore
                  uzyskal prywatnie.
                  Jedyne ci jest pozytywne to, to ze sie smieje, smieje sie do lez.
                  I taka rozesmiana , sie z Toba pollak zegnam.



                  > PS "Jedynie maturę" - piszesz jakby to było coś nagannego. Inni kończą
                  studia,
                  > a pozostają tempakami na całe życie.
                  • pollak Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 15:17
                    Przecież nie o to mi chodziło. Trzeba było spytać dlaczego to zrobił, wygląda
                    on na człowieka który czasem chlapnie coś całkiem nieświadomie.
                    • gini Re: Do cs137 w kwestii etycznej 17.10.04, 15:25
                      pollak napisał:

                      > Przecież nie o to mi chodziło. Trzeba było spytać dlaczego to zrobił, wygląda
                      > on na człowieka który czasem chlapnie coś całkiem nieświadomie.

                      Masz racje, moja wina nie spytalam.Moja wina, moja wina , moja bardzo wielka
                      wina.
                      I wiesz, ze wcale mi nie jest przykro?
                      Czuje sie normalnie, jak na polskim forum, gini idz zmywaj gary flejtuchu.
    • cs137 Gini, mysmy prowadzili korespiondencję prywatną? 17.10.04, 18:45
      Jakieś tam listy wymieniliśmy kiedyś dawno, ale żebyś Ty mi sie zwierzała z
      przebiegu swojej edukacji, to w życiu nie pamiętam. Pamietam tylko że było cos
      na temat otwarcia małego zamkniętego forum, co w końcu nie wypałiło. I że zaraz
      na początku posłałem Ci swoje zdjęcie z Afganistanu, bo wtedy wziałem za "dobra
      monetę" to, co sie mówiło na Forum
      • sceptyk Re: Gini, mysmy prowadzili korespiondencję prywat 17.10.04, 20:12
        cs137 napisał:

        > Do Sceptyka: no ja znam Twoje nazwisko, adres, co robiłes, z czyjego ramienia,
        > ale nie rozpowiadam o tym
        • cs137 Sceptyku, wypowiedz się co do meritum wątku, 17.10.04, 21:11
          ...poroszę. Bo widzisz, inaczej możesz mi dać "wrong signal", jak to mówią
          Amerykanie.

          Ja prosiłem tutaj o zajęcie stanowiska w sprawie tego, że Gini podała moje
          nazwisko na FA wczoraj.

          Ty na razie obsztorcowałeś mnie z góry na dół, natomiast nie zauważyłem żadnej
          oceny tego, co zrobiła Gini. Naogół takie milczenie interpretujemy jako
          aprobatę. Czy tak mam rozumieć fakt, że nie wyrażasz stanowiska?

          Gini oczywiście uważa, że wszystko , co zrobiła, jest w 100% OK. Czy mam
          rozumieć, że Ty też tak uważasz?

          Ja swojego nazwiska na Forum nie podawałem, ale już w czerwcu 2003 podałem
          informację, w rezultacie której to nazwisko było "jak na tacy". No i ona się
          najwidzoczniej dokopała i miała to gdzies zapisane i teraz wreszcie ujawniła to
          wszystkim.

          Zauważ, że sytuacja ze znajomością Twojego nazwiska przeze mnie jest absolutnie
          analogiczna. Ty też nie podałes mi swojego, ale podałes wystarcająco dużo
          informacji, że ja mogłem się dowiedzieć Twojego nazwiska i faktycznie je znam,
          nawet zanm zgrubsza Twoj adres i prawdopodobnie nie sprawiłoby mi trudności
          dowiedzieć sie numeru telefonu. Ale do tej pory uważałem, że tej informacji
          absolutnie ale to absolutnie nie wypadało by mi podawać na Forum.

          No dobrze, ale jeśli Ty odnosisz się do postępku Gini z milczącą aprobatą, to
          może ja powinienem zmienić zdanie?

          Więc wypowiedz się jasno, proszę, czy Twoim zdaniem:

          (a) Gini postąpiła etycznie, podając link do strony internetowej mojej żonuy i
          obwieszczając wszem i wobec: "oto jest żona pana ceesa", a następnie link do
          mojej strony, gdzie, oczywiście, każdy mógł sobie przeczytac moje znazwisko
          • pejsaty Re: Sceptyku, wypowiedz się co do meritum wątku, 17.10.04, 21:24
            csie137 czy ty delikatnie sugerujesz, ze jezeli sceptyk nie wybierze
            wystarczajaco szybko opcji b) to ty wybierzesz opcje taka jak gini w stosunku
            do twoich danych?
            • cs137 Re: Sceptyku, wypowiedz się co do meritum wątku, 17.10.04, 21:47
              pejsaty napisał:

              > csie137 czy ty delikatnie sugerujesz, ze jezeli sceptyk nie wybierze
              > wystarczajaco szybko opcji b) to ty wybierzesz opcje taka jak gini w stosunku
              > do twoich danych?



              A jak myślisz?
            • sceptyk Czuje sie zdziebko rozbawiony 17.10.04, 21:50
              1. Pytanie bylo do adminow. Jedynie Kretyn uwaza, ze jestem jednym z nich.
              2. Pisac bede na Forum to co chce. Starajac sie jednoczesnie nie przekraczac
              granic przyzwoitosci.
              3. Szantazowac to mozesz swoja studentke Kasie. Albo Zosie.
              4. Wyrazam pewien zal, ze nasza znajomosc, glownie wirtualna, tak sie konczy.

              p. sceptyk
              • miltonia Re: Czuje sie zdziebko rozbawiony 17.10.04, 22:15
                Cesiu, zrozum ze nie kazdy chce czy musi oceniac Gini. Sam sprowokowales te
                sytuacje gadajac na forum dyskusyjnym o prywtnych sprawach, wymieniajac wiele
                osob i sytuacji latwych do zidentyfikowania. Sceptyk Ci tlumaczy, ze to byl
                blad, a Ty na to, ze przeciez macie wspolnych znajomych, tudziez nitki wspolne
                (i to trzy) a takze ze znasz jego nazwisko, a moglbys poznac tez numer buta,
                jakbys sie postaral. I co z tego? Po co to oglaszasz na forum? Kogo to obchodzi?
                Najwyzej tych, ktorzy beda chcieli mu dokopac i oglosza, ze ma noge jak
                podolski zlodziej, czyli Krzys-idiota na ten przyklad. Teraz histeryzujesz,
                domagajac sie, zeby Sceptyk wydawal jakies oswiadczenia. Zlituj sie, toz to
                dziecinada.
    • perla Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 17.10.04, 22:46
      gini postąpiła nieetycznie. Z drugiej strony FA, od dawna z etyką niewiele
      wspólnego ma. To wie każdy po trzech dnach pisania tam. Dlatego Cees poniekąd
      też winny jest, tak jak winy swego pobicia każdy jest, kto w ciemnej uliczce
      beztrosko wyciąga plik banknotów właśnie.
      • gini Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 17.10.04, 23:00
        perla napisał:

        > gini postąpiła nieetycznie. Z drugiej strony FA, od dawna z etyką niewiele
        > wspólnego ma. To wie każdy po trzech dnach pisania tam. Dlatego Cees poniekąd
        > też winny jest, tak jak winy swego pobicia każdy jest, kto w ciemnej uliczce
        > beztrosko wyciąga plik banknotów właśnie.
        >
        Perla, ja nie mam czasu teraz szukac, ale jezeli chodzi o to kto podawal dane,
        to Ty pierwszy, i o Miriam, i o Tyu.
        O Zawadzkim tez, przyciagnales jego dane z forum ojczyzna, prawda czy nieprawda?
        I z innych forow jego wypowiedzi, tez sciagales kolego nieprzyjemny.
        Cos tam odwolalam, ale moge to jeszcze raz powtorzyc.Zdaje mi sie, ze sklerozy,
        nie masz ani alzhaimera, wiec za nim rzucisz kamien we mnie, to sie zastanow.
        Nie jest to zaden szantaz, tylko stwierdzenie faktu, Ty pierwszy podales dane
        Zawadzkiego.
        • Gość: Perła Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej IP: *.idea.pl 17.10.04, 23:22
          gini, ja niby ujawniłem dane osobowe tyu i Miriam???
          A ck do Józka jest. Józek podczas jakiejś wymiany sam mni przekierował na tamo
          forum abym zobaczył "jak dyskutuje się". To nie moja wna, że Józek na
          publicznym forum internetowym podpisywał sam swoje posy imieniem nazwiskiem i
          adresem.
          • gini Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 17.10.04, 23:38
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > gini, ja niby ujawniłem dane osobowe tyu i Miriam???
            > A ck do Józka jest. Józek podczas jakiejś wymiany sam mni przekierował na
            tamo
            > forum abym zobaczył "jak dyskutuje się". To nie moja wna, że Józek na
            > publicznym forum internetowym podpisywał sam swoje posy imieniem nazwiskiem i
            > adresem.


            No wiesz ceesio tez mnie pokierowal i nie tylko mnie...
            Co bys nie mial problemow i nie musial siedziec okrakiem na barykadzie, to z
            niej zejdz.
            Acha , nie rob zapasow cukru i innych produktow, bo wojny nie bedzie .
            I odloz te wszystkie ostre narzedzia bo jeszcze sie niechcacy skaleczysz.
            I na co komu pokaleczona Perla zamojska.
        • miltonia Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 17.10.04, 23:25
          Gini, czy uwazasz, ze czyjes nieetyczne postepowanie Ciebie usprawiedliwia?
          • gini Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 17.10.04, 23:48
            A co ja takiego zlego zrobilam?Ujawnilam to co ceesio ujawnial od poczatku?
            No pomysl chwile, myslenie to Twoja dobra strona, ujawnilam publiczna
            tajemnice, i tyle.Moglam to zrobic pod nie swoim nickiem, skorzystac z porad
            pana ceesia, i napisac z proxy , w czym problem?
            To nie byla zadna tajemnica bo ceesio o tym pisze od ^pczatku.
            • miltonia Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 18.10.04, 00:10
              Oj Gini Gini, juz Ty dobrze wiesz co zrobilas, a co gorsza wiesz jakie byly
              Twoje intencje, wiec nie udawaj dziewicy.
              • gini Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 18.10.04, 00:28
                miltonia napisała:

                > Oj Gini Gini, juz Ty dobrze wiesz co zrobilas, a co gorsza wiesz jakie byly
                > Twoje intencje, wiec nie udawaj dziewicy.
                Moi?Je suis vierge.
                Odczep sie Miltonio nic nie udaje, gdybym cos tam chciala to moglam to zrobic
                duzo wczesniej.
                Jestem osoba bardzo naiwna tak jak i Ty pewnie, dalam sie nabrac pierwszemu
                mezowi, tak ladnie mowil i taki przystrojny byl...
    • Gość: Krzys52 Uprzedzil mnie Leje_sie, wiec wykorzystam jego IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 06:26
      opinie. Przypadla mi do gustu.

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=16750371&a=16792928

      Kiedys w "Kabarecie pod Egida" jakis komik grajacy Polonusa opowiadal jak to w
      Stanach wszyscy sa ze soba na 'TY' a jedynie do Prezydenta zwracaja sie
      per 'PAN'. Zauwazyl ten sam gosc, ze w Polsce jest akurat na odwrot.
      Jesli nie domyslasz sie Cees dlaczego to podpowiem: w Stanach znaja granice
      ktorych nie wolno przekraczac, natomiast w Polsce zabezpieczac sie musisz
      chocby formalnymi systemami ochronnymi. Inaczej wejda Ci na glowe - zjedza Cie.

      Okazja czyni zlodzieja. Teraz juz wiesz. Jesli znalazlbys sie pod reka kilku
      osob z Twojego towarzystwa to obiliby Ci buzie - okazyjnie. Jesli
      przechodziliby kolo Twojego domu to polecialyby Twoje szyby - takze przy
      okazji. Bo wiedza gdzie mieszkasz. Gdybys mieszkal w jednym z tych wielkich
      blokow to pewnie przynajmniej nasraliby Ci na wycieraczke - bo i jakze tu nie
      nasrac skoro okazja jest. Mozna bylo dogrzebac sie Twoich danych na podstawie
      informacji o miejscu zatrudnienia - oczywiscie dogrzebali sie. Takze do Twojej
      zony, a jak!

      Sa ludzie przed ktorymi nalezy zabezpieczac sie fosa, palisada i polem minowym.
      Na tym F. jest ich spora gromadka. Zagryza Cie z czystej zawisci chocby, ze
      mozesz opowiadac o sobie, o tym jaki jestes zadowolony z osiagniec, itp. itd. a
      oni nie moga - z roznych powodow, czyli niewazne jakich. Ale nie moga!! To ich
      pieni i doprowadza do bialej goraczki. Ty sie chwalisz oczywiscie i specjalnie
      grasz im na nerwach, bojakze by inaczej - a oni nie moga!!! Innymi slowy,
      prosisz sie o guza.

      Pewnie ma racje Perla, zatem, twierdzac, ze sam sie podlozyles - podales
      wystarczajaco duzo danych by tacy rozni dokopac sie mogli Twoich danych
      personalnych. Bo skoro drzwi sa uchylone to znaczy, ze mozna wejsc i brac - ile
      dusza zapragne. Spytaj Gnidy. Gnida potwierdzi.

      Trzy lata temu podpisywalem swoje teksty imieniem i nazwiskiem (nazywam sie
      Krzysztof Patora i nie mam sie czego wstydzic, ani tez obawiac). Od 1995r.
      podpisywalem sie wiec i tu - zdecydowala rutyna. Oczywiscie zdawalem sobie
      sprawe z tego, ze dokopia sie w koncu adresu - no i dokopali sie. Gnida wysylal
      paszkwile do moich sasiadow, tyle, ze mnie akurat to oni moga...:)) (Gnida i
      jemu podobni, ma sie rozumiec). Bezsprzecznie gdyby mial blizej to przynajmniej
      nasralby na wycieraczke, wybil szybe, czy choc podziurawil opony w samochodzie.
      Okazja czyni zlodzieja. To nie on winien jest - to okazja. Stworzyles okazje
      wiec miej pretensje do siebie. No wiec Smierducha, Nuren, Gnida i kilka innnych
      kreaturek, usilowali sterroryzowac mnie podbijaniem postow z moim adresem -
      liczyli w swej podlosci na to, ze mnie spacyfikuja. Liczyli domorosli
      manipulanci, ze zastrasza mnie i zmusza do stopniowego ustepowania pola.

      Ty jestes w nieco innej sytuacji, ale tez nie tak bardzo innej. Nie wydaje mi
      sie, ze nadal musisz ukrywac swoje poglady i unikac szeregu tematow, gdyz
      kretyni nasmaruja cos do Twojego miejsca pracy badz wytna Ci jakis inny swinski
      numer. Oni to zrobia lub nie bez wzgledu na Twoje poglady oraz postawe.
      Z drugiej strony sam widzisz, ze lepiej miec samych wrogow niz takie mendy za
      przyjacioly. Ja w kazdym badz razie unikalbym takich przyjaciol jak ognia. No
      ale ja lepiej znam sie jednak na tych pokurczach.

      Okazja czyni zlodzieja, Cees a wiec - Gnida i to potwierdzi - jesli zaczna w
      niewybredny sposob poczynac sobie i pod adresem Twojej zony to miej pretensje
      do siebie. Czyz nie zezwoliles na to, podajac adres swojego uniwersytetu?

      Radzil Ci nic nie bede, Cees, bo duzy chlopczyk jestes, wiec sam najlepiej
      wiesz co mozesz.

      Trzymaj sie chlopie. :O))
      .
      K.P.

    • Gość: foster król jest nagi juz od dawna IP: 66.144.5.* 18.10.04, 10:53
      Panie Ceesiu nie moralne jest lazenie po forum na golasa, a nie zwrocenie komus
      uwagi ze tak nie wypada. Panskie umilowanie wlasnej osoby osiagnelo szczyty
      narcyzmu. Dla pochwalenia sie na forum swoim watpliwym geniuszem, gotow jestes
      nawet rozebrac wlasna rodzine i tez ich puscic po forum na golasa.
      To wlasnie jest NIEMORALNE, ze dla polaskotania milosci wlasnej, upubliczniasz
      wlasna rodzine.
      Innym przypominam ze korzystanie z wyszukiwarki nie jest hanba rodowa lecz
      jedynie taka sama czynnoscia jak zacytowanie cudzego postu w tresci wlasnego.
      A tak generalnie to diagnoza jest prosta, schizofrenia forum Aktualnosci
      osiagnela stadium kliniczne. Jesli sie myle to tylko przez grzecznosc, inaczej
      musialbym napisac ze jest publicznym wychodkiem.
    • tebe Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 18.10.04, 13:09
      Prywatnej korespondencji nie umieszczaj na forum, cudzych danych osobowych
      nie podawaj.
      Bartoszewski jest osobą publiczną, ktoś kto ma stronę w Internecie z imieniem i
      nazwiskiem - niekoniecznie. Nawet jeśli jest profesorem i to strona uczelni -
      może sobie nie życzyć, żebyś o nim pisywał w różnych miejscach. Kulturalnie
      byłoby założyć, że sobie tego nie życzy niż podawać nazwisko ot tak.
      Możesz podawać swobodnie najwyżej swoje dane osobowe - to jedyne do których
      masz prawa. Jeśli nie chcesz tego robić a znasz jakieś miejsca, gdzie są
      opublikowane, wyślij mailem url.
      • Gość: xxx Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.10.04, 13:18
        > Bartoszewski jest osobą publiczną, ktoś kto ma stronę w Internecie z imieniem i
        > nazwiskiem - niekoniecznie. Nawet jeśli jest profesorem i to strona uczelni -
        > może sobie nie życzyć, żebyś o nim pisywał w różnych miejscach. Kulturalnie

        Tzn. jest osoba publiczna, czy nie jest??

        Czy jezeli nie jest, to czy Bartoszewski, dlatego ze jest profesorem tez nie
        przestanie byc osoba publiczna? Jak inni profesorowie?

        A moze profesor "Belwederski" bedzie osoba publiczna, a "nie-Belwederski" nie
        bedzie?
      • niech Re: Do Adminów:pytanie w kwestii etycznej 18.10.04, 13:22
        A jesli ktos napisze tak: siedze w pracy, naprzeciwko mnie siedzi moj kolega,
        jego zona jest moja kochanka, ale kolega o tym nie wie. Po czym podpisze sie,
        Jan Nowak, pracuje w biurze X, w miejscu Y, w dziale Z. Co wtedy?
    • Gość: Krzys52 A w kwestii formalnej, Cees to z pytaniami natury IP: *.proxy.aol.com 18.10.04, 15:49
      etycznej nie nalezy zwracac sie do Adminow zatrudniajacych aktywnych, a wiec
      uwiklanych w milosci i nienawisci uczestnikow, w charakterze Cenzorow (dla
      zmylki zwanych Moderatorami) - do Adminow umozliwiajacych wymienionym dostep do
      prywatnych danych osobowych...

      Znaczy sie, Ty rzeczywiscie wyczucia nie masz, naiwny Ceesie :O))
      • messja Re: A w kwestii formalnej, Cees to z pytaniami na 18.10.04, 15:54
        Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

        > etycznej nie nalezy zwracac sie do Adminow zatrudniajacych aktywnych, a wiec
        > uwiklanych w milosci i nienawisci uczestnikow, w charakterze Cenzorow (dla
        > zmylki zwanych Moderatorami) - do Adminow umozliwiajacych wymienionym dostep
        do
        >
        > prywatnych danych osobowych...
        >

        swieta prawda
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka