Dodaj do ulubionych

Dlaczego im pozwalacie pisac?

27.10.04, 17:19
Chodzi czywiscie o tutejszych wiecznych krytykantow: messje, pollaka,
diablice, bezloginu, jurka, niecha, pejstatego i tym podobnych. Zbanowac ich
i od razu zrobi sie przyjemniej. Tylko, gdzie sobie biedactwa pojda poujadac?
Obserwuj wątek
    • fdj Veto 27.10.04, 17:47
      Pejsaty nie jest wiecznym krytykantem.
      Pejsaty jest ql.
      • niech Pytanie do administracji 27.10.04, 19:44
        Czy to jest idealny uzyszkodnik? Taki co zaklada jeden watek na cztery lata?
        Czy naprawde liczycie na jumperow ktorzy odwiedza wasze forum a nawet napisza
        cos na nim ale po piecu dniach zapomna o adresie gazeta.pl?
        PS. Do uzyszkodnika panteracostam. Skrypt antybluzgowy pozwala mi to spokojnie
        napisac albowiem wiem ze nie zakloce nikomu dobrego samopoczucia - skrypt mnie
        wytnie. Ktos cie wprowadzil w blad. Otoz onanizmu nie uprawia sie wpychajac
        wlasne gowno do czaszki za posrednictwem oczodolow. Sproboj wykorzystac do tego
        uszy - przynajmniej bedziesz widzial/la co piszesz.
      • messja Re: Veto 27.10.04, 20:11
        fdj napisał:

        > Pejsaty nie jest wiecznym krytykantem.
        > Pejsaty jest ql.
        >

        nie denerwuj sie efdejot, to nie jest podstep, ani sarkazm. pytam powaznie: co
        to jest "ql"?
    • Gość: aniela Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.10.04, 19:48
      aha, czuje sie zlekcewazona. podchodze krytycznie do Twojego postu.
      niekonstruktywnie, rzecz jasna.
      • messja Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? 27.10.04, 20:09
        Gość portalu: aniela napisał(a):

        > aha, czuje sie zlekcewazona. podchodze krytycznie do Twojego postu.
        > niekonstruktywnie, rzecz jasna.

        dla zasady mam odmienne zdanie. mnie sie podoba: jestem na pierwszym miejscu.
    • messja Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? 27.10.04, 20:16
      rozowa_pantera1 napisał:

      > Chodzi czywiscie o tutejszych wiecznych krytykantow: messje, pollaka,
      > diablice, bezloginu, jurka, niecha, pejstatego i tym podobnych. Zbanowac ich
      > i od razu zrobi sie przyjemniej. Tylko, gdzie sobie biedactwa pojda poujadac?

      dziekuje, ze sie o nas troszczysz w imieniu wlasnym i pozostalych. to ladnie z
      twojej strony:)
      mnie natomiast interesuje dlaczego naszym sladem idac tylko krytykujesz
      (obecnych userow) a nie zaproponujesz czegos konstruktywnego? np. ze od dzisiaj
      bedziesz na tym forum pisac przyjemnie ty i twoje kolezanki (rownie nowe i
      przyjemne): rozowa_panter2, rozowa_panter3 itd?:)
    • Gość: szatanek do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 17:20
      ozowa_pantera1 napisał:

      > Chodzi czywiscie o tutejszych wiecznych krytykantow: messje, pollaka,
      > diablice, bezloginu, jurka, niecha, pejstatego i tym podobnych. Zbanowac ich
      > i od razu zrobi sie przyjemniej. Tylko, gdzie sobie biedactwa pojda poujadac?

      w ostatnim zdaniu odpowiedziałeś sam sobie. ten typ tak ma: całe życie zjadł
      (przynajmniej większości z nich) internet. w szczególności to forum... nie mają
      gdzie pójść i co robić, to są aktywni tam gdzie ktoś ich zauważa.

      proszę mnie nie atakować i nie obrzucać błotem - ja się tylko zastanawiam, jaki
      pożytek dla świata a chociażby dla samych siebie ma ten specyficzny rodzaj
      dyskusji, oparty głównie na personalnych docinkach i atakach. jaki poziom
      prezentują osoby w żywe oczy zapierające się że same zawsze są miłe i grzeczne
      a administratorzy społeczni to chamy. dlaczego ciągle znajdują się chętni do
      dyskusji z osobami złośliwie przekręcającymi nicki (mam wrażenie że to dla
      niektórych szczyt inteligencji - smutne) i zadowolonymi z siebie, bo przecież
      nie napisały "ty ch..." tylko "ty użyszkodniku" na przykład.
      pytania te zadaję sobie z racji wykształcenia (zapraszam, kto pierwszy
      złośliwie/głupio skomentuje to zdanie?) i znajduję jedną odpowiedź, cokolwiek
      patetyczną: nastały czasy ludzi samotnych, nie posiadających nic poza
      klawiaturą. nie zauważyłeś, pantero, jak jedno ogląda się na drugie i szuka
      poklasku? w pojedynkę żadna z tych person nie ma siły przebicia - dzięki temu
      na szczęście nie rozpełzli się po innych forach - i w gruncie rzeczy nie mają
      nic ciekawego do powiedzenia, poza czepianiem się słówek, netykiety,
      administratorów i powtarzaniem w kółko tych samych słów zdań i frazesów.
      proponuję mały eksperyment: wpisanie w wyszukiwarkę po kolei słów: pacynka,
      pacynki, pacynce. ;) jasno jak na dłoni wychodzi, kto i jak często używa tych
      słów w swoich przemówieniach...
      ...można też wpisać inne słowa-klucze :) jeśli ktoś coś wyłapał.
      • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:25
        genialnie to ująłeś szatanku. są jedynie silni w grupie i oczekują poklasku.
        brawo!
        • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:49
          poklask to chwilowo Ty u mnie zdobywasz za nicka i umiejętne zastosowanie go w
          opozycji do mojego. ;)
          • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 19:01
            Nie chcę się chwalić, ale mam też święcenia i czasami pokazują mnie w TV (co
            znacznie podwyższa rangę Twych racji w tym wątku).
      • messja Re: do pantery 28.10.04, 20:58
        Gość portalu: szatanek napisał(a):

        ...
        tylko ogolnie:

        - jakim "intieligentem" trzeba byc, zeby wkladac do jednego worka tak rozne
        osoby jak np.: bezloginu, pejsaty czy niech i budowac na tym gruncie
        jakiekolwiek uogolnienia. i ta "intieligencja" nie ma niestety nic wspolnego z
        wyksztalceniem: tego sie nie da latwo wybawic w procesie edukacji.

        -jak wiekie trzeba miec poczucie krzywdy zeby takie uogolnienia budowac i miec
        pretensje do wszystkich na tych forum, ktorzy nie tylko ptrafia sie podlizac,
        ale tez przedstawiac swoje opinie i dyskutowac.

        skopany tylek boli najwyrazniej.

        ps.
        prosze docenic gest, ze ani razu nie wymienilam slowa "pacynka". dostrzegam
        bowiem, ze osoby zupelnie "nowe" moga miec na to slowo uzasadniona awersje:)
        • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:23
          messja napisała:

          > tylko ogolnie:

          dobrze, dobrze, już się grzecznie posuwam, żeby zrobić miejsce dla Twojej
          nadinterpretacji. jest tak ogromna, że nie wiem, czy zmieścimy się w jednym
          pokoju ;)
          a poważnie: zastanawiające, o jakiej "krzywdzie" i czyim "skopanym tyłku"
          mówisz? i dlaczego - tak, to też widać w twoich postach - sądzisz, że cały czas
          pod różnymi nickami wracają tu jedne i te same osoby? no nie wiem, może
          wracają, nie wnikam. wiem natomiast, bo czytam już w kolejnym wątku, że spod
          podpisu "messja" wychodzą cały czas te same sprawy: aha, mam cię, masz
          kolejnego nicka, pacynko...

          > osoby jak np.: bezloginu, pejsaty czy niech i budowac na tym gruncie

          słowo w moim poście nie padło na temat nicków jakie wymieniłaś, więc nie
          zmyślaj. padło za to o pewnej grupie ludzi, która SPĘDZA TUTAJ ZNACZNĄ ILOŚĆ
          SWOJEGO CZASU (rozumiesz?), która ekipą jest silna i wzajemnie sobie
          przyklaskuje (chcesz linki do chociażby własnych przyklasków? daleko nie trzeba
          szukać, są i w tym wątku). i tyle.
          nie wypowiadaj się na temat spraw o których pojęcie masz cokolwiek bladawe, bo
          pseudoanaliza mojej osobowości zupełnie Ci nie wyszła - chociażby z tego
          powodu, że czytasz może dziesiąty mój post na tym forum a podpisany
          jako "szatanek" - bo ja wiem, trzeci? czwarty?
          poczucie krzywdy najwyraźniej masz sama (zbyt wiele razy poddawano w wątpliwość
          Twoją inteligencję? zbyt wiele razy zarzucano Ci że nie masz poza forum życia?
          nie wiem, nie wnikam również) skoro od razu atakujesz.
          dyskutować - niestety - za bardzo nie umiesz, szkoda, mogłoby być fajnie
          posłuchać kontrodpowiedzi na temat: czy siedzenie tutaj równa się brakom w
          życiu towarzyskim. zamiast przedstawiać rzeczowe argumenty, wolisz standardowo
          według panujących tutaj standardów zakwestionować moją inteligencję, i również
          standardowo stwierdzić że już tu mnie widziałaś ale pod innym nickiem. jeśli
          Cię to dowartościowuje, to na zdrowie. miłego wieczora życzę.
          • messja Re: do pantery 28.10.04, 21:30
            Gość portalu: szatanek napisał(a):


            >
            > słowo w moim poście nie padło na temat nicków jakie wymieniłaś, więc nie
            > zmyślaj.

            cytat:

            "ozowa_pantera1 napisał:

            > Chodzi czywiscie o tutejszych wiecznych krytykantow: messje, pollaka,
            > diablice, bezloginu, jurka, niecha, pejstatego i tym podobnych. Zbanowac ich
            > i od razu zrobi sie przyjemniej. Tylko, gdzie sobie biedactwa pojda poujadac?

            w ostatnim zdaniu odpowiedziałeś sam sobie. ten typ tak ma: całe życie zjadł
            (przynajmniej większości z nich) internet. w szczególności to forum... nie mają
            gdzie pójść i co robić, to są aktywni tam gdzie ktoś ich zauważa."
            • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:45
              messja, jesteś żywym dowodem na to że nadmierne siedzenie przed komputerem
              osłabia wzrok. sprawdź dokładnie, kto napisał te słowa a kto je zacytował.

              a co do reszty posta - nie ma żadnych rzeczowych kontrargumentów? czyżby wyszło
              na moje, że poza poddawaniem w wątpliwość inteligencji i pisaniem o "pacynkach"
              niewiele więcej potrafisz wykrzesać?
              właściwie wcale się nie cieszę z możliwości posiadania racji.
              • messja Re: do pantery 28.10.04, 21:54
                Gość portalu: szatanek napisał(a):

                > messja, jesteś żywym dowodem na to że nadmierne siedzenie przed komputerem
                > osłabia wzrok. sprawdź dokładnie, kto napisał te słowa a kto je zacytował.

                zlosliwosc nie zmini faktu, odnioslas sie do opinii na temat wymienionych osob
                i ja rozwinelas o wlasne przemyslenia.


                >
                > a co do reszty posta - nie ma żadnych rzeczowych kontrargumentów? czyżby
                wyszło
                >
                > na moje, że poza poddawaniem w wątpliwość inteligencji i pisaniem
                o "pacynkach"
                >
                > niewiele więcej potrafisz wykrzesać?
                > właściwie wcale się nie cieszę z możliwości posiadania racji.

                oczywiscie, ze masz racje: ja siedze przed kompem, a ty nie.
                ja potrzebuje poklasku, a ty odwaznie bronisz swoich wlasnych racji.
                i dlatego wlasnie sie nie zalogowalas.

                pozwol tylko, ze moim zyciu towarzyskim nie bede z toba dyskutowac, skoro i tak
                masz racje, pewno znasz je lepiej:)
                • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:10
                  messja napisała:

                  > oczywiscie, ze masz racje: ja siedze przed kompem, a ty nie.
                  > ja potrzebuje poklasku, a ty odwaznie bronisz swoich wlasnych racji.
                  > i dlatego wlasnie sie nie zalogowalas.

                  mówiąc wprost: messja, nie rżnij głupa bo ci z tym nie do twarzy. nie dość że
                  nadinterpretujesz, to celowo przekręcasz sens.. ech.


                  > pozwol tylko, ze moim zyciu towarzyskim nie bede z toba dyskutowac, skoro i
                  tak
                  >
                  > masz racje, pewno znasz je lepiej:)

                  nigdzie nie zostało napisane, że znam lepiej Twoje życie towarzyskie.
                  pozwolę że nie będziesz ze mną dyskutować o Twoim życiu towarzyskim.
                  pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że za wyjątkiem prowadzenia pyskówek i
                  porozumiewawczych zdań z serii: "aleśmy im dowalili pollak/niech/ktokolwiek
                  inny?" , o _niczym_ i z nikim spoza określonej grupy nie życzysz sobie
                  rozmawiać.
                  nie, żeby jakoś szczególnie mi zależało na rozmowie akurat z Tobą. tylko szkoda
                  że nie wychodzisz poza wąską specjalizację przekupkologizmu. dołożyć, obrazić -
                  czemu nie, ale na rozmowę na zwykłym poziomie jesteś za dumna? czy za durna?
                  w zasadzie żadna różnica, mój czas na dziś się skończył.
                  kłaniam się.

                  szatanek
                  • messja Re: do pantery 28.10.04, 22:22
                    Gość portalu: szatanek napisał(a):

                    > messja napisała:
                    >
                    > > oczywiscie, ze masz racje: ja siedze przed kompem, a ty nie.
                    > > ja potrzebuje poklasku, a ty odwaznie bronisz swoich wlasnych racji.
                    > > i dlatego wlasnie sie nie zalogowalas.
                    >
                    > mówiąc wprost: messja, nie rżnij głupa bo ci z tym nie do twarzy. nie dość że
                    > nadinterpretujesz, to celowo przekręcasz sens.. ech.

                    to co, nie masz jednak racji? a to przepraszam - juz nie bede "rznac glupa":)))

                    > > pozwol tylko, ze moim zyciu towarzyskim nie bede z toba dyskutowac, skoro
                    > i
                    > tak
                    > >
                    > > masz racje, pewno znasz je lepiej:)
                    >
                    > nigdzie nie zostało napisane, że znam lepiej Twoje życie towarzyskie.
                    > pozwolę że nie będziesz ze mną dyskutować o Twoim życiu towarzyskim.
                    > pozwolę sobie jeszcze zauważyć, że za wyjątkiem prowadzenia pyskówek i
                    > porozumiewawczych zdań z serii: "aleśmy im dowalili pollak/niech/ktokolwiek
                    > inny?" , o _niczym_ i z nikim spoza określonej grupy nie życzysz sobie
                    > rozmawiać.

                    tak? skoro tak twierdzisz, to z pewnoscia tak mowilam. ale kiedy i gdzie
                    dokladnie, bo jakos sobie nie przypominam. tym bardziej, ze wydawalo mi sie, ze
                    nigdy przedtem sie nie spotkalismy... i kto to jest "im"? powinnam "ich" znac?
                    moze jakis znak szczegolny?

                    > nie, żeby jakoś szczególnie mi zależało na rozmowie akurat z Tobą.

                    to straszne. chyba sie teraz potne. zalezalo mi na twoich oklaskach wlasnie:)


                    tylko szkoda
                    >
                    > że nie wychodzisz poza wąską specjalizację przekupkologizmu. dołożyć,
                    obrazić -
                    >
                    > czemu nie,

                    obrazilam cie? dolozylam? kiedy?:)

                    ale na rozmowę na zwykłym poziomie jesteś za dumna? czy za durna?
                    > w zasadzie żadna różnica, mój czas na dziś się skończył.

                    nie mam zwyczaju rozmawiac o swoim zyciu towarzyskim na forum. ale jesli bardzo
                    ci zalezy, to chetnie porozmawiam z toba na jakikolwiek temat, moze byc nawet
                    twoje zycie towarzyskie. ale jak mam ci teraz udowdnic, ze nie jestem
                    ani "durna" ani "glupia" skoro czas ci sie skonczyl? wracaj - chce sie z toba
                    zaprzyjaznic!
          • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:38
            > posłuchać kontrodpowiedzi na temat: czy siedzenie tutaj równa się brakom w
            > życiu towarzyskim

            A nene. Jest całkiem dobrze, albo nawet jeszcze lepiej (więcej nie będę pisał
            bo wpadniesz w kompleksy, a niechciałbym abyś się ciął). Problem masz tego
            typu, że bywają okresy kiedy trzeba sporo pracować, a tu pech, że wiąże się to
            z siedzeniem przed kompem. A nic tak nie odpręża, jak miła wymiana zdań z
            szatankiem na forum.
            • messja Re: do pantery 28.10.04, 21:47
              Gość portalu: pieronek napisał(a):

              > > posłuchać kontrodpowiedzi na temat: czy siedzenie tutaj równa się brakom
              > w
              > > życiu towarzyskim
              >
              > A nene. Jest całkiem dobrze, albo nawet jeszcze lepiej (więcej nie będę pisał
              > bo wpadniesz w kompleksy, a niechciałbym abyś się ciął). Problem masz tego
              > typu, że bywają okresy kiedy trzeba sporo pracować, a tu pech, że wiąże się
              to
              > z siedzeniem przed kompem. A nic tak nie odpręża, jak miła wymiana zdań z
              > szatankiem na forum.

              alez pieronku, ten merytoryczny argument: zaleznosc czasu spedzonego przed
              kompem, zyciem towarzyskim a potrzeba poklasku nie mogl dotyczyc ciebie. ty
              podobnie jak szatanek jestes tutaj calkiem "nowa" i twoich wpisow jest moze 2,
              3 a razem z tymi pod innym nickiem nie wiecej pewno niz 10. to tylko my:
              zalogowani, piszacy stale pod jednym nickiem mamy problem: nam mozna cos
              udowdnic.
              • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:51
                Moich wpisów jest tu całkiem sporo, zła kobieto. Tyle że się w końcu nawróciłem.

                PS Do szatanka. I na "bzykanie" też czasu mi starcza (a co!) ;)
                • messja Re: do pantery 28.10.04, 22:00
                  Gość portalu: pieronek napisał(a):

                  > Moich wpisów jest tu całkiem sporo, zła kobieto. Tyle że się w końcu
                  nawróciłem
                  > .

                  no ale ja tego nie moge wiedziec. podobnie jak w wypadku szatanka,nie mozna
                  nawet nazwac cie pacynka, bo bedzie to wygladalo, ze brak mi prawdziwych
                  argumentow z rozmowie z kims, kto przychodzac tu jako nowy moze calkowicie
                  obiektywnie mnie, niecha, pesatego itp ocenic:)

                  > PS Do szatanka. I na "bzykanie" też czasu mi starcza (a co!) ;)
            • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:56
              > A nene. Jest całkiem dobrze, albo nawet jeszcze lepiej

              a no to całkiem miło.

              (więcej nie będę pisał
              > bo wpadniesz w kompleksy, a niechciałbym abyś się ciął).

              pisząc coś takiego przypominasz mi dziwnie jednego znajomego. wchodził onże na
              jakieś forum i zarzucał tekstami z serii: jestem piękny, tarzam się w forsie i
              zazdrośćcie mi, roztaczał przed internautami którzy mieli cierpliwość go czytać
              wizje wakacji na majorkach, minorkach i wyspach wielkanocnych. naprawdę
              zarabiał tyle co ja (mało) i posiadał jedna jedyną żonę miast tabunów
              opisywanych kochanek, ogólnie prowadził (jak ja) życie typowego dilberta.
              zapytany dlaczego to robi, nie umiał odpowiedzieć, a wreszcie skonkludował: a
              jakoś mi lepiej potem.
              przydługa historyjka kończy się konkluzją: w przekonywaniu jak to masz lepiej
              niż ja nie należy się posuwać o jedno zdanie za daleko, bo zaczyna pachnieć
              nylonem :) a nylon jak woadomo sztuczny jest...

              > A nic tak nie odpręża, jak miła wymiana zdań z
              > szatankiem na forum.

              czegoś tu nie rozumiem. albo praca albo pogadanki z szatankiem. więc?
              ktoś tu chyba zawala robooootęęę ;)
              • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:01
                Gość portalu: szatanek napisał(a):

                > > A nene. Jest całkiem dobrze, albo nawet jeszcze lepiej
                >
                > a no to całkiem miło.
                > [...]
                > nylonem :) a nylon jak woadomo sztuczny jest...

                Dlaczego ja wiedziałem że wstawkę w nawiasie weźmiesz poważnie? Nie jestem
                bogaty ani piękny, ok?


                > > A nic tak nie odpręża, jak miła wymiana zdań z
                > > szatankiem na forum.
                >
                > czegoś tu nie rozumiem. albo praca albo pogadanki z szatankiem. więc?
                > ktoś tu chyba zawala robooootęęę ;)

                Albo to i to. Albo czasami coś zawalę.
                • messja ja tylko 28.10.04, 22:10
                  od siebie chcialam dodac, ze chociaz nie pisze z pracy to i tak milo mi sie
                  rozmawiam z szatankiem. i nie szkoda by mi bylo nawet cos dla takiego szatanka
                  zawalic, kiedy widze, jak sie ten obszernie wypowiada na moj temat i ile czasu
                  i energii wklada by mi uswiadomic ile ja czasu spedzam przed kompem. tym
                  bardziej, ze zdaje sie, ze szatanek pisal dzisiaj z pracy i niewatpliwie musial
                  cos zawalic by sie dla mnie i dla pozostalych oczekujach na oklaski poswiecic.
                  no chyba, ze satanek nie pracuje, a czas jaki moglby poswiecic na szukanie
                  pracy spedza na forum...
                  • Gość: szatanek Re: ja tylko IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:17
                    messja napisała:

                    > od siebie chcialam dodac

                    <ziew>
                    dobra messjo, odpuść sobie. z pieronkiem ciekawiej się rozmawia, możesz biec do
                    innych wątków i na inne fora, jeśli gdzieś przypadkiem na Ciebie czekają to im
                    na to nie pozwól.
                    wymianę zdań z Tobą trudno traktować jako rozmowę, ale żeby nie było Ci smutno,
                    przyznaję że zasłużyłaś na piątkę w zakresie dorabiania nieco megalomańskiej
                    ideologii.
                    dobranoc.
                    • messja Re: ja tylko 28.10.04, 22:29
                      dziekuje za piatke z glebi mojego megalomanskiego serca. co prawda to nie to
                      samo, co twoje obszerne, pelne argumentow nie do pobicia i racji nie obalenia
                      wypowiedzi na tamat czasu jaki spedzam przed kompem, ale mam nadzieje, ze
                      jeszcze do mnie napiszesz. koniecznie z pracy. bedzie mi milo, jesli cos znowu
                      dla mnie zawalisz - chocby odrobine twojego cennego czasu:)
                • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:12
                  Gość portalu: pieronek napisał(a):

                  > Dlaczego ja wiedziałem że wstawkę w nawiasie weźmiesz poważnie? Nie jestem
                  > bogaty ani piękny, ok?

                  a bo ja wiem? co to na nostradamus jestem czy szatanek polski, w wierzbie
                  płaczącej mieszkający? ;)

                  > Albo czasami coś zawalę

                  kolega specjalizuje się w wyburzaniu ruder? ;)
                  • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:24
                    Gość portalu: szatanek napisał(a):

                    > a bo ja wiem? co to na nostradamus jestem czy szatanek polski, w wierzbie
                    > płaczącej mieszkający? ;)

                    Dobra. Ale ustalmy jeszcze jedno. Ty mnie nie podrywasz, prawda? ;) (tak w
                    razie jakby co pytam, bo czasy teraz są cokolwiek dziwne) ;)

                    > > Albo czasami coś zawalę
                    >
                    > kolega specjalizuje się w wyburzaniu ruder? ;)

                    Heh.

                    Dobra. Ale odpisując różowej_ofierze1 nie zastanowiłeś się, czy przypadkiem
                    chociaż część racji nie może leżeć po stronie "niegodnych nicków"? Przez chwilę
                    założę że jesteś tutaj naprawdę nowy lub zaglądający z rzadka. Piszesz o
                    nadużywaniu słowa "pacynka". Na forum zrobił się dość dziwny zwyczaj, że kiedy
                    atakują np. szatanka, zaraz zjawia się masa przed momentem założonych loginów,
                    aby atakować tego kto źle powie na szatanka (ja przyjąłem jedyną słuszną
                    taktykę w takim przypadku - pozdrowić ich "dobrym słowem", bo dyskusja nie ma
                    sensu). Nie bierzesz też pod uwagę jednej sprawy. Osoby wymienione w poście
                    różowej_ofiary1, piszą pod stałymi nickami. Dają Ci szansę albo omijać je, lub
                    nawet w większości przypadków całkowicie wygasić. Nie uważasz że to jest
                    uczciwe? I powtarzam kwestię, skoro spędzasz tu mało czasu, nie masz pojęcia
                    kto z kim i o co walczy.
                    • Gość: szatanek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 23:04
                      Gość portalu: pieronek napisał(a):

                      > Dobra. Ale ustalmy jeszcze jedno. Ty mnie nie podrywasz, prawda? ;) (tak w
                      > razie jakby co pytam, bo czasy teraz są cokolwiek dziwne) ;)

                      ależ, księże biskupie! <oburzenie>

                      > Dobra. Ale odpisując różowej_ofierze1
                      [ciach]
                      dobrze, założę że ksiądz biskup dostałby wrzodów, gdyby nie przekręcił nicka
                      różowej_owieczki... :)
                      tak, zaglądam tutaj z rzadka, a przynajmniej rzadziej niż gremium, którego
                      działania nie do końca mi się podobają. raz na jakiś czas przygladam się
                      wydarzeniom, głównie pod kątem obyczajowości - takie tam zboczenie, nie
                      wnikajmy, dość, że obserwuję sobie, jak zachowują się osoby w rozmowach.

                      znam to forum od początku i kojarzę ataki na moderatorów (niesmak, niesmak). i
                      wiem kto z kim "walczył", przynajmniej na początku. ale to już średnio mnie
                      interesuje. tak, niewątpliwie część userów miała pewną rację w sprawach
                      ograniczenia wolności słowa, etc. kilka razy coś się skrobnęło na ten temat,
                      ale już nawet nie pamiętam pod jakim nickiem. potem była kilkumiesięczna
                      przerwa w dostępie do internetu.
                      teraz czytam, i cóż widzą moje oczy? oprócz ludzi, którzy faktycznie mają coś
                      do zarzucenia administratorom, jakieś merytoryczne sprawy, wyselekcjonowała się
                      grupa osób za wszelką cenę starających się personalnie dołożyć "aesom", tudzież
                      wzniecić jakikolwiek "dym". zaprzeczysz, pieronku? a służą po temu głupawe
                      preteksty (a ty tebe napisałeś kiedyś to a to, a teraz mówisz inaczej, a ja cię
                      na tym przyłapałam i co teraz? a dlaczego mi nie odpowiadasz, przecież cię
                      pytam całkiem poważnie czy ty naprawdę uważasz że maas miała rację, kiedy
                      blablablablabla...).
                      czytam sobie, czytam, a jakie wnioski wyciągam, już Ci napiszę: z grona stałych
                      nacierających z niewieloma osobami da się zamienić naprawdę sensowne zdania;
                      próbka - ten oto wątek i messja, próbująca najpierw zdyskredytować mój intelekt
                      (zaraz usłyszę że mam na tym punkcie kompleksy) a potem ochoczo dorabiająca
                      jakieś dziwne ideologie do moich słów, wreszcie stwierdzająca że nie będzie ze
                      mną rozmawiać... do takich osób podchodzę z lekkim rozbawieniem na które
                      nakłada się zmęczenie - ciężko dyskutować, a nie można w nieskończoność
                      próbować, odechciewa się.
                      mój związek z forum nie jest na tyle duży, żeby zakładać sobie konto - zresztą,
                      czy założenie go powoduje że chamstwo i głupota są usprawiedliwione? taki
                      przykład również z tego forum - jeśli kolega pollak (dziwnie nim pachniecie,
                      księże biskupie... ;D) będzie mnie wyzywał jako zalogowany to będzie to o nim
                      lepiej świadczyło niż jeśli się zaloguje? i odwrotnie, jeśli ja piszę nie
                      logując się, to zupełnie nie mam wiarygodności? to jest bez sensu.

                      • messja Re: do pantery 28.10.04, 23:17
                        Gość portalu: szatanek napisał(a):

                        wreszcie stwierdzająca że nie będzie ze
                        > mną rozmawiać...

                        gdzie tak stwierdzilam?:)

                        ps.
                        cos mi sie jednak wydaje, ze wcale nie obrazilam twojego intelektu
                      • Gość: pieronek Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.10.04, 13:14
                        Gość portalu: szatanek napisał(a):

                        > ależ, księże biskupie! <oburzenie>

                        Byle nie święte to oburzenie. Byle nie święte!

                        > dobrze, założę że ksiądz biskup dostałby wrzodów, gdyby nie przekręcił nicka
                        > różowej_owieczki... :)

                        admin_owca jest tutaj tylko jedna, no i nie chwaląc się, raz mi uległa. Całkiem
                        szykowna babeczka, swoją drogą.

                        > [...]
                        > wiem kto z kim "walczył", przynajmniej na początku. ale to już średnio mnie
                        > interesuje. tak, niewątpliwie część userów miała pewną rację w sprawach
                        > ograniczenia wolności słowa, etc. kilka razy coś się skrobnęło na ten temat,
                        > ale już nawet nie pamiętam pod jakim nickiem. potem była kilkumiesięczna
                        > przerwa w dostępie do internetu.

                        Piszesz jak kobieta. Poza tym jesteś nieuważnym obserwatorem.


                        > teraz czytam, i cóż widzą moje oczy? oprócz ludzi, którzy faktycznie mają coś
                        > do zarzucenia administratorom, jakieś merytoryczne sprawy, wyselekcjonowała
                        się
                        >
                        > grupa osób za wszelką cenę starających się personalnie dołożyć "aesom",
                        tudzież
                        >
                        > wzniecić jakikolwiek "dym". zaprzeczysz, pieronku? a służą po temu głupawe
                        > preteksty (a ty tebe napisałeś kiedyś to a to, a teraz mówisz inaczej, a ja
                        cię
                        >
                        > na tym przyłapałam i co teraz? a dlaczego mi nie odpowiadasz, przecież cię
                        > pytam całkiem poważnie czy ty naprawdę uważasz że maas miała rację, kiedy
                        > blablablablabla...).

                        Jeśli jedną osobę będą stale wycinać (w imię jakiegoś tam leguraminu) a druga
                        nie dość że będzie bezkarna to jeszcze zostanie aesem, to wybacz, ale coś tu
                        jednak jest nie tak. Stąd i powód do gardłowania jest nielichy. Druga sprawa,
                        sam tu niejednokrotnie broniłem strony admińskiej, kiedy uważałem to za
                        stosowne. Wiem że dla niektórych może wydawać się to dziwne, ale nie wchodzimy
                        (przynajmniej ja) w jakieś pozaforumowe koalicje typu "komu dokopać, a komu
                        nie", co dało się zaobserwować u innych (typu akcja "messjasz" organizowana
                        przez jednego forumowicza, nicka nie pamietam, wiem tyle ze z niego szkodnik
                        niesamowity).


                        > czytam sobie, czytam, a jakie wnioski wyciągam, już Ci napiszę: z grona
                        stałych
                        >
                        > nacierających z niewieloma osobami da się zamienić naprawdę sensowne zdania;
                        > próbka - ten oto wątek i messja, próbująca najpierw zdyskredytować mój
                        intelekt

                        Nie chcę nic mówić, ale słusznie zauważyła że błędem jest zestawiać w jednym
                        rzędzie wszystkie wymienione loginy, tak jak to uczyniła różowa_afera1.


                        > (zaraz usłyszę że mam na tym punkcie kompleksy) a potem ochoczo dorabiająca
                        > jakieś dziwne ideologie do moich słów, wreszcie stwierdzająca że nie będzie
                        ze
                        > mną rozmawiać... do takich osób podchodzę z lekkim rozbawieniem na które
                        > nakłada się zmęczenie - ciężko dyskutować, a nie można w nieskończoność
                        > próbować, odechciewa się.
                        > mój związek z forum nie jest na tyle duży, żeby zakładać sobie konto -
                        zresztą,
                        >
                        > czy założenie go powoduje że chamstwo i głupota są usprawiedliwione? taki
                        > przykład również z tego forum - jeśli kolega pollak (dziwnie nim pachniecie,
                        > księże biskupie... ;D) będzie mnie wyzywał jako zalogowany to będzie to o nim
                        > lepiej świadczyło niż jeśli się zaloguje? i odwrotnie, jeśli ja piszę nie
                        > logując się, to zupełnie nie mam wiarygodności? to jest bez sensu.

                        Bardzo ważny temat poruszyłeś szatanku. Otóż, ten szanowny, inteligentny i
                        przystojny forumowicz - pollak, może ewentualnie rzucić mięsem, ale jedynie w
                        kierunku wielonickowych prowoczków (lub świrusów). Bo wybacz, ale naprawdę nie
                        jest trudno rozpoznać "całkiem tutaj nowego", który tylko przypadkiem doskonale
                        zorientowany jest w całej sytuacji. I tacy będą kopani, tzn. tak sądzę że ów
                        zacny pollak będzie ich kopał.
          • winniepooh Re: do pantery 30.10.04, 20:38
            Gość portalu: szatanek napisał(a):

            > mogłoby być fajnie
            > posłuchać kontrodpowiedzi na temat: czy siedzenie tutaj równa się brakom w
            > życiu towarzyskim.

            zatem WYNOCHA
            • Gość: he he Re: do pantery IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.11.04, 12:18

              > zatem WYNOCHA

              i tak oto kubuś udowodnił po raz kolejny, że NAPRAWDĘ jest misiem o baaardzo
              małym rozumku.
              ot co.
    • Gość: objektywny Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:30
      Bana dla tych co mają odmienne zdanie! Przecz z ujadaczami. Tych ludzi nie stać
      na objektywne spojrzenie. Nie dorośli po prostu do stworzenia lub do bycia
      częscią jakiejś grupy wzajemnej adoracji.
      • Gość: przechodzień Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:35
        popieram
    • Gość: dario8 Zaplute karły reakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 18:44
      To one zdolne są zakładać dziesiątki nowych loginów, aby podpierać swe marne
      przecież racje. To one (pollaki, diablice, messje, jurki, niechy, pejsate i
      bezloginy) gotowe są nawet założyć nicka bardzo podobnego do loginu swojego
      oponenta. Bana dla tych parszywych trolli!
      • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 20:04
        Zgadzam sie. Bana dla mnie!
        PS. Khe, khe...
        • messja Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 20:26
          niech napisała:

          > Zgadzam sie. Bana dla mnie!
          > PS. Khe, khe...

          rotfl:)

          ps.
          od dzisiaj jestem twoja fanka.
          • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 20:32
            A co kiedy mnie zabanuja? Bedziesz pamietala? Kwiaty przynosila na wirtualny
            grob? W rocznice bana skrycie lze ronila?
            • messja Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 21:01
              niech napisała:

              > A co kiedy mnie zabanuja? Bedziesz pamietala? Kwiaty przynosila na wirtualny
              > grob? W rocznice bana skrycie lze ronila?

              tak. obiecuje.


              bo wiem, ze ja bana nigdy nie dostane. tebe mnie lubi:)
              • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 22:22
                No to ja na 110% nie dostane. Bo mnie lubi glupia... no ta... glupia... ci..
                glupia mnie lubi!
                PS. Nie odpowiadam za tresc postu po wyslaniu. Jak mi sie w nim pojawia jakies
                kvrwy i chvje to winien bedzie wylacznie felerny skrypt.
                PS2. Pewnie go postamaster pisal. To orzel jest.
        • Gość: błękitna_ostryga2 Re: Zaplute karły reakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 20:47
          niech napisała:

          > Zgadzam sie. Bana dla mnie!

          Od razu zrobi się przyjemniej.


          PS Bana dla niecha, a banana dla orangutana (naszej pociechy sprzed dwóch dni,
          chyba go uśpili w tej klatce - biedny pitu pitu).
          • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 20:51
            Wiesz do czego sluza emotikony?
            • Gość: błękitna_ostryga2 Re: Zaplute karły reakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 21:41
              Nie wiem. Napisz, pod warunkiem że nie służą do robienia brzydkich rzeczy. Tego
              nie zniese.
              • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 22:19
                Sluza po to zebys ich uzywal/la. A wiesz dlaczego?
                • Gość: błękitna_ostryga2 Re: Zaplute karły reakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:29
                  Nie musisz odpowiadać, bo ja tu chwilowo robię za pożytecznego trolla. Albo
                  napisz, pośmieję się.
                  • niech Re: Zaplute karły reakcji 28.10.04, 22:31
                    Wpierw wrzuc monete.
                    • Gość: błękitna_ostryga2 Re: Zaplute karły reakcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.04, 22:34
                      Musisz robić albo w jakiejś fundacji (może tej pod wezwaniem niepokalanej
                      Jolanty K.) albo w agencji towarzyskiej. ;)
                      • niech Re: Zaplute karły reakcji 29.10.04, 12:47
                        Musi to na Rusi...
    • saqqara podnosze... 02.11.04, 15:36
      naprawde warto!
      • Gość: żarliwiec Re: podnosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:37
        Tak, też tak sądzę. Jestem tutaj pierwszy raz, ale to co zobaczyłem, w pełni
        utwierdza mnie w przekonaniu że należy ten wątek podnieść.


        PS Pani Saqqaro, my wspólnie z towarzystwem bawimy się w grupowe podnoszenie.
        Sądzę, iż jest już Pani na tyle wytrawną podnoszącą, że może się Pani śmiało do
        nas przyłączyć. Gwarantujemy niezapomniane przeżycia. Sqndlona_pantera1 jest
        już z nami od roku.
        • saqqara Re: podnosze... 03.11.04, 09:47
          sie staram
          • Gość: oczarowany trafnymi uwagami Re: podnosze... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.04, 10:32
            Jestem pod wrażeniem. Jak zawsze.
            • saqqara Re: podnosze... 03.11.04, 11:28
              ciesze sie, ze nie zawiodlam.
        • messja Re: podnosze... 05.11.04, 10:27
          Gość portalu: żarliwiec napisał(a):

          > Tak, też tak sądzę. Jestem tutaj pierwszy raz, ale to co zobaczyłem, w pełni
          > utwierdza mnie w przekonaniu że należy ten wątek podnieść.
          >
          >
          > PS Pani Saqqaro, my wspólnie z towarzystwem bawimy się w grupowe podnoszenie.
          > Sądzę, iż jest już Pani na tyle wytrawną podnoszącą, że może się Pani śmiało
          do
          >
          > nas przyłączyć. Gwarantujemy niezapomniane przeżycia. Sqndlona_pantera1 jest
          > już z nami od roku.

          wyglada na to, ze najgorszy smiec mozna zutylizowac na tym forum. ciekawa
          koncepcja:)
    • Gość: ubogacony analizą Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:39
      No no, różowa, brawo! Całkiem niezła analiza. Jak to (całkiem słusznie)
      zauważyła Pani Saqqara, warto!
    • Gość: oczarowany trafnymi uwagami Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.11.04, 16:47
      Bardzo trafne uwagi!
    • Gość: pollak Re: Dlaczego im pozwalacie pisac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 19:13
      Podbijam wątek, bo bardzo na czasie (że tak powiem).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka