Dodaj do ulubionych

O cenzurze na Forum Kraj

08.12.05, 10:34
Wczoraj zapytywal ktos przewrotnie cenzorow forum krajowego co by tu zrobic
aby jego watek znalazl sie w naglowku z czerwonym lizakiem.
Cenzorzy - jak to cenzorzy i wladcy tego forum odpowiedzieli, ze wyrozniaja w
ten sposob ciekawe tematy.
Gdy zapytywalem - dla kogo ciekawe tematy? watek zniknal. Bo wlasciwie jak to
tym glupolom odpowiedziec, ze to sa tematy, ktore powinny byc uwazane za ciekawe?
Okazalo sie, ze te ciekawe tematy podjelo czternascie, pietnascie osob i
ciekawy temat uswierkl byl!
Czyli motloch forumowy niedorosl jeszcze mentalnie!
Powinien podazac za wskazowkami cenzorow i wtedy forum bedzie ksztalcacym i
wzbogacajacym. Lud z forum nie podjal watku ciekawego, lud z forum nie dorosl.
Lud jest be.
Okazalo sie, ze holota forumowa podaza za tematami nieciekawymi - np watek
zalozony przez myszke szara zbliza sie do tysiecy wpisow.
Drodzy cenzorzy - to tak jak z megamarketami - obraduja czy zamykac czy
otwierac czy likwidowac. A ludzie - ta zwykla dzicz - glosuje nogami. I
tysiacami i milionami chodza tam wlasnie na zakupy.
A zarzadzajacy zastanawiaja sie - coby tu jeszcze spieprzyc!

Forum krajowe zaczyna wygladac tak jak to niedawno i w Polsce bylo - oficjalne
gazety(pod wplywem cenzury) pisaly oficjalne i sluszne rzeczy a wlasciwy nurt
tworzyl sie poza obiegiem i nie dostawal sie na lamy.
Teraz jest tu coraz mniej dyskusji - przeniosla sie na dyskusje prywatne-
emailowe.
Jestescie pewnie z tego dumnie, ze niewlasciwe tematy udalo sie Wam wypchnac z
forum?
Udalo sie Wam - moje gratulacje!
No - ale czas wracac do dyskusji na naszym forum e-mailowym.
Pewnie zaraz to zlikwidujecie bo prawdziwa cnota krytyk sie nie boi, ale
wiedzcie, ze istnieja rownolegle fora e-mailowe.
Obserwuj wątek
    • inspector Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 10:44
      A kto cie czyta ? Daj se siana
      • porannakawa Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 10:46
        inspector napisał:

        > A kto cie czyta ? Daj se siana

        Ty se pszeczytales!
    • giwi Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 10:50
      Wątek został przeniesiony na forum o moderacji, ten też tam pójdzie.
      • porannakawa Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:07
        giwi napisała:

        > Wątek został przeniesiony na forum o moderacji, ten też tam pójdzie.

        Gdzie ten watek mozna znalezc?
        Nie ma go w linkach po lewej!
        To jest cos takiego jak te tajne wiezienia CIA - wszyscy slyszeli ale nikt nie
        widzial?
        Jakis link do forum o moderacji?
        Poza tym - dlaczego watek dotyczacy forum krajowego wynoszony jest z forum
        krajowego?
        Gdyby cenzura przeniosla go jako kopie poziostawiajac go na watku krajowym -
        rozumialbym.
        To tak jakby watek o czerwonym krzyzu9tfu tfu - czerwonym diamencie przeniesc na
        forum jubilerskim.
        • niezalogowany1 Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:16
          porannakawa napisała:

          > Jakis link do forum o moderacji?
          > Poza tym - dlaczego watek dotyczacy forum krajowego wynoszony jest z forum
          > krajowego?
          > Gdyby cenzura przeniosla go jako kopie poziostawiajac go na watku krajowym -
          > rozumialbym.
          > To tak jakby watek o czerwonym krzyzu9tfu tfu - czerwonym diamencie przeniesc
          n
          > a
          > forum jubilerskim.

          cenzura na forum działa według starej komunistycznej szkoły. Np jak jakiś film
          był nieprawomyslny to nie dawali go do normalnej dystrybucji tylko pozwalali
          puścić raz np. w jakimś kinie klubowym. podobnie działał prezio Kwiatkowski w
          TVP. jak coś mu się nie podobało to tozwalał to póścić o 2 w nocy.
        • giwi Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:18
          Tu jest forum o moderacji. Wiele razy podawałam.
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
          Przenoszone są tam wątki dotyczące moderowania.
          • porannakawa Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:23
            giwi napisała:

            > Tu jest forum o moderacji. Wiele razy podawałam.
            > forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=654
            > Przenoszone są tam wątki dotyczące moderowania.
            To przeciez takze watek dotyczacy Forum Krajowego!
            Masz racje - moze kopie tego watku przeniesc by na forum o moderowaniu bo to o
            mederowaniu takze watek jest!
            Inaczej toto wyglada na przeniesienie filmu ukazujacego rzeczywistosc na pore
            dogodna do ogladania przez specjalistow - o czwartej nad ranem i informacje o
            tym podac na osmej stronie nonparelem.
            Jak piszesz szanowny cenzorze - informacja wielokrotnie podawana (nonparelem na
            osmej stronie)
            • giwi Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:27
              W linkach po lewej stronie jest Forum o forum, tam sa zebrane wszystkie linki do forów, gdzie admini odpowiadają.
        • www.nasznocnik.pl Nie przejmuj się ; Norman Davies opowiadał jak to 08.12.05, 16:43
          ...swoją książkę "Biały orzeł, czerwona gwiazda" znalazł na jednym z
          amerykańskich uniwersytetów w dziale "Ornitologia" ;-)
      • ksiundz Gazetka - Axel Springer Polska, konflikt - czemu 08.12.05, 11:07
        to usunięto? tak pytam z ciekawości, za długie ? :)
        • giwi Re: Gazetka - Axel Springer Polska, konflikt - cz 08.12.05, 11:20
          Wklejki są usuwane. Podaje się krótkie omówienie lub nieduży fragment i link.
          • ksiundz Ok. poprawię się :))) 08.12.05, 11:23

      • niezalogowany1 Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:12
        A gdzie wątki o polskojezycznych ministrach Dornie i wassermanie. A może nie są
        polskojezyczni. Dlaczego cenzura stosuje poczwórne standardy i nie raczy nawet
        podać kryteriów cenzurowania wątków? dlaczego cenzura nie zaznacza swoich
        cenzorskich interwencji?
        • giwi Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:24
          Interwencje są zaznaczane. Bez śladu są usuwane spamy. Zasady moderowania są podane w Pomocy. Polecam tez Netykietę.
          Dyskusje na temat moderowania prowadzi się na forum o moderacji.
          • porannakawa Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:28
            Podane nam do wierzenia i stosowania:

            Dlaczego moja wypowiedź została skasowana?

            Wypowiedż musiała: naruszyć Regulamin, być sprzeczna z zasadami Netykiety lub
            mocno odbiegać od tematyki forum. Pozwalamy na publikację dowolnych poglądów, o
            ile ich głoszenie nie jest niezgodne z prawem (jak poglądów rasistowskich)

            Wypowiedz moja:
            nie narusza regulaminu,
            nie jest sprzeczna z zasadami Netykiety
            nie odbiega mocno od tematyki forum!
            Pozwalacie na forum publikowac dowolne poglady i ile ich gloszenie nie jest
            niezgodne z prawem.

            Jeszcze jakies inne nieopublikowane wytyczne naruszylem?
          • niezalogowany1 Re: O cenzurze na Forum Kraj 08.12.05, 11:42
            giwi napisała:

            > Interwencje są zaznaczane. Bez śladu są usuwane spamy. Zasady moderowania są
            po
            > dane w Pomocy. Polecam tez Netykietę.
            > Dyskusje na temat moderowania prowadzi się na forum o moderacji.

            Dokładnie tak samo robiła za komuny cenzura. podawała podstawy prawne: na
            podstawie ustawy , paragraf punkt etc.
            Napisz konkretnie co było złego w wątku o polskojęzycznych ministrach a nie
            zasłaniaj się regulaminem. Napisz konketni który punkt regulaminu został
            złamany i uzasadnij to.
            • po_godzinach co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 11:45
              • niezalogowany1 Re: co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 11:52
                Polskojęzyczny minister to taki, który posługuje się językiem polskim.
                Powszechnie na forum mówi się o polskojęzycznych gazetach. Np. LPR-owcy uzywają
                tych określeń. W polskojęzycznych gazetach pracują więc polskojęzyczni
                dziennikarze.
                Ponieważ PiS wprowadził do kampanii watki narodowe twierdząć, że Tusk
                reprezentuje interesy niemców bo dziadek jego ochoczo służył w wermachcie, ja
                analogicznie byłem zainterseoswany tym, czy ktoś z rodziny Dorna albo
                Wassermana nie słuzył ochoczo w Stasi albo w wermachcie. Cenzura zdjęła jednak
                ten watek.
                • po_godzinach Re: co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 12:02
                  niezalogowany1 napisał:

                  > Polskojęzyczny minister to taki, który posługuje się językiem polskim.

                  Czyżby byli tacy, którzy językiem polskim nie posługują się?
                  Jeśli nie ma, znaczy, ze wszyscy ministrowie są (mam nadzieję) polskojęzyczni.

                  > Powszechnie na forum mówi się o polskojęzycznych gazetach. Np. LPR-owcy
                  uzywają
                  >
                  > tych określeń. W polskojęzycznych gazetach pracują więc polskojęzyczni
                  > dziennikarze.

                  To chybaoczywiste - rozumiem, ze wszystkie gazety istniejące na polskim rynku
                  sa polskojęzyczne - ale po co to podkreślać, skoro to oczywiste??

                  > Ponieważ PiS wprowadził do kampanii watki narodowe twierdząć, że Tusk
                  > reprezentuje interesy niemców bo dziadek jego ochoczo służył w wermachcie, ja
                  > analogicznie byłem zainterseoswany tym, czy ktoś z rodziny Dorna albo
                  > Wassermana nie słuzył ochoczo w Stasi albo w wermachcie. Cenzura zdjęła
                  jednak
                  > ten watek.

                  Aha. Dałeś się złapać - zastosowałeś (być może wbrew woli) równie haniebne
                  środki).
                  • niezalogowany1 Re: co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 12:09
                    po_godzinach napisała:

                    >
                    > To chybaoczywiste - rozumiem, ze wszystkie gazety istniejące na polskim rynku
                    > sa polskojęzyczne - ale po co to podkreślać, skoro to oczywiste??

                    Owszem - ale chodzi o domniemanie, że one posługuja się językiem polskim, ale
                    tak naprawdę reprezentują obce interesy.
                    >
                    > Aha. Dałeś się złapać - zastosowałeś (być może wbrew woli) równie haniebne
                    > środki).

                    Dokonałem obrzydliwego pomówienia zadając niewinne pytanie. To taktyka często
                    stosowana przez Pisuarowców. Oni zakłamują w ten sposób rzeczywistośc. Np. nie
                    mówią że gamonia Olszewskiego odwołano, tylko że była zamach. podbnie z
                    Tuskiem. np mówią że oczywiście nie ma zanczenia że jego dziadek był w
                    wermachcie, ale tusk mógłby jednak wyjaśnić dlaczego spotkła się z merkel. etc.
                    więc stosuję podobną obrzydliwą taktykę odnośnie Dorna i Wasermana. idę o
                    zakładach że w niemieckich archiwach niejedno by się o rodzinie człowieka
                    honoru jacuzzi znalazło
                  • porannakawa Re: co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 12:10
                    po_godzinach napisała:

                    > niezalogowany1 napisał:
                    >
                    > > Polskojęzyczny minister to taki, który posługuje się językiem polskim.
                    >
                    > Czyżby byli tacy, którzy językiem polskim nie posługują się?
                    > Jeśli nie ma, znaczy, ze wszyscy ministrowie są (mam nadzieję) polskojęzyczni.
                    >
                    > > Powszechnie na forum mówi się o polskojęzycznych gazetach. Np. LPR-owcy
                    > uzywają
                    > >
                    > > tych określeń. W polskojęzycznych gazetach pracują więc polskojęzyczni
                    > > dziennikarze.
                    >
                    > To chybaoczywiste - rozumiem, ze wszystkie gazety istniejące na polskim rynku
                    > sa polskojęzyczne - ale po co to podkreślać, skoro to oczywiste??
                    >
                    > > Ponieważ PiS wprowadził do kampanii watki narodowe twierdząć, że Tusk
                    > > reprezentuje interesy niemców bo dziadek jego ochoczo służył w wermachcie
                    > , ja
                    > > analogicznie byłem zainterseoswany tym, czy ktoś z rodziny Dorna albo
                    > > Wassermana nie słuzył ochoczo w Stasi albo w wermachcie. Cenzura zdjęła
                    > jednak
                    > > ten watek.
                    >
                    > Aha. Dałeś się złapać - zastosowałeś (być może wbrew woli) równie haniebne
                    > środki).

                    Caly bol w tym, ze to pewnosc, ze przodkowie i Dorna i Wassermana nie byli
                    pochodzenia polskiego.
                    Wynika to z nazwisk, ktore sa dziedziczone - z pokolenia na pokolenie.
                    Chyba, ze sie je zmieni na Borowski lub inne polskobrzmiace.
                    I to wszystko!
                    Nikt nie imputuje ze zgroza w glosie pochodzenia takiego czy innego. Po prostu
                    takie pochodzenie jest faktem!
                    Wypieranie sie pochodzenia obcego choc nazwiska o tym swiadcza jest pojsciem w
                    zaparte.
                    • po_godzinach Re: co to znaczy "polskojęzyczny minister"? 08.12.05, 12:58
                      A co Ciebie obchodzi cudze pochodzenie?
                      • ave.duce Re: Mnie obchodzi, czy 08.12.05, 13:13
                        minister jest wybitnym, a przynajmniej dobrym fachowcem, czy nie jest...
                        • po_godzinach Re: Mnie obchodzi, czy 08.12.05, 13:14
                          No i to wystarczy.
                        • niezalogowany1 Re: Mnie obchodzi, czy 08.12.05, 13:16
                          ave.duce napisała:

                          > minister jest wybitnym, a przynajmniej dobrym fachowcem, czy nie jest...
                          >
                          Ale to miała być dyskusja o cenzurze która stosuje poczwórne standardy i nie
                          potrafi uzasadnić własnych cenzorskich interwencji.
                          • ave.duce Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 13:18
                            powinna się ograniczać do usuwania chamskich, obraźliwych postów.
                            Takie jest moje zdanie n/t cenzury.
                            • po_godzinach Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 13:22
                              To forum wtedy musiałoby byc skromniutkie - bo tu mało kto nie pisze z celem
                              obrażania.
                              • ave.duce Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 16:43
                                Odwieczny problem: ilość czy jakość?
                                Zdecydowanie wybieram JAKOŚĆ;-)))
                            • porannakawa Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 16:06
                              ave.duce napisała:

                              > powinna się ograniczać do usuwania chamskich, obraźliwych postów.
                              > Takie jest moje zdanie n/t cenzury.

                              Moje takze.
                              Wydaje sie niedopuszczalnym, aby cenzorzy zalecali takie a nie inne posty (jako
                              ciekawe wg ich zdania)do przeczytania i ustosunkowania sie. Jakie sa one ciekawe
                              widac po ilosci dyskutujacych. Ty- motlochu winenes czytac sluszne posty. Jesli
                              nie orientujesz sie jakie to sa sluszne - my ci podamy do przeczytania.
                              Za jakis czas glosy protestujace przeciw takiej dzialalnosci na FK odsylaja na
                              boczny tor i uczestnicy z FK sa od postu krytycznego odsunieci bo kto zaglada na
                              fora dotyczace technik moderowania i cenzurowania. Tym sposobem - posty majace
                              na celu poprawienie jakosci FK sa marginalizowane wg starej zasady - wyciszyc,
                              morda w kubel i na boczne tory. Gdyby jednak ktos powolywal sie na jakies tam
                              regulaminy, ustalenia - zawsze mozna mu odpowiedziec, ze sa opublicznione tak
                              jak w TV programy krytycznie ustosunkowane do istniejacej rzeczywistosci 0 do
                              emisji o czwartej nad ranem w srode. Byl program wyemitowanu? Byl! To o co chodzi?
                              Tak a propos - ktory to z punktow regulaminu naruszylem aby watek o dzialaniu na
                              FK skasowac z FK i przeniesc na watek zalozony w celu samoksztalcenia cenzorow?
                              Dotad nie ma odpowiedzi cenzora. Uprzejmie prosze o laskawa odpowiedz.
                              • wanda43 Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 16:23
                                Blask "prawdy" splynął z Torunia na FK, a wy sie czepiacie zaraz, ze cenzura.
                                • ave.duce Re: Cenzura? Ja nie o tym... 08.12.05, 16:47
                                  wanda43 napisała:

                                  Nie lubię świąt.
                                  (sygnaturka)

                                  Wszystkich?
                                  Może by się coś jednak znalazło???

                                  Pozdrawiam.
                              • niezalogowany1 Re: Cenzura? Jeśli MUSI byc na fk, to 08.12.05, 16:38
                                Cenzura na tutejszym forum to dobitny przykład na to, że władza nie poddana
                                żadnej kontroli deprawuje. Oto mamy jakichś moderatorów , którzy niegdyś pełni
                                dobrych chęci zgodzili się administrować i ułatwić zycie forumowiczom. na
                                poczatku starali się eliminowac teksty nawołujące do popełniania przestępstw,
                                wulgaryzmy, ewidentne pomówienia. Stopniowo zaczęli poszerzać zakres ingerencji
                                aż skończyli jako aroganncy cenzorzy, którzy nie muszą się tłumaczyć dlaczego
                                coś wycinają. Mają władzę wycinania, a więc decydowania o czym i w jaki sposób
                                wolno pisać.
                                Ewidentnie ta formuła cenzurowania wyczerpuje się.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka