jureek
26.06.07, 08:20
Tutaj jeden aes się przyznał:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=64819473
To taka normalna procedura, że nawet nie mam prawa wiedzieć, że mój adwersarz
może mnie w każdej chwili wyciąć?
Uważacie, że wszystko jest w porządku?
Jura