bartoszcze
26.02.08, 18:50
Jest sobie na FoF taki wątek o zmianie aesa "na Egipcie" (swoją drogą dziwne,
że jeszcze nie przeleciał na FoM, ale w sumie mi to zwisa).
Jenisiej zażartował sobie w tym wątku, że nie powinno się pisać "na Egipcie",
tylko "w Egipcie". I ten post wyleciał. Zdarza się.
Ale przedziwna jest "odpowiedź" adminki, która uzasadniając usunięcie postu
Jeni właściwie snuje hipotezy, dlaczego to zrobili:
"Znikomy związek z meritum?
Prywatna pogawędka?"
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=299&w=76097527&a=76226499
Czytam i oczom nie wierzę. Offtopiczność lub żarty naruszają Netykietę w
stopniu uzasadniającym ekstrakcję?
Co za szczęście, że nie jestem już aesem.
Swoją drogą, uprzejmie proszę Szefową Adminów o potwierdzenie prawidłowości
zaprezentowanej interpretacji (IMO Tebe by się w życiu pod tym nie podpisał).
PS. Dla jasności: _nie_ proszę o przywrócenie postu Jenisieja.