Dodaj do ulubionych

odprowadzenie wody opadowej

11.06.10, 21:03
Jak to rozwiązać? Działki letniskowe,usytuowane na zboczu lekkiego wzniesienia
kończącym się przed lasem, teren nie skanalizowany. Wzdłuż działek jest
gruntowa droga dojazdowa kończąca się wjazdem na jedną z działek (ostatnia
przed lasem). Obok jest jeszcze jedna działka,niżej położona,od
"zawsze" jako łąka częściowo zabagniona, na którą dotychczas spływała woda z
ww. drogi(w czasie ulewy tworzą się całkiem niezłe potoki). Działka ta (kończy
się naturalnym lekkim wypiętrzeniem, na którym zaczyna się już las)była
"zapomniana" przez dotychczasowych właścicieli. Teraz, nowy już właściciel,
zaczyna od znacznego podwyższenia tego naturalnego spadku (powyżej poziomu
sąsiednich działek)poprzez wysypanie gruzu i nawiezienie ziemi. Czym to się
skończyło? Ano tym, że potoki wody opadowej z całej "tej górki" tworzą teraz
na innych działkach spore bajoro zalewając szamba sąsiednich działek. Jak
rozwiązać problem (czy nowy właściciel działki ma prawo naruszyć naturalne
ukształtowanie terenu)? Budować tamy (kto szybciej i wyżej)? Jak i gdzie woda
opadowa płynąca z górki powinna mieć ujście (raczej nie ma warunków na budowę
jakiejś kanalizacji (w lesie?)?
Obserwuj wątek
      • Gość: jagoo Re: odprowadzenie wody opadowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.06.10, 19:40
        Nonsens. Zmiana naturalnego odpływu wody faktycznie jest zakazana w
        prawie wodnym, jednak chodzi o sytuacje gdy ktoś nadsypuje swoją
        działke ponad grunty otaczające doprowadzając tym samym do ich
        zalewania. Tutaj mamy sytuację odwrotną, bo to własciciele
        sąsiednich działek zamiast wykonac przewidziane przepisami
        zabezpieczenia (murki oporowe, studzienki itp) beztrosko spuszczają
        swoje wody opadowe na cudzą nieruchomość czego prawo oczywiście
        zabrania. Zamiast jojczyc trzeba się dogadać i wspólnie wykonać
        odwodnienie na wszystkich zainteresowanych działkach.
        • kiszonakapusta Re: odprowadzenie wody opadowej 12.06.10, 22:16
          chyba się nie rozumiemy; chodzi o wodę opadową - nazwijmy to - z "leśnej" drogi
          prowadzącej do działek, a nie odprowadzenie wody z działek. To co - każdy
          działkowicz (który jest "po drodze")ma wodę deszczową z tej gruntowej drogi
          przekierowywać do swojego szamba? Nadmieniam, że stan prawny tej "drogi" nie
          jest jasny (na pewno teraz pilnie trzeba to wyjaśnić, tylko czy to pomoże w
          rozwiązaniu sprawy?). Ale co z tą deszczówką lub wodą z topniejącego śniegu (a
          bywa go czasem całkiem sporo i wtedy nawet nie można dojechać do działek). Teraz
          kierowca "szambiary" po ulewach nie chce zjeżdżać do niżej położonych działek,
          bo boi się, że nie wyjedzie.
          • Gość: km Re: odprowadzenie wody opadowej IP: *.cdma.centertel.pl 13.06.10, 07:23
            kiszonakapusta napisała:

            > chyba się nie rozumiemy; chodzi o wodę opadową - nazwijmy to -
            z "leśnej" drogi
            > prowadzącej do działek, a nie odprowadzenie wody z działek.
            Ale przecież ta droga też jest czyjąś własością i to jej właściciel
            powinien odprowadzać tak wody opadowe, aby nie zalewały cudzej
            dzałki np. kopiąc rów wzdłuż tej drogi.
            • Gość: jagoo Re: odprowadzenie wody opadowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 19:49
              Teoretycznie prawda. Ale w praktyce zapewne jest tak, że ludzie
              korzystają z czyjejś drogi i nic za to korzystanie właścicielowi nie
              płacą. Trudno więc od niego oczekiwać, ze będzie jeszcze w taki
              wątpliwy interes inwestował;)
              Sami muszą ten rów wykopać, zresztą obojetnie kto wykopie to rów tak
              czy inaczej bedzie się znajdował na ich działkach.
          • Gość: jagoo Re: odprowadzenie wody opadowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.10, 07:34
            Reasumując: do tej pory wody opadowe spływały na jedną z działek
            dzięki czemu pozostali właściciele (w tym właściciel drogi) nie
            musieli ponosic kosztów wykonania sprawnego systemu odwodnienia.
            Teraz właściciel zalewanej działki uznał, ze chce zacząć z niej
            korzystać zgodnie ze społeczno gospodarczym przeznaczeniem terenu,
            zapisanym w planie miejscowym ewt studium. Bo nie przypuszczam, by w
            planie miejscowym ta działka była wpisana jako lokalny kolektor
            ściekowy;) Ma do tego pełne prawo - w granicach tego prawa tzn nie
            wolno mu wynieść swojej działki ponad działki sąsiednie.
            Na pewno warto ustalic status drogi. Z drugiej strony, i tak
            najbardziej realne rozwiązanie problemu jest takie jak napisałem
            wcześniej, bo nawet jeśli droga jest publiczna to małe szanse by
            gmina znalazła fundusze na taką inwestycję. No chyba że gmina
            naprawdę bogata albo ma się odpowiednie "dojścia";)

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka