Dodaj do ulubionych

zalewany garaż

IP: *.stalowa.pilicka.pl 06.10.10, 11:45
Mam garaż w zabudowie szeregowej, grunt jest w wieczystej dzierżawie, garaże są na własność.Obok mojego jest zdewastowany garaż, nieremontowany i niezadbany. Po opadach deszczu zamaka ściana granicząca z tym garażem. Kontakt z niby-właścicielem jest niemożliwy. Mam numer telefonu, ale nie odpowiada. Co mogę w takiej sytuacji zrobić? Czy są jakieś środki prawne, które mogę podjąć? Uprzedzając ewentualne pytania - dach na moim garażu jest wyremontowany. I jeszcze jedno - ubezpieczenie takiej szkody nie obejmuje.
Obserwuj wątek
    • bezpocztyonline Re: zalewany garaż 06.10.10, 15:33
      Gość portalu: jagoda napisał(a):

      > Kontakt z niby-właścicielem jest niemożliwy. Mam numer telefonu, ale nie odpowiada.

      Telefon nie jest środkiem prawnym, ale wezwanie do naprawienia szkody wysłane listem poleconym (za zwrotnym potwierdzeniem odbioru najlepiej) na znany adres zamieszkania tamtego właściciela (do uzyskania z ewidencji gruntów, skoro wykaże Pan swój interes prawny) - jak najbardziej.

      Można też do takich pism wynająć kancelarię prawną - niektórzy jakoś inaczej reagują na pisma opatrzone pieczątką prawnika niż podpisem sąsiada.
      • Gość: jagoda Re: zalewany garaż IP: *.stalowa.pilicka.pl 07.10.10, 13:24
        Dziękuję.
        • andrzej.sawa Re: zalewany garaż 15.10.10, 14:50
          Pamietaj,że może być konieczny sąd.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka